FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

kłoda jesionowa
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=59&t=9234
Strona 1 z 1

Autor:  Marian. [ 03 lutego 2013, 22:16 - ndz ]
Tytuł:  kłoda jesionowa

Mam taką kłode z jesionu Obrazek Obrazek Obrazek jak uważacie będzie się nadawała na ul dla ozdoby?

Autor:  krzysztof [ 04 lutego 2013, 18:02 - pn ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Jak dla mnie to taki pien to bajka Marian gdybys mieszkal blizej napewno bylbym twoim klijentem na takie kawalki spruchniale pozdrawiam Krzys

Autor:  Marian. [ 04 lutego 2013, 18:16 - pn ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Krzysztof, chcę Ci tylko napisać, że to nie jest do sprzedania, to popierwsze, po drugie ta kłoda będzie wykorzystana na ozdobne dwa ule na pasiece, co do środka to jest na tyle gruba i wystarczy na 12 ramek warszawskich poszerzanych i nadstawka, a wycięte pruchno napewno wykorzystam do podkurzacza,chociaż przez cały sezon dymie hubą brzozową.Zdrowego drewna jest wystarczająco na ścianki tego pnia, szukałem takiej kłody dosyć długo i znalazłem, myśle, że za niedługo będe miał jeszcze jedą. :pl:

Autor:  Lemon [ 04 lutego 2013, 19:09 - pn ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Marian. No, to Cię czeka fajna robota.Pozdrawiam.

Autor:  Marian. [ 04 lutego 2013, 19:30 - pn ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Lemon, myśle że w tym roku zasiedle dwa takie ozdobne ule jako stacjonarne na pasieczysku, jak tylko pogoda dopisze to do dzieła, postaram się z tego robić zdjęcia, jak będzie powstawał taki ulik. :pl:

Autor:  benek1 [ 04 lutego 2013, 20:09 - pn ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Czekamy z nie cierpliwością......

Autor:  Robi_Robson [ 25 lutego 2013, 22:09 - pn ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Marian. pisze:
Mam taką kłode z jesionu Obrazek Obrazek Obrazek jak uważacie będzie się nadawała na ul dla ozdoby?

Ja próbowałem zrobić ul z pnia jesionowego i odpuściłem .
Ciężki był jak cholera i do tego drewno twarde !
Męczyłem się , prowadnicę piły zniszczyłem a ostatecznie i tak pień mi się rozpadł i wylądował w piecu .
Teraz rozglądam się za pniem lipowym , wierzbowym , lub ostatecznie topolowym.
Chociaż ja próbowałem z jednolitego - pełnego , a ten jest praktycznie pusty . . .
Więc może będzie łatwiej . Dobre dluta i heja .
Ale niezależnie od tego teraz już bym się postarał o zabezpieczenie pnia przed rozłupaniem .
Może pasem transportowym z napinaczem ?

Autor:  Marian. [ 25 lutego 2013, 22:25 - pn ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Robi-Robson,myśle, że nie powinno być problemu bo jest już przesuszony i jak narazie nie pęka, zobaczymy przy obróbce, a na dodatek tam jest dosyć gruba warstwa drewna zdrowego, w sumie nie jest taki ciężki, a średnica w grubym końcu to 95 cm, 240 cm długi i w cienkim końcu ma 68 cm, coś może z tego wyjdzie, zobaczymy w praniu.

Autor:  Robi_Robson [ 28 lutego 2013, 19:28 - czw ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Marian. pisze:
mu bo jest ju
Marian. pisze:
Robi-Robson,myśle, że nie powinno być problemu bo jest już przesuszony i jak narazie nie pęka, zobaczymy przy obróbce, a na dodatek tam jest dosyć gruba warstwa drewna zdrowego, w sumie nie jest taki ciężki, a średnica w grubym końcu to 95 cm, 240 cm długi i w cienkim końcu ma 68 cm, coś może z tego wyjdzie, zobaczymy w praniu.

Chętnie zobaczę efekt końcowy :D

Autor:  Marian. [ 28 lutego 2013, 20:37 - czw ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Narazie mam ważniejsze sprawy tak, że musi jeszcze troszke poczekać, jeszcze krótki dzień i do tego praca.

Autor:  Maciu [ 25 marca 2013, 12:18 - pn ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Dobrą metodą jest w jakim kolwiek drążeniu drewna położenie żaru np skałki węgla na drzewie i wtedy sprężarką dmuchanie na niego, w zwiazku z czym żar przejdzie na drzewo i można na niego wtedy dmuchać w dodatku można nim kierować poprzez moczenie miejsc w których żaru być nie powinno bo np jest za cienka krawędź a reszta co nie namoczona sie wypala dalej... Jest to nawet szybka metoda w porównaniu do dłutowania tego bo można dobrze to tylko rozżażyć a potem tylko ustawić nawiew przez cały pień i korygować grubość wypalenia wodą z jakiegoś spryskiwacza może nada sie pistolecik na wode z oblewanego poniedziałku :lol: . Potem tylko wystarczy ten popiół co jest wyskrobać ale to już żaden problem go on sie sam łamie po puknięciu jakim kolwiek potem sobie tą kłode przetrzesz papierem poleży troche na powietrzu i będzie się nadawać z tego co widze po jej rozmiarze to nie wiem czy nie ze dwie barcie z tego powinno być bo taka długa... Ale wiadomo też dobrymi rozwiązaniami są np szlifierka oscylacyjna też nią wykroisz. I jeszcze kwestia taka czy tam pleśni niema wiadomo chore drzewo ma grzyba a grzyb = nowotwór jeśli dostanie sie do organizmu to co po grzybie zostanie.

Autor:  Maciu [ 25 marca 2013, 12:42 - pn ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Aha zaletą też jest że powieżchnia po oczyszczeniu wychodzi gładka bez zadrapań jak miało by to miejsce przy dłucie

Autor:  Marian. [ 28 kwietnia 2013, 21:03 - ndz ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Maciu,niema problemu ze środkiem ,otoczka zdrowego drewna jwst grubości około15 cm powinno wystarczyć.

Autor:  Marian. [ 01 kwietnia 2014, 19:22 - wt ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Kłoda już pocięta ,wyjdą dwa ule stojaki warszawskie poszerzane w korpusie po 10 ramek i nadstawki WL 1/2 też 10 ramek, będą tylko jako stacjonarne na pasieczysku ale jeszcze sporo roboty. Jak czas dopisze i będą zrobione to wstawie fotki.

Autor:  Godziemba [ 06 stycznia 2015, 15:03 - wt ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Mam podobną kłodę topolową,dł-230cm,średnica zewnętrzna odziemka 128cm,środek wypróchniały około 80cm przed wyczyszczeniem.Ścianki zdrowego drewna około 20 cm.Co radzicie,czy zamontować w środku korpus warszawski poszerzany,a pozostałą przestrzeń wypełnić(styropian ,pianka ,trociny),czy zamontować tylko poprzeczki do zawieszania ramek, zostawiają wolną przestrzeń wokół nich.Czy pszczoły będą tę przestrzeń zabudowywać,ale to by było prawie jak w barci.

Autor:  krzysztof [ 06 stycznia 2015, 15:18 - wt ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Godziemba, Ja mam coś podobnego Tylko ramke wz. Wew. umieściłem korpus na ramkę wz. a boki uzupełniłem styropianem [I to był błąd ] przez całą zimę myszy mialy sie dobrze a i pokarmu im nie brakowało Na wiosnę wszystko z boków wyrzuciłem.i jak do tej pory jest super. Przecież ja k piszesz boki klody mają jeszcze ok. 20 cm grubości .[ailu buduję ule jednościenne] Moim zdaniem najgorszym rozwiązaniem było by powieszenie na stelażu samych ramek pszczoły od razu wezmą i za zabudowę poz,Krzys :pl: :D

Autor:  Godziemba [ 06 stycznia 2015, 15:48 - wt ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Ja mam ule warszawskie poszerzane, więc i w kłodzie będą takie ramki.Materiału wystarczyło by mi spokojnie na dwa ule,ale żona zażyczyła sobie trzy donice i nie wiem jak się wyrobię.Bardzo mnie ciekawi jak pszczoły będą zabudowywały te wolne przestrzenie , chyba ta ciekawość przeważy i zostawię im pełną swobodę.Pozdrawiam.

Autor:  krzysztof [ 06 stycznia 2015, 16:04 - wt ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Godziemba,Cięzko będzie to ogarnąć , będą budowały od ramek aż do ścian klody jak na boki tak i do dołu Jedna wielka masakra Przy tej sred. kłody to WP . powinno wejść ok. 18-20 szt. no i do tego ew. miejsce na nadstawke WLK i bedzie git Obrazek Jak widzisz też miałem ramki ,ale musiałem je zabudować nie miło to sensu pszczoly tylko budowały dodatkowe plastry O wyjeciu ramki nie było mowy [ale to są moje oceny ] poz.Krzys :pl: :mrgreen:

Autor:  Godziemba [ 06 stycznia 2015, 17:02 - wt ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Dzięki ,skoro Ty już to przerabiałeś to zrobię jak radzisz.Dach masz zdejmowany,odchylany,czy na stałe,a dostęp z boku.Zawiasy to ozdoba,czy funkcjonują.Pozdrawiam.

Autor:  krzysztof [ 06 stycznia 2015, 18:09 - wt ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Godziemba, Dach jest odchylany na 2 zawiasach z tej strony na dole te zawias to taka wyczystka , bo w klocku była dziura i cos trzeba było zakleic to wyszla wyczystka Natomiast wyżej to są otwierane drzwiczki ze wstawioną plex miał być w zamyśle obserwacyjny a wyszło jak zwykle :D Obrazek tutej troszke widać te zawiasy Pozd.Krzys :pl: :D

Autor:  Godziemba [ 06 stycznia 2015, 18:28 - wt ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Super :brawo: :brawo: też tak chcę.Czy te eksponaty stoją w Ożarowie,bo jak tak,to się wpraszam.Pozdrowionka.

Autor:  krzysztof [ 06 stycznia 2015, 19:00 - wt ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Godziemba, Niestety ale pod tym drugim adresem Tam jestem praktycznie od marca do konca listopada :D :pl:

Autor:  Godziemba [ 06 stycznia 2015, 19:25 - wt ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Szkoda,ale nie dziwię Ci się,że Cię tam ciągnie na wiosnę i lato.Swoją drogą to widać, ile serca i pracy poświęciłeś temu miejscu.Szczere gratulacje, pozdrowienia i dużo zdrowia.

Autor:  Robi_Robson [ 07 stycznia 2015, 09:04 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Dostałem latem od Prezesa mojego koła taki kawałek drewna .
Obrazek
Coś z nim trzeba było zrobić . . .

Troszkę jeszcze obciosałem wnętrze ...
Na "parterze" wstawiłem skrzynkę na 10 ramek wlkp.
Dwa boczki skrzynki zrobiłem z metalowej kraty odgrodowej i po bokach dało się jeszcze wygospodarować miejsce na 4 ramki .
Wszystko ustabilizowałem pianką poliuretanową.
Obrazek
Pień był pęknięty więc dodatkowo wzmocniłem pęknięcie kawałkiem blaszki ze starego zamka .

Naturalną dziuplę postanowiłem wykorzystać na wylot . Kształt pieńka pod dziuplą stwarza mini lądowisko.
Obrazek
Może to mało praktyczne , bo ciężko będzie pszczołom czyścić dennicę , ale w ten sposób nie robiłem w drewnie dodatkowych otworów .
Przecież w naturalnych dziuplach pszczoły też sobie jakoś z tym problemem radzą .
Dziuplę ze skrzynką gniazdową połączyłem starą plastykową rurą od odkurzacza .
W ten sposób zmniejszyłem światło dziupli i wskazałem pszczołom , którędy maja wychodzić w pole :)
Obrazek
Na pięterko (miodnia) mieści mi się 10-ramkowy korpus styropianowy , a w razie potrzeby zmieszczę jeszcze półnadstawkę :)
Obrazek

Pieniek dostał "dennicę" z grubej sklejki wodoodpornej i trzcinową "czapkę" .

Nad dziuplą dodałem mały daszek ze sklejki wodoodpornej , żeby deszcz nie lał się do dziupli.
Obrazek
Później jeszcze do daszka nad wylotem dołożyłem odrobinę pokrycia trzcinowego
żeby sklejka nie gryzła się z "czapką" trzcinową
Obrazek

Pszczół jeszcze w pieńku nie ma , ale w tym roku pierwsza rójka do niego trafi .
Jeszcze tylko chyba zmienię coś w daszku nad dziuplą , bo nie pasuje mi kąt i samo pokrycie trzcinowe .

No i jak będę miał kogoś silnego do pomocy , to dopasuję dennicę , do ula , bo jest dopasowana do kształtu pnia , ale postawiłem krzywo "na chwilę" i tak stoi do dziś :lol:

Jesionowy pieniek obok przedwojennej pruskiej słomianki dał pomysł , żeby dostawić obok wejścia do pasieki jeszcze kilka "innych" nietypowych - lecz użytkowych uli .
Będą kiedyś kolejne . . .
Obrazek

Autor:  Zdzisław. [ 07 stycznia 2015, 11:48 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Robi_Robson, podłoge/dennice dotnij tak by chowała się pod obrys barci ,zapobiegnie to zaciekaniu wody .

Autor:  kolopik [ 07 stycznia 2015, 12:28 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Jakby nie te nowoczesne korpusy to pomyślałbym; rycht Janosik. :thank:
Ten "jezor" zakłóca wysiłek osiągnięcia zamierzonego celu. Moim zdaniem niepotrzebny a czapkę spróbuj ustawić ciut na "bakier".

Autor:  baru0 [ 07 stycznia 2015, 12:50 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Robi_Robson, zajebiście :okok:

Autor:  Robi_Robson [ 07 stycznia 2015, 19:40 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Dziękuję wszystkim za uwagi .
Sklejkę wiosną delikatnie jeszcze podetnę .
A "jęzor" jest całkiem do przerobienia .
Wyrzucić go nie mogę , bo w czasie deszczu będzie potop :D
A czapka tak zostanie .
Chyba , że znajdę kogoś , kto mi niedrogo i profesjonalnie zrobi lepszy daszek z trzciny, lub słomy .
Choć zdaję sobie sprawę , że to nie są tanie rzeczy :wink:

Autor:  marcyha [ 07 stycznia 2015, 19:48 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

kolopik, raczej Waluś Kiczoł :) A ulik fajny :)

Autor:  kolopik [ 07 stycznia 2015, 20:00 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

marcyha,
Fakt, pewnie masz lepszą pamięć.

Autor:  Boczniak [ 07 stycznia 2015, 21:23 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Poszukaj dużej huby i dopasuj zamiast tego "jęzora" ze sklejki

Autor:  Robi_Robson [ 07 stycznia 2015, 21:38 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

marcyha pisze:
Waluś Kiczoł :)

A moze Kwicoł ?

Boczniak pisze:
Poszukaj dużej huby i dopasuj zamiast tego "jęzora" ze sklejki

Dobze godos . Mos łep . To je to.
Dziękujem piknie za rade :wink:

Autor:  kolopik [ 07 stycznia 2015, 21:49 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

No i widzisz Robi_Robson, , Trochy my sie pośmioli, pozatroali, podokuczali Ci i wyszło jak trza. Ulik jest pikny. Czy pszczoły będą chciały tam siedzić to inno rzec.

Autor:  kolopik [ 07 stycznia 2015, 21:49 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

No i widzisz Robi_Robson, , Trochy my sie pośmioli, pozatroali, podokuczali Ci i wyszło jak trza. Ulik jest pikny. Czy pszczoły będą chciały tam siedzić to inno rzec.

Autor:  kolopik [ 07 stycznia 2015, 21:52 - śr ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

Znowu do Admina się trza uśmiechnąć. Aby wywalił dubla.

Autor:  Robi_Robson [ 08 stycznia 2015, 10:02 - czw ]
Tytuł:  Re: kłoda jesionowa

kolopik pisze:
No i widzisz Robi_Robson, , Trochy my sie pośmioli, pozatroali, podokuczali Ci i wyszło jak trza.
Ulik jest pikny. Czy pszczoły będą chciały tam siedzić to inno rzec.

Śmiech to zdrowie :D

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/