www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 19 listopada 2018, 00:12 - pn
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 251 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
Post: 13 października 2017, 14:46 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Gotowy preparat Apiguard
http://www.vet-animal.pl/produkty/pszcz ... zy-warozy/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 października 2017, 16:09 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Zwalczanie warrozy przy pomocy pułapki feromonowej czerwiu pszczelego .
Dennica mullera
http://www.imkerverband-sgap.ch/up/file ... tGross.jpg
W ramie dennicy dopasowanej do powierzchni kondygnacji są dwie siatki :
a/ od spodu siatka drobna o oczkach 0,2 mm / lub takich, by nie przedostała się przez nie warroza /.
b/ siatka górna – dennicowa / by przez oczka siatki nie przeszła pszczoła / .
Schemat stosowania :
a/ W okresie pełnego rozwoju rodziny zabieramy z gniazda wszystkie ramki z pszczołami , czerwiem krytym oraz starszym niż 5-cio dniowy – przenosimy do drugiej kondygnacji / nad kratą odgrodową /
b/Na skraju ramek z czerwiem umieszczamy 2 ramki z pokarmem / pokarm potrzebny dla młodych wylęgających się pszczół , które do 12 dnia życia nie zbierają nektaru / .
c/ W gnieździe zostawiamy matkę , ramki z najmłodszym czerwiem – gniazdo uzupełniamy ramkami z węzą.
d/ Po 24h /przejściu woszczarek na węzę / zamieniamy kratę odgrodową na dennicę mullera .
e/Po odlocie pszczół lotnych z kondygnacji górnej /ych/ zwężamy w dennicy mullera wlotek , by zapobiec ewentualnym rabunkom .
Po tych czynnościach mamy w ulu następującą sytuację :
Gniazdo oddzielone na stałe od miodni dennicą mullera .
W gnieździe - najmłodszy czerw z opiekującymi się nim pszczołami , woszczarki , czerwiąca matka i wszystkie pszczoły lotne .
W miodni – czerw kryty z 80% -wą ilością warrozy pod zasklepem , wygryzające się pszczoły z warrozą i młodzież do 12 dnia życia .
W ciągu następnych 16 dni przekładamy czerw kryty z gniazda do miodni znajdującej się nad dennicą mullera . Oczyszczamy w ten sposób pszczoły znajdujące się w gnieździe z kleszczy , które zchodzą z nich pod zasklepy .
Podczas przekładania krytego czerwiu , sprawdzamy czy w miodni nie zostały odciągnięte mateczniki ratunkowe / niszczymy je / .
Zasada działania dennicy – pułapki Mullera .
Oparta jest na wykorzystaniu instynktu rozrodczego pasożyta . Warroza aby się rozmnażać musi znaleźć odpowiednią komórkę z larwą w odpowiednim wieku . Rozpoznaje ją po wydzielanym przez nią specyficznym zapachu , którego rodzaj zmienia się co pól doby . Najbardziej atrakcyjnym zapachem dla pasożyta , jest zapach 5,5 dniowej larwy – wtedy też nauczyła się wchodzić do takiej a nie innej komórki żywiciela .
W związku z tym że takich larw nad dennicą nie ma , bo wszystkie znajdują się pod gęsta siatką dennicy , a zapach ich jest tak przyciągający , że trudno mu się oprzeć , pasożyty opadają na ekran dolnej siatki z nadzieją dostania się do żywiciela . Instynkt samozachowawczy dorosłej warrozy jest silniejszy nawet od uczucia głodu . Nie mając bezpośredniego kontaktu z pszczołami , trzymana na uwięzi przez określony zapach 5,5 dniowych larw wydobywający się z pod siatki – z nadzieją czeka i w końcu ginie z głodu .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 października 2017, 18:25 - pn 

Rejestracja: 25 stycznia 2009, 20:29 - ndz
Posty: 140
Lokalizacja: mazowsze
a co z ewentualnym pożytkiem w ciągu tych 16 dni ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 października 2017, 19:43 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
filip pisze:
a co z ewentualnym pożytkiem w ciągu tych 16 dni ?


Istnieją dwie wersje : W przypadku skierowania pszczoły lotnej do dolnej kondygnacji , będzie ona sukcesywnie zalewać niezaczerwione ramki nektarem .
Można również / tak jak to stosuję przy hodowli matek przy pomocy cloake - boarda / , od wiosny pszczoły zmusić do korzystania tylko z górnego wlotu nad kratą odgrodową / dolny cały czas zamknięty /. Po przełożeniu czerwiu i odgrodzeniu go od gniazda gęstą siatką dennicy mullera , pszczoła lotna pozostanie w miodni i tam będzie składała nektar . Należy wtedy otworzyć również wlot dolny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2018, 08:57 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2017, 11:25 - czw
Posty: 66
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Włodawa
Witam,
chciałabym zastosować w swojej pasiece oprysk z naparu z piołunu jako profilaktykę przed nosemą.
Czy można do oprysku zamiast miodu dodać cukier?
Czy proporcje 30 g piołunu na 1 litr wody + później 1 kg cukru są dobre?
Polewać pszczoły w uliczkach jak w przypadku stosowania kwasu szczawiowego czy pryskać ramki?
Jaka jest odpowiednia ilość na 1 rodzinę?
Czy warto do tego oprysku dodać jakieś inne zioła?
Z góry dziękuję za rady


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2018, 09:20 - czw 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 965
Ule na jakich gospodaruję: wz
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
przepis naszego guru :lol:
"Profilaktyka , profilaktyka i jeszcze raz profilaktyka .
Nie pamiętam kiedy ostatni raz moje pszczoły były porażone nosemą . Wystarczy zebrać w dwóch terminach piołun /młody wiosną i stary w okresie przekwitania / . A dalej jak na tym filmie :
https://www.youtube.com/watch?v=wcn9a-HqgC4
50-60 g suszonego , rozdrobnionego ziela piołunu zalać 2 l wody - gotować przez 5 min . Otrzymany wywar odcedzić i pół litra dolać do 8 l miodowej syty / 1:1 - wiosną może być syrop cukrowy / . Otrzymanym roztworem polewamy po uliczkach / ramkach / w ilości około 200ml na jedną rodzinę . Profilaktyka jesienna obejmuje 4 zabiegi , a wiosenna 3 i to wszystko . Można suszony piołun również kupić w sklepach zielarskich .
Ja używam takiej formy :
https://www.youtube.com/watch?v=wcn9a-HqgC4
Działa również na warrozę ."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2018, 09:27 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2017, 11:25 - czw
Posty: 66
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Włodawa
Dzięki,
czyli stosuje się po 200 ml na każdą rodzinę 3 razy?
W jakich odstępach czasowych?
Czy polewając taką ilość spora część nie spłynie wprost na dennicę (w moim przypadku osiatkowaną) marnując się?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2018, 10:13 - czw 

Rejestracja: 20 sierpnia 2017, 16:40 - ndz
Posty: 271
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódzki-wschodni
0ldzia pisze:
czyli stosuje się po 200 ml na każdą rodzinę 3 razy?

Rodzina rodzinie nie równa zwłaszcza teraz, trzeba zachować umiar.Ja stosowałem 3 dni temu tak ok 20-25ml/uliczke. Następnego dnia krótki wgląd pod płótno/folię ,pszczoły wyglądały na zadowolone.

_________________
Pozdrawiam
Marek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2018, 10:19 - czw 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 965
Ule na jakich gospodaruję: wz
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
0ldzia pisze:
Dzięki,
czyli stosuje się po 200 ml na każdą rodzinę 3 razy?
W jakich odstępach czasowych?
Czy polewając taką ilość spora część nie spłynie wprost na dennicę (w moim przypadku osiatkowaną) marnując się?


ja stosowałem tak, nie to wkleiłem :thank:

[quote="paraglider"]Leczyć , czy zapobiegać ?
Chcesz mieć zdrowe pszczoły , naucz się prawidłowo walczyć nie tylko z warrozą ale i z obu przypadkami nozemy .
Nie pozwól na rozwój grzybów pasożytniczych w przewodach pokarmowych pszczół , oczyść z nich ich organizm .
Stosuj efektywną profilaktykę .
Piołunem w nozemy [b]
Rozdrobniony , suszony piołun w ilości 50 - 60g / może być świeży / wrzucić do 2 litrów gotującej wody . Gotować przez 15 minut - odstawić do wystygnięcia / lepiej do następnego dnia / . Dokładnie odcedzić i zrobić[b] sytę miodową 1 do 1 . Polewać nią pszczoły około 10 ml na jedna uliczkę pszczół . Pszczoły zlizując nawzajem polewaną sytę miodową z piołunem , oczyszczają równocześnie swój organizm . Nie stosować zamiast miodu - cukru .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 marca 2018, 00:52 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2017, 11:25 - czw
Posty: 66
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Włodawa
Czy taki napar z piolunu mozna dodac do syropu cukrowego z kwasem szczawiowym, ktorym polewam pszczoly po pierwszym oblocie i upiec dwie pieczenie na jednym ogniu?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 marca 2018, 09:01 - pt 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 965
Ule na jakich gospodaruję: wz
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
0ldzia pisze:
Czy taki napar z piolunu mozna dodac do syropu cukrowego z kwasem szczawiowym, ktorym polewam pszczoly po pierwszym oblocie i upiec dwie pieczenie na jednym ogniu?


też się nad tym zastanawiałem :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 marca 2018, 22:11 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2066
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Preparat KAS-81 (KAC-81) stosuję od dwóch lat, ale do zakarmiania zimowego. Efekt jak mi się wydaje jest rewelacyjny, przy 10 rodzinach nie zanotowałem przez te dwie zimy ani jednego spadku rodziny.
Wątpię jednak aby taka szczątkowa ilość jak jednorazowa dawka 10 ml na uliczkę odniosła jakiś pozytywny skutek. Pszczelarze rosyjscy, od których ta procedura pochodzi, zalecają do leczenia w sezonie podawać podawać 0,5 l na rodzinę.
Trudni mi też zgodzić się z twierdzeniem, jakoby nie można było stosować preparatu w syropie z cukru.
W najbliższych dniach będę miał dostęp do mikroskopu i przeprowadzę badanie kilku rodzin pod kątem nosemy.
Sam bardzo jestem ciekaw wyników.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 21:51 - pn 

Rejestracja: 21 marca 2018, 09:52 - śr
Posty: 11
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski, Wielkopolski 18
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
JM czy możesz podpowiedzieć początkującemu pszczelarzowi gdzie można kupić KAS-81, szukałem w internecie i tylko zagraniczne strony.
Czy jest dostępny w PL.
Pozdraiwam
AP


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 kwietnia 2018, 15:45 - pt 

Rejestracja: 21 marca 2017, 16:19 - wt
Posty: 69
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Łask
JM pisze:
Preparat KAS-81 (KAC-81) stosuję od dwóch lat, ale do zakarmiania zimowego. Efekt jak mi się wydaje jest rewelacyjny, przy 10 rodzinach nie zanotowałem przez te dwie zimy ani jednego spadku rodziny.
W najbliższych dniach będę miał dostęp do mikroskopu i przeprowadzę badanie kilku rodzin pod kątem nosemy.
Sam bardzo jestem ciekaw wyników.


JM czy udało Ci się sprawdzić?

pozdrawiam
D.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwietnia 2018, 18:31 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2066
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
DarekD pisze:
JM czy udało Ci się sprawdzić?
pozdrawiam
D.

Niestety w ferworze przedświątecznej gorączki zapomniałem o temacie tym bardziej, że pszczoły mają się jak mi się wydaje dobrze.
Ale mikroskop mam i postaram się te badania poczynić.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 kwietnia 2018, 20:31 - śr 

Rejestracja: 21 marca 2017, 16:19 - wt
Posty: 69
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Łask
O.K. :wink:
pozdrawiam
D.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 kwietnia 2018, 12:04 - ndz 

Rejestracja: 07 października 2015, 14:09 - śr
Posty: 469
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
paraglider pisze:
KAS-81
Roślinny preparat do zwalczania warozy .
Skład:
a/. pączki sosny - zbierane wiosną / obcinamy końcówki świeżych przyrostów długości do 4cm /
już pora pączki sosny nazbierane już się suszą :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 kwietnia 2018, 12:34 - ndz 

Rejestracja: 17 września 2017, 09:01 - ndz
Posty: 286
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie 18
Miejscowość z jakiej piszesz: Dębe Wielkie
i co dalej z tymi pączkami trzeba zrobić?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 kwietnia 2018, 14:35 - ndz 

Rejestracja: 07 października 2015, 14:09 - śr
Posty: 469
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
mirek., przeczytaj cały temat wszystko jest napisane podpowiem Ci ,że teraz wysuszyć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2018, 08:58 - pt 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 11 grudnia 2017, 14:36 - pn
Posty: 5
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: ...
Miejscowość z jakiej piszesz: Dąbrowa Tarnowska
Witam.
Potrzebuje pomocy:) Preparat KAS-81 zrobiony i pytanie czy trzeba go jakoś specjalnie przechowywać?
Miałem go ogólnie w ciemnym suchym ale dosyć ciepłym miejscu i wydaje mi się ze "skisł" butelka w której trzymałem była jakby zgazowana "napęczniała" po odkręceniu charakterystyczny syk jak przy wodzie gazowanej i biała piana zapach tez taki dziwny.
Robić od nowa i trzymać w chłodnym miejscu?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2018, 14:30 - pt 

Rejestracja: 21 marca 2017, 16:19 - wt
Posty: 69
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Łask
Ja bym zrobił od nowa :(
pozdrawiam
d.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2018, 18:53 - pt 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 11 grudnia 2017, 14:36 - pn
Posty: 5
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: ...
Miejscowość z jakiej piszesz: Dąbrowa Tarnowska
Ok czyli błąd ze trzymałem to w ciepłym miejscu ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2018, 21:52 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2066
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
VEGRIN pisze:
Ok czyli błąd ze trzymałem to w ciepłym miejscu ?

Na bazie wywaru należy sporządzić gęsty syrop 3:2 albo nawet 2:1 i jako taki przechowywać w chłodziarce. Może stać nawet pół roku.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 listopada 2018, 11:28 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Profilaktyka dymem z podkurzacza .
Zwykle powinniśmy palić w podkurzaczu próchnem drzew liściastych takich , które dają " zimny dym " uspakajający pszczoły . Do nich należą próchna : wierzb , topoli , lipy , olchy , dębu czy buka. Innych dym jest bardziej gorący i zamiast je uspokajać , często drażni pszczoły / np;z drzew owocowych / . Istnieją również byliny / powszechnie znane / , które podczas spalania mają nie tylko właściwości uspakajające , ale ich wydzielające się substancje w dymie skutecznie oszałamiają i zwalczają warrozę - np: jaskółcze ziele . Dzisiaj proponuję wypróbowanie odymiania mieszaniną huby brzozowej , pieprzu czerwonego i pokruszonych owoców orzecha włoskiego , które bogate w szereg chemicznych substancji /między innymi , potas , fosfor /, skutecznie powodują osyp pasożyta . Wyżej wymienione umieszczamy w rozżarzonym podkurzaczu i dymimy do całkowitego wypełnienia ula . W ulach o pełnej dennicy wkładamy olejowe wkładki , przy osiatkowanej otwartej - są zbędne .
Dym huby brzozowa /dawniej zwanej "trutowikiem"/ w połączeniu z dymem innymi roślin / których nazw z wiadomych przyczyn nie wymienię / ma właściwości halucynogenne . Wiedzą o tym narkomani i spotyka się ich często w naszym lesie w poszukiwaniu tego grzyba . Do odymiania przeciwko warrozie , preparuję ten grzyb z wewnętrznej miazgi /usuwam ją / by mieć bardziej łagodny dym . Z braku suszonych czerwonych papryczek możemy użyć czerwonego , mielonego pieprzu . Najlepszy jest " pieprz cayenne " .
https://www.youtube.com/watch?v=1YU1QwZe5Io


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 listopada 2018, 21:29 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2066
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Nie należy jednak przesadnie zawierzać pojawiającym się tu i uwdzie
poglądom, że jakoby naturalne substancje można stosować bez ograniczeń i beż szkody. Naturalne substancje produkowane przez rośliny, grzyby mogą być i wiele z nich jest śmiertelnie trująca, być może nawet bardziej od syntetycznych środków jak np. amitraz. Wiele zależy od stężenia i rozsądek w każdym przypadku jest wskazany.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 listopada 2018, 13:27 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
JM pisze:
Wiele zależy od stężenia i rozsądek w każdym przypadku jest wskazany.

Słusznie , że przestrzegasz . Ta sama roślina w zależności od dawki zabija , lub leczy . Odymiając pszczoły różnymi , suszonymi roślinami , wprowadzamy wraz z dymem określone związki chemiczne tych roślin , które działają nie tylko na warrozę ale również na pszczoły / pominąłem pszczelarza / . Nie mniej jednak są zdecydowanie bezpieczniejsze od tradycyjnej chemii , stosowanej powszechnie .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 listopada 2018, 12:55 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Jedną z roślin której dym skutecznie zwalcza warrozę , jest jaskółcze ziele . Opisałem o jego działaniu w różnych formach na str. 1 .
Jaskółcze ziele stosował profilaktycznie już mój dziadek do zwalczania takich chorób jak nozema , grzybica , akarapidoza czy zgnilec . Warrozy jeszcze nie było , ale dymem skutecznie unieszkodliwiał wszolinkę . Dlatego też od tamtej pory roślina ta jest stale w moim ogródku pszczelarskim . Raz posiana , rozmnaża się potem z samosiewu . Wiosną profilaktycznie stosuję wyciąg jaskółczego ziela do oprysków ula i ramek wraz z pszczołami . W sezonie a szczególnie jesienią gdy nie ma już czerwiu odymiam pszczoły / skuteczność podobna do amitrazy - apiwarolu / .
Kiedyś na forum stamton20 przedstawił 2 zdjęcia porównawcze z osypu warrozy po odymianiu jaskółczym zielem i apiwarolem . Osypy były podobne . Osobiście stosuje do jesiennego odymiania naprzemiennie 2 rośliny : wrotycz i jaskółcze ziele , czasami ich mieszaninę .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 listopada 2018, 16:26 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Wiosenny oprysk odwarem jaskółczego ziela .
Przypomnienie filmu : https://www.youtube.com/watch?v=mxU4dLvBt1U
Sześć łyżek stołowych rozdrobnionego , suszonego ziela zalać wrzątkiem 2 l wody - gotować 5 min . Odstawić na 8 h do naciągnięcia . Po odcedzeniu spryskiwać ścianki ula oraz pszczoły na ramkach . Po oprysku pszczoły intensywnie się oczyszczają .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 listopada 2018, 17:01 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
viewtopic.php?f=54&t=1961 - na tej stronie jest wynik eksperymentu odymiania pszczół przez stamton 20 jaskółczym zielem i apiwarolem / na pierwszym zdjęciu osyp po jaskółczym zielu , na drugim - po apiwarolu / . Mam nadzieje , że autor zdjęć się nie pogniewa .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 listopada 2018, 12:57 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Opisałem do tej pory szereg znanych mi metod i sposobów walki z warozą - co wcale nie oznacza , że sam je stosuję . Niektóre , te ludowe wtrącam jako ciekawostki , np: zjełczałem " serem w warrozę " - co poniektórych drażni , powodując moją krytykę . Mam jednak nadzieję , że większość czytających potrafi odsiać ziarno od plew i wybrać dla siebie co ciekawsze przepisy i zastosować w praktyce - bo naprawdę warto .
A propos tego śmierdzącego sera . W związku z rewelacjami o innym sposobie odżywiania się warozy , przypomniał mi się sposób wyłapywania warozy serem Trappistów /ser produkowany przez mnichów - chyba francuzkich - receptura ściśle strzeżona/ .
To wcale nie jest żart : Tłusty ser trappista pokrojony w grube plastry , namoczony w mleku - potem osuszony , położony na ramkach zwabia warozę . Pasożyt zjadając go , wchodzi w wygryzione wgłębienia . Często na jednym usuwanym plastrze znajdujemy od kilkunastu do kilkudziesięciu osobników . Może faktycznie uwielbiają serowy tłuszczyk trappista ? Innych serów nie próbowałem .
Wracając do tematu . Do niektórych przepisów będę wracał ze względu na ich skuteczność w profilaktyce nie tylko warrozy . Przykładem tego jest Jaskółcze ziele .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 listopada 2018, 13:07 - sob 

Rejestracja: 07 października 2015, 14:09 - śr
Posty: 469
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
paraglider pisze:
Przykładem tego jest Jaskółcze ziele .
Panie Januszu nasuszyłem tego ziela i mam pytanie odnośnie odymiania jaskółczym zielem ,czy przy odymianiu zielem też zamykamy wylotki na np.20min jak przy apiwarolu ,bo że wkładki trzeba natłuścić żeby roztocza się przykleiły ,to rozumiem ,bo dym z jaskółczego ziela je nie uśmierca tylko otumania tak rozumiem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2018, 11:08 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
pegaz1970 pisze:
czy przy odymianiu zielem też zamykamy wylotki na np.20min jak przy apiwarolu

Przy każdym odymianiu zamknięte wylotki utrudniają pszczołom usuwanie dymu z ula , co za tym idzie środek aplikowany , dłużej działa na pasożyta i nie tylko go oszołamia , ale również może powodować jego śmierć .
Osobiście w ulach mam osiatkowane dennice i podczas odymiania są otwarte - również wylotki . Oszołomiona waroza nie zatrzymuje się na dennicy lecz spada pod ul . Stamtąd trudnej jej wejść z powrotem na żywiciela - zwykle ginie .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2018, 13:48 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
W opisach metod i sposobów walki z warrozą często wspominam o innych chorobach . Nie da się je pominąć , ponieważ często u podstaw rozwijania się tych chorób jest właśnie ten pasożyt , który uszkadza organizm pszczoły .Uszkodzony organizm nie potrafi się skutecznie przed nimi bronić .O warrozie już mamy jakie , takie pojęcie i potrafimy ją w mniejszym , lub w większym stopniu zwalczać . Tymczasem równie groźną a być może groźniejszą chorobą od warrozy jest nosema caranae . W odróżnieniu do nosemy apis , która rozwija się tylko wiosną , bo nie znosi wysokich temperatur / w nich ginie / , jest to cichy zabójca , atakujący bez objawowo . Jedynym namacalnym objawem jest śmierć pszczoły , której też nie widzimy , ponieważ dokonuje się ona poza ulem . Nie zamierzam czynić tu wykładu na jej temat . Dla niezorientowanych napomknę , że nosema caranae jest powodowana przez rodzaj grzyba , który nie wytwarza grzybni . Jego spory w zakażonym ulu znajdują się wszędzie : na ściankach ula , ramkach , w oprzędach starych plastrów , miodzie i na pszczołach . Aby pszczoła mogła się zarazić , musi go zjeść . Po zjedzeniu przez pszczołę grzyb kiełkuje w jelicie środkowym przebijając ścianki komórek w których się rozmnaża , powodując ich śmierć . Pszczoła z uszkodzonym jelitem nie może trawić pokarmu - ginie z głodu . To tak pokrótce .
W takim razie jak leczyć ?
Ja wychodzę z założenia , że lepiej zapobiegać , niż leczyć .
Higiena jest podstawą w zdrowotności pszczół . Dlatego co roku usuwam mechanicznie wszelkie grzyby z ula . W ulach drewnianych przez opalanie kondygnacji - również drewnianych ramek /w styropianach inaczej/ . W gnieździe rodziny pszczelej wymieniam wszystkie ramki z suszem na węzę . W miodni staram się używać ramki nieprzeczerwione . Ramki z jasnym suszem odkażam lodowatym kwasem octowym . Stosuję również profilaktycznie leki ziołowe wiosną i jesienią . W sezonie - tylko w okresach bezpożytkowych , by nie zepsuć smaku miodu . Przestrzegając tych kilka reguł , będziemy się cieszyć zdrowymi rodzinami .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2018, 21:33 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2822
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
Może nie o leczeniu ale o postępowaniu z plastrami .Na jakimś wykładzie słyszałem że 48 godzin w zamrażarce zabija prawie wszystkie spory .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2018, 12:27 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Zgadza się , tylko większość pszczelarzy lekceważy ten problem a jeżeli już , to każdy chciałby iść po najmniejszej linii oporu i nie dodawać sobie dodatkowej pracy związanej z wymrażaniem plastrów .
W dawnych czasach / nosema apis istnieje co najmniej od stu lat / pszczelarz zwalczał skutecznie chorobę jednym lekiem - ścieśniał oraz ocieplał gniazdo , wymieniał plastry i aplikował fumagilinę - na tym koniec . Potem okazało się , że lek jest szkodliwy i zabroniono jego używania . Owszem wyprodukowano szereg leków do zwalczania nosematozy / również caranae / , niestety "ceny zaporowe" dla pszczelarza , odstraszają od ich stosowania . Ostatnio jakaś tam pani doktor opracowała nowy lek na nosemę , tylko czeka jak zwykle na zatwierdzenie patentu . Wszystkie te obecne leki , również ten nieopatentowany , opierają się na wyciągach ze znanych w zielarstwie roślin . Wymienię tylko te dwa podstawowe - wszędobylskie :bielica piołun i kobylak . Kobylak , to popularnie zwany szczaw koński - zbieramy jego nasiona . Starzy pszczelarze na pamięć znają zestawy wszystkich roślin stosowanych w herbatkach Sklenera do skutecznego zwalczania nie tylko nosemozy . Ta wiedza nie powinna być lekceważona , bo siła naturalnych środków roślinnych jest olbrzymia i może rozwiązać w naszych pasiekach większość problemów .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 listopada 2018, 14:07 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Przy zapobieganiu rozwojowi nosemy oprócz piołunu , kobylaka i jaskółczego ziela , bardzo przydatna jest wrotycz . Roślina jest silnie grzybobójcza , przy okazji zawiera szereg olejków eterycznych , niektóre z nich zwalczają warrozę . Dawniej jej wyciągi były używane do likwidowania wszawicy . Jednym słowem wrotycz to lek i trucizna .
Wszystkie te rośliny podawane pszczołom działają oczyszczająco na ich przewód pokarmowy . Dlatego też musimy podawać ich wyciągi w okresie aktywności pszczół . Po aplikacji danego leku pszczoły muszą się oblecieć . Również ostre papryczki chili mają właściwości oczyszczające .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 listopada 2018, 22:09 - śr 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1890
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
paraglider pisze:
Opisałem do tej pory szereg znanych mi metod i sposobów walki z warozą - co wcale nie oznacza , że sam je stosuję .
[b]
Po co więc pisać, przypominać o tych metodach, można przy okazji narobić wiele szkody.
Z warozą walczymy skutecznie ,nosema apis praktycznie występuje okresowo i nie zagraża życiu koloni , nosema caranae pojawiła sie niedawno
/2006/i na obecną chwilę lekarstwa na tego grzyba nie ma.
Jedyne co możemy bezpiecznie rozpowszechniać to metody sprawdzone
naukowo ,laboratoryjnie i utrzymanie pasiek w dyscyplinie higieny .
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2018, 09:51 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2822
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
andrzejkowalski100 pisze:
Z warozą walczymy skutecznie ,nosema apis praktycznie występuje okresowo i nie zagraża życiu koloni , nosema caranae pojawiła sie niedawno
/2006/i na obecną chwilę lekarstwa na tego grzyba nie ma.

Na pewno o wiele wcześniej ,przynajmniej o 10 lat ,a lekarstwem przy okazji jest Ambrozol czy każdy inny rodzaj zakwaszenia środowiska .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2018, 11:12 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Nosema apis i nosema caranae są szeroko rozpowszechnione na świecie i doskonale poznane . Wywołują je dwa gatunki grzybów bardzo podobnych do siebie , które mimo podobieństw mają zasadniczą różnicę w znoszeniu temperatur . Mówiąc w skrócie : nosema apis nie znosi wysokich temperatur w nich szybko ginie , natomiast przy nawet dużych , minusowych temperaturach jej zarodniki potrafią przetrwać . Nosema caranae jest jej odwrotnością - lustrzanym odbiciem : wytrzymała na wysokie temperatury a w niskich - długo nie przetrwa / stąd różnica w ich cyklu rozwojowym / . Te same leki stosowane profilaktycznie wiosną i jesienią oraz w okresach bezpożytkowych , całkowicie eliminują oba rodzaje grzybów . W mojej pasiece nie występują już od lat a mimo to profilaktyki nie zaniechałem .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2018, 11:54 - czw 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1890
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
baru0, proponuję jeszcze raz wszystkim obejrzeć i wysłuchać zwięzłego wykładu nauczyciela akademickiego:
/sam ostatnio wkleiłeś przy okazji innego temat/.https://www.youtube.com/watch?v=cK6CjmztPXo&t=44s
Dodam tylko ,że większość chorób grzybiczych i pasożytniczych rozwija, atakuje organizmy osłabione ,które utraciły odporność na etapie komórki.
W takich osłabionych organizmach odpowiedź immunologiczna /zespół reakcji obronnych organizmu/ jest nie wystarczająca i w skrajnych przypadkach prowadzi do śmierci.
Pszczoły obecnie wynikiem zanieczyszczeń, wszechobecnej chemii,zanikiem bioróżnorodności i innych znanych nam pszczelarzom przyczyn, należą do zwierząt wyjątkowo słabych.
Żadne działanie ,próby leczenia na zasadzie zaklinania, poddawania ziół
i co tam jeszcze nie przyniosą efektu może poza dodatkowym pogorszeniem kondycji rodziny pszczelej.
Higiena ,czystość ,sterylność to jedyne co nam pszczelarzom pozostaje
aby patogeny nosemy nie miały warunków do przenoszenia się i zozwoju.
Zastanawiam się jaki wpływ na osłabianie układu odpornościowego pszczoły ma wprowadzanie do środowiska rodziny pszczelej wielokrotne,przekraczające wszelkie normy amitrazy . Co tam jeszcze jeden dymek ?
Owszem warroza sie sypie ale i przy okazji organizm pszczoły.
Trzeba sie ciągle uczyć aby uważnie słuchać ,czytać ,oglądać.
Wtedy świadomie odrzucimy z palety informacji to co złe ,nieprawidlowe
wybierając to co naprawdę dobre sprawdzone i służy pszczołom.
Powtarzanie ,że u mnie nie ma nosemy bez wykonania analiz laboratoryjnych jest troszkę myśleniem życzeniowym.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2018, 12:57 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 16:54 - śr
Posty: 2940
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
andrzejkowalski100 pisze:
Zastanawiam się jaki wpływ na osłabianie układu odpornościowego pszczoły ma wprowadzanie do środowiska rodziny pszczelej wielokrotne,przekraczające wszelkie normy amitrazy . Co tam jeszcze jeden dymek ?
Owszem warroza sie sypie ale i przy okazji organizm pszczoły.
No to zastanów się i poczytaj jaki wpływ mają kwasy na organizm pszczoły bo to jest najgorsze świństwo .

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2018, 15:19 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
A więc nie tylko sama higiena . Anna Gajda wyraźnie zaznacza , " że są preparaty ziołowe , które stosujemy wiosną i jesienią bo w sezonie ze względu na produkcję miodu nie da się je używać ". Są jednak w rozkładach pożytków na każdym terenie okresy bezpożytkowe , szczególnie po miodobraniach . Trwają one dwa a nawet trzy tygodnie . Takie przerwy możemy wykorzystać do dokonania nawet kilku profilaktycznych zabiegów nie tylko przeciw nosemie , ale również warrozie . Zresztą , podanie wyciągu ziołowego w okresie bezpożytkowym w ilości 150 - 200ml , natychmiast zostanie zużyte na dzienne zapotrzebowanie rodziny pszczelej . Jest też możliwość odizolowania miodni /w różny sposób/ na czas zabiegu . Wystarczy tylko chcieć .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2018, 13:03 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Preparat ziołowy KAS-81 ( KAC-81) kilka uwag .
Stosujemy go profilaktycznie przy zwalczaniu obu rodzai nosem jak i warrozy we wszystkich stadiach - również tej pod zasklepem .
Receptura :
- 50 gramów suszonych pączków sosny - zbieranych w marcu , kwietniu przed zakwitaniem - pyleniem . Zamiast samych pączków , mogą być ścinane sekatorem końcówki pędów wraz z igliwiem do 5 cm długości
- 50 gramów suszonego ziela z młodego piołunu
- 900 gramów suszonego ziela piołunu w fazie kwitnienia
- 10 litrów wody - woda miękka studzienna lub deszczówka .
Całość gotować na wolnym ogniu pod przykryciem około 2 godz.
Odstawić na noc do naciągnięcia - potem przecedzić . Otrzymaną , skondensowaną esencję możemy uzupełnić wodą do 10 l / o ilość wyparowanej wody / .
Dodawać w ilości 35 - 40 ml preparatu do 1 litra syropu cukrowego 1 : 1. Można również polewać takim syropem pszczoły w uliczkach / również po pszczołach / w ilości 150 - 200 ml na rodzinę pszczelą .
Nie ma potrzeby dodawania większej ilości preparatu do syropu , np: 100 ml na 1 l , bo działanie jego będzie takie same jak przy 35 ml/1 l . Zwiększanie dawki spowoduje jedynie mniej chętne - wolniejsze spożywanie syropu . Syrop należy zakwasić kwaskiem cytrynowym w ilości 20 - 25 g/10 l.
Przechowywanie : Podgrzaną esencję wlać do słoików , dokładnie zakręcić , postawić do góry dnem na ściereczce do ostygnięcia / zostaną zassane wieczka , co poznamy po ich wklęśnięciu /. Słoiki przechowywać w piwnicy lub lodówce / .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2018, 16:15 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Powyższa receptura KAS 81 jest przewidziana na około 50 rodzin.
Na tym filmie jest przedstawiona technologia przygotowania preparatu KAS 81 na 25 rodzin
https://www.youtube.com/watch?v=Vou84sB7wdc
Po 10-godzinnym odstaniu , pszczelarz przecedza esencje do szklanych zbiorników . Będzie dodawał po 35 ml do 1 litra syropu . Syrop w ilości 0,5 l rozdawał w pakietach rodzinom kilkakrotnie co 4-5 dni.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2018, 22:20 - pt 

Rejestracja: 01 kwietnia 2011, 11:16 - pt
Posty: 593
Lokalizacja: koszalin
Ule na jakich gospodaruję: ostrowskiej
paraglider, Najlepszego z okazji jutrzejszego jubileuszu 10-lecia na forum. :pl: :pl: :wink:

_________________
Jak to dobrze że pszczoły nie porafią czytać i nie mają internetu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2018, 22:52 - pt 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1890
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
paraglider pisze:
Anna Gajda wyraźnie zaznacza , " że są preparaty ziołowe , które stosujemy wiosną i jesienią bo w sezonie ze względu na produkcję miodu nie da się je używać ".

Ja odebrałem informację o preparatach ziołowych jako wzmiankowanie a nie jak pisze kolega wyraźnie zaznacza, taka mała uwaga.

paraglider pisze:
Preparat ziołowy KAS-81 ( KAC-81) kilka uwag .
Stosujemy go profilaktycznie przy zwalczaniu obu rodzai nosem jak i warrozy we wszystkich stadiach - również tej pod zasklepem .

Wszystkim wiadomo ,że lepiej zapobiegać niż leczyć.
Jest tylko małe ale ,nie przekonuje mnie autor powyższej receptury, specyfiku.
Z całym szacunkiem, samo powielanie radosnej twórczości pszczelarza -szamana jest moim skromnym zdaniem w obecnych czasach mało wiarygodne a mówiąc dosadniej, nieporozumieniem.

wiesiek33 pisze:
No to zastanów się i poczytaj jaki wpływ mają kwasy na organizm pszczoły bo to jest najgorsze świństwo .

A co ma piernik do wiatraka kolego . W mojej wypowiedzi akcent był wyrażny i chodziło o
przedawkowanie środków, cieżkiej chemii, które upośledzają system odpornościowy każdego żywego organizmu.
Kwasy są polecane ,dozwolone do walki z warrozą w pasiekach ekologicznych . Amitraza z kolei jest zabroniona, jeżeli kolega nie widzi różnicy to co ja mogę poradzić . Marzy mi się aby nie aplikować jakichkolwiek leków w środowisko ula ale, jeżeli mamy taką sytuację, że musimy zwalczać warrozę bo pszczoły samodzielnie nie pokonają pasożyta to wybieram mniejsze zło.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 listopada 2018, 11:24 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Fitoterapia - ziołolecznictwo to nauka tak stara , jak stara jest ludzkość . Wiedza na temat składu chemicznego różnych roślin i ich działanie nie tylko na pszczoły ale i człowieka została dogłębnie poznana i przez świat naukowy akceptowana . Większość dzisiaj lekarstw , również tych stosowanych w onkologii jest produkowana z ziół / około 1400 gatunków roślin zawiera w sobie substancje , które można wykorzystać do zwalczania raka / . Co dziennie każdy z nas nie wiedząc o tym , poddaje się fitoterapii gdy zażywa ziółka , np : mięty - bo go brzuszek boli , czy pije silną kawę , lub herbatę aż mu serce zaczyna pikać w rytmie "cza cza"- https://www.youtube.com/watch?v=1wj_oSaInns - odczuwa /nie zawsze/ dobroczynne działanie chemicznych , roślinnych substancji . Nie bądźmy sceptykami a tym bardziej ignorantami wiedzy stwierdzonej przez największe autorytety świata nauki a nie szamanów .
KAC 81 istniał już w ubiegłym wieku , został przebadany w instytutach naukowych na pszczołach u naszych wschodnich sąsiadów i istnieje tam w spisie leków . Zresztą , oprócz " KAC-a 81 " nasi sąsiedzi posiadają cały arsenał środków przeciwko warrozie , opartych na substancjach roślinnych. To tylko my zdani na samych siebie , bo pszczelarstwem oprócz nas nikt się nie interesuje , musimy kombinować : co zrobić by nie truć pszczoły i konsumentów miodu . Stosuję między innymi ten środek od lat i potwierdzam skuteczność jego działania . Nikogo do stosowania przedstawianych przepisów nie namawiam . Według mnie - są alternatywą dla ciężkiej chemii .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 listopada 2018, 09:46 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1155
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
trzciny pisze:
paraglider, Najlepszego z okazji jutrzejszego jubileuszu 10-lecia na forum. :pl: :pl: :wink:


Popieram :pl: Januszu 100 lat :P :wink:

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 listopada 2018, 10:10 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3411
Lokalizacja: stare polichno
Dzięki ! Jak ten czas leci !!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 listopada 2018, 12:30 - ndz 

Rejestracja: 03 listopada 2014, 10:11 - pn
Posty: 222
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: sieradzkie
[quote="paraglider"][/quote]
,,Graj" Januszu do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej na forum.
Zioła, przyroda, biologia niesamowicie wdzięczne tematy.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 251 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji