www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 26 maja 2019, 04:33 - ndz
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 423 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
Autor Wiadomość
Post: 18 listopada 2018, 22:31 - ndz 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2111
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Daleki jestem od kwestionowania ziołolecznictwa -fitoterapii gałęzi medycyny alternatywnej . Kieruję jedynie uwagę że wiedza zdobyta w tym przedziale nauki służyła przede wszystkim człowiekowi ,zwierzętom gospodarskim a na końcu pszczołom. Choroby aktualnie wyniszczające pszczoły pojawiły sie stosunkowo niedawno i są wynikiem agresywnego działania człowieka na środowisko . Nie ma jak do tej pory skutecznego ziołowego leku na warrozę czy nosemę ceranae.
Kierowanie uwagi , zachęcanie do ich stosowania może narobić więcej szkody niż możemy sobie wyobrazić.
paraglider pisze:
KAC 81 istniał już w ubiegłym wieku , został przebadany w instytutach naukowych na pszczołach u naszych wschodnich sąsiadów i istnieje tam w spisie leków . Zresztą , oprócz " KAC-a 81 " nasi sąsiedzi posiadają cały arsenał środków przeciwko warrozie , opartych na substancjach roślinnych.


Sceptycznie podchodzę do takich zapisów moge się zgodzić jedynie z faktem posiadania przez naszych sąsiadów arsenału środków od A do N, zagrażającemu wszystkiemu co żyje. :pala:
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 listopada 2018, 07:42 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 2156
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
andrzejkowalski100, prosze Cie przestan wypisywac te farmazony wyssane z malego palca :thank:

_________________
pszczółki są fajne ,pszczółki lubić trzeba ,kto lubi pszczółki pójdzie do nieba .Grześ ,pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 listopada 2018, 09:43 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4747
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
szymek1 pisze:
andrzejkowalski100, prosze Cie przestan wypisywac te farmazony wyssane z malego palca :thank:




Wszechwiedzacy napisz coś wreszcie konkretnego a nie ze na wiosne masz pszczoły na 2,5 ramki :haha: :haha: :haha: :haha: i ze ci juz teraz do zimy spadło 50% rodzin i nie zasłaniaj sie znajomym tylko pisz ze to twoje zleciały


henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 listopada 2018, 10:00 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 2156
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
henry650, Heniu u mnie wszystkie zyja ,jest kilka slabszych poznych odkladow ale na ponad 50 rodzin to normalne .mam tutaj w okolicy troche pasiek, meczy pszczolom juz w listopadzie rodziny leca :P warroza kolego warroza i zaniedbania juz z lipca ,to wszystko jest cykliczne ,pszczoly prawidlowo trzymane nie slabna po karmieniu d jednej ramki ,to jest pszczelarski elementarz .
Pisze jak jest bez sciemniania ,jak u mnie spadna to dam zaraz znac ,moze nawet filmik wiosna nagram :) nie mam sie czego wstydzic kolego misiu :mrgreen:

_________________
pszczółki są fajne ,pszczółki lubić trzeba ,kto lubi pszczółki pójdzie do nieba .Grześ ,pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 listopada 2018, 13:02 - pn 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2111
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
szymek1, zastanawiam sie jaką Tobie koledzy wyświadczają niedżwiedzią przysługę zezwalając na tak długie pajacowanie. Abyś nie miał kłopotów zrozumienia powiem że miałem na myśli kolegę BARciak i pozostałych wspierających.
Miałem nadzieję, że wydoroślejesz no cóż myliłem się .
Ja w tym momencie skończyłem z tobą jakąkolwiek dyskusję. :papa: :papa:
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 listopada 2018, 14:41 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3140
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Opcje
Ogólne
Profil
Ustawienia witryny
Prywatne wiadomości
Grupy
Przyjaciele i wrogowie

» Przyjaciele
» Wrogowie

Cytuj:
"Ten post został napisany przez ignorowanego użytkownika – pajac . Wyświetl ten post"


I życie stało się prostsze .
Proponuje zmienić nazwę w zakładce , na "ignorowani " bo wrogiem On mi nie jest ale.... :bezradny: :| .

Na ostatnim szkoleniu mówili o hodowcy który ma bardzo dobre wyniki co do "higieniczności " pszczół
a nie sprowadza materiału z całego świata .
Jest na forum .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 listopada 2018, 20:11 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 2156
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
andrzejkowalski100,

to co TY wymyślasz i co piszesz przechodzi ludzkie pojęcie ,sterty farmazonów ,chłopie skąd TY to bierzesz ? z googli? daj sobie spokój to bzdury ... bez pozdrowień :P :P :pl:

_________________
pszczółki są fajne ,pszczółki lubić trzeba ,kto lubi pszczółki pójdzie do nieba .Grześ ,pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 listopada 2018, 11:55 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
baru0 pisze:
Na ostatnim szkoleniu mówili o hodowcy który ma bardzo dobre wyniki co do "higieniczności " pszczół
baru0 pisze:
a nie sprowadza materiału z całego świata .

Instynkt higieniczny pszczół jest podstawą zdrowotności rodziny . Są to cechy wrodzone , które spotykamy nie u wszystkich pszczół - również we własnej pasiece . Pszczoły posiadające mechanizm naturalnej odporności znacznie łatwiej potrafią ograniczać rozwój szkodliwych mikroorganizmów chorobotwórczych , dzięki czemu są zdrowsze . Zdrowa , silna rodzina pszczela poradzi sobie nawet z gnębiącymi ją pasożytami bez leczenia . Mając takie rodziny , należy o nie dbać i prowadzić selekcję pszczół na własnym materiale . Po pewnym czasie możemy się dochować o podobnych cechach higienicznych coraz więcej pszczół we własnej pasiece . Jest to praca długodystansowa na lata . Właśnie w ten sposób Duńczycy pozbyli całkowicie u siebie pszczół chorujących na oba rodzaje nosemy . To nie znaczy , że jak kupimy od Duńczyków ich odporny materiał hodowlany na tą chorobę , będziemy mieli również takie pszczoły . Okazuje się , iż ta sama pszczoła w naszych warunkach klimatycznych całkowicie zatraca nabytą cechę . Dlatego też warto pracować nad pszczołą tubylczą , przystosowaną do najbliższego otoczenia . Istnieje w Polsce szereg pasiek w których prowadzi się ostrą selekcję pszczół pod względem higienicznym na własnym materiale i pszczoły żyją nawet bez żadnego leczenia już cztery , a nawet pięć lat . Te pasieki nie giną a w brew temu co niektórzy przepowiadali , jeszcze się rozrastają . Być może , jest to jedyna metoda by dochować się populacji pszczół całkowicie odpornych na choroby .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 listopada 2018, 13:49 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
Chrzan i warroza .
Oglądaliśmy już filmy o działaniu świeżego chrzanu na warrozę . Utarty lub pokrojony , położony na gazie lub szmatce bezpośrednio na ramkach , odstrasza warrozę / również liście chrzanu umieszczone w ulu posiadają tą właściwość / .
Niestety w okresie zbioru miodu nie powinno się go tam umieszczać , by jego zapach nie przeniknął do miodu .
Można natomiast wysuszony , pokrojony w paski , spalać w podkurzaczu . Dym palonego chrzanu powoduje również osyp pasożyta . Należy jedynie wysuszony chrzan zmieszać z innym środkiem łatwopalnym , bo sam trudno się pali . Może to być kora brzozowa , lub choćby wytłaczanka po jajkach .
Jeszcze inny sposób , to : Drobno pokrojony chrzan umieszczamy w szklanym pojemniku / słoju / , wypełniając go do połowy . Zalewamy go spirytusem / może być samogon / do pełna . Po odczekaniu około tygodnia - odcedzamy . Otrzymanym spirytusowym wyciągiem "odymiamy" z dyfuzora - podobnie jak tactikiem . Wystarczy jeden lub dwa "pychy" .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 listopada 2018, 21:25 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3140
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
paraglider pisze:
Okazuje się , iż ta sama pszczoła w naszych warunkach klimatycznych całkowicie zatraca nabytą cechę . Dlatego też warto pracować nad pszczołą tubylczą

Dokładnie takie słowa ,wypowiedziała jedna z wykładowczyń.
Pomału takie głosy docierają do coraz szerszego grona .Tylko szkoda zmarnowanego czasu spędzonego na gonieniu miraży .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2018, 13:16 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
Czerwona papryka - pieprz w walce z warrozą .
Stara i skuteczna metoda pozwalająca zwalczać warrozę nie tylko na pszczołach . Pokrojone , suszone papryczki chili są doskonałym dodatkiem do innych roślin przy zwalczaniu warozy dymem . Z braku takich , możemy użyć ostrego mielonego pieprzu cayenne , wsypując łyżeczkę do rozżarzonego podkurzacza , np ; z wrotyczem , czy hubą brzozową .
Dodawany do pokarmu w ilości 20 g na litr syropu 1:1 powoduje osyp warrozy i zakłóca , a nawet przerywa rozwój pasożyta pod zasklepem - nie robiąc krzywdy czerwiu . Możemy podobnie jak KAC 81 podawać do pokarmu zimowego w podkarmiaczkach , lub polewać pszczoły w uliczkach od 150 - 200 ml na rodzinę . W sezonie stosować tylko w okresach bezpożytkowych , by nie popsuć smaku miodu .
https://www.youtube.com/watch?v=Ifm7c9Yk8Wo
Pierwszą porcję można podać z mniejszą dawką pieprzu na litr syropu , by zachęcić pszczoły do szybszego pobierania " kompotu " . Pokarm zimowy zakwaszamy kwaskiem cytrynowym .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2018, 22:22 - czw 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2111
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
paraglider, już sie zagubiłem , o co chodzi?
Papryka ,chrzan, korzeń zeń- szenia ,dym z podkurzacza, jaskółcze ziele ,
Kas 81,olejki eteryczne ,tymianek ,tymol ,amitraza z olejem słonecznikowym, entomite - M, ser żółty,tactik,biowar,ktifo, ,kumafos,ekstrakt pichtowy,olejek fenkułowy,dym z mięty,pokrzywa ,czasnek ,ziemniaki.
A warroza sobie żyje i ma się dobrze. :haha:
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 listopada 2018, 00:08 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sierpnia 2016, 12:20 - pn
Posty: 264
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tarnów
andrzejkowalski100, ja się tam na pszczołach słabo znam i tak jak Wy to jeszcze długo nie będę się znał ale zakładam że każdy z tych środków,ziół, czy przypraw przedstawia jakieś tam działanie warrozobójcze i jeśli ktoś ma ochotę to może sobie coś wybrać dla siebie. Nie sądzę aby paraglider, miał pszczelarzy czytających jego posty za głupków którzy będą wszystkie to na raz pchali do ula na okrągło. Warroza jest i nie zanosi się aby miało jej się w najbliższym czasie coś złego stać a naszym zadaniem jest jak najbardziej to możliwe ja ograniczać. Sposób każdy wybiera sam.

_________________
www.facebook.com/pasiekazawadzka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 listopada 2018, 10:08 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 2156
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
Łukasz1980,
nie pisz że się nie znasz bo ja wiem że się znasz :P pszczoły masz i radzisz sobie ,co tu jest do znania ? trzeba tylko trochę praktyki ,to jest bardzo ważne .odnośnie wpisów Janusza to każdy wie że to jest facet który budował nie tylko swoją pasiekę w zyciu ale budował również to forum ,włożył w to serce i chwała chłopu za to ... :wink:
ps.Andrzej ma swój świat ,zawsze swoją filozofie wciśnie ,trochę zacytuje trochę wymyśli ,coś skopiuje z googli :mrgreen: ech szkoga gadać :pl:

_________________
pszczółki są fajne ,pszczółki lubić trzeba ,kto lubi pszczółki pójdzie do nieba .Grześ ,pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 listopada 2018, 10:49 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
andrzejkowalski100 pisze:
paraglider, już sie zagubiłem , o co chodzi?
Papryka ,chrzan, korzeń zeń- szenia ,dym z podkurzacza, jaskółcze ziele ,
Kas 81,olejki eteryczne ,tymianek ,tymol ,amitraza z olejem słonecznikowym, entomite - M, ser żółty,tactik,biowar,ktifo, ,kumafos,ekstrakt pichtowy,olejek fenkułowy,dym z mięty,pokrzywa ,czasnek ,ziemniaki.

Musisz przyznać , że również natura daje niekończącą się gamę możliwości walki z chorobami pszczół a szczególnie warrozą . Warto ją poznać po to , by według własnego uznania wybrać z tej gamy kilka elementów dla swoich pszczół , które zastąpią ektifo / preparat na pchły / , kumafos / isektycyd / , apiwarol czy biowar . Choć wiem , że zatwardziali "pszczelarze chemicy" i tak nie odstąpią od trucia pszczół , konsumentów i samych siebie ciężką chemią , to przynajmniej próbuję pokazać że są inne metody , które podaje na tacy sama natura . Te najlepsze zachowuję tylko dla siebie .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 listopada 2018, 11:46 - pt 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2111
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Każdy robi jak uważa zwracam tylko uwagę ,że zasada lepiej zapobiegać niż leczyć nie sprawdzi sie w przypadku warrozy.Stosowanie alternatywnych technik nie załatwia problemu. Gdyby tak było byłbym pierwszym w ich stosowaniu. Warroza to choroba, realny ,istniejącyrak i do walki z nią trzeba wytoczyć działa w postaci leków skutecznych sprawdzonych ,dopuszczonych do użycia. Praktycznie wszyscy je stosujemy i jeżeli nie popełniamy błedów w ich użyciu mówię o sposobach,technikach aplikacji problem pasożyta załatwiają skutecznie
Jeżeli nie chcemy utracić rodzin pszczelich ,ich produktów jednego lub wielu sezonów pszczelarskich trzymajmy się sprawdzonych ,skutecznych technik do walki z warrozą. Wspomnę jeszcze o aspekcie ekonomi wynikajacym z utraty rodzin. Jak ktoś ma czas i kręci go, może oczywiście pobawić się ,sprawdzić na własnej skórze skuteczność receptur opisywanych .
Proponuje jedynie aby eksperymenty dotyczyły wybranych pojedyńczych
poświeconych rodzin aby ewentualne straty ograniczyc do minimum. Pamiętajmy tylko że jeżeli poświęcimy do badań jedną z dwóch posiadanych rodzin to możemy w ramach niepowodzenia utracic aż 50 % stanu posiadania.
I na koniec natura ma rozwiązania na wszystkie problemy tego świata tylko człowiek jest niecierpilwy i walczy o każdą chwilę swojego życia traktując pszczoły podmiotowo tak jak i wszystko co nas otacza.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 listopada 2018, 11:59 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
Zmodyfikowany kompot z gorzkiego pieprzu .
Zamiast podawać czerwony pieprz w czystym syropie cukrowym , możemy go również podać w wyciągu z różnych ziół bez cukru , czy miodu . Będzie to wyciąg z piołunu i wrotyczu .
Przygotowanie : Garść suszonego piołunu i garść wrotyczu / suszone szypułki kwiatowe / zalewamy 1 l przegotowanej , gorącej , miękkiej wody . Odstawiamy na noc do naciągnięcia . Po odcedzeniu , do otrzymanego wyciągu dodajemy 20 g kwasku cytrynowego oraz 20 g pieprzu . Po wymieszaniu wlewamy do plastikowej butelki . Otrzymany preparat przechowujemy w chłodnym miejscu / piwnicy / . Możemy nim polewać pszczoły w uliczkach w ilości 150 - 200 ml na rodzinę 3 - 4 razy jesienią i wiosną z interwałem 4 - 5 dni . Zabieg wykonujemy w godzinach wieczornych tak , by pszczoły następnego dnia mogły się oblecieć . Możemy preparat w ilości 200 ml dolewać do litra syropu i karmić nim pszczoły na zimę . Dzięki takiej kompozycji roślin oprócz zwalczania warrozy , działamy profilaktycznie przeciwko nosemie .
https://www.youtube.com/watch?v=MC9FETlBFuM
Sposób przedstawiony na filmie , po stokroć sprawdzany przeze mnie od końca ubiegłego wieku , potwierdza jego skuteczność .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 listopada 2018, 12:35 - pt 

Rejestracja: 08 listopada 2009, 12:09 - ndz
Posty: 26
Lokalizacja: Bosowice
Możemy preparat w ilości 200 ml dolewać do litra syropu to daje stosunek 1:5 taki ma być czy błąd.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 listopada 2018, 10:12 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
Powyższy preparat nie jest wywarem a więc jego stężenie jest zdecydowanie mniejsze - dlatego taki stosunek .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 listopada 2018, 11:07 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
Niektórzy pszczelarze modyfikują również KAS-81 . Dodają przed gotowaniem do znanych nam składników , około 1 łyżki suszonego jaskółczego ziela na litr wody .
Sam idę na skróty i mam swój zmodyfikowany KAC-81: duży czajnik wypełniam w trzech równych częściach piołunem , wrotyczem i pięciocentymetrowymi końcówkami gałązek sosen wraz z igliwiem . Po wypełnieniu , zalewam 2 litrami wody i gotuję na wolnym ogniu , tylko 15 minut - potem odstawiam na noc do naciągnięcia . Taki preparat w ilości 50 ml na litr syropu cukrowego 1:1 dodaję do połowy karmy zimowej . Polewam nim również pszczoły w uliczkach - czterokrotnie jesienią i wczesną wiosną w ilości 150-200 ml na rodzinę pszczelą . W okresach tych preparat dodaję tylko do syty miodowej , by nie obciążać młodzieży przeróbką cukrów . Są one w tym czasie na wagę złota .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 listopada 2018, 12:01 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
Jeszcze inna kompozycja KAC-81 - do zwalczania warrozy , nosemy . Stosowany wczesną wiosną , stymuluje matki do czerwienia .
Opryskujemy pszczoły na ramkach i wnętrze ula .
https://www.youtube.com/watch?v=Y6fa6G0VmKM


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 listopada 2018, 13:40 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
„Przeciwwarozowy - zawrót głowy”
Dla tych , którzy mają czas i nie chcą się nudzić – przepisy naszych dziadków .
1/ . Zwalczanie warrozy dymem z podkurzacza .
2/ . Podawanie preparatu w syropie cukrowym .
3/ . Rozmieszczanie środków na dnie ula i na ramkach .
4/ . Zraszanie i opylanie pszczół na ramkach .
5/ . Sadzenie przed ulami niektórych roślin .

1 . Zwalczanie warrozy dymem z podkurzacza .
Chrzan : Pocięty drobno korzeń wsypujemy do rozżarzonego podkurzacza i wpuszczamy przez wylotek 9-10 kłębów dymu – 100g /10 rodzin /. Zakrywamy wylotki na 10 – 15 min.
Zabieg stosujemy wiosną i jesienią 2-3 razy , co 6-7 dni .
Propolis techniczny : drobno pokruszony kit pszczeli lub pocięte kawałki / 5x5 cm / zapropolisowanej płóciennej , lnianej powałki spalamy w podkurzaczu . Dymem okadzamy rójki i odkłady bez czerwiu .
Przy odymianiu pszczół , wybrane środki możemy stosować razem lub oddzielnie , np. ;
-huba brzozowa , bagno zwyczajne – listki i końcówki witek z listkami – świeże i suszone , świeże igły drzew iglastych - około 4 cm końce gałązek
-kora dębu zmieszana w równej ilości z korą czeremchy , suchy korzeń dziewięćsiła i nasiona kolendry .
Dobrym materiałem do podkurzacza dającym żar jest próchno morwy .
-Dymem z bagna zwyczajnego odymiamy wieczorem w foliowym worku puste ramki – worek zawiązujemy . Na następny dzień odymione ramki dajemy matce do zaczerwienia . Waroza nie wchodzi do takich ramek .
-Wrotycz : kwiaty zbieramy i suszymy w cieniu . Kilka / 8-10/ kłębów dymu ze spalanego wrotyczu , powoduje śmierć warozy . Zabiegi odymiania tym ziołem , możemy prowadzić przez cały rok . Dym wrotyczu nie zmienia smaku miodu .
2 . Podawanie preparatu w roztworze cukrowym .
- 250 g pokrojonego igliwia zalać kipiącym litrem wody , doprowadzić do wrzenia – ocieplić i odstawić na kilka godzin . Otrzymany wyciąg w ilości 200g dodać do 3 litrów syropu 1;1 . Wiosną taki syrop podawać w dawkach stymulujących 100-200 ml na rodzinę , do dziesięciu razy . Jesienią dwa razy mniej .
Można też dodawać wiosną 3 ml olejku pichtowego do 1 litra syropu , podawać dziesięć dni pod rząd . Jesienią 1ml /1litr syropu .
Kilogram igliwia z / różnych /drzew iglastych zalać 5 l kipiącej wody – odstawić na 2 godziny . Po odcedzeniu dodać 5 kg cukru . Otrzymany syrop podawać do karmienia w ilości 150 – 200 ml na uliczkę pszczół , trzy razy co 5-7 dni .
25 g soku cebuli i czosnku dodać do 1 l syropu cukrowego i skarmiać po100 – 150 ml na uliczkę pszczół 3 razy co 5-7 dni .
Naciąć drobno 50 g czerwonych papryczek chili / w zamian 10g mielonego / zalać w termosie 1 l kipiącej wody na 24 h . 50 ml otrzymanej profilaktycznej esencji dolać do 1 l syropu , podawać 150 – 200 ml na uliczkę 3-5 razy . Można 1 l pieprzowego syropu wzbogacić 20 ml dziesięcioprocentowego propolisu .
250 g świeżych pociętych wierzchołków pokrzywy zalać całkowicie wodą , doprowadzić do wrzenia , gotować na wolnym ogniu 5 min , odstawić na 3 h – odcedzić . Otrzymany wywar uzupełnić wodą do 1 litra . Do otrzymanego roztworu dodać 1 kg cukru . Otrzymanym syropem karmić pszczoły .
KAC – 81. Do 1 l syropu dodajemy 30 – 40 g odwaru . Wiosną skarmiamy150 – 200 ml syropu na uliczkę pszczół , 3-4 razy co 5-7 dni . Jesienią 1-2 l na rodzinę 3-4 razy , co 5 – 7 dni .
3. Rozmieszczanie środków na dno ula i na ramki .
Na ramkach układamy środki na podwójnej gazie , potem przykrywamy je folią , na dennicy zabezpieczamy siatką - co kilka dni zmieniamy na świeże . W ten sposób możemy podawać zmiażdżony czosnek , tarty chrzan czy ziemniaki , również zmielone przez maszynkę do mięsa określone rośliny . Możemy układać również na ramkach liście chrzanu , rabarbaru , paproci narecznicy i zmieniać je przed wyschnięciem / z paproci robiono poduszki do ocieplania uli / . W sezonie / za wyjątkiem okresu zbioru miodu / możemy układać na dennicy i ramkach takie rośliny jak ;wrotycz , tymianek , macierzanka , piołun , bagno zwyczajne , mięta pieprzowa , kwiaty - końcówki gałązek czeremchy , kwiaty turków i innych aromatycznych roślin . Przykrywamy je folią , by ich olejki eteryczne się nie ulatniały . Możemy również stosować gotowe olejki eteryczne takie jak: olejek kamforowy / 5-8 g / , mentolowy / 4-6 g / , gorczycowy / 15-20 g / , koperkowy , tymiankowy …......... / z olejkami radzę ostrożnie – lepiej je stosować oddzielnie / .
4. Zraszanie i opylanie pszczół na ramkach .
Do zwykłego oleju / rzepakowy / dodać 1-2 krople olejku kamforowego .
Takim podgrzanym olejem opryskiwać pszczoły na ramkach – wiosną 2 razy co 8-10 dni i 1 raz po ostatnim miodobraniu w ilości około 2-3 g na ramkę / opryskiwać pod kątem 45* od dolnej ramki , by nie zalewać komórek / .
Zmielone na proszek suche igły sosen , używamy tak jak cukru pudru i opylamy pszczoły na ramkach 3 razy co 7 dni w ilości około 45 g igielnego pyłu na rodzinę .
5/ . Sadzenie przed ulami niektórych roślin .
Przed ulami warto mieć posadzone rośliny których warroza nie znosi .
Do takich należą : lebiodka pospolita – oregano , tymianek , macierzanki , lawenda , kocimiętka – nepeta , tytoń , cebula , pomidory …..

Przedstawiłem różnoraką gamę możliwości jaką nam daje przyroda w profilaktyce i leczeniu pszczół od warrozy . Tylko od nas zależy jaką formę i jakie środki wybierzemy do walki z pasożytem , którą jak do tej pory sromotnie przegrywamy . Wiadomo że w dużych pasiekach , ze względu na „ekonomię” , nikt się w ekologiczne metody nie będzie bawił . Dlatego całe to moje pisanie kieruję do tych , co mają czas i leży im na sercu ekologiczne pszczelarstwo .
Ja z tej gamy już dawno wybrałem KAS-81 . Z roślin systematycznie wykorzystuję od zawsze jaskółcze ziele , piołun , wrotycz , kobylak , bagno zwyczajne , tymianek i hubę brzozową . Z kwasów tylko kwas mlekowy . Dzięki możliwości całkowitego ograniczenia matki w czerwieniu w dowolnym , wybranym przeze mnie terminie , ilość zabiegów jest ograniczona a walka z warozą skuteczna .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 listopada 2018, 13:10 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
Czosnek , kurkuma i pierz - mielone .
Sproszkowane , suche przyprawy mieszamy ze sobą . Otrzymaną mieszaniną proszków posypujemy pszczoły przez lejek w uliczkach . Zabieg wykonujemy bez rozbierania gniazd wczesną wiosną , na przełomie marca i kwietnia . Podawane substancje działają w ulu bakterio i grzybobójczo unieszkodliwiając również warrozę . Pszczoły oczyszczając się , rozniosą substancje po całym ulu , zgromadzą je nawet w komórkach . Wrroza w szczególności nie znosi zapachu czosnku , który ją oszałamia " ucieka z ula jak diabeł od święconej wody " - dlatego w ulach z dennicą bez siatki , warto na dno założyć naoliwione wkładki .
Można z tych komponentów zrobić wyciąg zalewając gorącą , przegotowaną wodą i po odstaniu , przecedzeniu i dodaniu 20 g cytrynowego kwasku , polewać w uliczkach i po ramkach pszczoły w ilości około 200 ml na rodzinę pszczelą .
Również wsypane do rozżarzonego podkurzacza , wzbogacone o suche jaskółcze ziele , miętę czy tymianek lub inne - spalane , dymem unicestwiają warrozę .
Sposób posypywania : https://www.youtube.com/watch?v=VRor4migEAU


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 listopada 2018, 15:13 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2360
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D (szczątkowo wlkp)
No, tyle już tych sposobów, że niedługo to i do tego kwasu z kapusty dojdziemy. Bo w końcu czemu by nie, toż to kwas mlekowy?

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 listopada 2018, 15:45 - pt 

Rejestracja: 17 września 2017, 09:01 - ndz
Posty: 427
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie 18
Miejscowość z jakiej piszesz: Dębe Wielkie
nie ma przymusu stosowania a wiedzę warto poszerzać


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 listopada 2018, 23:56 - pt 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2111
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
mirek.,a co potrzeba aby wiedzę poszerzać i jaką wiedzę . Mam skojarzenia z Jankiem muzykantem Henryka Sienkiewicza.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 grudnia 2018, 11:11 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
andrzejkowalski100 pisze:
co potrzeba aby wiedzę poszerzać i jaką wiedzę

To jest wiedza naszych dziadków , którzy zjedli zęby na pszczelarstwie i wiedzieli o nim wszystko . Śmieszy mnie nazywanie ich przez niektórych bez szacunku , pogardliwie "leśnymi dziadkami" mimo , że rozumem im do pięt nie sięgają a stylistykę i ortografię polską mają za nic , jakby nie byli Polakami . Nie wystarczy mieć komputer , kliknąć tu i tam , potem prowadzić "naukową dysputę" o genetyce , której " de facto " samemu się nie rozumie . Więcej szacunku do tej wiedzy , bo chcąc ratować pszczoły , coraz częściej będziemy zmuszeni do niej wracać .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 grudnia 2018, 12:57 - sob 

Rejestracja: 21 marca 2017, 16:19 - wt
Posty: 79
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Łask
paraglider pisze:
Te najlepsze zachowuję tylko dla siebie .


Wiem ,ale nie powiem :(
Takim podejściem mocno mnie rozczarowałeś.

pozdrawiam
D.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 grudnia 2018, 13:53 - sob 

Rejestracja: 21 marca 2017, 16:19 - wt
Posty: 79
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Łask
paraglider pisze:
. Istnieje w Polsce szereg pasiek w których prowadzi się ostrą selekcję pszczół pod względem higienicznym na własnym materiale i pszczoły żyją nawet bez żadnego leczenia już cztery , a nawet pięć lat .

A przykłady ?
nie żebym się czepiał, tylko naprawdę chętnie poznałbym kto odnosi sukcesy ?
pozdrawiam
D.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 grudnia 2018, 18:28 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 stycznia 2016, 19:17 - sob
Posty: 824
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok. Łukowa
paraglider pisze:
Polakami . Nie wystarczy mieć komputer , kliknąć tu i tam , potem prowadzić "naukową dysputę" o genetyce , której " de facto " samemu się nie rozumie . Więcej szacunku do tej wiedzy , bo chcąc ratować pszczoły , coraz częściej będziemy zmuszeni do niej wracać

Panie Januszu w pełni się zgadzam, Andrzej Kowalski nie odróżnia genotypu od genomu, proszę nadal zamieszczać wpisy o swych metodach, a kto chce niech korzysta. Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 grudnia 2018, 19:27 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4747
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
paraglider pisze:
andrzejkowalski100 pisze:
co potrzeba aby wiedzę poszerzać i jaką wiedzę

To jest wiedza naszych dziadków , którzy zjedli zęby na pszczelarstwie i wiedzieli o nim wszystko . Śmieszy mnie nazywanie ich przez niektórych bez szacunku , pogardliwie "leśnymi dziadkami" mimo , że rozumem im do pięt nie sięgają a stylistykę i ortografię polską mają za nic , jakby nie byli Polakami . Nie wystarczy mieć komputer , kliknąć tu i tam , potem prowadzić "naukową dysputę" o genetyce , której " de facto " samemu się nie rozumie . Więcej szacunku do tej wiedzy , bo chcąc ratować pszczoły , coraz częściej będziemy zmuszeni do niej wracać .


Śmieszy wpis że dziadkowie wszystko wiedzieli o pszczolach do dziś wiemy może tylko 10% A kiedyś wiedzieli wszystko?

Henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 grudnia 2018, 19:29 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4747
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Kosut pisze:
paraglider pisze:
Polakami . Nie wystarczy mieć komputer , kliknąć tu i tam , potem prowadzić "naukową dysputę" o genetyce , której " de facto " samemu się nie rozumie . Więcej szacunku do tej wiedzy , bo chcąc ratować pszczoły , coraz częściej będziemy zmuszeni do niej wracać

Panie Januszu w pełni się zgadzam, Andrzej Kowalski nie odróżnia genotypu od genomu, proszę nadal zamieszczać wpisy o swych metodach, a kto chce niech korzysta. Pozdrawiam :pl:

Skoro piszesz że Kowalski pisze źle to napisz poprawnie


Henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2018, 10:42 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
DarekD pisze:
A przykłady ?
nie żebym się czepiał, tylko naprawdę chętnie poznałbym kto odnosi sukcesy ?

Pierwszy z brzegu :
https://www.youtube.com/watch?v=KV-q4I75hHM
Był tu z nami , ale "znafcy" tematu "zaszczuli go jak psa" - odpuścił sobie , bo nie mógł znieść chamskiej arogancji . Niektóre rodziny żyją już szósty rok bez żadnego leczenia .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2018, 11:19 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
DarekD pisze:
Wiem ,ale nie powiem :(
Takim podejściem mocno mnie rozczarowałeś.

A ty mnie mocno ubodłeś ! Choć nauka kosztuje , uchylę ci rąbka tajemnicy - bez zbędnych szczegółów .
Metoda stosowana do walki z warrozą w pasiekach klasztornych przez mnichów .
Do zabiegu niezbędny dyfuzor do odymiania pszczół . Zabieg wykonujemy gdy jesteśmy pewni , że w ulu niema już żadnego czerwiu a pszczoły jeszcze nie zawiązały kłębu zimowego .
Do pojemnika dyfuzora wlewamy czysty olej maszynowy bez żadnych domieszek i dodatków . Zapalamy dyfuzor i w momencie kiedy jest już sprawny , wpuszczamy z odległości 5 - 10 cm jeden lub dwa kłęby dymu . W ulach bez otwartej dennicy osiatkowanej potrzebne są naoliwione wkładki .
Technicznie wygląda to tak :
https://www.youtube.com/watch?v=Tb1O1FkB51c
Metoda skuteczna w pełni ekologiczna dla pszczół .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2018, 11:42 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2638
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
Nic nowego pod słońcem , to po prostu "pichtowanie" tyle ,że olejem maszynowym zamiast pichtowego , pewnie taki był akurat pod ręką do konserwacji kałacha. Ostatni propagator tej metody stracił wszystkie pszczoły i tylko filmy z "leczenia" mu zostały, ale z youtube już je ze wstydem usunął.
Nawet jest polski patent na pichtowanie :
https://tech.money.pl/przemysl/patenty/ ... 59725.html
Łapka ma swoje forum i nie musi się na nim z nikim boksować , bo tam jest uznanym guru i żaden Kowalski mu nie się nie narzuca nudziarstwem . No chyba ,że akurat Borówka zapyta i odpowie we wszystkich wątkach, ale każde forum ma użytkownika z ADHD.
Z pszczołami bez leczenia to też jako żywo stara prawda : albo pszczoły , albo miód . Trzeba celować gdzieś po środku ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2018, 12:44 - ndz 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2111
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
paraglider pisze:
andrzejkowalski100 pisze:
co potrzeba aby wiedzę poszerzać i jaką wiedzę

To jest wiedza naszych dziadków , którzy zjedli zęby na pszczelarstwie i wiedzieli o nim wszystko . Śmieszy mnie nazywanie ich przez niektórych bez szacunku , pogardliwie "leśnymi dziadkami" mimo , że rozumem im do pięt nie sięgają a stylistykę i ortografię polską mają za nic , jakby nie byli Polakami . Nie wystarczy mieć komputer , kliknąć tu i tam , potem prowadzić "naukową dysputę" o genetyce , której " de facto " samemu się nie rozumie . Więcej szacunku do tej wiedzy , bo chcąc ratować pszczoły , coraz częściej będziemy zmuszeni do niej wracać .

Sam jestem dziadkiem a jeżeli chodzi o mojego dziadka to żył w czasach
kiedy nie znano żadnej warozy.
Przywleczona została jak wiemy w 80 latach i na pewno nasi dziadkowie nie znależli skutecznej jak do tej pory metody na tego pasożyta.
Jeżeli by tak było to internet takie informacje by przekazał :lol: .
Bywa tak ,że są specjaliści, którzy korzystając z internetu dokonują przedruku treści tzw. dziadków chociaż dziadkami tak naprawdę nie są . Bardziej mi pasuje określenie Dziadek Mróz (ros. Дед Мороз) . Zgadzam sie w pełni ze słowami Więcej szacunku do tej wiedzy ale niech to będzie rzetelna wiedza.
paraglider pisze:
https:https://www.youtube.com/watch?v=MC9FETlBFuM
Sposób przedstawiony na filmie , po stokroć sprawdzany przeze mnie od końca ubiegłego wieku , potwierdza jego skuteczność .

Różnie bywa ze skutecznością takiej mikstury a takie twierdzenia napawają mnie wątpliwościami.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2018, 12:58 - ndz 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2111
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Kosut pisze:
Panie Januszu w pełni się zgadzam, Andrzej Kowalski nie odróżnia genotypu od genomu, proszę nadal zamieszczać wpisy o swych metodach, a kto chce niech korzysta.

Ty kolego naprawdę wiesz co piszesz ,weż udział w dyskusji merytorycznie a nie demonstrój swoich emocji.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2018, 13:12 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 2156
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
szymek1 pisze:
andrzejkowalski100, prosze Cie przestan wypisywac te farmazony wyssane z malego palca :thank:


Zamiescilem merytoryczny wpis

:haha: :haha: :haha:

_________________
pszczółki są fajne ,pszczółki lubić trzeba ,kto lubi pszczółki pójdzie do nieba .Grześ ,pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2018, 14:06 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4747
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Koszt ty nie płaszcz tylko napisz jak powinno być

henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2018, 14:13 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2360
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D (szczątkowo wlkp)
paraglider pisze:
DarekD pisze:
A przykłady ?
nie żebym się czepiał, tylko naprawdę chętnie poznałbym kto odnosi sukcesy ?
Pierwszy z brzegu :
https://www.youtube.com/watch?v=KV-q4I75hHM
Był tu z nami , ale "znafcy" tematu "zaszczuli go jak psa" - odpuścił sobie , bo nie mógł znieść chamskiej arogancji . Niektóre rodziny żyją już szósty rok bez żadnego leczenia .
paraglider, z powyższej Twojej reakcji na zwykłą wątpliwość, nie mającą raczej charakteru żadnej złośliwości odniosłem wrażenie, że poczułeś się w jakiś sposób dotknięty.
Chcę powiedzieć, że to jest bardzo interesujący i cenny temat.
Ale... jednym z naturalnych ludzkich reakcji jest z jednej strony popadanie w samozadowolenie, czasem nawet w samouwielbienie, a z drugiej strony pewne znużenie, zmęczenie i niedowierzanie.
W tej sytuacji jedna strona zaczyna przejawiać objawy braku tolerancji na najmniejsze nawet uwagi, co z drugiej strony pogłębia skłonność do sprzeciwu.
Wątek zaczął się od konkretnych sposobów zalecanych przez Ciebie.
Obecnie jednak zszedł na wszelkiego rodzaju eksperymenty, nowinki zbierane z całego świata, które jednak jako podawane przez Ciebie i z powodu Twojego dużego autorytetu na tym forum mogą być odbierane jako przez Ciebie autoryzowane i jako zalecane, super skuteczne - co w żadnym razie nie jest prawdą.
Gdyby tak być miało w istocie to warrozy i problemów z nią związanych już dawno by nie było.
To, że pasieka Łapa być może potrafi utrzymać pszczoły przez 6 lat bez leczenia jest pewnym ewenementem, jak na razie niezbyt akceptowalne, budzące wątpliwości i wydaje mi się, że na obecnym etapie nie może być jeszcze uznawane za powszechnie możliwe do realizacji w praktyce. W tej sytuacji trudno wymagać aby nie budziło powszechnego sprzeciwu.
Serdecznie pozdrawiam i proszę o kontynuację tematu.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2018, 17:46 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2011, 18:22 - sob
Posty: 538
Lokalizacja: Chotcza
Ule na jakich gospodaruję: LG3/4
W pasiece Łukasza nie ma przypadku to jest we wszystkich aspektach zaplanowana praca ciężka praca od zapaści do odbudowy pasieki. Aby to zrozumieć proszę obejrzeć najpierw cały cykl ostatnich filmów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2018, 17:53 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2388
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
paraglider pisze:
DarekD pisze:
A przykłady ?
nie żebym się czepiał, tylko naprawdę chętnie poznałbym kto odnosi sukcesy ?

Pierwszy z brzegu :
https://www.youtube.com/watch?v=KV-q4I75hHM
Był tu z nami , ale "znafcy" tematu "zaszczuli go jak psa" - odpuścił sobie , bo nie mógł znieść chamskiej arogancji . Niektóre rodziny żyją już szósty rok bez żadnego leczenia .


paraglider,
Brakuje mi konsekwencji.
Jeżeli w/g ciebie są sukcesy bez leczenia to czemu trzy lata eksploatujesz ten temat.Jak można mieć pszczoły bez leczenia to po co te twoje 1617 sposobów?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2018, 11:47 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
https://www.youtube.com/watch?v=CVpy-VVvppU


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2018, 11:48 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
Przykro mi - nie chodzi a szkoda .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2018, 12:44 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
emka24 pisze:
Jak można mieć pszczoły bez leczenia to po co te twoje 1617 sposobów?

A zdecydowałbyś się nagle na heroizm pozbawienia z dnia na dzień więcej niż połowy swoich rodzin , a co za tym idzie - miodu i wszelkich konsekwencji z tym związanych ? Takich pasiek typu Łapa znam kilkanaście / niektórym staram się swą wiedzą pomagać / . Tych 1617 sposobów / jak twierdzisz / to zaledwie połowa z tego co zamierzam tutaj jeszcze umieścić . Jedne cię rozśmieszą , inne być może jak KAC-81 / gdybyś go zechciał zastosować / - zadziwią . Piszę , by pisać i zabić nudę wiejącą od dłuższego czasu na tym forum . A nuż - oprócz wszędobylskich inwektyw , uda mi się sprowokować choć namiastkę merytorycznej dyskusji ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2018, 13:19 - pn 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1234
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
Stosuję kilka z podanych sposobów, między innymi KAC, wyszedłem z założenia, że lepiej zapobiegać, jak na razie się udaje.
Odymiałem też wrotyczem, w przyszłym roku sprawdzę mieszankę wrotyczu i jaskółczego ziela (w mojej okolicy można go kosić ).
Widziałem kilka filmów i wydaje się, że jest to skuteczne, jednak bez sprawdzenia i przekonania o skuteczności jakoś tak nie jestem do końca zmobilizowany.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2018, 13:42 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2388
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
paraglider pisze:
A zdecydowałbyś się nagle na heroizm pozbawienia z dnia na dzień więcej niż połowy swoich rodzin , a co za tym idzie - miodu i wszelkich konsekwencji z tym związanych ? Takich pasiek typu Łapa znam kilkanaście / niektórym staram się swą wiedzą pomagać /


Rozumiem cały czas ,że twoje merytoryczne i rozruszające posty, są skierowane do zaczynających swoją przygodę z pszczołami,bo chyba nie masz nadziei ,że posiadający pasieki towarowe i żyjący z pszczół będą latać z wodą po kartoflach czy końskim szczawiem ,oni wiedzą jak zadbać o swoje pszczoły i swój interes.
Tym początkującym napisz wyraźnie czy mają leczyć tymi sposobami,które mnie jeszcze rozbawią ,czy jak "Łapa" nie leczyć-u nich chyba heroizm mniejszy.

W książce "Łatwe Pszczelarstwo" autor przed rozdziałem o chorobach i leczeniu zwraca uwagę by pomimo tego,że zaleca on leczenie kwasami ,stosować je gdy są one dopuszczone do leczenia na danym obszarze.To samo zastrzeżenie zamieścił na swoim forum nieżyjący już Simon Hummel.
Oni zamieścili takie ostrzeżenia chociaż do swojej metody byli przekonani i stosowali ją od wielu lat i tyko ją.
Metody opisywane przez ciebie to zbieranina pomysłów pszczelarzy z rosyjskiego Youtuba i stawiam orzechy przeciw kamieniom,że ani jednego nie wypróbowałeś .
Każdy ma dostęp do Youtuba ,a swoim autorytetem uwiarygadniasz najbardziej wymyślne metody.
W/g mnie robisz bardzo złą robotę,chociaż jak już kiedyś napisałem intencje masz dobre.
Ostatni raz piszę na ten temat ,ale gdyby to było moje forum to zwróciłbym ci uwagę ,a gdyby to nie poskutkowało to zablokowałbym konto.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2018, 14:59 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3704
Lokalizacja: stare polichno
Dzięki za rozbrajającą szczerość !!!
Też stawiam , ale kamienie przeciw orzechom , że nie jeden sposób z tej zbieraniny , opisywany przeze mnie - wypróbowałeś .
Serdecznie pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2018, 16:43 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4747
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Moje zdanie na ten temat jest takie że kazdy może tu opisywac rózne metody ale nie każdy musi je stosować,napisze że oglądając film z psaieki Łapa oraz z kozystając z innego forum prubowałem dwie wersje olejku pichtowego raz z dyfuzora a drugi raz zw takiej myjce parowej rozpuszczony w glicerynie ani jedna warroza nie spadła moze jej w tym czasie nie było ,ale stosujac jaskółcze ziele i wrotycz do syropu wiosna widze że pszczółki dostawały kopa


henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2018, 18:15 - pn 

Rejestracja: 18 marca 2013, 20:12 - pn
Posty: 290
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
paraglider pisze:
Jedne cię rozśmieszą , inne być może jak KAC-81 / gdybyś go zechciał zastosować / - zadziwią .

Mam pytanie , czy do preparatu KAC -81 zamiast piołunu zbieranego wiosną oraz tego zbieranego latem można zastosować wyłącznie piołun z sklepu zielarskiego?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 423 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach      Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji