FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

Rapicid
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=54&t=3211
Strona 5 z 7

Autor:  sabard [ 31 grudnia 2013, 19:41 - wt ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Tylko mogę powiedzieć - poczekajmy do wiosny i wtedy wyciągajmy wnioski.

Autor:  bonluk [ 31 grudnia 2013, 19:42 - wt ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Panie Sabardzie proszę opisywać stan swojej pasieki a nie wszystkich w Polsce... jaka wilgoć, jaki niepokój? Było raptem 4 cieplejsze dni, gdzie pszczoły mogły się oblecieć i oczyścić. Teraz siedzą sobie grzecznie i czekają wiosny...Życzę Panu zdrowia w Nowym Roku

Autor:  donpaso [ 01 stycznia 2014, 03:46 - śr ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Moim zdaniem pan Sabard to pszczół nie umie zimować i stad te osypy i teraz bedzie gonił z ciastem i jeszcze bardziej mu się posypią bo pszczół w zimie sie nie niepokoi ,nawet wiosną ciasta nie potrzebują ,ani żadnego cukru ,a na 2 korpusach wielkopolskich to się ładnie sypią pszczoły zwłaszcza na inwercie ,po pierwsze to muszą iść mocne rodziny do zimy i zdrowe i chyba najlepiej na siatce gdzie ramki górne sa zalane i całe poszyte to jakieś 30l syropu stosunek3do2 ,a karmić nalezy wczesniej już po lipie aby nie przepracować pszczół zimowych czyli najlepiej zakończyc karmienie do końca sierpnia i wtedy taka rodzina zawiazuje kłąb na 8-9 ramkach i spokojnie moze zimować do 1 maja nawet bez oblotu,oczywiście nie moze być duzo warrozy ,a po samym rapcidzie to tam pewnie setki jeszcze siedzą na pszczołach i w czerwiu bo matki zaczęły czerwić i w lipcu nasunie sie nowa teoria jak 60% juz bedzie wypszczelonych przez warroze i noseme i znowu bedziemy sie drapac po głowie cała zimę .

Autor:  henry650 [ 01 stycznia 2014, 10:47 - śr ]
Tytuł:  Re: Rapicid

donpaso, chyba szampana za duzo wypiłeś że takie pierdoły piszesz 30 l syropu to nieżle i w kwietniu juz wirujesz miodek :haha: :haha: :haha:



henry

Autor:  donpaso [ 02 stycznia 2014, 04:48 - czw ]
Tytuł:  Re: Rapicid

henry650 pisze:
donpaso, chyba szampana za duzo wypiłeś że takie pierdoły piszesz 30 l syropu to nieżle i w kwietniu juz wirujesz miodek :haha: :haha: :haha:



henry


Nie dziwie sie nowicjuszom co mają 4 lata pszczoły i próbują przezimować pszczoły http://www.youtube.com/watch?v=ZrZFS95u88M i się to od 4 lat nie udaje ,no ale jak ma sie udawac jak pszczelarz pod koniec października jeszcze dokarmia pszczoly na 5 rameczkach i zimuje na 2 korpusach co powinny byc połaczone ,a nie do zimy przygotowywane lub najwyzej zazimowane na 5 ramkach http://www.youtube.com/watch?v=_IVHMYJDuf8 ale pan sabard z takim stażem i dalej się uczy zimowac pszczoły?
Moze 30l przesadziłem ale na 2 korpusy wielkopolskie to trzeba dać 25l cukru3 do2 tylko jeszcze musi to armia przerobić ,a z tym to krucho w niektórych rodzinach.

Autor:  paraglider [ 02 stycznia 2014, 13:55 - czw ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Warto wiedzieć :
Syrop cukrowy do karmienia pszczół na zimę.
1- Zalecana ilość pokarmu na zimę to od 1,6 do 2kg na jeden plaster.
2- Syrop 3:2 to znaczy: 3kg cukru rozpuszczamy w 2 litrach gorącej wody.
3-Rozpuszczony 1 kg cukru ma 0,65 litra objętości.
4- Syrop 3 kg cukru + 2 litry wody daje nam -> 3,95 litra syropu
30kg cukru + 20 litrów wody -> 39,5 litra syropu,
15kg cukru + 10 litrów wody -> 19,75 litra syropu,
5- Zapotrzebowanie na wodę przez rodzinę pszczelą:
- 40000 pszczół potrzebuje codziennie 40g wody
- do 6000 komórek z czerwiem potrzeba 140g wody
- 180g wody to 18000 lotów
/ i jeszcze tam takie inne rzeczy dla tych , którzy tego nie wiedzą ...../
1 Litr miodu waży od 1,38do1,45 kg.
2-W słoiku 0,9litra mieści się około 1,25 kg miodu.
3- Na 1dcm kwadratowym obustronnie mieści się 750 komórek pszczelich.
4- Na 1 dcm. Obustronnie zasklepionego plastra mieści się 0,3 kg miodu.
5 Na jednej ramce wielkopolskiej mieści się 6500 komórek
1- Ciężar jednej pszczoły niewypełnionej miodem wynosi około 0,1grama czyli na kilogram przypada 10.000 pszczół.
2- Rój silny to 3 kilogramy pszczół i więcej, średni to około 2kg , słaby do 1kg
3- W jednym kilogramie mieści sie 8500 pszczół wypełnionych miodem, (w rójce)
6- jeden ładunek pyłku to efekt odwiedzin ok. 100 kwiatów. 20 ładunków wypełnia jedną komórkę .
Osobiście przed zazimowaniem łączę odkłady z macierzakami i wtedy na jedna taką super rodzinkę muszę przeznaczyć około 20 - 25 kg pokarmu , wtedy wiosną pszczółki nie potrzebują żadnych interwencji i żadna choroba się ich nie ima .

Autor:  GÓRAL [ 02 stycznia 2014, 14:48 - czw ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Jeśli ktoś wierzy, że cokolwiek w przyrodzie jest albo powinno być "jałowe" to współczuję jego pszczołom.
Obserwuję "temat" Rapicydu od dłuższego czasu i tak to widzę:
Na początku miało być leczenie rapicydem - oczywiście skuteczne na wszystkie jednostki chorobowe nawet te nie znane nauce.
Potem pojawiła się "profilaktyka rapicydowa"
Teraz okazuje się, że rapicyd w cieście zwalcza warrozę i przy okazji wszystko inne. Dla mnie to jest tak jak bym dawał kotu spirytus żeby spadły z niego pchły.
A jak to się skończy??
Według mnie, tak skrótowo to najpierw podawanie czy tam opryskiwanie raz dwa razy w roku potem cały sezon a na koniec 5 razy takie dawki i też nie będzie efektów albo będzie gorzej jak bez "leczenia".
I co wtedy zostanie ? Zamgławianie rapicydem całej okolicy?? Moczenie rodzin w roztworze?? No bo jak jałowo to jałowo :mrgreen:

Jedna zabłąkana pszczoła, jeden wasz rabuś przyniesie do ula cały zestaw tego z czym walczycie.

Czegoś tu nie rozumiem, wszyscy tu prawie piszą że maja zdrowe pszczoły to po co Wam ten Rapicyd???

Nie ma co robić królików doświadczalnych ze swoich klientów.

Pszczoły do zdrowia potrzebują zdrowego żywienia.
Podstawą jest nieograniczony dostęp do jak najbardziej zróżnicowanego pyłku, zapas pierzgi i miodu w gnieździe który jest świętością.
Jeśli się im to zapewni nie ma mowy o chorobach.


Pozdrawiam
Przemek

Autor:  f16 [ 02 stycznia 2014, 15:44 - czw ]
Tytuł:  Re: Rapicid

GÓRAL pisze:
Teraz okazuje się, że rapicyd w cieście zwalcza warrozę i przy okazji wszystko inne. Dla mnie to jest tak jak bym dawał kotu spirytus żeby spadły z niego pchły.


Trochę inaczej :) To tak jakby dawać kotce spirytus w celu zwalczenia pcheł na kociętach (piją mleczko matki) :D

Autor:  minikron [ 02 stycznia 2014, 16:00 - czw ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Cieszę się, że nie jestem osamotniony w takiej ocenie cudownej kuracji na wszystko.

Autor:  bonluk [ 02 stycznia 2014, 16:04 - czw ]
Tytuł:  Re: Rapicid

minikron,
powiem więcej chyba większość tak uważa

Autor:  emka24 [ 02 stycznia 2014, 16:05 - czw ]
Tytuł:  Re: Rapicid

minikron,
Ręczę Ci,że nie jesteś.

Autor:  henry650 [ 02 stycznia 2014, 17:11 - czw ]
Tytuł:  Re: Rapicid

donpaso, w UK zakarmiam najpóźniej do końca września ,max 14 kg na rodzine i na wiosne mam problem co z tym zrobić a w Pl do 14 września i 10 kg cukru w obydwuch przypadkach maja spore zadasy bo z gniazd nie wybieram miodu z czerwiem i z tymi zapasami nie martwie się wcale



henry

Autor:  michał52 [ 02 stycznia 2014, 18:55 - czw ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Może jednak powinniśmy pozwolić wypowiedzieć się tym którzy stosowali rapicid . Koledzy kto stosował ten środek i z jakim skutkiem ??????????

Autor:  michał52 [ 02 stycznia 2014, 18:57 - czw ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Do Paraglider
Próbuję skontaktować się z kolegą na pw ale bez skutku . Czy coś zrobiłem nie tak ???
Pozdrawiam

Autor:  f16 [ 03 stycznia 2014, 00:20 - pt ]
Tytuł:  Re: Rapicid

michał52 pisze:
Może jednak powinniśmy pozwolić wypowiedzieć się tym którzy stosowali rapicid . Koledzy kto stosował ten środek i z jakim skutkiem ??????????


Czy ktoś zabrania się wypowiadać? Cenzury chyba nie ma na forum ;)

Autor:  waldek6530 [ 03 stycznia 2014, 23:02 - pt ]
Tytuł:  Re: Rapicid

f16 pisze:
Może jednak powinniśmy pozwolić wypowiedzieć się tym którzy stosowali rapicid . Koledzy kto stosował ten środek i z jakim skutkiem ??????????

Ja zastosowałem w roku 2012 na grzybicę i stwierdzam, że choroba ustąpiła. W 2012 i 2013 "wyprałem" w roztworze rapicidu ramki, które podałem do zaczerwienia - efekt taki, że mamuśka zaczerwiła "do ostatniej" komórki bez żadnych przerw jakie zdarzały sie w tych ulach na ramkach nie "wypranych" w rapicidzie. Takie moje spostrzeżenia.

Autor:  michał52 [ 04 stycznia 2014, 00:39 - sob ]
Tytuł:  Re: Rapicid

waldek6530 pisze:
Ja zastosowałem w roku 2012 na grzybicę i stwierdzam, że choroba ustąpiła. W 2012 i 2013 "wyprałem" w roztworze rapicidu ramki, które podałem do zaczerwienia - efekt taki, że mamuśka zaczerwiła "do ostatniej" komórki bez żadnych przerw jakie zdarzały sie w tych ulach na ramkach nie "wypranych" w rapicidzie. Takie moje spostrzeżenia.

A na warrozę ?

Autor:  Lemon [ 04 stycznia 2014, 16:06 - sob ]
Tytuł:  Re: Rapicid

michał52. Ja stosowałem w/g zaleceń Sabarda przez ostatnie dwa lata. Miałem problem z nosemozą na wiosnę oraz zdarzyły się przypadki przewlekłego porażenia pszczół. Zastosowanie Rapicidu spowodowało, że po jakimś czasie objawy choroby znikły. Nie potrafię powiedzieć w jakim stopniu rapicid likwiduje warozę. Po zabiegach tym środkiem waroza występowała dalej, ale chyba w mniejszych ilościach.

Autor:  michał52 [ 04 stycznia 2014, 17:15 - sob ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Lemon pisze:
michał52. Ja stosowałem w/g zaleceń Sabarda przez ostatnie dwa lata. Miałem problem z nosemozą na wiosnę oraz zdarzyły się przypadki przewlekłego porażenia pszczół. Zastosowanie Rapicidu spowodowało, że po jakimś czasie objawy choroby znikły. Nie potrafię powiedzieć w jakim stopniu rapicid likwiduje warozę. Po zabiegach tym środkiem waroza występowała dalej, ale chyba w mniejszych ilościach.

Czyli na grzyby, wirusy ,bakterie działa ale poczekajmy może ktoś się jeszcze odezwie

Autor:  waldek6530 [ 04 stycznia 2014, 21:16 - sob ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Na warozę nie stosowałem. Zastosuję w tym roku wiosną jak podaje Sabard, podam im przez co najmniej 21 dni ciasto z rapicidem i zobaczę co będzie.

Autor:  pszczelarz561 [ 04 stycznia 2014, 22:22 - sob ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Ja stosowałem opryskiwanie ramek i pięknie zaczerwione stosowanie jesienią zlikwidowane objawy nosemozy ,pszczoły weszły do zimowli pełne wigoru a wiosną silny rozwój stosuję rapicyd już 3 lata i stwierdzam że pomaga.Proszę niektórych kolegów o szacunek dla kol.Sabarta i Całej braci pszczelarskiej.Serdecznie pozdrawiam :D

Autor:  Rob [ 04 stycznia 2014, 23:14 - sob ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Nikt raczej nie neguje dezynfekcyjnych właściwości Rapicidu, bo pod tym względem się sprawdza, ale nie jest on lekiem na wszystko a już na pewno nie zwalcza skutecznie warrozy (w każdym razie warroza w moich ulach na Rapicid jest odporna a na apiwarol nie). Naprawdę żadne prawie naukowe wywody typu "deratyzacja wody" (cokolwiek to sformułowanie miałoby znaczyć) prowadzona 10 lat w PGRze tego nie zmienią. Proponowałbym kol. Sabardowi skupić się na promowaniu tego środka jako świetnej substancji dezynfekującej środowisko ula, a do tematu zwalczania nim warrozy wrócić gdy już będzie miał na to niezbite dowody, bo póki co takich nie ma i jedyne do czego może doprowadzić to do strat i utraty dobrej opinii. Pozdrawiam

Autor:  mirek54 [ 05 stycznia 2014, 00:28 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Adwokat Diabła pisze:
nic nie będzie, Rapicid nie działa na warrozę a Sabard pieprzy od rzeczy jak potłuczony - jak większość dziadków którzy chcą usprawiedliwić swoje niepowodzenia na tle obecnego pszczelarstwa i nie radzą sobie z leczeniem pszczół apiwarolem.


A jak kolega wytłumaczy fakt że u Sabarda w ulach nie ma warozy,który nie stosuje innych środków przeciw warozie.Niepowodzeniem Sabarda jest powiększenie pasieki z 200 do 300 uli? Gratuluję dobrego samopoczucia.Może kolega najpierw zastosuje, sprawdzi a potem krytykuje.Ja co prawda krótko stosuję bez rewelacji ale rapicid działa zabójczo na warozę.

Autor:  minikron [ 05 stycznia 2014, 00:30 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Ciekawe jak na pszczoły.

Autor:  adamjaku [ 05 stycznia 2014, 00:32 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Zabójczo :(

Autor:  michał52 [ 05 stycznia 2014, 03:38 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

waldek6530 pisze:
Ja zastosowałem w roku 2012 na grzybicę i stwierdzam, że choroba ustąpiła. W 2012 i 2013 "wyprałem" w roztworze rapicidu ramki, które podałem do zaczerwienia

Możesz podpowiedzieć jak wyglądało to "pranie" ?

Autor:  jędruś [ 05 stycznia 2014, 04:53 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Moczysz dobę całkowicie zanurzone w roztworze Rapicidu o stężeniu podanym na opakowaniu.Może być np.w beczce. Następnie odwirowujesz ramki na miodarce ,dosuszasz i magazynujesz. Pranie ramek jest poruszone w jednym z tematów na forum ,w którym opis dotyczył stosowania go przez austriackiego chodowcę matek.Pozdrawiam.

Autor:  komeg [ 05 stycznia 2014, 10:15 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Adwokat Diabła pisze:
Rapicid nie działa na warrozę a Sabard ..............


Daj sobie Kolego na wstrzymanie, bo przekraczasz nie tylko zasady dobrego smaku a nawet granice chamstwa ustanowione przez samego siebie.
Forum służy wymianie poglądów i doświadczeń a nie ubliżaniu drugiemu człowiekowi.
Pan Sabard - to jeden z niewielu doświadczonych pszczelarzy na tym forum, który chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami.
Nie ma obowiązku stosowania Jego pomysłów ale skoro są pozytywne
efekty stosowania Rapicidu u pszczół - to dlaczego nie spróbować ?

waldek6530 pisze:
Zastosuję w tym roku wiosną jak podaje Sabard, podam im przez co najmniej 21 dni ciasto z rapicidem i zobaczę co będzie.


Ja również podam wiosną ciasto z Rapicidem i zobaczę.
W ubiegłym roku w dwóch ulach pojawiło się porażenie przewlekłe pszczół i po zastosowaniu Alfy 5- objawy ustąpiły.

pozdrawiam

Autor:  henry650 [ 05 stycznia 2014, 10:46 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

jędruś, tylko o ile pamietam to tam stosowany był virkon ten temat zamiesścił chyba Bogdan



henry

Autor:  bo lubię [ 05 stycznia 2014, 11:54 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Czytając| wpis na Twojej stronie nasuwa się powiedzenie "psy szczekają ,karawana jedzie dalej" .Smutne że instytucja w Puławach ma takie podejście do pszczelarza z takim doświadczeniem ,to obrazuje kulturę i mentalność władnych tej instytucji ,gdyby pomysł padł ze strony producenta odzew z pewnością byłby inny. On nic więcej nie chce ,tylko kropki nad „i” ze strony Puław. .Myślę że nikomu do głowy nie przychodzi myśl że Sabard chce wykosić pszczelarzy ,a li odbierają jego spostrzeżenia i wieloletnią praktykę jako jedną z metod zwalczania patogenów oraz warrozy .Dla wielu z automatu jest podejrzliwe ,jak ktoś ,mający sukcesy może dzielić się wiedzą o zgrozo bezinteresownie, no niestety trzeba przyjąć że i takie są zboczenia osobowe ,które narażają się na głupie docinki .Krytyka jak najbardziej wskazana, ze strony praktyków tym bardziej.Osobiście się na tym nie znam ,to jest mój odbiór spostrzeżeniowy tematu.

Ps: nikt niczego nie musi ,może ,ale niczego nie musi stosować.

Autor:  Mariuszczs [ 05 stycznia 2014, 16:22 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Dziwi mnie dziwne podejście do rejestracji tego leku na warroze. Jeśli się chce trzeba wyprodukować lek i go zarejestrować. Skład jest znany. Na pewno da się proporcje składników zmienić w celu zachowania skuteczności i mniejszego obciążania pszczół - od tego trzeba zacząć . Będzie ze 2,5 miliona złotych opłat bez łapówek i kosztów uruchomienia produkcji.

Autor:  robert-a [ 05 stycznia 2014, 16:55 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Wypowiedzi na temat rapicidu można podzielić na tych co stosują i mówią jaki jest skuteczny. Tych co nie stosują i pytają jak działa oraz Cui co nie stosują i mówią jaki jest groźny dla środowiska pszczół i ludzi.

A tak poważnie to każdy może próbować i pisać swoje zdanie.

Autor:  CYNIG [ 05 stycznia 2014, 17:15 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

robert-a, dlaczego pomijasz tych którzy zastosowali i stwierdzili że nie działa w opisywany sposób??

P.S. taka uwaga do Twojego ostatniego zdania - nie muszę wkładać palców do kontaktu żeby wiedzieć że prąd mnie kopnie. :)

Autor:  robert-a [ 05 stycznia 2014, 17:42 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

CYNIG, A to sorka jeśli są to ich uwagi były by cenne. Czytając nie znalazłem odpowiedzi stosowałem jest źle ........ itd.

Autor:  CYNIG [ 05 stycznia 2014, 17:44 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

były takie uwagi w odniesieniu do varroa

Autor:  robert-a [ 05 stycznia 2014, 17:58 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Na waroze stosuje tabletki interesuje mnie tylko część do dezynfekcji.

Autor:  minikron [ 05 stycznia 2014, 18:30 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Właściwości dezynfekcyjnych nikt nie kwestionuje. Co najwyżej sens dezynfekowania.

Autor:  michał52 [ 05 stycznia 2014, 18:39 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

minikron pisze:
Właściwości dezynfekcyjnych nikt nie kwestionuje. Co najwyżej sens dezynfekowania.

Dlaczego ? a ramki ?

Autor:  minikron [ 05 stycznia 2014, 18:43 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

A po co?

Autor:  michał52 [ 05 stycznia 2014, 19:00 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

minikron pisze:
A po co?

Nie dezynfekujesz ??????

Autor:  minikron [ 05 stycznia 2014, 19:01 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Nie!!!!!

Autor:  michał52 [ 05 stycznia 2014, 19:13 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Uli też nie ???

Autor:  minikron [ 05 stycznia 2014, 19:14 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Ule opalam. Co jakis czas.

Autor:  michał52 [ 05 stycznia 2014, 19:18 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

A ramki ze śladami kału po spadłych rodzinach ?

Autor:  minikron [ 05 stycznia 2014, 19:20 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Przetapiam.

Autor:  michał52 [ 05 stycznia 2014, 19:23 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Można i tak ale u mnie ciągle brakuje ramek z suszem więc "walczę "o każdą .

Autor:  paweln [ 05 stycznia 2014, 19:41 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Nie walcz o te ramki z suszem. Te ramki zabrudzone kalem dane rodzinom zdrowym mogą się zemścić. Na tym nie zaoszczędzisz. Węze pszczoły z wiosny bardzo chętnie budują nawet przy umiarkowanym wziątku.

Autor:  robert-a [ 05 stycznia 2014, 19:47 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Opalanie i przetapianie to tez dezynfekcja jak by na to nie patrzeć, a co z elementami plastykowymi które chcąc czy nie występują w ulu i czy aby wszystko idzie opalić ?

Autor:  Rob [ 05 stycznia 2014, 20:29 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

robert-a pisze:
co z elementami plastykowymi które chcąc czy nie występują w ulu i czy aby wszystko idzie opalić ?
W drewnianych wszystko, w styropianach i poliuretanach itp: soda w odpowiednim stężeniu ale i oprysk choćby własnie rapicidem, jesli chodzi o ramki to topienie wszystkiego co podejrzane a obligatoryjnie tego co os...e. A co do kąpania ramek to o ile wyobrażam sobie takie coś w pasiece wielkością podobnej do mojej (z tym, że nie w mojej :wink: ), to już w 100-pniowej jakoś nie bardzo

Autor:  Zdzisław. [ 05 stycznia 2014, 22:31 - ndz ]
Tytuł:  Re: Rapicid

Koledzy ile ta ramka kosztuje ? :oczko:
Przeliczając na piwo ,iedno i to watpliwej jakości :( .
Policzcie koszt dezynfekcji + czas = :załamka:
Ramek pobrudzonych kałem nie ma co dawać do uli czy "ratować " to pozorna oszczędność i na krótką mete ,ileś razy sie udaje ale ten raz nie i wtedy płacz.
Najtrudniej pokonać bariere psychiczna [przed spaleniem] bariera finansowa nie jest wysoka [słojk miodu -15 ramek] .

Strona 5 z 7 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/