www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 21 sierpnia 2019, 04:25 - śr
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 347 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Autor Wiadomość
Post: 16 marca 2019, 22:16 - sob 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 2135
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
qq pisze:
stantom20 pisze:
Wole ciemny wosk z plastrów, często przypalony , topiomy w nieodpowiednich naczyniach itd. jak tylko sam piękny wosk z samych odsklepin mowa tu oczywiście zawsze o wosku


Tomek, Ja winię tylko naczynia króre powodują najczęściej przebarwienia wosku no i oczywiście posiadacza tych że naczyń.
Dlatego gdyż z parowej topiarki nawet z czarnych plastrów uzyskuje się żółciutki wosk , dopiero posiadacz takowych naczyń całą sprawę potrafi spiepszyć .Z niejednego kotła wosk w ręku miałem i wiem coś o tym .

Ważną rolę pełni też pewnie woda użyta do wytapiania wosku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 marca 2019, 07:33 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4192
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
bo lubię pisze:
od kilku postów się Ciebie pytam
Przecież jasno odpisałem.. według mnie nie ma czystego 100% wosku o zabarwieniu innym niż żółte. Przy założeniu, ze topimy w warunkach zgodnych ze sztuką. Której części nie rozumiesz? Kto czego używa zależy głównie od niego, jego chęci, przemyśleń oraz zasobności portfela. Ja nie używam w pasiece wosku z ramek wytopionych, z pozostałościami po środkach leczących. Tylko który pszczelarz wyda 5000-10000 na wosk/węzę? Nieco mniej wymagającym schematem jest zamknięcie obiegu wosku w pasiece. Jednak zamknięcie trzeba zacząć od wywalenia wszystkiego co niepewne.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 marca 2019, 21:31 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Znajomy nie ma topiarki, podrzucił pare ramek do przetopu. Dorzuciłem to na końcu do topiarki. Na zdjęciu widać różnicę, po prawej jednolity kolor i konsystencja - to mój wosk. W części środkowej i lewej coś woskopodobnego - z ramek znajomego. Na zdjęciu może tego nie widać, ale kolorystyka zielonkawo-żółta, konsystencja jakby granulat lub piasek ledwo sklejony. Ramki z tego co wiem pochodzą od innego pszczelarza który sprzedał mu kilka rodzin + te co dołożył sam.
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 marca 2019, 20:29 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2008, 21:30 - śr
Posty: 1084
Lokalizacja: Kwidzyn
Ule na jakich gospodaruję: leżak wielkopolski z nads 1/2D
Hieronim pisze:
qq pisze:
stantom20 pisze:
Wole ciemny wosk z plastrów, często przypalony , topiomy w nieodpowiednich naczyniach itd. jak tylko sam piękny wosk z samych odsklepin mowa tu oczywiście zawsze o wosku


Tomek, Ja winię tylko naczynia króre powodują najczęściej przebarwienia wosku no i oczywiście posiadacza tych że naczyń.
Dlatego gdyż z parowej topiarki nawet z czarnych plastrów uzyskuje się żółciutki wosk , dopiero posiadacz takowych naczyń całą sprawę potrafi spiepszyć .Z niejednego kotła wosk w ręku miałem i wiem coś o tym .

Ważną rolę pełni też pewnie woda użyta do wytapiania wosku.


Hieronim, jak pszczelarz to przysłowiowa "dupa" ,to i nawet święcona woda niepomoże i klęczki przed ołtarzem . Ja używam kranuwy z miejskiego wodociągu i nienarzekam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 marca 2019, 21:44 - wt 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 2135
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
qq pisze:
Hieronim, jak pszczelarz to przysłowiowa "dupa" ,to i nawet święcona woda niepomoże i klęczki przed ołtarzem . Ja używam kranuwy z miejskiego wodociągu i nienarzekam .

Ja nie mam z tym problemów , bo wszystko topię w parownicy , ale wosk to tylko tłuszcz zwierzęcy i można go przypalić i zemulgować a później tylko chemia może go ewentualnie uratować. :haha:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 marca 2019, 22:07 - wt 

Rejestracja: 08 czerwca 2009, 19:51 - pn
Posty: 103
Lokalizacja: Ciechanowiec
Ule na jakich gospodaruję: D 1/2
astroludek pisze:
Znajomy nie ma topiarki, podrzucił pare ramek do przetopu. Dorzuciłem to na końcu do topiarki. Na zdjęciu widać różnicę, po prawej jednolity kolor i konsystencja - to mój wosk. W części środkowej i lewej coś woskopodobnego - z ramek znajomego. Na zdjęciu może tego nie widać, ale kolorystyka zielonkawo-żółta, konsystencja jakby granulat lub piasek ledwo sklejony. Ramki z tego co wiem pochodzą od innego pszczelarza który sprzedał mu kilka rodzin + te co dołożył sam.
Obrazek
Sklaruj i powinno być dobrze . Miałem kiedyś coś takiego Po sklarowaniu nie było nawet dużo brudu .Nie wiem co powoduje taką krystalizację wosku -faktycznie jak piasek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 marca 2019, 22:19 - wt 

Rejestracja: 23 października 2007, 17:57 - wt
Posty: 781
Lokalizacja: MAŁOPOLSKA
Za szybko schłodzony.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 marca 2019, 23:25 - wt 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Eee, chłopaki, kolejne wymyślanie teorii. Przecież widzicie, że wosk obok normalnie wygląda, jakoś nie był "za szybko schłodzony". Tak jak trzy poprzednie wiaderka, też z nimi się nic nie działo, dopiero z tym.
Przetopie to oczywiście, wyklaruje i pewnie zetnę ten syf, co się zbierze na dole.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 marca 2019, 06:26 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1869
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Hieronim pisze:
ale wosk to tylko tłuszcz zwierzęcy
.a ja gupi myślał że roślinny i że jemu bliżej do odroślinnego jak odzwierzęcego.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz -się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 marca 2019, 10:33 - śr 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 2135
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
bo lubię pisze:
Hieronim pisze:
ale wosk to tylko tłuszcz zwierzęcy
.a ja gupi myślał że roślinny i że jemu bliżej do odroślinnego jak odzwierzęcego.

To bardzo ciekawa teoria , pierwszy raz słyszę . :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 marca 2019, 09:22 - sob 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Tak to u mnie obecnie wygląda:

Obrazek
Obrazek

Oraz filmik:
https://youtu.be/HlqtrMpDgVY


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 marca 2019, 19:55 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2372
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
astroludek pisze:
Na zdjęciu może tego nie widać, ale kolorystyka zielonkawo-żółta, konsystencja jakby granulat lub piasek ledwo sklejony.
A pierzgi tam w tych plastrach przypadkiem nie było? Bo jak wytapiam plastry z resztkami pierzgi to na dnie sklarowanego krążka wosku gromadzi się taki właśnie żółto-zielony luźno sklejony "piasek", który jest niczym innym jak tylko rozgotowaną pierzgą przesiąkniętą woskiem.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 marca 2019, 20:36 - pn 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Pierzga zostaje w zboinach w zbiorniku topiarki, nie upłynnia się żeby przeniknąć do wosku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 marca 2019, 20:59 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2372
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
astroludek pisze:
Pierzga zostaje w zboinach w zbiorniku topiarki, nie upłynnia się żeby przeniknąć do wosku.
? Czy aby na pewno? Nic się nie rozmiękczy od pary, nie rozluźni, nie rozpadnie i nie spłynie razem z woskiem, razem z uwodnionymi resztkami miodu?

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 marca 2019, 21:58 - pn 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Panie Józiu, coś tam spłynie, ale nie w takiej postaci. Topiarka Łysonia co prawda nie ma filtracji na etapie wytopu, ale akurat w tym przypadku w koszu była około 15cm warstwa zboin już nieźle odsączonych. Dorzuciłem na górę te parę ramek. Wszelka pierzga i oprząd komórek został w koszu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 marca 2019, 23:28 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2372
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
astroludek, w takim razie ciekawe co to takiego jest. Parafina czy inne temu podobne dodatki raczej się w ten sposób i tak wyraźnie nie ujawniają, są nawet trudne do wykrycia.
No ale upierał się nie będę. Może po przetopieniu i sklarowaniu sprawa się bardziej wyjaśni.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 marca 2019, 07:49 - śr 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Widać że obieg wosku własnego w pasiece przynosi rezultaty. W tym roku już nie pojawiają się żadne słowa na literę k podczas wyciągania zastygłego wosku z wiaderek :)

Klarowanie:

Obrazek
Odpad jak widać niewielki.


Obrazek
Na spodzie jednego z krążków (wylewałem trzy wiaderka, to było w drugim) zebrała się substanacja nie bedąca woskiem. Jest tego może 2-3mm. W porównaniu do zeszłego roku to nic, wtedy było tego nawet po kilka cm po kolejnych klarowaniach. Odpad ten pochodzi prawdopodobnie z przetopionych ramek znajomego i jeszcze kilku moich ramek które zostały po kupnych rodzinach sprzed 2-3 lat.


Obrazek
Żółty, jednolity kolor. Nie podejmuje się zgadywać który wosk jest z odsklepin, a który ze starych ramek.


Obrazek
Dno wiaderka gdzie był największy odpad. Widać gąbczastą strukturę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 marca 2019, 08:17 - czw 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
I klarowanie ostatniego krążka tego ciut ciemniejszego.

Odpad w zasadzie znikomy:
Obrazek

W wiaderkach też brak odpadu, pianki itp.
Obrazek

Ostatecznie wygląda to tak:
Obrazek


Podsumowując: wosk był pozyskany ze starych plastrów w około 75% i około 25% z odsklepin i dzikiej zabudowy. Od około 2 lat prowadzę obieg zamknięty wosku w pasiece. Wosk wytopiony w topiarce parowej Łysonia. Po usunięciu zboin przetopiony jeszcze raz w celu uzyskania jednolitej masy krążka. Na koniec zagotowany w proporcji około 1:1 z wodą kranówką (woda ma twardość około 7 w skali niemieckiej) i odstawiony na około 12 godzin do wystygnięcia. Bez żadnych dodatków typu kwaski, domestosy, proszki do pieczenia i innych teorii.

Fanom wosku ukraińskiego, od Łysonia i innych niesprawdzonych źródeł pozostaje życzyć smacznego i sugeruję jednak przemyśleć temat.

Często pszczelarze mają pretensje do wykonawców wezy że dziadostwo robią. Robią z tego co im pszczelarze dostarczają...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 marca 2019, 09:18 - czw 

Rejestracja: 23 października 2007, 17:57 - wt
Posty: 781
Lokalizacja: MAŁOPOLSKA
astroludek pisze:
Często pszczelarze mają pretensje do wykonawców wezy że dziadostwo robią. Robią z tego co im pszczelarze dostarczają...

Za wprowadzenie na rynek ,, dziadostwa " w potężnej ilości , głównie są odpowiedzialni producenci ! Jeszcze problem nie istniał , a już importowano wagonami surowiec do produkcji z Ukrainy, z Ru......., i itd. Z upływem czasu tylko zwiększono skalę , a teraz się udaje niewinnego i mówi , ze pszczelarze to be. Tylko ile ten pszczelarz zarobi dodając parafiny, kokainy ... , a samo pozyskanie dodatku . Czy to się mu opłaca, wątpię?. Oczywiście , margines pszczelarzy fałszował i będzie fałszował , wszędzie są czarne owce , to przykre, ale nie niosło to takich skutków jak teraz , kiedy tym procederem zajęli się profesjonaliści na masową skale , a teraz udają niewiniątka.
Nie dotyczy to wszystkich producentów , jest spore grono uczciwych , tylko , tylko ........ z kąt mają pozyskać dobry surowiec :shock: :oczko:
Swój wosk i zaufany producent, który go przerobi, to standard , lub samemu kręcić . Tylko, nie wszyscy pozyskują , 50, 100 kg wosku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 marca 2019, 09:52 - czw 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 2135
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
astroludek pisze:
Widać że obieg wosku własnego w pasiece przynosi rezultaty. W tym roku już nie pojawiają się żadne słowa na literę k podczas wyciągania zastygłego wosku z wiaderek :)

Pewnie duży wpływ na to ma wprowadzenie parownicy , ja osobiście nigdy nie miałem tak ładnego wosku , jak przy wytopie w topiarce parowej. :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 marca 2019, 10:32 - czw 

Rejestracja: 23 października 2007, 17:57 - wt
Posty: 781
Lokalizacja: MAŁOPOLSKA
Hieronim pisze:
astroludek pisze:
Widać że obieg wosku własnego w pasiece przynosi rezultaty. W tym roku już nie pojawiają się żadne słowa na literę k podczas wyciągania zastygłego wosku z wiaderek :)

Pewnie duży wpływ na to ma wprowadzenie parownicy , ja osobiście nigdy nie miałem tak ładnego wosku , jak przy wytopie w topiarce parowej. :mrgreen:

Niekoniecznie!
Zbliża się okres spowiedzi Wielkanocnej i astroludek, zrezygnował z używania słów na literkę k :oczko: Topiarka i obieg zamknięty tylko pomogły w mocnym postanowieniu poprawy ........wosku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 marca 2019, 21:01 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
lalux5 pisze:
Za wprowadzenie na rynek ,, dziadostwa " w potężnej ilości , głównie są odpowiedzialni producenci ! Jeszcze problem nie istniał , a już importowano wagonami surowiec do produkcji z Ukrainy, z Ru......., i itd. Z upływem czasu tylko zwiększono skalę , a teraz się udaje niewinnego i mówi , ze pszczelarze to be.


Myśle że taki zwykły pszczelarz to kompletnie nie ma świadomości że wosk można jakoś podrobić. Myślę, że na masową skalę nie podrabiają tego drobni przerabiacze wosku, ani nawet pewnie część większych którzy bazują tylko na materiale przysłanym. Problem wg mnie dotyczy handlarzy na masową skalę. Nie trzeba wymieniać którzy, bo w Polsce jest takich tylko kilku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 kwietnia 2019, 14:06 - pn 

Rejestracja: 23 października 2007, 17:57 - wt
Posty: 781
Lokalizacja: MAŁOPOLSKA
astroludek pisze:
Myśle że taki zwykły pszczelarz to kompletnie nie ma świadomości że wosk można jakoś podrobić. Myślę, że na masową skalę nie podrabiają tego drobni przerabiacze wosku, ani nawet pewnie część większych którzy bazują tylko na materiale przysłanym. Problem wg mnie dotyczy handlarzy na masową skalę. Nie trzeba wymieniać którzy, bo w Polsce jest takich tylko kilku.

Zgadzam się z tym.
Zwykły pszczelarz w większości ma wiedzę jak podrobić , tylko ma jeszcze ,,etykę" .
Odpowiedzialni za obecny stan nie mają zahamowań .Importują trefny surowiec i trefną weze. A, że jeszcze są producentami i handlarzami to mają ułatwione zadanie z wprowadzeniem tego dziadostwa na rynek .
Jest problem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 kwietnia 2019, 20:41 - pn 

Rejestracja: 25 września 2012, 15:47 - wt
Posty: 1029
Lokalizacja: Łódż
Ule na jakich gospodaruję: wlk
I to jest właściwa droga. Zamknięty obieg wosku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 kwietnia 2019, 07:18 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1869
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
lalux5 pisze:
Zwykły pszczelarz w większości ma wiedzę jak podrobić , tylko ma jeszcze ,,etykę" .
Nawet pomijając etyke nie widać zysku po dodaniu parafiny itp tylko ten co żyje z węzy tak naprawdę ma kalkulator bo tam są duże peci,peci .Już widzę pszczelarza jak miesza wosk z jakimś śmieciem w ilości 10 kg rocznie no ustawiony finansowo do końca życia :haha: :haha: żyć nie umierać :haha:

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz -się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 kwietnia 2019, 13:57 - wt 

Rejestracja: 23 października 2007, 17:57 - wt
Posty: 781
Lokalizacja: MAŁOPOLSKA
bo lubię pisze:
Nawet pomijając etyke nie widać zysku po dodaniu parafiny itp tylko ten co żyje z węzy tak naprawdę ma kalkulator bo tam są duże peci,peci .Już widzę pszczelarza jak miesza wosk z jakimś śmieciem w ilości 10 kg rocznie no ustawiony finansowo do końca życia :haha: :haha: żyć nie umierać

Wspomniałem o tym trochę wyżej
lalux5 pisze:
Tylko ile ten pszczelarz zarobi dodając parafiny, kokainy ... , a samo pozyskanie dodatku . Czy to się mu opłaca, wątpię?

Problemem jest, że żadne instytucje nie chcą ukrócić tego procederu !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 kwietnia 2019, 17:54 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 marca 2008, 21:33 - ndz
Posty: 921
Lokalizacja: Smęgorzów
bo lubię, Zgadzam się z Tobą ale młody stażem .albo pszczelarz który mocno powiększa ilość rodzin ,pszczelarz który robi dużo odkładów ma zawsze mało własnego wosku a producent węzy mówi że jest dostępna tylko przy wymianie na wosk
Dlatego zawsze mnie zastanawia dlaczego pszczelarz chce koniecznie wymienić a niechce żeby mu przerobić jego własny wosk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 kwietnia 2019, 20:42 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1869
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
stantom20, załóżmy że są setki takich pszczelarzy to nie są wstanie zafałszować nawet w 1 procencie tego co jest na rynku ,a obrót tego towaru leci w kilkadziesiąt ton .Kiedyś skrobnąłem jak ja to widzę z pozycji małych pszczelarzy którzy potrzebują 3-10 kilo rocznie węzy ,a wiadomo że to ilości nieopłacalne do przerobu na węzę dla tych co się tym zajmują ,tych co przerabiają nieduże ilości tak przy okazji wyrobu dla siebie .I tutaj szukałbym jakości może bardziej pewności co otrzymam w zamian.
Zrzutka wosku kilku pszczelarzy i mamy węze z wiadomego źródła

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz -się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 kwietnia 2019, 05:55 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4192
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Niestety rynek węzy zapaprany jest "woskiem" z taniej węzy kupowanej na allegro. Wierzycie, że skoro z Ukrainy, to tam niższe koszty życia i węza pewna w cenie mniejszej niż wosk. Pszczoły, jeśli jest pożytek tolerują takie plastry, bo muszą gdzieś zapakować znoszony miód. Jak brak pożytku zaczynają zgryzać i usuwać. Po sezonie, 2 czy pięciu niektórzy przetapiają to i odsyłają do przerobu uważając, że mają 100% wosk. Wielu się nie chce i wrzucają stare ramki do pieca, ponownie kupując tanią węzę z certyfikatem (niewielu spojrzy, że certyfikat nie dotyczy czystości wosku tylko obecności zgnilca). Proceder trwa od lat. Wosk nie ma poszanowania, bo ciężko i kosztownie go uzyskać, a jego cena jest nieadekwatna do wartości rzeczywistej. Pamiętam próby sprzedaży wosku po 30-35zł z gotowej przetopionej Ukraińskiej węzy kupowanej po 28zł. Nawet Ci, którzy pozyskują czysty wosk, oddają go do przerobu gdzie trafia do kotła z 500kg innej, woskopodobnej substancji. Wyjściowo jako węza znowu jest mieszanką. Nie raz trafiało mi się, że mimo najlepszych chęci do wsadu trafił krążek, który "zepsuł" cały wsad do autoklawu. Jednak pszczelarz, jako człowiek doskonały całą winę zrzuca na producenta. Jeśli osypują mu się pszczoły to nie jego wina, ale cukru, inwertu albo niedziałającej substancji leczącej. Podsumowując.. zaboli.. to pszczelarze minimalizując koszty prowadzenia pasieki doprowadzili do stanu obecnego. Niestety proces nieodwracalny i tylko zamknięcie obiegu może skutkować powrotem wosku do ula. Zamknięcie poprzedzone wywaleniem całego syfu, który siedzi w ulach. Przy nikłej dostępności czystego wosku na rynku - trudne i kosztowne wyzwanie.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 kwietnia 2019, 22:46 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Minęło pare dni i za ten czas dostałem smskiem super ofertę - okazję na węzę za 40zł/kg. Nie pytałem nawet z czego.
Aaa, no i z FB kolejna teoria tłumaczaca gó..ianą węzę jest taka, że jak pszczoły zgryzają to robią pożyczkę wosku na inne plastry :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2019, 16:34 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 marca 2009, 14:15 - ndz
Posty: 571
Lokalizacja: Mazury Orzysz
Ule na jakich gospodaruję: Warsz-posz, Dadant
Przerabiał ktoś tu wosk na węzę? https://www.olx.pl/oferta/przerob-wosku ... z7qxt.html


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2019, 21:34 - pn 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
mardrak, nie przerabiałem u nich, ale to są zdajsie ci sami o których pisałem w tym wątku wcześniej. Kupiłem wosk i ponad połowę "wosku" odsyłałem bo to jakiś syf był.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 kwietnia 2019, 19:23 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2007, 17:10 - czw
Posty: 507
Lokalizacja: Posen
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Zakupiłem w Apifonia.
Dostawa po 2 dniach od zamówienia.
Węza piękna i pachnąca. Łysoń się chowa. :tasak:

_________________
To zaszczyt być pszczelarzem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 kwietnia 2019, 18:10 - pt 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Wosk pojechał do adamjaku. Tak wygląda po autoklawie. Widać znaczną poprawę w stosunku do zeszłego roku. Obieg zamknięty przynosi rezultat.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tylko jeden krążek z ciut większym odpadem, reszta z minimalnym.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2019, 16:52 - pt 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Ktoś wkleił zdjęcia z węzą od firmy Ł...
https://www.facebook.com/groups/3690429 ... k/13423582
39260698/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lipca 2019, 21:50 - czw 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
I kolejne: https://www.facebook.com/groups/3690429 ... 630340792/
Tutaj gość przez tragiczną węzę stracił rodzine.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 lipca 2019, 09:19 - sob 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
https://www.facebook.com/watch/?v=1119429138267630

Kolejny raz przewija się temat "dużego producenta"... Przewija się temat zgnilca również. Chyba mozna już postawić pytanie: czy producent węzy jest odpowiedzialny za pewną część ognisk chorobowych zgnilca?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 sierpnia 2019, 18:28 - sob 

Rejestracja: 05 czerwca 2017, 00:58 - pn
Posty: 171
Lokalizacja: Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rybnik
astroludek pisze:
https://www.facebook.com/watch/?v=1119429138267630

Kolejny raz przewija się temat "dużego producenta"... Przewija się temat zgnilca również. Chyba mozna już postawić pytanie: czy producent węzy jest odpowiedzialny za pewną część ognisk chorobowych zgnilca?


Zero konkretów, tylko ogólna kryptoreklama.
Ja nie oczekuję od dużego producenta cudów. Dlaczego? A no dlatego że każdy duży producent, sklepy pszczelarskie itp. produkują z tego co kupią od pszczelarzy.
Zastanawia mnie jedno, dlaczego pszczelarze mający już pszczoły kilkadziesiąt lat, kupują węzę nie dostarczając własnego wosku? Widziałem już nie raz u znajomego co mu ludzie do sklepu pszczelarskiego przynoszą niby wosk na wymianę na węzę... jak to wszystko razem ląduje w jednej linii do produkcji węzy to nie dziwne że ciągle są problemy z węzą...

Ja dopiero w tym roku nie będę dalej powiększać pasieki, zobaczymy jak będzie wyglądać węza z własnego wosku... aczkolwiek nie mam pojęcia co w moich ramkach siedzi, skoro węza była kupiona w sklepie, węza tzw. "Krakowska"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 sierpnia 2019, 11:45 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1869
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Rybnik87 pisze:
Ja nie oczekuję od dużego producenta cudów. Dlaczego? A no dlatego że każdy duży producent, sklepy pszczelarskie itp. produkują z tego co kupią od pszczelarzy.
Jakimś dziwnym trafem zgubiłeś tony surowca z Ukrainy .Gdyby tak było nikt by nie narzekał na węzę .
Osobiście mając do wyboru kupno węzy ,czy wosku od pszczelarza z zamkniętymi oczyma kupiłbym wosk ,bedę miał większe prawdopodobieństwo że będzie w nim WOSK.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz -się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 sierpnia 2019, 13:39 - ndz 

Rejestracja: 07 października 2015, 14:09 - śr
Posty: 615
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
bo lubię pisze:
Osobiście mając do wyboru kupno węzy ,czy wosku od pszczelarza z zamkniętymi oczyma kupiłbym wosk ,bedę miał większe prawdopodobieństwo że będzie w nim WOSK.

Tylko wosk w obrocie zamkniętym gwarantuję pewność jakości wosku Każdy kawałek wosku w pasiece trzeba szanować i traktować jak relikwie Przerobienie go na węzę samemu lub u zaufanego kolegi to pewność jego jakości To powinien być priorytet .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 sierpnia 2019, 17:00 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 6120
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
sprzedają badziewie bo ktoś to kupuje gdyby nikt nie kupował to by nie sprzedawali, lepiej dać gołe druty i trzymać plastry czarne jak dupa u Murzyna niż ładować węze z byle czego bo zamiast pomagać szkodzimy, drugi rok nie kupiłem ani deko węzy, mam tylko tyle ile własnego wosku który wysyłam bezpośrednio do zaufanego człowieka omijając wszystkich handlarzy i spekulantów, dzięki używaniu topiarek słonecznych trochę się tego zbiera znikąd, żałuje tylko że tyle lat mi zeszło zanim wyciągnąłem odpowiednie wnioski

_________________
ci co potrafią robią to, ci którzy nie potrafią uczą innych


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 sierpnia 2019, 17:26 - ndz 

Rejestracja: 07 października 2015, 14:09 - śr
Posty: 615
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
kudlaty pisze:
sprzedają badziewie
Dziś byłem na Święcie miodu ,i był tam wystawca na Ł węza było co nie miara .ale kupujących nie zauważyłem
kudlaty pisze:
żałuje tylko że tyle lat mi zeszło zanim wyciągnąłem odpowiednie wnioski
i to powinna być rada dla początkujących i nie tylko ,że własny wosk trzeba szanować i amen


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 sierpnia 2019, 18:29 - ndz 

Rejestracja: 21 lutego 2017, 16:00 - wt
Posty: 167
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Sucha Beskidzka
tu Prof. Gagoś tłumaczy dlaczego trzeba szanować:
https://www.youtube.com/watch?v=2_QiyU85lRw

_________________
--


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 sierpnia 2019, 19:44 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 6120
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
co z tego że szanują jak z kim bym nie gadał to oddają wosk za węze niewiadomego pochodzenia i trudno im pojąć że można inaczej

_________________
ci co potrafią robią to, ci którzy nie potrafią uczą innych


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 sierpnia 2019, 20:04 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1198
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Przeglądałem dziś rodziny kuzyna (bardzo chce mieć pszczoły, ale słabo ogarnia). Dużą część węzy kupił u Ł. Uprzedzałem go żeby tam nie brał. I co? W ulach obraz nędzy i rozpaczy, większość ramek do wypieprzenia. Krzywo odbudowane, węza spływa po drutach, pszczoły starają się to łatać, przez co komórki krzywe, rozciągnięte w każdym kierunku. Matka takiego plastra zazwyczaj nie zaczerwia, a jak już to fragmentarycznie. Katastrofa po prostu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 sierpnia 2019, 21:46 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 6120
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
u siebie drugi sezon stosuje wyłącznie 5 drutów i do tego karbuje węza może być jak bibuła a nie ma też problemów z wirowaniem dziewiczych plastrów no chyba żeby trafiła się pierzga

_________________
ci co potrafią robią to, ci którzy nie potrafią uczą innych


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 sierpnia 2019, 20:23 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 2367
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
kudlaty, Staszek i cztery druty są okej .Tylko muszą być odpowiednia naciągnięte a w mojej ocenie podstawa to jest by węże wklejać w ramki tuż przed włożeniem jej do ula bo wystarczy że powisi dwa lub trzy tygodnie I już zaczyna się krzywić i później przy krzywo to wszystko obrabiają Tak zauważyłem u siebie

_________________
ADMINISTRATOR

miszcz pszczelarski fachowa "rynka" :-)))


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 347 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach      Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji