www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 28 maja 2018, 05:54 - pn
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 
Autor Wiadomość
Post: 11 lutego 2018, 12:24 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 1189
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
https://www.olx.pl/oferta/gonczy-polski ... 65dadcfead

Witam. Jestem zainteresowany zakupem pieska tej rasy. Czy ktoś może ma takiego pieska , może udzielić wskazówek , czy warto zainteresować się tą rasą. ?
Chodzi mi o łagodność , bo czas z pewnością należy im poświęcić.
Interesuje wyłącznie mnie ta rasa . :thank:

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 12:36 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1154
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Spacery, spacery, spacery ! do bloku się nie nadaje .
Moi sąsiedzi w czasach Warszawskich , wychodzili we dwoje na spacer , pies biegał od jednego do drugiego , po groszek karmy .

_________________
PRACA Z ODKŁADAMI https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... _as=public


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 15:00 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 czerwca 2017, 08:07 - pn
Posty: 71
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie 1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: Tenczynek
Drogi bagisek1, również interesuję się tą rasą psów. Jest to rasa bardzo wdzięczna. Może być i pieszczochem kanapowym i obrońcą domu jednocześnie. Te psy rzadko chorują. Ale warunek to spacery, albo duża ogrodzona działka.

_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 15:56 - ndz 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2044
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Kurde, kanapowiec.... No to się Pawłusiewicz w grobie przewraca. Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 20:35 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 1189
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
DarekZ, o taki więc piesek by mi pasował. Miałby miejsce na mojej posesji i miejsce do pobiegania , a jak bym znalazł ubranie pszczelarskie dla niego , to i by podkurzacz nosił :mrgreen: Pokoik tez swój dostanie .
To co napisałeś o chorobach to ważne , nie wiem jak z odpornością takiego psa na kleszcze , bo tego dziadostwa to jest.
:thank:

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 20:41 - ndz 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2044
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
bagisek1 pisze:
nie wiem jak z odpornością takiego psa na kleszcze , bo tego dziadostwa to jest.

To pies do lasu, więc i kleszcze nie są mu specjalnie straszne. Józef Pawłusiewicz dziesiątki lat poświęcił by ta rasa zaistniała a właściwie uległa odtworzeniu po IIWŚ. Jego spisane opowieści dotyczące pochwały tych psów to kynologiczna poezja.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 20:43 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 1189
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
Rob, :thank: to szukamy takiego pieska , bo tego bardzo się obawiam , odnośnie kleszczy , a lasu ha , to może i łosioła jakiegoś upoluje :mrgreen:

https://www.youtube.com/watch?v=QumvZXKRhI0

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 20:46 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 2901
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
bagisek1, Krystian wysłałem ci coś na pw na temat pieska :wink:

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 20:49 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 1189
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
BARciak, Dzięki , czytałem :thank:

https://www.youtube.com/watch?v=dduQT88nZ7E
O takiego zwierza to i u mnie znajdą .

http://www.piesporadnik.pl/title,pid,45 ... id,98.html

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 20:50 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2379
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Na kleszcze nie ma sposobu, każdego się chwytają . Ten nie ma futerka to łatwiej przeszukać grzbiet i brzuszek. Trzeba jednak regularnie stosować środek ( chyba na amitrazie) bo to domownik z wszelkimi prawami - kropelka na kark . Jak złapie kleszcza to ten usycha , ale jak wniesie do domu to może przejść na domownika. Po spacerku obowiązkowa rewizja! Nie wystarczy mu bieganie na posesji i spacerów nigdy dosyć, sam się będzie upominał i przynosił smycz :) Będziesz biegał po okolicy i Tobie też na zdrowie wyjdzie . Uważaj w polu bo za zajączkiem pójdzie bez rozumu :tasak:
Pszczółek to raczej nie polubi , szczególnie jeśli piesek bo suczka nie ma tak intensywnego zapachu.
Popytaj na forach psiarzy , więcej powiedzą o potrzebach takiego biegacza.
pozdrawiam
manio psiarz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 20:52 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 2962
Lokalizacja: bydgoszcz
Kleszcze nie są straszne wystarczy kupić obroże przeciw kleszczą za 120 zł i żadnego nie złapie .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:02 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 2901
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
pawel. pisze:
Kleszcze nie są straszne wystarczy kupić obroże przeciw kleszczą za 120 zł i żadnego nie złapie .pawel

Mój dostał taką "kropelkę" miedzy łopatki (żeby nie zlizał) jednocześnie na pchły i kleszcze. Zabieg różny w czasie zależnie od długości działania leku.
manio pisze:
Pszczółek to raczej nie polubi , szczególnie jeśli piesek bo suczka nie ma tak intensywnego zapachu.

Nie zauważyłem żeby pszczoły negatywnie reagowały na psa. Za czasów jak mam pszczoły mam już drugiego psa(poprzedni zakończył życie ze starości w 2017 :placz: ) i nie widzę, żeby pszczoły się denerwowały jak koło ula chodzi czy coś.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:08 - ndz 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2044
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
bagisek1, kolega ma posokowca bawarskiego więcej z nim w pasiece niz na polowaniu przebywa :D , piękny pies ale ja gdy już pójdę na emke planuję wejść w posiadanie właśnie ogara polskiego... Ten pies z Bieszczadami mi się kojarzy a to moje ulubione tereny. Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:20 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2379
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Miałem buldożka francuskiego , czarnego i ten jak przyjechał do pasieki to od razu chował się pod samochód, a i tak czasem go pszczoły znalazły. Nie wiem czy dlatego ,że czarnuch , czy pachniał im nie tak. Potem już miałem tylko długowłose sierściuchy , ale i tymi czasem się pszczoły interesowały jak za blisko podchodziły do uli. Duży wilczur syberyjski ( taki z wyglądu bo wielorasowiec raczej) nie tylko nie boi się pszczół , ale sam na nie poluje. Nawet szerszeń jeśli tylko znajdzie się w zasięgu paszczy zaraz zostaje ze smakiem pożarty. Tak więc jest z tym różnie, zależnie od psa. Tego pewnie nie dogonią :)
Swobodnie biegający pies sobie poradzi, ale mojemu znajomemu zażądliły na śmierć boksera, którego uwiązał do drzewa i zostawił na dłużej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:22 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009, 17:07 - pn
Posty: 1777
Lokalizacja: Srodek / Niemiec
Ule na jakich gospodaruję: weza*350/200
Czesc
Na kleszcz jest jeden sposob szczepionka w to miejsce gdzie siedzi kleszcz usunac go i w to miejsce postawic pszczole(.ZADLO)juz nie raz tak robilem
Tego typu szczepionka kosztuje 520 euro.Czytalem ze to dziala przeciw boleriozie.Gonczy pies jest dobry ladny krutka siersc nie pujdzie w kaszaki i mu zimno w zimie.
Na dzika jest jeszcze lepszy pies.Moj szwager ma hoduje najlepsze w europie i 30 filmow zakazanych..Moj sasiad obok ma rowniez ta rase ..i nie ma lepszej rasy na dzika .(bez strzalu).Koszt w niemczech 1000 w polsce 700 euro
poz d

_________________
http://www.buckfast-zucht.de/index.php?seite=shop


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:22 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4268
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
BARciak pisze:
pawel. pisze:
Kleszcze nie są straszne wystarczy kupić obroże przeciw kleszczą za 120 zł i żadnego nie złapie .pawel

Mój dostał taką "kropelkę" miedzy łopatki (żeby nie zlizał) jednocześnie na pchły i kleszcze. Zabieg różny w czasie zależnie od długości działania leku.
manio pisze:
Pszczółek to raczej nie polubi , szczególnie jeśli piesek bo suczka nie ma tak intensywnego zapachu.

Nie zauważyłem żeby pszczoły negatywnie reagowały na psa. Za czasów jak mam pszczoły mam już drugiego psa(poprzedni zakończył życie ze starości w 2017 :placz: ) i nie widzę, żeby pszczoły się denerwowały jak koło ula chodzi czy coś.



Chyba że buźke pcha do wylotka tak jak moja ostatnia pchała sie do wylotków ale i tak była uparta


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:23 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 1189
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
pawel. pisze:
Kleszcze nie są straszne wystarczy kupić obroże przeciw kleszczą za 120 zł i żadnego nie złapie .pawel


Żadna obroża nie pomoże , wiem to bo straciłem psa ,który miał 2 lata .Kleszcz zarażony w kwietniu , w październiku nie mam psa. Więc pudło.

W sumie to temat o gończym polskim , nie o kleszczach :cry:

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:25 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4268
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
bagisek1 pisze:
pawel. pisze:
Kleszcze nie są straszne wystarczy kupić obroże przeciw kleszczą za 120 zł i żadnego nie złapie .pawel


Żadna obroża nie pomoże , wiem to bo straciłem psa w wieku 2 lat.Kleszcz zarażony w kwietniu , w październiku nie mam psa. Więc pudło.

W sumie to temat o gończym polskim , nie o kleszczach :cry:



Krystian ty miałeś dwa lata czy pies ? :haha: :haha:


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:27 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 1189
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
henry650, czytaj ze zrozumieniem , albo nie pij :pala:

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:29 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4268
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
bagisek1 pisze:
henry650, czytaj ze zrozumieniem , albo nie pij :pala:



Faktycznie dzis coś chlapłem i coś mi sie pokiełbasiło :haha: :haha:


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:30 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2379
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
bagisek1 pisze:
Więc pudło.

To już jak się trafi. Kiedyś ratowałem porzucona suczkę i wybrałem jej olbrzymią ilość opitych kleszczy ( po 50 już nie liczyłem) i nic jej nie było , potem jeszcze cieszyła nowego pana przez wiele lat. Może jakieś powikłanie wcale bez związku z kleszczem. Obroża , obrożą, a trzeba pieska przeglądać, bo lek może być już mało skuteczny lub całkiem wyparował. Ja daję krople.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:41 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 2962
Lokalizacja: bydgoszcz
Zakrapiałem płynem według przepisu i za tydzień już miał .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:43 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4268
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Kleszczy pies może mieć i 100 szt byle by nie były zarażone to bedzie ok



henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:49 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 2901
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
pawel. pisze:
Zakrapiałem płynem według przepisu i za tydzień już miał .pawel

Widzisz, ja z weterynarzem o tym rozmawiałem i u niego ''kropelki" kupowałem.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:55 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 2962
Lokalizacja: bydgoszcz
BARciak pisze:
pawel. pisze:
Zakrapiałem płynem według przepisu i za tydzień już miał .pawel

Widzisz, ja z weterynarzem o tym rozmawiałem i u niego ''kropelki" kupowałem.
Może masz lepszy towar bo u nas lipny lek a po tej obroży całe lato nic nie miał więc stosuje to co lepsze .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 21:57 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 2901
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
pawel., albo mamy inne kleszcze :haha: :haha:

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 22:00 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 2962
Lokalizacja: bydgoszcz
BARciak pisze:
pawel., albo mamy inne kleszcze :haha: :haha:
wszystko jest możliwe zresztą każdy ma wybór co stosować .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 22:17 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2379
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Obroża to stałe uwalnianie trucizny , więc z pewnością bardziej skuteczna, ale i bardziej podtruwa pupila. Szczególnie jak pies nie za wielki. Zawsze coś za coś. Całkiem jak ze zwalczaniem warrozy :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 22:25 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 2962
Lokalizacja: bydgoszcz
manio pisze:
Obroża to stałe uwalnianie trucizny , więc z pewnością bardziej skuteczna, ale i bardziej podtruwa pupila. Szczególnie jak pies nie za wielki. Zawsze coś za coś. Całkiem jak ze zwalczaniem warrozy :(
Kupujesz w zależności od wielkości psa weterynarz to dobiera masz racje że to stale się uwalnia ale ummie jak poleci na lakę to tyle tego diabelstwa jest dlatego to stosuje .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 lutego 2018, 23:19 - ndz 

Rejestracja: 18 stycznia 2017, 11:19 - śr
Posty: 265
Lokalizacja: Kostarowce/Sanok
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Kostarowce
Obroża bajera jest dobra ale co 2 tygodnie musimy ją zdjąć psu i naciągnąć wtedy uwalnia się nowa dawka leku żeby być pewnym w 100% że kleszcz nie dopadnie psa daje co 3 miesiące tabletki w sumie 3 razy w sezonie dla psa 40 kg mam podchalankę obroża+ tabletki to koszt ok 300 zł na rok. Jak pies załapie kleszcza nosiciela bolerjozy leczenie podobnie kosztuje jeżeli kleszcz zarazi babeszjozą psa to leczenie trwa 2-3 miesiące jeżeli szybko zareagujemy jak nie to w tydzień po psie

_________________
Pozdrawiam Tomek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji