www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 16 grudnia 2018, 07:20 - ndz
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 08 lipca 2011, 19:39 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2011, 20:27 - sob
Posty: 32
Lokalizacja: Żywiecczyzna
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp, WP
Witam

Chciałbym przez zimę zrobić kłodę i obsadzić ją na wiosnę pszczołami. W związku z czym mam takie pytanie: z jakiego drzewa najlepiej ją robić, czy są jakieś gatunki drzew nienadające się do tego typu budowy??

Pzdr
Jarek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 lipca 2011, 20:56 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lipca 2010, 17:30 - wt
Posty: 114
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp,Wlkp18cm,langstroth
U mnie znajomy pszczelarz trzyma pszczoły w pniach z lipy jak i ze świerka i na żadne nigdy nie narzekał . W tym sezonie na przykład chciał przesiedlić pszczoły z pnia do ula i na jego nieszczęście rójce nie spodobało się nowe mieszkanie i zwiała :D

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=GcvhUyslPWI


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 lipca 2011, 22:29 - pt 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Warto popatrzeć, gdzie pszczoły były osadzane naturalnie przez bartników. Wykorzystywali przeważnie sosny i lipy. Byle to nie było za twarde drewno :głupek ze mnie:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 lipca 2011, 23:38 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 grudnia 2010, 22:05 - sob
Posty: 2799
Lokalizacja: Łódź
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Na nizinie twierdzono że pszczoły sie ''nie trzymają ''w świerku.
W górach natomiast że w świerku najleoiej i najzdrowiej bo powlekają warstwe propolisu.

Można dopasować teorie do każdego przypatku,pszczoły jak i wszystkie gatunki zajmują każdą wolną nisze ekologiczną umożliwiającą ekspansje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 lipca 2011, 00:20 - sob 

Rejestracja: 22 marca 2011, 10:20 - wt
Posty: 427
Lokalizacja: Ponidzie
a jakich rozmiarów powinna być taka kłoda bo mam taki pień wierzbowy ok1,2m wysoki wypróchniały w środku jakiej średnicy powinna być ta dziura zeby było dobrze, mam jeszcze pytanie czym zatkać ta kłodę od dołu bo to jest taka drewniana rura i z czegoś by pasowalo dno zrobić- przyznam ze mam doś mętne pojęcie jak to powinno wyglądać wiec moze jakieś zdjęcie - co i jak dodam ze mam na oku 2 kłodę też ok1,2 m ale sporo grubszą


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 lipca 2011, 22:40 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 grudnia 2010, 22:05 - sob
Posty: 2799
Lokalizacja: Łódź
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
To z reguły do grubości pnia dopasowuje się typ ramek.
Powinieneś tak kombinować żeby w środku wyrobić otwór na gniazdo,np 10 warsz.zw,powiększać musisz w góre nadstawkami wymaga to przeważnie improwizacj,co do spodu to możesz ''zabić''deską,płytą,czopem drewnianym czy czymkolwiek innym.
Przy wyrabianiu środka trzeba usunąć całe próchno bo póżniej może się okazać że grzyb toczy cały nasz zabytek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 lipca 2011, 00:03 - wt 

Rejestracja: 22 marca 2011, 10:20 - wt
Posty: 427
Lokalizacja: Ponidzie
Ździsław niby jak tak zaje.. gniazdo mam zrobić w pniu ramki razem z odstępnikami zajmą 35 cm -po kwadracie a dziura jest okrągła. na takie gniazdo to pniak metrowej średnicy musiał by być chyba Ja myślałem raczej o snozach tylko :D bo to ma być stare pszczelarzenie a nie tylko skorupa a w środku ul normalny


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 lipca 2011, 23:00 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 grudnia 2010, 22:05 - sob
Posty: 2799
Lokalizacja: Łódź
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Moja rada zrób gniazdow kwadrat i ramki,może nietypowe ale ramki.
Jak sobie wyobrażasz prace ze snozanmi w barci?
Tam ich nigdy nie było,była dzika budowa którą się corocznie naprzemiennie podcinało [jeden rok góra,drugi dół] a co około 5 lat czyściło całą barć.
Dla słabej rodziny wystarczy 6-7 ramek WZ i spory prześwit pod nimi,dalej gniazdo musisz powiększać do góry,przy tym pilnować żeby rodzina nie rosła w siłe,bo zaraz rójka kiedyś to skarb teraz kłopot.

Jak chcesz być autentyczny,to oczyść otwór,zaczopuj góre i dół zrób oczko i zatwór [podłużny otwór w plecach zakrywany dopasowaną deską] wtedy poczujesz co to kiedyś znaczyło być bartnikiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 lipca 2011, 20:27 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 20:17 - sob
Posty: 1941
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
widziałem kilka kłód na ramkę WP z daszkiem na styl góralski fajnie to wyglądało, szkoda że nie miałem ze sobą aparatu

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 września 2011, 21:43 - czw 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Ja mam zamiar zrobić taki pokazowy ul w kłodzie topoli, przy drogach pełno ich rośnie, a raczej już przestają, bo drogowcy ostro się za nie wzięli, nie wiem jak tam w innych rejonach, ale w woj. lubelskim to tną wszystko, można by się zakręcić i taki pieniek ze 2m wysokości jakoś wydębić, poza tym prywatne firmy też wykupują to drzewo na palety, więc jakieś tam możliwości są :) trochę w zimie podłubać i na wiosnę pszczółkami zasiedlić. Tak myślałem żeby wydłubać środek, a później do ścian dać kantóweczki, między nie styropian (paproć, sieczka słoma wszystkie chwyty dozwolone) i obić środek boazerią, ciepło miło i przytulnie, jakąś wentylację w daszku i tylko siedzieć i oglądać później. Wewnątrz lepiej ramki jakiekolwiek, jest to jednak spore ułatwienie dla pszczelarza. Na zewnątrz pozostanie tradycyjny pieniek :)

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 września 2011, 18:25 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 grudnia 2009, 21:31 - śr
Posty: 538
Lokalizacja: opolskie
Ule na jakich gospodaruję: WZ Wlkp Froundenstein
Może taki ?


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

_________________
Ewang. Jana 3;16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 września 2011, 22:22 - pt 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Orzesz w mordę, ale wypas, potrzebowałem pomysłu na nogi do mojej kłody i widzę już rozwiązanie gotowe, dzięki Asaf. Wstępnie już upatrzyłem sobie taką topolę z której mógłbym coś wydłubać, znajomy wyciął bo stała zbyt blisko domu, trochę w środku zepsuta, poczerniała, ale środek i tak do wywalenia także dobrze jest :)
A tak się zastanawiam, jakbym w taką kłodę upakował np 7 ramek Warszawskich poszerzanych + drugie piętro też 7 ramek to dobrze by to było tak, nie byłaby z tego zbyt duża studnia, może lepiej ramki WLKP ???? Trzebaby zastosować kratę odgrodową i matkę w dolnym korpusie trzymać :rolf:

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 09:25 - śr 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 15:10 - pt
Posty: 688
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
Kłodę najlepiej wewnątrz wyrzeźbić piłą spalinową do zdrowego drewna - płaskorzeźbę wstępnie też można zrobić piłą, a później dopracować dłutem - takie ule są niepowtarzalne i upiększają obejście.

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 17:06 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Taka tez pewnie bedzie sie nadawala, w srodku juz jest wyprochniala jak drewno na trabe dla Aborygena.
Troche trzeba tylko popracowac nad kosmetyka i pomyslec jak ja zagospodarowac, a "maske" tez mozna jej jakas dorobic.
Jej rozmiary, to: ok. 1 m srednica i ok. 1,5 m wysokosc


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 17:14 - śr 
Jerzy takie coś to najlepsze chyba do podkurzacza.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 18:03 - czw 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Jerzy, a jak ty chcesz to rozegrać??? Będziesz tam dawał ramki do środka??? To jest olcha jeśli się nie mylę. A czy te boczne ścianki to nie za cienkie się porobiły ??? Kształt ma bardzo fajny, forma też niczego sobie. Dobrym pomysłem byłoby piaskowanie tego od środka, ale coś mi się wydaje że mogłoby się dożo dziur porobić na wylot. Czym będziesz to konserwował ??? Jakieś ocieplenie przewidujesz dać ???

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 18:56 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
tarnoart pisze:
Jerzy takie coś to najlepsze chyba do podkurzacza.


Tez sadze, ze pewien procent tej klody moglby miec takie przeznaczenie.
W zasadzie wszystko mozna puscic z dymem, ale jak sie troche pomysli i popracuje, to moze byc z tego cos wiecej, niz tylko ...kadzidlo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 19:23 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Cezary256 pisze:
Jerzy, a jak ty chcesz to rozegrać??? Będziesz tam dawał ramki do środka???

Tak, ramki - sa bardziej praktyczne niz snozy.

To jest olcha jeśli się nie mylę.

Nie, to jest wiaz.

A czy te boczne ścianki to nie za cienkie się porobiły ???

Byc moze, ale to nie one beda stanowily bezposrednie wnetrze 'mieszkalne' dla pszczol.

Kształt ma bardzo fajny, forma też niczego sobie. Dobrym pomysłem byłoby piaskowanie tego od środka, ale coś mi się wydaje że mogłoby się dożo dziur porobić na wylot.

Uzyje prostszych metod, chociaz piaskowanie byloby idealnym rozwiazaniem, ale przeciez to nie 'ferrari-antyk', tylko kloda.

Czym będziesz to konserwował ??? Jakieś ocieplenie przewidujesz dać ???

Jeszcze nie wiem czym to zakonserwuje, ale mysle, ze cos 'wynajde' i bedzie to jeszcze dlugo sluzylo za mieszkanie dla pszczol.
A ocieplenia nie przewiduje, uwazam je za calkiem zbedne
.


Wcale sie nie dziwie powyzszym watpliwosciom, ale jak przedluza sie zywot wielu zabytkowym przedmiotom, ktore mocno nadgryzl zab czasu?
Jestem swiadomy, ze trzeba tu bedzie troche pomyslec co i jak z tym zrobic, ale przeciez nie jest to niemozliwe.
Wlasciwie juz to widze, jak bedzie wygladac, ale musze tez pozyskac na te robote stosowny czas i pore.
To jest czesc odgalezienia poteznego wiazu, ktory stal spokojnie przez niezliczona liczbe lat, ale ... uderzyl w niego piorun podczas wielkiej burzy i runal rozwalajac sie na czesci.

Czesc przyziemna miala obwod kilku metrow - pod rozlozystymi korzeniami mieszkaly jeze, konary byly schronieniem dla wielu ptakow, a w dwu dziuplach mieszkaly dwie rodziny olbrzymich sow wychowujacych co roku nowe pokolenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 19:41 - czw 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
To nie wątpliwości, to czysta ciekawość :) Sam też się będę bawił w takie majsterkowanie, tylko, że za ciebie natura zrobiła już kawał roboty. Ja zdobyłem pień topoli, może nie jest to wymarzony materiał na ul, ale już mniej więcej obmyśliłem plan działania.

Mam zamiar wyciąć środek piłą motorową na większy rozmiar niż ramka WZ zarówno po bokach jak i u dołu, a środek po wyłożeniu folią paroprzepuszczalną mam zamiar wybić boazerią. Miałem plan zrobić ul w pniu stojącym, ale obliczyłem, że te 7 czy 9 ramek WZ to będzie za mało i postanowiłem położyć kłodę poziomo co da mi możliwość zrobienia ula na około 20 lub więcej ramek WZ. Całość mam zamiar przykryć gontem, lub co by było jeszcze bardziej efekciarskie strzechą :) Dorobić do tego niewielkie nóżki i powinien się super prezentować.

Alllle.... na razie kłoda jest surowa obciosałem jedną jej ścianę przykryłem blachą i czekam całą zimę i całe lato, aż wyschnie, a na rok 2013 będę zasiedlał pszczoły. Taki mam plan, a życie pokaże.

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 20:41 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Cezary256 pisze:
zdobyłem pień topoli, może nie jest to wymarzony materiał na ul, ale już mniej więcej obmyśliłem plan działania


Topola, to juz sam w sobie znakomity material, sam sie przekonasz.
Mam wszystkie ule z tego materialu - lekki, przyjemny w obrobce, odporny na warunki atmosferyczne (oczywiscie odpowiednio zakonserwowalem wszystkie korpusy).
Kloda spisze sie jeszcze lepiej i nie musisz czekac z suszeniem az tak dlugo - chyba, ze chodzi Ci o pozniejszy czas, kiedy to mozesz sie tym zajac.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 20:46 - czw 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Bo mi ludziska mówili, że topola to śmierdzące drzewo, że pszczoły nie będą chciały się w tym trzymać itp itd same negatywy słyszałem i właśnie się dlatego trochę przeraziłem. Chodzi o to że czas na dłubanie by się znalazł, tylko boję się, że jak wydłubię środek to reszta która została będzie się chciała wyginać skręcać zniekształcać i może powstać z tego spory problem. Z drugiej jednak strony na mokro robota szła by zdecydowanie lżej, bo jak topola "zastygnie" to już nie jest tak przyjemnie.

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 21:22 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Cezary256 pisze:
Bo mi ludziska mówili, że topola to śmierdzące drzewo, że pszczoły nie będą chciały się w tym trzymać itp itd same negatywy słyszałem i właśnie się dlatego trochę przeraziłem. Chodzi o to że czas na dłubanie by się znalazł, tylko boję się, że jak wydłubię środek to reszta która została będzie się chciała wyginać skręcać zniekształcać i może powstać z tego spory problem. Z drugiej jednak strony na mokro robota szła by zdecydowanie lżej, bo jak topola "zastygnie" to już nie jest tak przyjemnie.


Jezeli tzw. "fama" cos glosi, to najczesciej jest to glupie.
A ja znam pewien dowcip, jak 'jedna pani opowiadala drugiej pani, jak to poluje sie na strusie' - znasz? :leży_uśmiech:
Gdyby to byla prawda, to pszczoly nie "mieszkalyby" w tych ulach, bo wszystko jest "BE" i strasznie smierdzace, a one - jak mi sie wydaje - chwala sobie te domki - one wszystkie zostaly wykonane z tarcicy topolowej:


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 21:38 - czw 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Powiem ci, że masz bardzo ładną pasiekę i jeszcze ładniejsze ule, bardzo ładnie się prezentują te topolowe deski. Czym konserwowałeś, pokostem, czy może czymś mocniejszym co teraz jest dostępne na rynku?? Noszę się z zamiarem pomajsterkowania i zrobienia kilku sztuk samemu, mam jeden ul na wzór i myślę, że powoli, powoli coś tam powstanie.

Z tym smrodem topoli to jest tak, że jak jest surowa to tak zalatuje kocimi odchodami, wymiocinami, nie wiem jak to opisać, ale jak już przeschnie, to wszystko jest okej. Mam porobione z bali topolowych meble ogrodowe i wszystko jest w porządku, pachnie jak normalne drzewo. :oczko:

No z tym strusiem to nie wiem :)

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 21:54 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Wszystko jest pomalowane lazura V33 'sosna skandynawska' i 'dab jasny' - tak eksperymentalnie, ale bardzo dobrym okazuje sie Altax (dawny: Altaxin) - oczywiscie tylko z zewnatrz. Do mebli ogrodowych jest takze 'git'.
Mialem i mam rozne dyle tarcicy topolowej i osike, mokre, wysezonowane powietrzno-suche i wysuszone w suszarni, ale zadnego smrodu nigdy nie stwierdzilem.

A o 'polowaniu na strusie' i o tym co mowia i jak to potem powtarzaja, to na pw, jak nie zapomne. :bosie:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 21:59 - czw 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
No ja mam właśnie altaksem stół pomalowany, bardzo dobry środek, jak pada deszcz to krople zbijają się w kulkę, są jakby odpychane od powierzchni, woda nie wsiąka w drzewo i spokojnie sobie spływa. Myślę, że na zewnątrz ula to będzie bardzo dobra warstwa ochronna, jakiś niezbyt ciemny kolor i powinno być dobrze.

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 października 2011, 04:12 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Np.:


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 października 2011, 04:32 - pt 

Rejestracja: 25 marca 2009, 06:38 - śr
Posty: 949
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Ule na jakich gospodaruję: WP
Wydaje mi się,że do kłód i uli figuralnych najlepsza jest lipa. Stare lipy przeważnie w środku są spróchniałe, tak że wydrążenie nie zajmuje zbyt wiele czasu. W naszym kole w takie ule(z lipy) bawił się ksiądz. Bardzo dobrze pszczółki mu się chowały-mimo braku dodatkowych ociepleń,miał tylko problem bo się roiły(ciasno).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 października 2011, 11:26 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 grudnia 2007, 00:11 - ndz
Posty: 645
Lokalizacja: Tarnów
Jerzy, a ten drugi srodek na zdjeciu jak stosujesz?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 października 2011, 18:29 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
makak pisze:
Jerzy, a ten drugi srodek na zdjeciu jak stosujesz?


Na etykiecie jest szczegolowy przepis, ale mozesz go stosowac w dowolnym rozcienczeniu, nie tylko 1:50 - w zaleznosci od potrzeb mozna zastosowac wieksze stezenie.
Jest bardzo silny i nieszkodliwy, o czym sam sie moglem przekonac, bo robilem proby na pszczolach, musi tylko dobrze wyschnac na wolnym powietrzu.
Mam zamiar zastosowac go do impregnacji tej klody, bo nad nia trzeba bedzie troche popracowac, co widac zreszta na zdjeciu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 października 2011, 20:22 - pt 

Rejestracja: 28 kwietnia 2011, 10:53 - czw
Posty: 63
Lokalizacja: wlkp
Jerzy, mam pytanie:
jak zachowują się deski topolowe w trakcie suszenia i już w ulu? Mówiło się, że topola pracuje, kręci się i jest nieprzydatna. Pewien stolarz odradzał mi robienie uli z topoli. podziel się swoimi doświadczeniami. Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 października 2011, 20:32 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
barto pisze:
Jerzy, mam pytanie:
jak zachowują się deski topolowe w trakcie suszenia i już w ulu? Mówiło się, że topola pracuje, kręci się i jest nieprzydatna. Pewien stolarz odradzał mi robienie uli z topoli. podziel się swoimi doświadczeniami. Pozdrawiam


Jakby tu ujac to najkrocej? :jupi:

Wykonalem z tego materialy ponad 60 uli 1/2 D, czesc ich mogles zobaczyc na zdjeciu, ktore gdzies tam wkleilem dla potrzeb konwersacyjnych.
Nadal sa takie, jakie wyszly ze stolarni. :luzik:

Nie wiem, moze ten znany Tobie stolarz wie, co mowi, albo nie! - on mowi co wie, a nie wie na ten temat nic.

Mam tego drewna jeszcze na conajmniej 1000 uli, no i ponad 4 m3 lipy.
A co na temat lipy twierdzi ten stolarz? :prosi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 października 2011, 22:32 - pt 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
No waśnie Jerzy takim samym altaksem malowałem te moje meble ogrodowe, huśtawkę pomalowałem Vidaronem, też reklamowali w radiu, ale nie ma takiego efektu jak altaks, Vidaron produkuje stara dobra śnieżka, jak zaszedłem do sklepu to pan powiedział, że jednak ten vidaron to szału nie robi, nie żeby chciał mnie na kasę naciągnąć, bo oba opakowania były w podobnej cenie.

Z własnej oceny desek topolowych, sztachet, balików itp mogę powiedzieć, że do póki drzewo jest mokre to po pocięciu przejawia pewne skłonności do skręcania pękania itp, ale jak złożyłem z ojcem te deski w miejscu ocienionym z lekkim przewiewem, pomiędzy nie przekładki to po sezonie (1 rok leżakowana) złapały żądaną formę i później już problemów nie było, żeby się spęczyły gięły czy wykazywały inne reakcje. Materiał łatwy miły i przyjemny choć nie próbowałem jeszcze z tego robić uli. Widać, że Jerzy spróbował i wyglądają bardzo ładnie a skoro pisze, że są dobre i robi kolejne to widocznie tak jest :)

Kazik11, a weź ty znajdź taką grubą lipę żeby choć z 12-15 ramek weszło, wszystko gdzieś teraz po tych lasach niszczą, wycinają, a jak nie wytną to zrobią pomnik przyrody i też pupa zbita :)

A Osika??? w końcu to chyba też jest jakaś odmiata topoli, czy na odwrót, topola jest odmianą osiki??? Drzewo lekkie, dziadek zawsze z tego sztachety robił, sztachety stoją w płocie do tej pory, a żerdzie poprzeczne to już z 4ty raz wymieniane.

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 października 2011, 04:06 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Cezary256 - dokladnie tak jest, jak napisales.
Jasne, ze z tym nie jest tak, ze dzisiaj siedzi na takiej topoli czy osice ptaszek i spiewa, a jutro robisz z tego ul - musi sobie 'odlezec' w odpowiednich warunkach, ktore to nakresliles.
Dobrze jest przed koncowa obrobka nieco dosuszyc - nawet tylko w cieplym pomieszczeniu i dopiero za to sie zabrac. Pozwala to bez trudnosci osiagnac 12-13 %-owa wilgotnosc koncowa drewna, a to - jak sie okazuje - calkiem wystarcza.
Czesc na pierwsza partie uli mialem juz dobrze wysezonowana, czyli tzw. powietrzno-sucha, ktora byla skladowana w przewiewnym, ale zamknietym pomieszczeniu, tylko ja 'dosuszylem' i na maszyny.
Inna partie mialem pod wiata, teraz dopiero ja poobrzynalem do kantu, pocialem na tzw. wielokrotnosci i znow podsusze przez pare dni, a nastepnie na warsztat.
Chociaz komody z tej tarcicy nie bede robil, ale na ule lepszej tak naprawde nie potrzebuje.
Do skrecania korpusow uzywam spax'ow, ale przed wkreceniem nawiercam otwory - lepiej.
Nie ma tu znaczenia: topola, czy osika. Lipa tez sie kreci, ale dobrze przygotowana jest dobrym materialem na ule. Kupilem ja, bo facet mial i zaproponowal, ale to gigant, jest zdrowa i na przekroju tez bardzo ladnie wyglada, gestosc mniej wiecej, jak pozostalego drewna, ktore mam.
Korpusy z takiego drewna wcale nie sa ciezkie i widac, ze pszczoly w nich bardzo dobrze sie czuja.
Widze, ze z tych wszystkich tzw. lakiero-bejc, to altax bylby najbardziej optymalnym do zabezpieczenia drewna przed otwartymi warunkami atmosferycznymi.
Ule przeciez stoja na otwartej przestrzeni i parasola nad nimi nie ma - slonce, deszcz, teraz bedzie mroz, a i wilgoc pochodzaca od rodziny pszczelej (wewnatrz drewno nie jest niczym pokryte) - i nie zaobserwowalem, aby cos niepokojacego z nimi sie dzialo typu paczenie, czy kurczenie sie albo pecznienie - nic. To daje mi podstawe do takiej oceny tego surowca, a tez mi mowiono roznie.
Ladnie obrabia sie na maszynach i ladnie wyglada.
A teraz zrobie sobie specjalna serie z kawalkow z duzymi sekami, marzy mi sie taka opcja, bo pare mam i te wygladaja najladniej. :luzik:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 października 2011, 05:09 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
Jerzy świetnie prezentujące się ule.

Mam kilka pytań

1) jaka grubość deski korpusów?
2) to są ule jednościenne czy ocieplane?
3) jak zimują Ci pszczółki?
4) te środki Altax i Cebadex rozumiem nieszkodliwe dla pszczół
5) ile drewna idzie Ci na ul? tak mniej więcej
6) jakich podkarmiaczek używasz?
7) mógłbyś porobić zdjęć korpusów, daszka, podkarmiaczki?
8 ) na ile ramek korpus 10 czy 12?
9) korpusy z felcem czy bezfelcowe?
10) siatka w dennicy aluminiowa? jaki rozmiar oczek?
11) deski korpusów łączone na styk? kleiłeś je również? czym? nie bardzo widzę ale zdaje mi się, że wpustów nie robiłes?
12) ile lat mają te ule?
13) jakie ocieplenie od góry stosujesz? ja kombinuję aby użyć w tym celu podkarmiaczki korpusowej coś ala 5cm wysokości robiłoby to za komorę powietrzną
14) daszek blachą kryty?


masz może gdzieś plan z rysunkami co do detali wykonania uli? interesują mnie szczegóły również typu jak duży wręg jest pod ramki, czy założyłeś jakiś margines na położenie kraty na ramki

co do dennicy to widziałem na forum (post Krzysztof K), że on tam zrobił taką belkę ściętą i pszczoły mu od razu wyłażą na ramki, do tego zakłada wkładki i w sumie ma okap (zadaszony wylotek) ale sam nie wiem

Ja myślę zrobić dadanty z półnadstawkami
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi jeśli oczywiście za dużo nie chcę.
Ale pytam bo ule wyglądają (mercedesy bym rzekł)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 października 2011, 09:38 - sob 

Rejestracja: 28 kwietnia 2011, 10:53 - czw
Posty: 63
Lokalizacja: wlkp
Jerzy, pytając się o drewno topolowe chciałem poznać Twoje zdanie jako pszczelarza, który ma swoją opinię na ten temat. I za nie dziękuję. Twoje ule wyglądają świetnie. W moim regionie topoli trochę jeszcze jest ,lipy bardzo mało. Mam zamiar wykonać kilkanaście uli na ramkę 18 cm jednościennych bez wręgów i szukam przydatnych do tego informacji. Jeżeli ktoś z kolegów chciałby mi coś doradzić, to będę bardzo wdzięczny. pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 października 2011, 09:57 - sob 

Rejestracja: 03 marca 2011, 18:29 - czw
Posty: 193
Lokalizacja: małopolska
Podstawą jest dobre wysuszenie drewna. Powiem tylko tyle,że mój pradziadek suszył drewno 8 lat na powietrzu. Robił meble bez gwoździ, niektóre służą do dziś. Choć pradziadek nie żyje od 50 lat.

_________________
wilczek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 października 2011, 19:47 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Kolego tikcop
O mama mija, tyle pytan, a ja nie znam odpowiedzi na tyle pytan! :o bozie:

To maly zart. ale wez jedno pod uwage i tu juz calkiem na serio - jest tu na forum tylu wytrawnych specjalistow od budowy uli i do tego maja sprzet najlepszych firm - gdzie mi tam do nich sie rownac?!!!
Jak zrobie show wg Twoich wytycznych, to tu ktos moze sie obrazic, a inny zjedzie mnie rowniej, jak deche na ule - 'strach sie bac'. :prosi:
Ale moze poprosze takich o darowanie mi tego i wykrece sie tym, ze Ty mnie o to pytasz, to odpowiadam, ale wiecej nic a nic. Przynajmniej na niektore pytania z zastrzezeniem, ze to ja tak robie i wcale nie musi sie to podobac szerszemu ogolowi.

Fotek tym razem nie zamieszcze, bo pasujacych do tego mojego elaboratu nie mam, ale mozna to wszystko porobic, tylko nie teraz, bo do pasieki pojade w przyszlym tygodniu.
Ostatecznie rozmontowalbym jeden korpus, ale czy nie lepiej byloby cyknac fotki w calosci?
Wymiary korpusa dostosowujesz do 10 czy 12 ramek, zalezy jakie chcesz miec - moje sa na 10 ramek, a to bardzo latwo przeliczyc.
Wysokosc wreg na ramki zrobilem na 10 mm, natomiast grubosc beleczek ramkowych wynosi 9 mm - to taki 'luz' na kitowanie i tam takie inne. Ale w nastepnych zrobie glebsze, wymusila to praktyka - lepiej lezalaby krata odgrodowa, a mam metalowe i one pasuja idealnie, czyli wpadaja w ten 1 mm luzu, ale gdyby wysokosc tej wregi byla na 13 mm, to byloby jeszcze lepiej, chociaz i tak lezy ona stabilnie gdyz manipuluje korpusami.
Korpusy sa bez wreg - stwierdzam, ze nie sa one wcale potrzebne, gdyz pszczoly tak to okitowuja, ze trzymaja sie jak przyspawane, a wprawa pozwala na szybkie i dokladne ustawianie ich. Mam i z wregami, ale naprawde doszedlem do wniosku, ze to zbyteczna robota. Jako ciekawostke podaje, ze nie tak dawno byla potezna wichura, ze polamane galezie na drzewach roznacych po drugiej stronie ulicy "przyfrunely" na moje pasieczysko i przy okazji 'zdmuchnelo' mi dwa ule ze stojakow, co zauwazylem przez okno. Natychmiast wybieglem i stwierdzilem, ze korpusy nie rozlecialy sie, wiec we dwoch z ojcem postawilismy te ule spowrotem na stojaki i nalozylismy tylko daszki. Oczywiscie zaraz je spialem specjalna tasma razem ze stojakiem, bo stoja akurat w jakims takim ciagu, ze jak dmucha, to tam nawet trawe z trawnika zrywa. Galezie na drugi dzien pozbieralem, porznalem pila motorowa i mialem przez caly tydzien czym palic w piecu. :okok:
To tyle, jesli chodzi o: z wregami czy bez ...
Grubosc desek na korpusy po obrobce na grubosciowce: 30 mm - jasne wiec, ze sa to ule 1-scienne.
To bedzie pierwsze zimowanie w tych ulach, bo poprzednie, to byly w.zw. i 4-stronnie ocieplane.
Te impregnaty mam dopiero zamiar zastosowac, gdyz wszystkie dotychczasowe ule pomalowalem lazura V33, a nimi tylko stojaki. Natomiast teraz ostatnio sasiad pomalowal nimi caly swoj nowy dom z bali i wyglada to efektownie, natomiast moje stojaki zachowuja sie jak nietkniete. Toksycznosc tych impregnatow praktycznie nie ma tu zadnego znaczenia, bo przeciez sa stosowane tylko na zewnatrz i maja czas na odparowanie, a potem tez stoja na otwartej przestrzeni, wiec nie ma strachu.
Laczenia desek w rogach na tzw. polwpust, czy jak tam to sie nazywa, ale ten sposob gwarantuje b. wysoka stabilnosc calego korpusa bez potrzeby klejenia. Kleju akurat do korpusow nie stosuje w ogole, chociaz mam rozne kleje do drewna, takze te o bardzo wysokiej wytrzymalosci i wodoodporne formuly D-4 (nie ma takiej potrzeby).
Ule sa nowe - wykonalem je wlasnorecznie w kwietniu, bo wczesniej nie mialem takich mozliwosci.
Wszystkie dennice sa osiatkowane - siatka mocowana na stale, zadnych ruchomych, odradzam. Pod sposdem wysuwana szuflada i do tej pszczoly nie maja dostepu, wiec nie przykituja - chodzi jak w komodzie. :jupi:
Siatka z cienkiego drutu stalowego ocynkowana, pleciona, wym. oczek 2,5x2,5 mm, bo wowczas, kiedy robilem te dennice, tylko taka byla dla mnie osiagalna i bylem przekonany, ze tymczasem OK, a jak dostane inna, to zmienie, ale widze, ze spisuje sie znakomicie i wcale nie jest potrzebna inna.
Ta siatka jest utrzymywana przez pszczoly w stanie idealnej czystosci i zawsze jest jak nowa, nie znajduje na niej nawet jednego okruszka.
Te progi, ktore stosuje Krzysztof K moze to i fajny bajer, ale doszedlem do wniosku, ze skoro moje pszczoly umieja fruwac, to niech same kombinuja jak wleciec odrazu na ramke, a sadze, ze z tej listwy tez nie poleca zgodnie z "instrukcja" Producenta - usiadz na taborecie przed ulem i popatrz, a zgodzisz sie ze mna. :leży_uśmiech:
Zreszta Krzysztof K robi wszystko profesjonalnie i sam widzisz na jakich maszynach i jakim sprzetem, to ja najwyzej moge tu dyskutowac na poziomie o pare kategorii nizej.
Ale moje pszczoly - jak widac - sa i z tego bardzo zadowolone. :rolf: :rolf:
Zapamietaj jedno, ze im prosciej, tym lepiej i latwiej, a ma byc przede wszystkim funkconalnie, a to mam osiagniete w calosci. Oczywiscie to ja, jako pszczelarz jestem zadowolony, bo na ten styl planowalem juz od paru ladnych lat sie przestawic. Natomiast moich takich pogladow nie musi podzielac wcale ktokolwiek inny i ja tego nie sugeruje, gdy ktos mnie o to nie pyta.
Daszki mam dosc wysokie - przestrzen poddaszkowa calkowicie wystarcza na wstawienie tam normalnej podkarmiaczki powalkowej, czy 5-litrowego wiaderka plastikowego, ktore to w tym roku stosowalem zakarmiajac Api Fortuna. Ale jak chcesz miec jeszcze wyzej, to nakladasz korpus 1/2 D i masz, tylko takiej potrzeby juz nie ma.
W ulach nie ma zadnych zatworow ani ocieplen, wloze je z koncem lutego.
Pszczoly ladnie zawiazuja klab po srodku, czasem nieco w strone zachodniej strony, ale generalnie tez na srodku.
Daszki sa kryte papa i blacha, tzw. drukarska, ale udalo mi sie ja zakupic pozniej, kiedy to wszystko mialem juz wykonane. Zauwazylem, ze papa wcale nie jest taka zla, jak mialem o niej wczesniej zdanie. Doszedlem tez do wniosku, ze malowanie daszkow blaszanych na bialo, to blad - przemaluje je na jakies niezbyt ciemne kolory.
Sadze, ze w jakiejs mierze zaspokoilem Twoje zapotrzebowanie na info? :okok: ?

Uff ...!!! Ale nadales mi roboty! :załamka:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 października 2011, 10:36 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
moim zdaniem to nie narodził się jeszcze i raczej nie narodzi taki co by o pszczołach wiedział wszystko
więc nie ma potrzeby się tak zabezpieczać :luzik:

czytając to forum zauważam, że koledzy starają się pomagać sobie wzajemnie

bardzo dziekuję za odpowiedź, ja lubię posłuchać opinii innych osób bo zawsze da się coś z tego dla siebie zagospodarować, a w Twoim poście znalazłem dosyć sporo potwierdzających moje przypuszczenia tez

tym bardziej, że kombinuję nad nowym ulem dla siebie, który miodu co prawda nie przyniesie ale ma, najbardziej jak to jest możliwe, ułatwić pracę przy nim

Pozdrawiam,

ps. napisz na wiosnę jak Ci zimowla przeszła


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 października 2011, 18:12 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11429
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Parę Ciekawych filmów [center]>>>>> Warto Oglądnąć <<<<<< [/center] ;-)

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 października 2011, 18:38 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 grudnia 2009, 21:31 - śr
Posty: 538
Lokalizacja: opolskie
Ule na jakich gospodaruję: WZ Wlkp Froundenstein
BoCiAnK pisze:
Parę Ciekawych filmów [center]>>>>> Warto Oglądnąć <<<<<< [/center] ;-)



Bardzo dziękuję za te filmy.

_________________
Ewang. Jana 3;16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 października 2011, 20:39 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 października 2010, 10:20 - ndz
Posty: 377
Lokalizacja: Opole
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie korpusowe
Czy ktoś wie czy to dobry pomysł uszczelniać kószkę? Kupiłem jedną i zaimpregnowałem z zewnątrz lakierem. Pomimo tego i tak na górze są spore szczeliny. Może użyć jakiejś zaprawy cementowej na tę plecioną słomę? Czy ktoś na forum ma doświadczenie w hodowli w Kószkach? Mam parę pytań wysłałbym na priv.

_________________
Człowiek wytwarza zło, jak pszczoła miód - William Golding


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 listopada 2011, 11:50 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 22:08 - pn
Posty: 306
Lokalizacja: lubsko
Jak obejrzałeś filmiki Bociank to zauważyłeś, że oni czymś te kuszki oklejają. Ja gdzieś czytałem, że należy okleić je gliną. Ta mazia z filmiku też tak wyglądała jak glina.

_________________
A wy , pszczółki pracowite ,
Robotniczki boże ,
Zbierajcie wy miody z kwiatów ,
Ledwo błysną zorze !A wy , pszczółki , robotniczki ,
Chciałbym ja wam sprostać ,
Rano wstawać i pracować ,
Byle miodu dostać !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 listopada 2011, 18:28 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 października 2010, 10:20 - ndz
Posty: 377
Lokalizacja: Opole
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie korpusowe
Ok glinę mogę kupić w Casto pewnie nawet jakąś do wypalenia glinkę też. Ale jak to wzmocnić. Glina bez wypalenia się rozpłynie :szok: Trzeba by jednak jakąś miesznką tynku, zaprawy. Może ktoś zna jakąś ciekawą pozycje książkową o kószkach. Te filmiki oglądałem jakiś pół roku temu (wówczas na youtubie brakowało 2 odcinków) już wiem jak wzmocnić plastry wewnątrz i jak rozpocząć zaczątki węzy. Nadal jednak jest mnóstwo pytań :załamka:

_________________
Człowiek wytwarza zło, jak pszczoła miód - William Golding


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 listopada 2011, 20:06 - wt 

Rejestracja: 31 sierpnia 2007, 20:56 - pt
Posty: 787
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Te wszystkie kószki były pod dachem, i glina się nie rozleci. W latach 80-ych jeżdziłem na Węgry turystycznie przez dawny Z. Radziecki i tam na pograniczu budowali domy z cegieł gdzie glina była mieszana ze słomą i nie była wypalana tylko suszona na słońcu. I budowali całe osiedla mieszkaniowe.

Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 listopada 2011, 18:40 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 22:08 - pn
Posty: 306
Lokalizacja: lubsko
Oczywiście, że glina może rozpłynąć się przy dużych opadach. Myśle, że taka kuszka powinna mieć jakieś zadaszenie. Glinę dobrze byłoby rozrobić z dodatkiem piasku. Sama przy cienkiej warstwie mogłaby po wysuszeniu popękać. Po prosty należy zrobić zaprawę jak robią zduni. W castoramie widziałem zaprawę szamotową. nie wiem może jest i glina.
Najlepiej rozejrzeć się po okolicy może gdzie jest dostępna. Ja akurat nie mam z tym problemu. W przeszłości w mojej miejscowości było kilkanaście cegielni i przy każdej z nich była kopalnia gliny.

_________________
A wy , pszczółki pracowite ,
Robotniczki boże ,
Zbierajcie wy miody z kwiatów ,
Ledwo błysną zorze !A wy , pszczółki , robotniczki ,
Chciałbym ja wam sprostać ,
Rano wstawać i pracować ,
Byle miodu dostać !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 listopada 2011, 22:04 - śr 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Nie wiem czy dobrze wyłapałem z filmu, ale to co ten pan miał w wiaderku to nie była glina tylko krowie kupki.

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 listopada 2011, 12:12 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 października 2010, 10:20 - ndz
Posty: 377
Lokalizacja: Opole
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie korpusowe
Cezary256 pisze:
Nie wiem czy dobrze wyłapałem z filmu, ale to co ten pan miał w wiaderku to nie była glina tylko krowie kupki.

dokładnie - z dodatkiem. Ja jednak przejdę się do Casto i kupię glinkę szamotową a kuszkę wrzucę pod zadaszenie :oczko:

_________________
Człowiek wytwarza zło, jak pszczoła miód - William Golding


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 listopada 2011, 23:23 - czw 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
BartekOpole jak już zakupisz glinkę szamotową i oblepisz kuszki to najlepiej w ognisko w celu utwardzenia szamotu żeby kuszka była wytrzymalsza :leży_uśmiech: :leży_uśmiech:

Żart taki to był, żeby Lucjan49 znowu sobie nie wziął mojej wypowiedzi do serca i żeby nie zaczął grzałek w ulach instalować.

A na poważnie to z tą glinką dobra myśl, najlepiej byłoby to posmarować, postawić na słońcu do naturalnego wysuszenia/wypalenia i później jeszcze cieniuśką rzadszą warstwę dla pokrycia powstałych szczelin i pod daszek dla wolnego wyschnięcia.

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 listopada 2011, 10:11 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lipca 2011, 22:54 - wt
Posty: 649
Lokalizacja: Myszków
Ule na jakich gospodaruję: WL
panowie sa materiały które same sie utwardzaja glinka szamotowa po 24h jest jak kamien nazywa sie rudokit i stosuje sie do kominów kominków itd w polsce ale sa tez inne sysyemy to z budowlanej wiedzy jak to sie ma do koszówki nie mam pojecia


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2012, 20:45 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11429
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Jarek81 pisze:
W związku z czym mam takie pytanie: z jakiego drzewa najlepiej ją robić, czy są jakieś gatunki drzew nienadające się do tego typu budowy??

A może z takiego
Wiesz jak to Baca powiadał Jak spier......to naj wyżej wykałaczka wyjdzie
Kłodę po wydłubaniu zawsze można drewnem sosnowym czy lipowym w środku wyłożyć (obić )


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji