www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 12 grudnia 2019, 11:27 - czw
api-inhalacje.pl FERENC FRANCISZEK KNIEJA Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 605 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna
Autor Wiadomość
Post: 30 listopada 2019, 11:22 - sob 

Rejestracja: 04 grudnia 2009, 17:00 - pt
Posty: 616
Lokalizacja: Wrocław
Ule na jakich gospodaruję: ramka 36-18
Ja gar z gotującym się woskiem wkładam do styropianowego pudła przykrywam pokrywką, a następnie obsypuję wolną przestrzeń wkoło i nad pokrywkę rozdrobnionym styropianem (wiórami styropianowymi spod piły lub frezarki) Jak po pięciu dniach wyjmuję wosk to on jest jeszcze ciepły.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 grudnia 2019, 09:19 - ndz 

Rejestracja: 16 stycznia 2019, 18:04 - śr
Posty: 94
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Dębowiec
Termos wojskowy na pewno nie jest idealny do utrzymania temperatury bo pomiędzy środkiem a obudową ma tylko powietrze (dobra by była chociaż próżnia) ale ja go uzywam tylko do wytopu wosku .To prawda że środek jest aluminiowy ale wosk ma krótki kontakt z nim i wosk z mojej topiarki wychodzi super.Wczoraj zrobiłem trochę wezy i jest bardza ładna,jestem ze swoich zrobionych przez siebie zabawek bardzo zadowolony.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 grudnia 2019, 20:59 - ndz 

Rejestracja: 05 czerwca 2017, 00:58 - pn
Posty: 189
Lokalizacja: Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rybnik
Ludzie w czym problem?
http://www.opisik.pulawy.pl/lbjpp/zakres.php

Jedno badanie tej przetopionej piany i wszelkie wątpliwości będą rozwiane.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2019, 08:32 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
http://www.opisik.pulawy.pl/lbjpp/download/o_c.pdf

Proszę wskazać w ofercie badanie wosku. Ja nie zauważyłem.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2019, 09:19 - pn 

Rejestracja: 11 stycznia 2015, 18:34 - ndz
Posty: 210
Ule na jakich gospodaruję: wp
Miejscowość z jakiej piszesz: Biała Rawska
Zakres działalnościZlecenie badańNormy i rozporządzniaCertyfikatyLaboratorium
Zakres działalności

Oznaczanie składu i właściwości fizykochemicznych produktów pszczelich: miodu, wosku, propolisu, pyłku kwiatowego i mleczka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2019, 11:00 - pn 
MODERATOR

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 2286
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
adamjaku pisze:

Proszę wskazać w ofercie badanie wosku. Ja nie zauważyłem.

Dwa lata temu dzwoniłem do p. Pohoreckiej w sprawie ustalenia składu wosku , wyceniła takie badanie na ok. 300 zł.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2019, 11:47 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Jest cennik badań podany - proszę wskazać, która pozycja dotyczy wosku.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2019, 12:45 - pn 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2328
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Adam, ten cennik uwzględnia to co ich laboratorium wykonuje jako podstawową usługę. Zadzwoń do nich i dowiesz się reszty. Kolega wysyła miód za granicę i klient życzy sobie ponad standardowych badań w tym wosku na zawartość różnych substancji. Robią mu te badania Puławy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2019, 08:26 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 kwietnia 2011, 18:53 - ndz
Posty: 261
Lokalizacja: Dębica
Ule na jakich gospodaruję: WL stojak
adamjaku pisze:
Jest cennik badań podany - proszę wskazać, która pozycja dotyczy wosku.


Jeśli kupujesz wosk 1t lub 2t od nieznanego dostawcy musisz go zbadać,tak robią producenci węzy których znam.

_________________
Pszczelarz od 1984, aktualnie gospodaruję na 50 ulach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2019, 08:50 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
I czemu nadal wszyscy psioczą na jakość?? Pokaż mi pszczelarza, co ma tonę wosku. Ja nie kupuje importowanego, od firm po przemysłowym przerobie, od pośredników i mieszaczy. Wybieram i przebieram pojedyncze kilku czy kilkunastu kilowe krążki od ludzi co pszczoły mają. I jak trafię takiego co ma 30-50-100kg czystego wosku, to jestem zadowolony. I co roku spotykam się z nim, bo wiem co od niego dostanę. On wie, że nikt mu lepiej nie zapłaci. Dużo lat musi jeszcze minąć, abym znalazł w całej Polsce tonę ładnego wosku.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2019, 09:46 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 kwietnia 2011, 18:53 - ndz
Posty: 261
Lokalizacja: Dębica
Ule na jakich gospodaruję: WL stojak
adamjaku pisze:
Dużo lat musi jeszcze minąć, abym znalazł w całej Polsce tonę ładnego wosku.


Znalazłbyś nawet teraz tylko ten wosk nie jest do sprzedania tylko na węzę.

_________________
Pszczelarz od 1984, aktualnie gospodaruję na 50 ulach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2019, 11:07 - wt 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2328
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
adamjaku, wydaje mi się, że nikt nie ma pretensji o jakość produkowanej przez Ciebie węzy. Sam mam kolegę który ma Twój produkt i innego nie chce. Problemem jest to co nazywasz odpadem i niektórzy uważają, że część tego odpadu niekoniecznie nim jest. Mam autoklaw, miałem problem z pieniącym się czymś co po ponownym podgrzaniu wygląda, pachnie jak wosk. Nie były to charakterystyczne zanieczyszczenia wosku które zeskrobujemy z dołu krążka. Ja wosku nie puszczam w obieg mogę uważać jak uważam tym bardziej, że po obniżeniu temperatury podczas wylewania problem zniknął. Ty nim obracasz i to jest inna sprawa. Czasem chcąc jak najlepiej można przedobrzyć. Być może w dążeniu do ideału pozbywasz się części produktu niepotrzebnie. To można sprawdzić. Jeszcze raz podkreślam, nie zarzucam złej woli lecz zwracam uwagę na niekoniecznie prawidłową interpretację tego co wychodzi. Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2019, 13:34 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
No to jasno podkreślam.. to czego nauczyłem się przez te kilka lat pozwala mi wybrać wosk taki, który nie generuje odpadu po sterylizacji. Czyli czysty. Piany nie generują również woski, które są mocno zabrudzone. Dopiero kolejna sterylizacji, czystego już wosku (klarowanego 2-3 razy) generuje odpad. Liczy się również stopień wypełnienia autoklawu - chociaż tutaj nie udało mi się jasnych i powtarzalnych wyników zaobserwować. Wszystkie procesy są powtarzalne, czas i temperatura. Wkłady zachowują się różnie i nawet pracujący autoklaw jest mi w stanie powiedzieć co w nim siedzi. Czysty wosk jest bezgłośny, mieszanki pieniące strzelają podczas procesu. Kiedyś nawet trafiłem na "wosk", który podczas sterylizacji sprawiał, że 200kg autoklaw skakał po podłodze. "Woski", które tworzą pianę, w ciągu 2-3 godzin potrafią obniżyć temperaturę w miejscu pomiaru do 85-90 stopni. Przy tym ciśnienie nadal pozostaje ponad 0,5. W momencie spuszczania, kiedy wylejemy pierwsze wiadro (w tym przypadku piany) poziom płynnego wosku obniża się do czujnika temperatura podnosi się nawet o 10-15 stopni. To kolejna powtarzalność która z góry określi co otrzymamy. Standardowo wosk stygnie około 6-8 godzin po wyłączeniu grzałek, temperatura i ciśnienie równo się obniża. To są obserwacje na setkach sterylizacji.

Teraz proszę o wytłumaczenie tych doświadczonych na kilku sterylizacjach:

1: Czemu w wosk dziewiczym i każdym czystym, przy zachowaniu tych samych parametrów nie powstaje odpad? Czemu potrafię wybrać wosk i wskazać ten, który nie będzie miał odpadu?
2: Na jakiej podstawie zdjęcie tego" odzyskanego wosku" zniknęło, czemu było koloru brązowo-szklisto-przeźroczystego z bąbelkami u góry. Czy oglądaliście kiedyś czysty wosk, z odsklepin, z dzikiej zabudowy? Topiony oddzielnie? Czy on kiedykolwiek ma kolor inny niż żółty? (mówimy oczywiście o wytopieniu w wodzie, topiarce parowej, w nierdzewnych wiaderkach, nie tomerach, wiaderkach czarnych budowlanych itp.)
3: Co mógłbym zyskiwać odrzucając "spieniony syf", którego oczyszczenie trwa nierzadko ponad godzinę, stojąc w mrozie, z mokrymi rękami i odrzucając kolejne kilogramy - czyli tracąc czas, pracując za darmo i wyrzucając kasę z przerobu?
4. Dlaczego pszczelarze, którzy zamknęli obieg wosku w pasiece z każdym rokiem mają coraz mniejszy procentowy odpad, a niektórzy już tego odpadu nie obserwują lub jest na poziomie 1-2%.

To co robię, robię najlepiej jak się da. Nie mam wpływu na to co jest dostarczone, w skrajnych przypadkach od zeszłego roku odsyłam "wosk" nawet bez próby przerobu. Technologii nie zmienię, zdania o odpadzie również. Na palcach 2 rąk mogę policzyć osoby, które dostarczają czysty wosk. Nie są to mali pszczelarze. Jest to niewielki procent tego co robię i nadal potwierdzam, że 9 na 10 przypadków wosk jest mieszanką, w mniejszym lub większym stopniu.

I nie mam zamiaru przekonywać nikogo o słuszności moich obserwacji. One są moje i nie każdy musi mieć takie same lub podobne.

Chętnie udostępnię ten odpad, jeśli ktoś chce sobie go zbadać.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2019, 19:54 - wt 

Rejestracja: 02 lutego 2013, 21:10 - sob
Posty: 87
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Czy z tego wynika, że ramki z węzą niewiadomego pochodzenia kierować do pieca czy mimo tego warto się bawić w "destylacje" czystego wosku?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2019, 20:05 - wt 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1385
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
Mogyoros pisze:
Czy z tego wynika, że ramki z węzą niewiadomego pochodzenia kierować do pieca czy mimo tego warto się bawić w "destylacje" czystego wosku?


nie popadajmy w paranoję, :thank:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2019, 20:19 - wt 

Rejestracja: 21 lutego 2017, 16:00 - wt
Posty: 220
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Sucha Beskidzka
Mogyoros pisze:
Czy z tego wynika, że ramki z węzą niewiadomego pochodzenia kierować do pieca czy mimo tego warto się bawić w "destylacje" czystego wosku?
przez sezon prowadzimy gospodarkę bez węzowa.

_________________
--


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2019, 21:01 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Kupujemy węzę z wosku dziewiczego, zaznaczamy ramki i normalnie gospodarujemy. Czasy "bezwęzowe" dawno temu minęły.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2019, 21:13 - wt 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1385
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
adamjaku pisze:
Kupujemy węzę z wosku dziewiczego, zaznaczamy ramki i normalnie gospodarujemy. Czasy "bezwęzowe" dawno temu minęły.


nie popadajmy w paranoję jeszcze raz :thank: :thank:

Węza z wosku dziewiczego :haha: :haha:
wystarczy zwykła węza z normalnego wosku, najlepiej własnego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 06:59 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Bartek.. chłopak chce się pozbyć syfu z pasieki. Nie chce ciągnąć tego latami. I Ty mu radzisz robić węzę z własnego "wosku". Bądź wkładać taką jakiej chce się pozbyć? Pomyśl, zanim zaczynasz dawać rady. Pisać, by pisać to chyba z nudów. Gdyby Twoi klienci myśleli podobnie, to po miód chodzili by do Biedry - po co wpadać w paranoję i kupować 3x drożej u pszczelarza. Sytuacja jest analogiczna.

Tak się wczoraj złożyło, że (już 3) tegoroczne klasy wosk (mniej więcej) leżały koło siebie.
Obrazek

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 07:52 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2063
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Maxik pisze:
przez sezon prowadzimy gospodarkę bez węzowa.
Nawet i 5 lat to i tak o kant dupska ,bo się dowiesz na forum że i tak masz nie "czysty"(co to) ?? ."Czysty to chyba taka linka nad ruchomym piaskiem.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 08:04 - śr 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 5035
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Dounblane
Nie ważne jaką damy węze jak mamy syfiaste ramki z niewiadomo czym to nadal będzie krążył syf, bo zawsze ze starych domieszaja do nowych a przykładem jest wosk z odsklepin nie tych wczesnych z maja tylko z późnych .


henry

_________________
Odkłady ,matki pszczele 2020 r
Jeśli ktoś myśli że jest lepszy od Ciebie ,uśmiechnij się tylko , nie psuj marzeń idiocie.

henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 08:12 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Henry.. masz rację. Robimy zsypańca na węzę na początku lipca i po problemie. Stare wytapiamy i na świeczki. Gniazdo czyste, ramki nowe, pszczoły szczęśliwe i wyleczone. Ideał. W zeszłym roku takie rodzinki o wadze 1,9kg "zainstalowane" pod koniec lipca okazały się na wiosnę znacząco silniejsze niż reszta pasieki. No dobra, może przesadziłem.. 8 wielkopolskich na czarno na wiosnę.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 08:15 - śr 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1385
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
adamjaku pisze:
Bartek.. chłopak chce się pozbyć syfu z pasieki. Nie chce ciągnąć tego latami. I Ty mu radzisz robić węzę z własnego "wosku". Bądź wkładać taką jakiej chce się pozbyć? Pomyśl, zanim zaczynasz dawać rady. Pisać, by pisać to chyba z nudów. Gdyby Twoi klienci myśleli podobnie, to po miód chodzili by do Biedry - po co wpadać w paranoję i kupować 3x drożej u pszczelarza. Sytuacja jest analogiczna.


Po pierwsze, gdzie napisał, że ma syf ?????
Po drugie gdzie ja napisałem, że ma syf wkładać ???
"wystarczy zwykła węza z normalnego wosku, najlepiej własnego"

Natomiast dlaczego Ty tak piszesz, to wiem :mrgreen:

Skupujesz, w autoklawie go "redukujesz" , oczyszczasz i sprzedajesz dziewiczy. :haha: :haha:
Nie neguję jakości Twojego wosku, ale lekko się już tu zagalopowałeś.

Analogicznie, to można kupić miód "z ekologicznych" kwiatków 3xdrożej :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 08:31 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 kwietnia 2011, 18:53 - ndz
Posty: 261
Lokalizacja: Dębica
Ule na jakich gospodaruję: WL stojak
Autoklaw nie służy do czyszczenia wosku tylko do sterylizacji.

_________________
Pszczelarz od 1984, aktualnie gospodaruję na 50 ulach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 08:36 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Redukuję wosk? Proszę wytłumacz.

Miś brawo. Ktoś myśli jeszcze.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 08:37 - śr 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1385
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
miś,
adamjaku pisze:
No to jasno podkreślam.. to czego nauczyłem się przez te kilka lat pozwala mi wybrać wosk taki, który nie generuje odpadu po sterylizacji. Czyli czysty. Piany nie generują również woski, które są mocno zabrudzone. Dopiero kolejna sterylizacji, czystego już wosku (klarowanego 2-3 razy) generuje odpad.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 08:38 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2495
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Bartek.pl pisze:
...
"wystarczy zwykła węza z normalnego wosku, najlepiej własnego"
...
Nie neguję jakości Twojego wosku, ale lekko się już tu zagalopowałeś.

Analogicznie, to można kupić miód "z ekologicznych" kwiatków 3xdrożej

Nooo, mamy już przecież na rynku miód, nie tylko że ekologiczny ale na dodatek cuda czyniący - "manuka" - 10 x droższy i znajduje naiwnych nabywców.
Tak więc za niedługo można liczyć również na wosk o podobnych właściwościach, będzie zwalczał warroze, nosemę i wszystkie inne nieszczęścia...

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 08:57 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Nie kolego JM.. na rynku nie mamy już dostępnego czystego wosku - to jest różnica. Zapewniam Cię, że mimo wyższej ceny, większość pszczelarzy decyduje się dopłacić.

Nadal jednak czekam na odpowiedzi na pytania, które zadałem.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 09:00 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Bartek - rozróżniasz zabrudzenie mechaniczne i biologiczne?

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 09:06 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 kwietnia 2011, 18:53 - ndz
Posty: 261
Lokalizacja: Dębica
Ule na jakich gospodaruję: WL stojak
[quote="adamjaku"]Redukuję wosk? Proszę wytłumacz.[/quot

Nie tylko zdobywasz wiedzę ,jesteś uparty i widzę że przeraża ciebie autoklaw.Jest to trudne zagadnienie ale do opanowania pa jakimś czasie.
Pozdrawiam

_________________
Pszczelarz od 1984, aktualnie gospodaruję na 50 ulach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 09:11 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Miś, odnoszę wrażenie, ze to do mnie, ale pewien nie jestem.. Mnie autoklaw w żadnym wypadku nie przeraża. Przeraża mnie "wosk" i wyobrażanie pszczelarzy o tym czego używają, jak powinien wyglądać i pachnieć.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 09:23 - śr 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1385
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
adamjaku pisze:
Bartek - rozróżniasz zabrudzenie mechaniczne i biologiczne?


:haha: :haha:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 09:26 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2063
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
adamjaku pisze:
na rynku nie mamy już dostępnego czystego wosku
Powiedz mi z czego oczyszczasz(usuwam to już spalone pojęcie) w autoklawie ?

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 11:41 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2495
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
adamjaku pisze:
Nie kolego JM.. na rynku nie mamy już dostępnego czystego wosku - to jest różnica.
No jak to "nie mamy już czystego wosku"?
Toż wystarczy autoklaw, spowodować spienienie, odrzucić pianę i wosk będzie czysty.
Czy nikt tego nie potrafi?

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 12:41 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2008, 21:30 - śr
Posty: 1098
Lokalizacja: Kwidzyn
Ule na jakich gospodaruję: leżak wielkopolski z nads 1/2D
Co jakiś czas czytam i czytam te wszystkie wypowiedzi i aż kojarzy Mi się jak to Baca wyprowadza owce na redyk
I następuje zasadnicze pytanie kto je przewodzi i kieruje ? :
-Baca
-Psy
-Baran

Która z tych sentencji i kto jest kim pasuje do tej układanki

Ps. że może kogoś uraziłem,ale pytanie hipotetyczne


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 18:34 - śr 

Rejestracja: 05 czerwca 2017, 00:58 - pn
Posty: 189
Lokalizacja: Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rybnik
Baranów się nie prowadzi z owcami, niebezpieczne i niepraktyczne.
A prawda taka że pies ciągnie do bacy, a owce do owczarków podhalańskich.
I tak ten świat dziwnie działa od wieków.
To tak jak z pszczołami 200 lat temu nikt pszczołom życia nie polepszał po za sadzeniem miododajnych drzew a dziś mamy problem z tym co do ula wkładamy.
Jedno rozwiązanie sprawdziłem chociaż to upierdliwe to spokojnie można zrezygnować z węzy. Drugie rozwiązanie to zrobię porządek z wytopionym woskiem co koledze wyjdzie z mojego wosku to mi wyśle jako węza. Co uzna za odpad to Puławy zbadają i będzie zagadka rozwiązana. Węzę kupowałem Krakowską bo pasieka rosła w ilość i nic za to nie mogę...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 grudnia 2019, 22:21 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 6416
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
Rybnik87,
najlepiej wysłać to co woskiem jest i to co jest odpadem czy przypadkiem w badaniu nie okaże sie ze jedno i drugie ma ten sam skład

_________________
wiatr gondolą lekko buja ona trzyma go za ...

pozdrawiam biegaczy i biegunki



Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 grudnia 2019, 19:28 - pt 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2221
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
kudlaty, ja wyślę Ty kolego zapłacisz.
Jeżeli to Ci pasuje pisz na pw.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 grudnia 2019, 20:04 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2063
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Mam zdjęcia jak zgryzły pasek węzy wklejonej do górnej beleczki,opierniczone prawie do zera .

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 grudnia 2019, 08:58 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 kwietnia 2011, 18:53 - ndz
Posty: 261
Lokalizacja: Dębica
Ule na jakich gospodaruję: WL stojak
bo lubię pisze:
Mam zdjęcia jak zgryzły pasek węzy wklejonej do górnej beleczki,opierniczone prawie do zera


Zgryzanie węzy nie świadczy o jakości.

_________________
Pszczelarz od 1984, aktualnie gospodaruję na 50 ulach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 grudnia 2019, 09:32 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 6416
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
andrzejkowalski100 pisze:
kudlaty, ja wyślę Ty kolego zapłacisz.
Jeżeli to Ci pasuje pisz na pw.
Pozdrawiam :pl:


tylko jeszcze nie pamiętam faktu kiedy staliśmy sie "kolegami"
problem w tym że ja nie mam problemów z węzą żebym musiał za cokolwiek płacić, jeśli ktoś je ma to nic nie da wysłanie próbki do badania tego co jest "odpadem" bez badania porównawczego tego co nim się komuś wydaje że nie jest, bez porównania będą to pieniądze wyrzucone w błoto i dalej się będzie komuś wydawało że odpad to odpad i syf a zostaje mu po autoklawie tylko czysty wosk,
jeśli ktoś ma autoklaw i trochę czasu znacznie taniej niż wysyłanie do badań wyjdzie ponownie poddać obróbce cieplnej i termicznej w autoklawie to co uznane jest jako czyste w tych samych okolicznościach co wcześniej i tak kilka razy do czasu aż skończy się powstawanie odpadu albo wosku :roll:
zachęcam do logicznego myślenia to nie boli,
no chyba że to ja się mylę podobnie jak instytucje czy osoby które przeprowadzają badania czy testy tylko i wyłącznie mając odniesienie do grupy kontrolnej, podobnie zresztą sprawa się ma przy ocenie terenowej matek pszczelich
na koniec pragnę serdecznie podziękować koledze skoro nimi sie już staliśmy za szeroko rozumianą troskę zarówno o moje IQ jak i życie prywatne, taki teściu jak ty to skrab :pl: z całą pewnością byśmy się świetnie dogadywali skoro jesteśmy już kolegami :oczko:

_________________
wiatr gondolą lekko buja ona trzyma go za ...

pozdrawiam biegaczy i biegunki



Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 grudnia 2019, 09:49 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 3396
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
kudlaty pisze:
andrzejkowalski100 pisze:
kudlaty, ja wyślę Ty kolego zapłacisz.
Jeżeli to Ci pasuje pisz na pw.
Pozdrawiam :pl:


tylko jeszcze nie pamiętam faktu kiedy staliśmy sie "kolegami"
problem w tym że ja nie mam problemów z węzą żebym musiał za cokolwiek płacić, jeśli ktoś je ma to nic nie da wysłanie próbki do badania tego co jest "odpadem" bez badania porównawczego tego co nim się komuś wydaje że nie jest, bez porównania będą to pieniądze wyrzucone w błoto i dalej się będzie komuś wydawało że odpad to odpad i syf a zostaje mu po autoklawie tylko czysty wosk,
jeśli ktoś ma autoklaw i trochę czasu znacznie taniej niż wysyłanie do badań wyjdzie ponownie poddać obróbce cieplnej i termicznej w autoklawie to co uznane jest jako czyste w tych samych okolicznościach co wcześniej i tak kilka razy do czasu aż skończy się powstawanie odpadu albo wosku :roll:
zachęcam do logicznego myślenia to nie boli,
no chyba że to ja się mylę podobnie jak instytucje czy osoby które przeprowadzają badania czy testy tylko i wyłącznie mając odniesienie do grupy kontrolnej, podobnie zresztą sprawa się ma przy ocenie terenowej matek pszczelich
na koniec pragnę serdecznie podziękować koledze skoro nimi sie już staliśmy za szeroko rozumianą troskę zarówno o moje IQ jak i życie prywatne, taki teściu jak ty to skrab :pl: z całą pewnością byśmy się świetnie dogadywali skoro jesteśmy już kolegami :oczko:
rozmowa wasza by tak wyglądała :pala: :plask:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 grudnia 2019, 17:43 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
miś pisze:
gryzanie węzy nie świadczy o jakości.
Nie, a o czym? I czemu jedna zgryzają, a inna sobie wisi?

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2019, 22:34 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2495
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
adamjaku pisze:
miś pisze:
gryzanie węzy nie świadczy o jakości.
Nie, a o czym? I czemu jedna zgryzają, a inna sobie wisi?

Mama podobne obserwacje jak miś, zgryzanie węzy nie świadczy o jakości.
Miałem przypadki zgryzania węzy wykonanej osobiście ze 100% czystego, 100% pewnego wosku z własnych odsklepów.
Dlaczego czasami zgryzają? Nie wiem, pytałem ale nie odpowiadały.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2019, 23:09 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2063
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
JM pisze:
Mama podobne obserwacje jak miś, zgryzanie węzy nie świadczy o jakości.
Miałem przypadki zgryzania węzy wykonanej osobiście ze 100% czystego, 100% pewnego wosku z własnych odsklepów.
Dlaczego czasami zgryzają? Nie wiem, pytałem ale nie odpowiadały.
Więc można obalić jeszcze jeden mit który świadczył (między innymi) o zafałszowaniu węzy ?.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2019, 23:43 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 3396
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
bo lubię pisze:
JM pisze:
Mama podobne obserwacje jak miś, zgryzanie węzy nie świadczy o jakości.
Miałem przypadki zgryzania węzy wykonanej osobiście ze 100% czystego, 100% pewnego wosku z własnych odsklepów.
Dlaczego czasami zgryzają? Nie wiem, pytałem ale nie odpowiadały.
Więc można obalić jeszcze jeden mit który świadczył (między innymi) o zafałszowaniu węzy ?.
Masz racje że można to obalić ,a kto ma chęć na lekturę to może poczytać w książce HODOWLA PSZCZÓŁ .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2019, 07:36 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4233
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Moja kochana 3 adwersarzy. Tylko dalej chłopaki piszecie sobie co się u Was dzieje. Nadal żaden z Was nie odpowiada na pytania. Przyklask i wzajemna adoracja. Wy macie węzę w 100% z wosku, a ja już nigdy nie powiem, ze taka istnieje. Obalicie ten mit, czy brnąć będziecie dalej?

Jasno wyodrębnię wątpliwości i proszę o wyjaśnienie:
bo lubię pisze:
obalić jeszcze jeden mit który świadczył (między innymi)


JAKIE SĄ INNE?

JM pisze:
Nie wiem, pytałem ale nie odpowiadały.


Widzisz, ja staram się znaleźć przyczynę i nie snuć teorii puki powtarzalności nie osiągnę. Nie w jedynym roku czy sezonie, nie w 5 ulach. Może jednak Twoja węza nie jest 100%, może drut był źle naciągnięty, może za cienki, może nie karbowany. Czy ocynk i kwasówka zachowuje się podobnie, czy brak pożytku, czy wstawienie przy pierzdze, czy brak matki w czasie wstawiania, czy może otwarta dennica, czy ul w słońcu, wielkość ramki, wielkość komórki itd.

U mnie na szczęście nic nie gryzą, nic nie spływa, czasem stoi przez całe lato nieodbudowane i we wrześniu wyjmuje tak jak włożyłem. Ale.. odbudowa w ulu wielkopolskim, na otwartej dennicy, przy braku pożytku, ramka z odzysku. Miałem na jednej zgryzienie 3-4 cm. przy drucie, luźnym.. co to oznacza? I czy to już wina wosku, czy zwykłego niedbalstwa podczas wklejania? Czy może słabego odkładu, braku pożytku, czy też otwartej dennicy?

Teraz inna hipotetyczna sytuacja - albo realna, z początków mojego pszczelarzenia - Wszystkie ramki zgryzione na dole, brak stabilnych plastrów, brak odbudowy przy dolnej beleczce, żaden plaster nie odbudowany prawidłowo, falownie, liczna budowa trutowa w różnych miejscach plastra.

Teraz proszę o analizę.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2019, 07:50 - czw 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 5035
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Dounblane
JM pisze:
adamjaku pisze:
miś pisze:
gryzanie węzy nie świadczy o jakości.
Nie, a o czym? I czemu jedna zgryzają, a inna sobie wisi?

Mama podobne obserwacje jak miś, zgryzanie węzy nie świadczy o jakości.
Miałem przypadki zgryzania węzy wykonanej osobiście ze 100% czystego, 100% pewnego wosku z własnych odsklepów.
Dlaczego czasami zgryzają? Nie wiem, pytałem ale nie odpowiadały.



I tu byś się zdziwił co do wosku z odsklepin .

_________________
Odkłady ,matki pszczele 2020 r
Jeśli ktoś myśli że jest lepszy od Ciebie ,uśmiechnij się tylko , nie psuj marzeń idiocie.

henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2019, 08:27 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2495
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
henry650 pisze:
I tu byś się zdziwił co do wosku z odsklepin .
A no właśnie, domyślam się co sugerujesz.
Być może zgryzają bo im brakuje własnego do sklepienia?

Ale skoro tak, to tym bardziej chętnie będą gryzły węzę dobrą, nie fałszowaną.

A poza tym to od kilku lat działam wyłącznie na wosku z własnego wewnętrznego obiegu i sam najlepiej wiem co mam.

Ponadto, gdyby przyczyną zgryzania miały być faktycznie jakieś domieszki do wosku, a jak czytam ten wątek i nie słyszę nic innego jak tylko lamenty o zanieczyszczeniach, to większość masowo produkowanej węzy musiała by być gremialnie zgryzana - a tak przecież nie jest.

adamjaku pisze:
Krzysiu, nie wiem co to jest.. pieniło się niesamowicie. Wyszło to co na zdjęciach oraz prawie 2 wiadra piany.
No i proszę.
"Krzysiu" nazbierał kilkadziesiąt kilogramów dziadowskiego wosku z dziadowskiej węzy i jakoś dawał radę, wcale specjalnie nie skarżył się na zgryzanie.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2019, 09:18 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2063
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
adamjaku, Sam nie odpowiedziałeś na podstawowe pytanie oprócz zdawkowego stwierdzenia "zgadujcie" na temat piany po autoklawie ,przez kilka lat twierdziłeś (wstawiałeś fotki) odpad ,syf.W dalszym ciągu oczyszczasz wosk ,ale nie wiesz z czego,no może nie do końca ,bo z narracji którą przedstawiasz to parafina ,łoje itp która po atuklawie ma się rozdzielić właśnie w postaci owej piany.Na zdjęciach wyżej przedstawiasz wosk jako 3 klasy ,można i tak,ale to są tylko 3 kolory ,i z pewnością wiesz że i z odsklepin można zrobić ciemniejszą barwę to kwestia metody pozyskiwania wosku.sam spieprzyłem żółty wosk który wytapiałem w słonecznej, a spływał do foremki na ciasto która pod wpływem kwaśnego odczynu z korodowała i wystarczyło kilka dni na słońcu i wyszedł lekko brązowy ,a tego już nie jesteś w stanie oczyścić .Tlenek metalu to również pigment z kolei tłuszcz jest dobrym nośnikiem.Tak więc te 3 klasy to tylko kwestia wiary .

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 605 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

            baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji