www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 25 maja 2020, 01:58 - pn
api-inhalacje.pl FERENC FRANCISZEK KNIEJA Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czy matki...
Post: 04 maja 2009, 14:12 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 18:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
...mogą a jeśli tak to na ile roznosić wszelakie wirusy?? Wiadomym jest że przy niektórych chorobach zalecana jest min. zabiegami również wymiana matki. Jak to z tym jest?? :wink: :wink: :wink:


Pozdrawiam Psepscółek. :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 czerwca 2009, 09:08 - pn 
ja myślę że chodzi o podejżenie że przyczyna w duzej mierze moze byc własnie matka unasienniając sie naturalnie przyjmuje sperme od przypadkowych trutni które mogą pochodzić od zarażonych rodzin, koło się zamyka


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 07 czerwca 2009, 09:00 - ndz 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4190
Lokalizacja: stare polichno
Najczęściej matka jest zarażana nie tylko wirusami podczas sztucznego zapłodnienia. Aby pobrać nasienie trutnia należy wynicować jego narząd kopulacyjny.Czyni się to przez nacisk palcami na odwłok. Wystarczy zbyt mocny nacisk by uszkodzić narządy wewnętrzne zawirusowanego trutnia, a wydzielina z wirusami z odwłoka zostaje zmieszana z nasieniem i wprowadzana do wnętrza zapładnianej matki. Zainfekowane matka może zarazić całą pasiekę. Przy unasiennianiu naturalnym ten przypadek nie zaistnieje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14 maja 2010, 22:45 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2008, 17:48 - czw
Posty: 926
Lokalizacja: Kraków/Łękawica
Może ktoś podać dla jakich wirusów czy w ogóle mikroorganizmów matka może być wektorem??


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 16 maja 2010, 20:57 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
d@niel_25 pisze:
Może ktoś podać dla jakich wirusów czy w ogóle mikroorganizmów matka może być wektorem??

Matka pszczela to prawie taki sam organizm jak pszczoła o rozbudowany o narządy rozrodcze po za tym że jej funkcja jest inna i ma znacznie przedłużony czas życia przez mniej wyczerpującą pracę może zapaść na wiele czynników chorobowych jak nosemoza - i choroby wirusowe zaraża się ona od karmicielek jej świty co jest częstym przypadkiem jaj upadku ( dlaczego zginęła )
W raz z nabytą matką można tez przywlec owe choroby i zarazić swoją zdrową gdyż poprzez wydalanie kału który pszczoły zlizują przedostają się grzyby nosemozy na świtę ( a te wiecznie jej nie tworzą tylko coraz to nowsze osobniki
Dlatego też przy Nosemozie ,grzybicy ,chorobie Woreczkowej (wirusowej ) zalecane są zmiany matek pszczelich

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 16 maja 2010, 21:40 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1622
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
To powinno nakladac na sprzedajacego/hodowce scisly obowiazek dolaczenia swiadectwa o faktycznym aktualnym badaniu pasieki, za wydanie ktorego, nadzorujacy ja lekarz weterynarii powinien ponosic pelne konsekwencje.

Czy jest to gdzies okreslone i wydane jako obowiazujacy kazdego sprzedawce matek - wyrazny przepis???

Nie mam aktualnej wiedzy na ten temat, a nie slysze, aby ktorykolwiek z hodowcow matek pszczelich zawracal sobie tym glowe, chociaz niektorzy byc moze o to dbaja.
Pewnie i kupujacy tez tego nie wymagaja, wiec problem jest otwarty.
W ubieglym roku kupowalem matki z kilku zrodel, i ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 16 maja 2010, 21:43 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 czerwca 2008, 10:35 - pn
Posty: 1853
Lokalizacja: Opolskie
i co ... ?

_________________
Obrazek Staram się pisać poprawnie po polsku


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 16 maja 2010, 22:00 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1622
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
krzysglo pisze:
i co ... ?


I nic ... - przyszly matki w klateczkach.

A gdzie jakies papiery, ze ze zdrowej pasieki?
Na szczescie nie mam uwag - pasieka jest nadal zdrowa, ale jak przeczytalem to, co napisal Bogdan, to wyostrzylo to moje spojrzenie i na przyszlosc bez takich papierow zadnych matek juz nie kupie.
Byc moze teraz hodowcy nie maja takiego obowiazku, a moze mysla, ze to wcale nie jest potrzebne, bo jak oni sa pewni swego, to po co?

Dlatego wlasnie pytam: jak powinno byc prawidlowo (matki z Polski)?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 maja 2010, 00:14 - pn 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 6039
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Ja osobiście wolałbym opierać się na opinii pszczelarzy niż na zaświadczeniu od lekarza weterynarii. :-) Matki nie tylko z Polski.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 maja 2010, 02:58 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1622
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
polbart pisze:
Ja osobiście wolałbym opierać się na opinii pszczelarzy niż na zaświadczeniu od lekarza weterynarii. :-) Matki nie tylko z Polski.


Zgadzam sie, jestem swiadomy w jakim kraju zyjemy, ale ... "Kasa misiu kasa sie liczy" - strasznie mi sie to spodobalo, a ja osobiscie tego sam zaznalem, wiec wiem co o tym myslec.

Czy jest jakis przepis, na ktorym moglibysmy sie oprzec?

Jesli chodzi o opinie pszczelarzy, to gdyby to byla Twoja, bralbym bez zastanowienia, ale jesli to jest tylko tzw. "opinia" jakiegos klakiera, znajomka, przydupasa, bo to koles i nie wypada, a nawet nie wolno mu powiedziec jaka jest prawda, to co wtedy?
Nie przypadkowo o tym wspominam, bo u znajomego padla niemalze cala pasieka - fakt, ze nie az tak wielka, ale strata i cios psychiczny olbrzymi, a "pomagal" mu jego dobry kolega, tylko sie okazalo na koniec, ze byl lepszym kolega tamtego pszczelarza.
Stad mi sie przypomnialo przy okazji tego postu o tym, jakie choroby moga przenosic matki, bo przeciez wynika to z pewnych badan i madrych ksiazek. :blee:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 maja 2010, 08:30 - pn 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 6039
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Jerzy pisze:
polbart pisze:
Ja osobiście wolałbym opierać się na opinii pszczelarzy niż na zaświadczeniu od lekarza weterynarii. :-) Matki nie tylko z Polski.


Zgadzam sie, jestem swiadomy w jakim kraju zyjemy, ale ... "Kasa misiu kasa sie liczy" - strasznie mi sie to spodobalo, a ja osobiscie tego sam zaznalem, wiec wiem co o tym myslec.

Czy jest jakis przepis, na ktorym moglibysmy sie oprzec?

Jesli chodzi o opinie pszczelarzy, to gdyby to byla Twoja, bralbym bez zastanowienia, ale jesli to jest tylko tzw. "opinia" jakiegos klakiera, znajomka, przydupasa, bo to koles i nie wypada, a nawet nie wolno mu powiedziec jaka jest prawda, to co wtedy?
Nie przypadkowo o tym wspominam, bo u znajomego padla niemalze cala pasieka - fakt, ze nie az tak wielka, ale strata i cios psychiczny olbrzymi, a "pomagal" mu jego dobry kolega, tylko sie okazalo na koniec, ze byl lepszym kolega tamtego pszczelarza.
Stad mi sie przypomnialo przy okazji tego postu o tym, jakie choroby moga przenosic matki, bo przeciez wynika to z pewnych badan i madrych ksiazek. :blee:


Jerzy. dziekuję Ci bardzo za uznanie. Pisząc o opinii pszczelarzy nawet mi nie przyszło do głowy mysleć o klakierach, znajomkach itd. itp.
Pozdrawiam serdecznie
Polbart


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 maja 2010, 21:55 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1622
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Cytuj:
Pisząc o opinii pszczelarzy nawet mi nie przyszło do głowy mysleć o klakierach, znajomkach itd. itp.


Niestety, to prawda i ten poszkodowany zaglada tu na to forum. :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

            baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji