www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 17 czerwca 2019, 00:26 - pn
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 423 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
Autor Wiadomość
Post: 15 marca 2019, 21:07 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3150
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
paraglider pisze:
Co z tego arsenału wybrać ?

Izolator chmary i jeden zabieg .
Jakoś o 100% skuteczności kwasów nie mam przekonania .
Nie mam zaciętości pisarskiej żeby o tym pisać ale nigdy żaden środek poza Apiwarolem ,którym testowałem te środki nie dawał 100% czy około .
A czy on jest 100-96 % nie wiem bo nie robiłem po tych zabiegach prób z"wodnych"

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2019, 21:16 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2374
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D (szczątkowo wlkp)
baru0 pisze:
Jakoś o 100% skuteczności kwasów nie mam przekonania .
100% skuteczności to nawet Apivarol nie posiada.
Ale jest inna zaleta, można w sezonie podleczać, np. kwas szczawiowy w niewielkich stężeniach to nie trucizna, występuje naturalnie w wielu roślinach. Niech to będzie nawet mniej skuteczne, ale jednak pozwala populację kleszcza ograniczyć dużo bardziej niż np. pułapki trutniowe.
A późną jesienią, już bez czerwiu wystarczy, jedna tabletka Apivarolu.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2019, 22:04 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3150
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
JM pisze:
baru0 pisze:
Jakoś o 100% skuteczności kwasów nie mam przekonania .
100% skuteczności to nawet Apivarol nie posiada.
Ale jest inna zaleta, można w sezonie podleczać, np. kwas szczawiowy w niewielkich stężeniach to nie trucizna, występuje naturalnie w wielu roślinach. Niech to będzie nawet mniej skuteczne, ale jednak pozwala populację kleszcza ograniczyć dużo bardziej niż np. pułapki trutniowe.
A późną jesienią, już bez czerwiu wystarczy, jedna tabletka Apivarolu.

I tutaj jest pełna zgoda ,w sezonie walka ,a na jesień wygrana bitwa.
Ja tylko chciałem stwierdzi że u mnie oprócz Apiwarolu nie było równie skutecznego środka .
W walce z warozą "całościowo" .Być może coś zapieprzyłem przy stosowaniu tych innych specyfików . :| .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 marca 2019, 11:40 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3736
Lokalizacja: stare polichno
JM pisze:
A późną jesienią, już bez czerwiu wystarczy, jedna tabletka Apivarolu.

Pozwoliłem sobie w cytacie JM podkreślić akapit : "już bez czerwiu" , ponieważ według mnie ma on zasadnicze znaczenie . Nie ma najmniejszego sensu walka z warrozą nie tylko środkami chemicznymi w okresie gdy w ulu znajduje się czerw kryty .Chcąc w tym czasie taką walkę prowadzić , musimy stosowane środki przetrzymywać w ulu przez dłuższy czas , aby zwalczyć warrozę również na wygryzającym się czerwiu . Na przykład paski Biowaru z dziesięciokrotnie zwiększoną dawką amitrazy w porównaniu z tabletką Apiwarolu , zaleca się przetrzymywać w ulu nawet do sześciu tygodni a odymianie Apiwarolem 4 razy , co 4 dni . Pomijam już szkodliwość tej trucizny na pszczoły , pszczelarza i późniejszego konsumenta . Chcę zwrócić uwagę , że warroza w okresie tych kilku tygodni nie tylko ginie . Niektóre osobniki - te bardziej odporne potrafią się uczyć zwalczać amitrazę , wytwarzając w swych organizmach antytoksyny - antidotum . W ten sposób sami wychowujemy mutanty warrozy odporne na wszelkie akarycydy , ponieważ potrafią one wykształcić w sobie odporność krzyżową .
baru0 pisze:
Ja tylko chciałem stwierdzi że u mnie oprócz Apiwarolu nie było równie skutecznego środka .

U mnie też - choć go w tej chwili nie używam . Stosowałem go jednak podobnie jak ty tylko do odymiania i to w okresie późnojesiennym . Stąd wniosek : Jeżeli chcemy skutecznie leczyć amitrazą , to tylko w formie spalania i to w okresie bezczerwiowym . Wtedy zamiast 4 , spalamy tylko jedną tabletkę Apiwarolu .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 marca 2019, 16:18 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3736
Lokalizacja: stare polichno
Jak skutecznie walczyć z warrozą !
Na moje pytanie : Co z tego arsenału wybrać ?
baru0 pisze:
Izolator chmary i jeden zabieg .

Zgadzam się , ale nie jeden zabieg a dwa zabiegi rozłożone w czasie . Izolator tylko po to by wymusić krótki / 1-dniowy / okres bezczerwiowy .
Zaizolowanie matki na 15 dni całkowicie wystarcza . Po jej wypuszczeniu odczekujemy 6 dni by wygryzł się ostatni czerw i następnego dnia wykonujemy zabieg . Środek jest mniej istotny bo wszystka warroza znajduje się na pszczołach . A więc : może to być polewanie BVHC , Abrozolem , KS , odparowanie 30 ml KM czy spalana jedna tabletka Apiwarolu , lub dyfuzor - do wyboru , do koloru .
W sezonie potrzebne są dwie izolacje : Pierwsza - ta najważniejsza - na 21 dni przed miodobraniem z lipy . W moich warunkach kończy ona kwitnienie przed 15 lipca . Zaraz następnego dnia po miodobraniu wykonujemy zabieg zwalczania warrozy . Dzięki temu młoda pszczoła zimowa /a jest to pszczoła wygryzająca się od połowy lipca , do połowy września / będzie się rodziła zdrowa , bez żadnych uszkodzeń przez pasożyta .
Druga izolacja i zabieg , to izolacja jesienna mająca na celu przerwanie niepotrzebnego czerwienia i dobicie resztek warrozy . Po niej można matkę wypuścić , lub tak jaj ja - izolować ją od 20 sierpnia przez 6 miesięcy do wiosny .
Przykład pracy z izolatorem :
https://www.youtube.com/watch?v=4w-8E8khGew
https://www.youtube.com/watch?v=p0C5Us8-atI - cz.2
https://www.youtube.com/watch?v=Q3bneWmfNMY - cz.3


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 marca 2019, 12:06 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3736
Lokalizacja: stare polichno
Drugi zabieg po jesiennej izolacji matki :
Odymianie apiwarolem .
https://www.youtube.com/watch?v=N3odhJ_0uK8
Zabieg sprawdzający po czterech dniach BVHC /może być Ambrozol , lub KS/.
https://www.youtube.com/watch?v=sEB76GPM2fI


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 marca 2019, 15:29 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 grudnia 2012, 20:40 - sob
Posty: 449
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski 20% reszta 18
Podobno nie jedna droga prowadzi do Rzymu , w tym przypadku w zależności od pomyślunku pszczelarza nożna wybrać nieco inna opcję.Są różne opcje izolacji lub ograniczenia matki do czerwienia w tej części ula gdzie my chcemy. Izolując matkę w izolatorze Chmary pozbawiamy ją możliwości czerwienia na okres 15 dni jednym słowem w ciągu 15 dni jest bezproduktywna.Jeśli przeliczy się to na ilość jajeczek których pozbawiamy się można przyjąć że jeśli średnio dziennie matka będzie znosić 700 jajeczek w sumie w ciągu 15 dni da nam to około 10 tyś jajeczek. Tu każdy indywidualnie musi sobie przekalkulować co mu się lepiej opłaca a mianowicie większa wydajność miodu kosztem utraty 10 tyś larw którymi można by zasilić odkłady.
Zainteresowanym gospodarujących w ulach wielokorpusowych proponuję utworzyć korpus wypełniony suszem przenieść do niego matkę , postawić na dennicę przykryć kratą odgrodową i na to pozostałe korpusy.Aby ułatwić pszczołom komunikację dodatkowo utworzyć w górnym korpusie
wylot.Po 15 dniach lub jeśli komuś wydaje się za krótkoi możne przedłużyć do 17 dni likwidujemy dolny korpus pozostawiamy matkę a ramki zaczerwione przenosimy do odkładów w których likwidację warrozy przeprowadzamy przy pomocy środków o przedłużonym okresie działania typu APIGUARD , kwas szczawiowy w paskach ewentualnie kwas mrówkowy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 marca 2019, 11:55 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3736
Lokalizacja: stare polichno
Przy różnych kombinacjach nie zapominajmy o jednym : Najważniejszym zadaniem lipcowej izolacji matki jest przerwanie cyklu rozwojowego warrozy i spowodowanie by wszystkie samice pasożyta znalazły się na pszczołach . Wtedy walka z nimi jest prosta i skuteczna . Dzięki temu mamy szanse na wychowanie zdrowego pokolenia pszczoły zimowej . Okres pierwszej izolacji zbiega się z okresem pełnego rozwoju rodziny a dodatkowa ilość pszczół , która by się w tym czasie urodziła , nie będzie zdrowa i nie jest to pszczoła zimowa . Poza tym jej brak nie wiele wpływa na zbiory późnych pożytków . Z drugą izolacją też nie powinniśmy za długo czekać , by nie hodować niechcianego , dodatkowego pokolenia warrozy . Zresztą pszczoła rodząca się późno - po 15 września , korzysta z uboższych , małowartościowych roślinnych pyłków , jest niedożywiona a więc nie będzie długowieczną - znajdzie się w osypie zimowym . Zawsze jest "coś , za coś" .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 marca 2019, 12:33 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3736
Lokalizacja: stare polichno
Metody bio-techniczne w zwalczaniu warrozy .
- Po miodobraniu z lipy wyszukujemy matkę .
- Gniazdo bez matki zabieramy na inne miejsce .
- Na miejsce macierzaka ustawiamy kondygnację do której wkładamy uprzednio przygotowaną ramkę z otwartym trzydniowym , trutowym czerwiem .
- Uzupełniamy kondygnację ramkami po miodobraniu - wpuszczamy do niej matkę .
- Pszczoła lotna zlatuje się do nowego gniazda - karmimy .
- Cała warroza znajdująca się na pszczołach wchodzi do larw ramki trutowej .
- Po zasklepieniu czerwiu trutowego , ramkę wycofujemy - niszczymy warrozę .

Pszczoły w odstawionym gnieździe bez matki odciągną mateczniki . Po 21 dniach - wygryzieniu się wszystkich pszczół i unasienieniu się matki ratunkowej , likwidujemy warozę . Późną jesienią likwidujemy matkę ratunkową a jej rodzinę łączymy z macierzakiem .
Uwaga : Zamiast czerwiu trutowego może być ramka z trzydniowym czerwiem pszczelim .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 marca 2019, 16:16 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3736
Lokalizacja: stare polichno
Inna odmiana bio-techniczna walki z warrozą .
- Zamykamy matkę w izolatorze na 15 dni .
- 16 dnia wypuszczamy matkę z izolatora na ramkę suszu przygotowanego do zaczerwienia / wypolerowane komórki / .
- Zaznaczamy ramkę na której matka czerwi .
- Zaczerwioną pierwszą ramkę przestawiamy bez matki do drugiej kondygnacji do zasklepienia / można ją na dwóch beleczkach położyć horyzontalnie na ramkach 2 kondygnacji /.
- Po zasklepieniu czerwiu w w/w ramce , ramkę wraz z warozą eliminujemy z rodziny .
Przy silnych rodzinach wycofujemy również drugą w kolejności zasklepioną ramkę , ponieważ wszystka warroza może się w pierwszej nie zmieścić .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 marca 2019, 19:48 - czw 

Rejestracja: 18 marca 2013, 20:12 - pn
Posty: 303
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
paraglider pisze:
Metody bio-techniczne w zwalczaniu warrozy .
- Po miodobraniu z lipy wyszukujemy matkę .
- Gniazdo bez matki zabieramy na inne miejsce .
- Na miejsce macierzaka ustawiamy kondygnację do której wkładamy uprzednio przygotowaną ramkę z otwartym trzydniowym , trutowym czerwiem .
- Uzupełniamy kondygnację ramkami po miodobraniu - wpuszczamy do niej matkę .
- Pszczoła lotna zlatuje się do nowego gniazda - karmimy .
- Cała warroza znajdująca się na pszczołach wchodzi do larw ramki trutowej .
- Po zasklepieniu czerwiu trutowego , ramkę wycofujemy - niszczymy warrozę .

Pszczoły w odstawionym gnieździe bez matki odciągną mateczniki . Po 21 dniach - wygryzieniu się wszystkich pszczół i unasienieniu się matki ratunkowej , likwidujemy warozę . Późną jesienią likwidujemy matkę ratunkową a jej rodzinę łączymy z macierzakiem .
Uwaga : Zamiast czerwiu trutowego może być ramka z trzydniowym czerwiem pszczelim .

W bardzo podobny sposób załatwiam problem robienia odkładów , hodowli i poddawania matek i walki z warozą. Po wybraniu miodu lipowego pozostawiam nadstawki z wywirowanymi ramkami oraz oczywiście kratą odgrodową. Wieczorem w założoną na powałkę podkarmiaczkę powałkową wlewam 4 kg Apifoodu. Po kilku dniach jak opadnie kurz po wirowaniu miodu i pszczoły pobiorą pokarm odstawiam nadstawkę z ramkami i znajdującymi się na nich pszczołami na nową dennicę i ustawiam na miejscu gniazda. Następnie łapię matkę w gnieździe i wkładam ją do odbezpieczonej klateczki z ciastem. Klateczkę tą wkładam do nadstawki bez żadnej ramki z czerwiem stojącej na miejscu gniazda. Na tą nadstawkę z matką kładę pusty korpus na podkarmiaczkę wiaderkową a na nią grubą folię , a na folię byłe gniazdo z ramkami z czerwiem i pszczołami. Byłe gniazdo oraz nadstawkę osobno karmię. Byłe gniazdo kieruję wylotkiem w drugą stronę jak stało poprzednio a stoi obecnie była nadstawka . W ciągu kilku dni pszczoła lotna odlatuję do poprzedniej nadstawki z starą matką. W dniu podziału zakładam serię mateczników po matce reprodukcyjnej . Na drugi dzień te dopiero co przyjęte larwy / oczywiście sprawdzone czy są podlane mleczkiem/wkładam pomiędzy górne beleczki ramek z młodym czerwiem byłego gniazda obecnie bez matki po jednym a najwięcej po dwa na rodzinę. Po 9 dniach sprawdzam te byłe gniazda i zrywam wszystkie inne mateczniki oprócz moich. Siedem do dziewięciu dni po podziale starą nadstawkę z matką jednokrotnie odymiam dyfuzorem z amitrazą . Wtedy to nie ma jeszcze czerwiu na jaki wchodzi waroza. W starej nadstawce matka wylęga się po 12 dniach . Następne około 11 dni potrwa jej zapłodnienie. Razem daje to czas , że prawie cały czerw się wylęgnie. Pozostaje mi około tygodnia na jeden zabieg dyfuzorem likwidujący prawie całą warozę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 marca 2019, 21:01 - czw 

Rejestracja: 18 marca 2013, 20:12 - pn
Posty: 303
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Czwarta linijka od doły powinna być zamiast "W starej nadstawce" oczywiście "W starym gnieździe"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 marca 2019, 11:54 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3736
Lokalizacja: stare polichno
Walka z chorobami przy pomocy sztucznych rojów .
Tworzymy je z młodych pszczół znajdujących się w miodniach , najwcześniej podczas odbierania miodu z rzepaku .
Techniczne wykonanie przedstawione na filmie "Rotacyjna hodowla pszczół"
https://www.youtube.com/watch?v=FVk1LVQ5K98


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 marca 2019, 19:31 - śr 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1243
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
można już "zbierać" korę dębową czy jeszcze poczekać ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 marca 2019, 09:24 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3736
Lokalizacja: stare polichno
Poczekaj aż soki zaczną krążyć i pojawią się liście - teraz trudno odchodzi .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 marca 2019, 10:37 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3736
Lokalizacja: stare polichno
Najwyższy czas na zbiór pączków sosny dla KAC - 81 / profilaktyka przeciwko nosemozie i warozie /. KAC - 81 stosujemy również wiosną po oblocie - trzykrotnie co 4 dni , od 150 - 200 ml na rodzinę .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 kwietnia 2019, 08:26 - ndz 

Rejestracja: 18 marca 2013, 20:12 - pn
Posty: 303
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Krzyżak pisze:
Stosuje KM w woreczkach strunowych i ręcznikach papierowych jako parownik. Proste i szybkie. Nic nie dobieram, nie patrzę na pogodę. Zawsze tak samo stosuję. Nigdy nie miałem jakiś problemów. Zabieg prosty, tani i skuteczny.
DOZOWNIK

W związki z tym , iż najważniejsze są szczegóły poproszę o następujące informacje t.j. wymiar woreczka , wymiar ręcznika papierowego, czy obciąć "strunę" od woreczka strunowego oraz informację w związku z stosowaniem powałki co z górą woreczka ponad wykałaczką /czy być może być zagięta na ramki/.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwietnia 2019, 12:02 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3150
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
baru0 pisze:
To ja robiłem "Varidol" jako ulepszony KM ,Ambrozol czyli 3,2%ks i 5 % km.
31% toż to chyba skórę pali .

:oops:
To była pomyłka, a nikt mnie nie sprostował :wink:
Chodziło mi o VARROMED ,i tutaj pytanko kto stosował ,stosuje ,proszę o pinie tutaj ,ew. o pw .
Stosowałem w tamtym roku dwa razy w sezonie może trzy ,
-obserwacje ,jakby mniej pszczół po zabiegu (zero martwych pszczoł czy czerwiu przed ulami )
Mogło mieć to związek że tamten rok był u mnie bardzo suchy i matki " czasami wygaszały " czerwienie wiec może się efekt nałożył .Jednak ilość warozy która spadła na jesień była bardzo mała .
Również kwestia że stosowałem "domowy wyrób" mogła mieć tutaj wpływ ,(choć dołożyłem wszelkiej staranności ;) przy produkcji )

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 maja 2019, 14:37 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3736
Lokalizacja: stare polichno
Niska temperatura lekiem na warrozę pszczół .
Badacze z Uniwersytetu Waszyngtońskiego dowiedli , że warrozę można się pozbyć umieszczając ule w chłodniach . Dzieje się tak dlatego , bo [b]pasożyt należy do gatunków o małej tolerancji na zmiany temperatur - zarówno w wysokich jak i niskich szybko ginie [/b]. Poza tym niska temperatura zmniejsza infekcje po pasożytach . Dlatego warto tą metodą zwalczania warrozy bliżej się zainteresować , lub samemu poeksperymentować .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 maja 2019, 20:20 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2374
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D (szczątkowo wlkp)
[quot]Badacze z Uniwersytetu Waszyngtońskiego dowiedli , że warrozę można się pozbyć umieszczając ule w chłodniach .[/quote]
Badacze dowiedli... Mój sp. dziadek miał takie powiedzonko, "klituś bajduś ... itd."
No, chyba że to w takich chłodniach ze środowiskiem z ciekłego azotu, to nie będę się spierał.
Bo moje i nie tylko moje, większość pszczół na półkuli północnej umieszczana jest na okres zimy w naturalnej chłodni, gdzie to temperatury spadają często i poniżej -20*C, a warrozy jakoś trudno się pozbyć.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 maja 2019, 21:39 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1872
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
JM pisze:
Bo moje i nie tylko moje, większość pszczół na półkuli północnej umieszczana jest na okres zimy w naturalnej chłodni, gdzie to temperatury spadają często i poniżej -20*C, a warrozy jakoś trudno się pozbyć.
Z tymi badaniami może być prawda ,wystarczy 6 -7miesięcy trzymać w niskiej temperaturze .

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz -się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 maja 2019, 18:14 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3736
Lokalizacja: stare polichno
"Klituś bajduś" zapomniał , że pszczoły do zimy przygotowują się jeszcze przed jej przyjściem i mają czas już wcześniej na zawiązanie kłębu zimowego by utrzymać w nim stałą temperaturę około +20*C . Waroza też sposobi się do niej chowając się pod tergity . W tym przypadku pszczoły zachowują się "normalnie" / nie wylatują jedynie po pyłek i nektar / . Warroza też jest zaskoczona , siedząc na pszczołach w chłodni telepie się z zimna i tej "telepki" nie przeżywa .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 maja 2019, 00:11 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2374
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D (szczątkowo wlkp)
paraglider pisze:
"Klituś bajduś" zapomniał , że pszczoły do zimy przygotowują się jeszcze przed jej przyjściem i mają czas już wcześniej na zawiązanie kłębu zimowego by utrzymać w nim stałą temperaturę około +20*C . Waroza też sposobi się do niej chowając się pod tergity .

No fakt, pod tergitami to ma już cieplutko, może nawet ze 20,5 *C, pod warunkiem oczywiście, że będzie cały czas w środku kłębu.

paraglider pisze:
W tym przypadku pszczoły zachowują się "normalnie" / nie wylatują jedynie po pyłek i nektar / . Warroza też jest zaskoczona , siedząc na pszczołach w chłodni telepie się z zimna i tej "telepki" nie przeżywa .

Pszczoły zaś muszą wiedzieć po co je do tej chłodni schowano, aby przypadkiem się nie ogrzewały i nie trzymały tam już tej temperatury, nawet tych 20*C, powinny tylko zaciskać zęby aby nie dostać tej "telepki" i jakoś przeżyć.
Tylko co dalej z tą warrozą pod zasklepem, bo czerwiu do chłodni chyba nie da rady... dostał by "telepki" większej niż warroza...

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 423 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach      Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji