FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka
Dzisiaj jest 08 marca 2021, 01:16 - pn
api-inhalacje.pl

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 13 grudnia 2019, 19:55 - pt 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 20:29 - śr
Posty: 2454
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
JM, stetryczały już jesteś i na dodatek nie potrafisz dokonać syntezy obrazów.
Po co sie tak napinasz a wystarczyło przyjąć zaproszenie na spotkanie.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 grudnia 2019, 10:43 - ndz 

Rejestracja: 15 września 2009, 23:27 - wt
Posty: 6039
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
emilmag pisze:
witam ;-) chciałbym dowiedzieć sie czym pomalować i zakonserwować ul aby długie lata sie nim cieszyć pozdrawiam i czekam na odpowiedź


Drewniane jednościenne ule niczym nie konserwować i nie malować.
Najdłużej wytrzymują ule niemalowane - minimum 50 lat.

Pozdrawiam,
polbart

_________________
http://www.polbart.com/matki-pszczele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lutego 2021, 09:42 - pt 

Rejestracja: 11 grudnia 2017, 15:36 - pn
Posty: 42
Lokalizacja: Dąbrowa Tarnowska
Ule na jakich gospodaruję: wlkp 1/2dadanta
Miejscowość z jakiej piszesz: Dąbrowa Tarnowska
Koledzy trochę odświeżę, nie daleko mnie jakaś firma budowala domek " kanadyjkę" goście twierdzą ze mają próbki drewna w postaci daszków drewnianych na ogrodzeniu , jeden daszek jest pomalowany olejem sadolina a drugi kujawskim rzepakowym po 15 latach nie widać różnicy. Robią też tak wewnątrz jeśli komuś zależy aby deska/boazeria nie zmieniła koloru to maluja rzepakowym:) ja z racji tego że podobają mi się opalane słoje to malowałem tylko lnianym a teraz spróbuję tym rzepakowym. Może ktoś tu tak próbował jeśli tak proszę o info:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lutego 2021, 10:03 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 grudnia 2020, 14:18 - czw
Posty: 120
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowskiej
Miejscowość z jakiej piszesz: Gliwice
VEGRIN pisze:
Robią też tak wewnątrz jeśli komuś zależy aby deska/boazeria nie zmieniła koloru to maluja rzepakowym:)


ja maluje drewno rzepakowym (nie koniecznie ule), zmienia po 6 miesiącach kolor na bardziej rudy (dot. drewna jodłowego), olej jełczenie i trzeba raz do roku odmalowywać. Poza tym super. Ja stosuje do konserwacji m.in słupków w borówkach czy malinach. Kupowałem zarówno tańszy olej z supermarketu w wielkich butlach i droższy olej. Stosowałam również przepalony olej po smażeniu frytek, czy pączków - nie ma to większego znaczenia, sączysz i malujesz. Dawno temu tata stosował jakieś mieszanki z woskami, czy żywicami na gorąco, kupa była z tym zabawy a trwałość wydłużała się nieznacznie. Przepisy na to miał z jakieś starej książki. Jeżeli potrzebujesz to jak ją znajdę to podeśle tytuł lub zrobię Ci skan.

Jeżeli dobrze pamiętam były w niej też impregnaty na bazie wosku pszczelego.

A jeszcze, tak mi się przypomniało, że przecież moja żona uprawia pomidory w donicach, deski w tych donicach też konserwuje takim olejem i spokojnie już kilka sezonów nie gniją, a przynajmniej wiem że nic szkodliwego z nich nie dostaje się do gleby.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lutego 2021, 12:04 - pt 

Rejestracja: 11 grudnia 2017, 15:36 - pn
Posty: 42
Lokalizacja: Dąbrowa Tarnowska
Ule na jakich gospodaruję: wlkp 1/2dadanta
Miejscowość z jakiej piszesz: Dąbrowa Tarnowska
To już trochę mnie zniechęca odmalowywanie, chciałbym pomalować i mieć spokój na dłużej, tak czy siak bd próbował zobaczymy co wyjdzie:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lutego 2021, 12:21 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 grudnia 2020, 14:18 - czw
Posty: 120
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowskiej
Miejscowość z jakiej piszesz: Gliwice
VEGRIN spróbuj i napisz co wyszło.

Ule jednak są mniej narażone na wilgoć niż słupek stojący w malinie. Maliny też stoją w pełnym słońcu cały dzień.

Z drugiej strony, deski do krojenia nacieram olejem rzepakowym, aby nie gniły od wody jak się je myje i odstawia do obeschnięcia. Spróbuj na desce do krojenia, zobaczysz czy żółknie czy nie i czy Ci to odpowiada. Sama boazeria z siebie, jak się ją bezbarwnym lakierem pomaluje, też żółknie z biegiem czasu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lutego 2021, 14:31 - pt 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 grudnia 2019, 11:03 - ndz
Posty: 187
Lokalizacja: TrzyMiasto
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: TrzyMiasto
Nie wiem jak Panowie odnośnie olejowania - ja w tym roku dwie nówki sztuki zaolejowsłem po 2x lnianym na gorąco. Zobaczę co z tego wyjdzie. Impregnat ten(olej), nie powinien zjełczeć. Zrobiłem kilka szt. osad do wiatrówek. Zakonserwowałem je(zgodnie ze sztuką) 5-cio krotnym filtrem olejowym(do nasycenia). Wszystko za każdym razem polerowane. Efekt końcowy taki, że mucha nie siada - osada wygląda superancko. Powieżchnia twarda odporna na niezbyt ciężkie zarysowania - olej spolimerował i nie "cuchnie". Prawda, że drewno orzechowe inne jak Wejmutka np. Ale zasada "dojrzewania" oleju w materiale, raczej taka sama.

_________________
"... Egzaminy napełniają lękiem każdego, nawet dobrze przygotowanego, ponieważ najgłupszy może zapytać o więcej, niż najmądrzejszy jest w stanie odpowiedzieć..." Charles Caleb Colton.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lutego 2021, 15:10 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 grudnia 2020, 14:18 - czw
Posty: 120
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowskiej
Miejscowość z jakiej piszesz: Gliwice
ldawid zrobiłeś to w pełni profesjonalnie i wykorzystałeś chyba najlepszy do tego celu olej. Nawet nie próbuje się tu porównywać.

Niestety, rzepakowy nie polimeryzuje, a do tego maluje nim na zimno. Z tego co zrozumiałem VEGRIN również chciał pomalować ule tak jak ja maluje na zimno słupki pod maliny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lutego 2021, 17:41 - pt 

Rejestracja: 11 grudnia 2017, 15:36 - pn
Posty: 42
Lokalizacja: Dąbrowa Tarnowska
Ule na jakich gospodaruję: wlkp 1/2dadanta
Miejscowość z jakiej piszesz: Dąbrowa Tarnowska
Poprzednie też olejowalem 2x z tym że tylko delikatnie podgrzewalem lniany olej. Ogólnie pewnie nie ma lepszego sposobu ale warto eksperymentować:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lutego 2021, 22:58 - pt 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 12 grudnia 2020, 19:18 - sob
Posty: 5
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: Paszenki
Jeśli mogę pomóc - wyrażę opinię na temat Flexolu. Jest to naturalny olej lniany. O ile w poprzednich, normalnych sezonach sprawdzał się po impregnacji pod dachem. Teraz po ostatnich, ciepłych zimach niestety muszę stwierdzić, że nie wytrzymuje presji - głównie pleśni. Sprawdzone zarówno w świeżym jak i starym drewnie(sosna, jodła).
Faktem jest, że był nanoszony na zimno - 2 warstwy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Słoje 900   baner na stron                



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji