FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka
Dzisiaj jest 20 stycznia 2021, 06:03 - śr
api-inhalacje.pl

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sadzenie akacji
Post: 30 sierpnia 2011, 11:06 - wt 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 16:10 - pt
Posty: 715
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
Wokół mam dużo nieużytków. W tym roku zauważyłem, że wsród kilkuletnich samosiejek jest 5 akacji.

Sądziłem, że akacja rośnie powoli nic bardziej mylnego - przez ok 6lat wyrosły piękne kwitnące drzewka.

Mam zamiar pomóc przyrodzie i dosadziś ze 100szt młodych sadzonek.
Teraz posadziłem na próbę 5szt - ciekawe czy przyjmą się - w końcu to prawie już jesień - wybrałem młode samosiejki (ok 30cm wysokosci), ziemia jest mokra bo ciągle pada, ale dodatkowo podlewam.

A może akacja nie lubi dużo wody?

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 sierpnia 2011, 11:29 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 08:23 - pt
Posty: 1940
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
JA mam 2 letnie drzewko które ma o.k 3m- 3,5m ;) akacja kwitnie na gałęziach 2 letnich ;)

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 sierpnia 2011, 12:26 - wt 
glazek7777, 100 szt to nie wiele, sadziłem akację dwa lata temu, to wysadziłem 350 szt na kawałek 20 ar, sadzonki miały po 1,5 m, teraz mają po 3,5-4 m i nawet kwiat się pokazał w tym roku już ;-)

sadzonki kupowałem po 1 pln za szt :śmieję się z ciebie:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 30 sierpnia 2011, 12:53 - wt 
w tym roku moje 8 letnie akacje, w okresie kwitnienia zamieniły się w białe kulki. co roku robię małą szkółkę akacji, by po roku wysadzić je w pole. Sadzenie akacji się opłaci.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 30 sierpnia 2011, 13:45 - wt 

Rejestracja: 17 stycznia 2011, 21:58 - pn
Posty: 135
Lokalizacja: Piotrowice (św)
Ule na jakich gospodaruję: Warszawski zwykły
Ja nie muszę pomagać naturze jeżeli chodzi o akacje :)
Rośnie gdzie tylko może, mnóstwo małych, średnich drzewek jest i w niewielkiej odległości od pasieki jest kilkanaście wielkich akacji.
W tym roku akacja kwitła po prostu przepięknie.

Ten pożytek jest najefektywniejszy u mnie ZAWSZE.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 sierpnia 2011, 14:33 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 17:54 - śr
Posty: 3352
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
basko pisze:
sadzonki kupowałem po 1 pln za szt

Napisz jak duże sadzonki kupowałeś i gdzie i czy sprzedaż wysyłkowa jest możliwa?
pozdrawiam.

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa
TANKUJĘ TYLKO NA-PKN ORLEN


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 sierpnia 2011, 21:26 - wt 
wiesiek33, kupowałem od gościa z Końskowoli, z ogłoszenia w anonsach, miały one ok. 1,5 m wszystkie, jak leci, czy jest możliwa wysyłka, to nie wiem


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 30 sierpnia 2011, 21:34 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lipca 2011, 23:54 - wt
Posty: 645
Lokalizacja: Myszków
Ule na jakich gospodaruję: WL
http://e-centrumogrodnicze.pl/produkt/r ... -1083.html


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 sierpnia 2011, 08:57 - śr 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 16:10 - pt
Posty: 715
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
Zauważyłem, że te sadzonki które wykopałem rosły w ubogim gruncie piasczystym z gruzem.

Zastanawiam się czy akacje będą rosły w czarnoziemiu.

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 sierpnia 2011, 19:02 - śr 

Rejestracja: 25 marca 2009, 07:38 - śr
Posty: 949
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Ule na jakich gospodaruję: WP
Grochodrzewy(akacje) pięknie rosną na dobrych glebach w tym na czarnoziemach.
Zresztą rosną prawie na każdym rodzaju gleb.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 sierpnia 2011, 19:09 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 sierpnia 2010, 23:59 - pn
Posty: 319
Lokalizacja: Częstochowa
Panowie a kiedy najlepiej przesadzać jesień czy wiosna


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 sierpnia 2011, 19:27 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 grudnia 2010, 13:04 - pn
Posty: 1004
Lokalizacja: olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
glazek7777 pisze:
Zauważyłem, że te sadzonki które wykopałem rosły w ubogim gruncie piasczystym z gruzem.

Zastanawiam się czy akacje będą rosły w czarnoziemiu.

jeśli rosły na gruzie to na dobrej ziemi tym bardziej przesadzać gdy ustanie wegetacja i sadzonki zgubią liście jesień czy wiosna nie ma znaczenia wiosna przesadzać gdy nie ma nowych liści choć robinia puszcza liście bardzo póżno powodzenia w pracy

_________________
Ule Langstroth, Dadant stanowią 90% uli używanych w pszczelarstwie światowym pozostałe 10%stanowią tysiące modeli i form ozdobnych. J.Guth


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 sierpnia 2011, 22:02 - śr 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 16:10 - pt
Posty: 715
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
Dzięki Panowie - myślałem, że moje plany co do tej super ciekawej dla pszczół roślinki spalą na panewce.

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 sierpnia 2011, 23:41 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 października 2009, 17:52 - sob
Posty: 2566
Lokalizacja: Szczecin okolice
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
akacja jest super inwazyjnym gatunnkiem i polecam 2 metody do rozmnozenia:
1. Zebrac w styczniu, lutym nasiona, suszyc je przez 3 tyg w domu najlepiej na kaloryferze. Na poczatku kwietnia porozrzucac na glebach piaszczystych, gdzie nie ma chwastow - inaczej nie wykiełkuje. Za miesiac cieszyc się wykiełkowaniem około 30-40 % nasion.
2. Z drzew 2-3 metrowych zaraz przy pniu dokopac sie do korzenii i wyciąc kawałki korzenia w odcinkach po 20 cm i od razu bezposrednio zakopac w nowe miejsce takie kawałki pionowo do ziemi. Mozna dziure zrobić szpikulcem i wlozyc taki korzonek do ziemi. Operację tę robi się w październiku - listopadzie gdy nie ma jeszcze przymrozków i gdy jest mokro.
Raz posadzona akacja jest nie do wytępienia. Rozprzestrzenia się też bardzo szybko, ale musi najpierw zaistniec na danym terenie. Lubi przedewszystkim gleby piaszczyste i suche.
Swego czasu lesnictwo na podkarpaciu miało w ofercie robinie za 25 gr za sztuke. Ale adresu nie pamietam

_________________
www.pszczolyimiod.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 września 2011, 00:46 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 21:44 - pn
Posty: 1593
Lokalizacja: północna wielkopolska
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Z pewną taką nieśmiałością napomknę z zawstydzeniem, ze akacja u mnie daje pożytek średnio co trzy lata. Częściej przemarza. Jak w tym roku, na przykład.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 września 2011, 17:31 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lipca 2011, 23:54 - wt
Posty: 645
Lokalizacja: Myszków
Ule na jakich gospodaruję: WL
a u mnie w tym roku nosiły pięknie ale na początku pozniej było zbyt gorąco i wysuszyło nektar ale i tak troche uciągłem bezbarwnego miodku


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 września 2011, 18:06 - czw 
U mnie młodsze drzewa przymarzły, starsze szczytami miały kwiat i nektarowały ale zbyt mało pożytku na miód odmianowy więc zostawiłem i doniosły do akacji facelii i spadzi z śliwek. Miodek wybitnie smaczny. :oczko:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 01 września 2011, 19:13 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 października 2009, 17:52 - sob
Posty: 2566
Lokalizacja: Szczecin okolice
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
z pożytkami jest różnie, ale warto wzbogacać okolice, bo nigdy nie wiadomo jaki będzie rok i czy czasem to co zasadziliśmy lub posialiśmy nie przyniesie akurat dużego pożytku.

_________________
www.pszczolyimiod.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 września 2011, 18:28 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwietnia 2011, 16:05 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant i 18,5 D
Panowie dzisiaj widziałem kwitnące akację hehe... Nie wiedziałem, że kwitną 2 razy w roku


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 05:20 - pn 

Rejestracja: 25 marca 2009, 07:38 - śr
Posty: 949
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Ule na jakich gospodaruję: WP
bonluk pisze:
Panowie dzisiaj widziałem kwitnące akację hehe... Nie wiedziałem, że kwitną 2 razy w roku

To nic nadzwyczajnego. Miałem kiedyś(mało odporna na mróz) akację chyba włoską (niska) która kwitła prawie całe lato. Nasz grochodrzew raczej nie powtarza kwitnienia chyba że się mu coś machnie z porami roku?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 08:35 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwietnia 2011, 16:05 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant i 18,5 D
to jest zwykła pospolita akacja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 13:52 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lipca 2011, 23:54 - wt
Posty: 645
Lokalizacja: Myszków
Ule na jakich gospodaruję: WL
zdarza sie czasem ja mam na moim placu taka akacje co kilka lat zakwita w sierpniu ale malo i nektaru nie daje mysle ze to warunki takie, jest między budynkami, na dobrej glebie i cos jej sie ....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 14:44 - pn 

Rejestracja: 12 września 2010, 10:11 - ndz
Posty: 66
Lokalizacja: Suchedniów
Ule na jakich gospodaruję: Wlk
Witam. ja wczoraj zauważyłem na jednej wczesnej jabłonce pęczek kwiatów , no chyba pierwszy raz w moim życiu. :szok:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 15:43 - pn 
adidar pisze:
akacja jest super inwazyjnym gatunnkiem i polecam 2 metody do rozmnozenia:
1. Zebrac w styczniu, lutym nasiona, suszyc je przez 3 tyg w domu najlepiej na kaloryferze. Na poczatku kwietnia porozrzucac na glebach piaszczystych, gdzie nie ma chwastow - inaczej nie wykiełkuje. Za miesiac cieszyc się wykiełkowaniem około 30-40 % nasion.


nic nie suszyć bo w ten sposób stracą zdolność do kiełkowania.

Przed wysianiem do ziemi trzymam w naczyniu z woda 2 dni. 100% przyjęć. Po dwóch latach przenoszę małe drzewka w miejsca docelowe.

Ras kupiłem 200 drzewek akacji od firmy, wysadziłem na jesień i nie byłem zadowolony bo wiele nie przetrwało. Od tamtej pory co roku robię mała szkółkę akacji i przesadzam je na wiosnę, a % przyjęć jest duży.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 21:14 - pn 

Rejestracja: 24 maja 2011, 18:51 - wt
Posty: 754
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Ja zalewam gotującą wodą w słoiku zebrane nasiona z drzewa już na wiosnę, trzymam w słoiku dobę, potem sieję i mam prawie 100% skiełkowanych nasion.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 23:14 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sierpnia 2010, 18:56 - czw
Posty: 660
Lokalizacja: Sierzchowy, powiat Rawa Mazowiecka
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D, www.pogodnypiatek.pl
Szczęśliwie mam u siebie dwa zagajniki z robinią. W tym roku dosadziłem wprawdzie 30 drzewek, no ale to była robinia lepka, która powinna kwitnąć dwa razy w roku - zobaczymy.

Generalnie wydaje mi się jednak, że najprościej jest pojechać gdzieś gdzie akacja występuje obficie i nakopać sadzonek. Przyjmuje się ona chętnie, a oszczędzimy ze 2-3 lata. Raz przyjęta akacja idzie w górę wspaniale, po kilku latach osiąga już 4-5 metrów i rozpoczyna kwitnienie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06 września 2011, 06:47 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 grudnia 2010, 13:04 - pn
Posty: 1004
Lokalizacja: olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Pogodny Piątek pisze:
W tym roku dosadziłem wprawdzie 30 drzewek, no ale to była robinia lepka, która powinna kwitnąć dwa razy w roku - zobaczymy.

skąd kolega sprowadził sadzonki?

_________________
Ule Langstroth, Dadant stanowią 90% uli używanych w pszczelarstwie światowym pozostałe 10%stanowią tysiące modeli i form ozdobnych. J.Guth


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 19 września 2011, 12:15 - pn 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 16:10 - pt
Posty: 715
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
adidar - to rozmnażanie z korzenia to bardzo ciekawe - spróbuję i tej metody.

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 19 września 2011, 13:25 - pn 

Rejestracja: 24 maja 2011, 18:51 - wt
Posty: 754
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Mi też się to rozsadzanie z korzenia bardzo podoba.

Może przy okazji powiem o mojej nieudane próbie z robinią. :-)
Posiałem z nasion, miałem mieć gdzie posadzić, a okazało się, że się wszystko opóźniło i nie posadziłem sadzonek.

Robinie są dość wrażliwe na przesuszenie, a latem łatwo łapią pajączka (przędziorek) i całość szlag trafia.
Tak więc przy pierwszych objawach przędziorka (mała pajęczyna, rozjaśnione liście w postaci plamek) na posadzenie roślin zostaje raptem kilka dni, a najlepiej to zrobić od razu albo przesadzać gdy jest jeszcze zimno na dworze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21 września 2011, 23:02 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 23:08 - pn
Posty: 305
Lokalizacja: lubsko
Ja z sadzeniem akacji nie mam problemu. W mojej okolicy jest tyle drzew, że nawet bez mojej wiedzy przez lato w warzywniaku wyrasta kilka sztuk samosiejek.

_________________
A wy , pszczółki pracowite ,
Robotniczki boże ,
Zbierajcie wy miody z kwiatów ,
Ledwo błysną zorze !A wy , pszczółki , robotniczki ,
Chciałbym ja wam sprostać ,
Rano wstawać i pracować ,
Byle miodu dostać !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 września 2011, 21:28 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lutego 2011, 23:40 - śr
Posty: 1086
Lokalizacja: Chełm- lubelskie
już teraz można zrywać te strąki z nasionami?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 września 2011, 22:41 - pt 

Rejestracja: 24 maja 2011, 18:51 - wt
Posty: 754
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
zbycho81, ja bym sobie darował zrywanie teraz nasion. Trzeba ostro polać gorącą wodą na wiosnę, żeby wykiełkowały i wtedy i tak mamy prawdopodobnie 100% nasion skiełkowanych, więc lepiej się wstrzymać, bo chyba muszą być przemrożone. Mógłbyś wysiać zimą nasiona do doniczek, ale ja bym się obawiał, że padną do czasu przesadzenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 października 2011, 22:24 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lutego 2011, 23:40 - śr
Posty: 1086
Lokalizacja: Chełm- lubelskie
no a sadzonki to można już teraz wysadzać?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 października 2011, 22:52 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 października 2009, 17:52 - sob
Posty: 2566
Lokalizacja: Szczecin okolice
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
zbycho81, za sucho jest teraz i za ciepło, nie zakończył się jeszcze okres wegetacyjny. Dopiero jak popada i będzie za dnia 10 stopni można brać się za wszelkie przesadzanie. Ale juz teraz dobrze jest uciąc akację pół metra od ziemi, tak by zwiększyła system korzeniowy i łatwiej przyjęła się w nowym miejscu

_________________
www.pszczolyimiod.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 października 2011, 15:51 - czw 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 16:10 - pt
Posty: 715
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
Teraz w połowie października to jest chyba dobry termin - przecież po posadzeniu musi sadzonka mieć trochę czasu na przyjęcie się, nie mówiąc, że może być zima, w końcu to już prawie listopad.

Rozmawiałem z fachowcem od szkółkarstwa i potwierdził, że sadzonki po posadzeniu przyciąć do wysokości 50cm, lub skrócić o połowę jak są małe - lepiej przyjmują się na wiosnę.

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 października 2011, 15:56 - czw 
Cytuj:
Rozmawiałem z fachowcem od szkółkarstwa i potwierdził, że sadzonki po posadzeniu przyciąć do wysokości 50cm, lub skrócić o połowę jak są małe - lepiej przyjmują się na wiosnę.


Jak sadzisz takie do metra wysokości warto przyciąć, o połowę to trochę za dużo ale 1/3 można od góry ciachnąć ale nie ma takiego przymusu i tak się przeważnie przyjmują, jak sadzisz ponad metrowe sadzonki nie przycinaj. :oczko:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 13 października 2011, 16:14 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3492
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Najlepiej rośnie na glebie piaszczystej nasiona należy zalać wodą gorącą 70 st. sadzonki mają korzenie mocne . pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 października 2011, 16:18 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 grudnia 2010, 13:04 - pn
Posty: 1004
Lokalizacja: olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
glazek7777 pisze:
Rozmawiałem z fachowcem od szkółkarstwa i potwierdził, że sadzonki po posadzeniu przyciąć do wysokości 50cm, lub skrócić o połowę jak są małe - lepiej przyjmują się na wiosnę.

stuprocentowa racja jak sadzimy rośliny z odkrytm systemem korzeniowym przycinać wyrównójemy stosunek korzeni do części nadziemnej przy krzewach ładnie nam się krzewią a nie hodujemy jeden pęd który dorasta do 2 metrów tak samo z żywopłotami nie czekać aż dorosną do oczekiwanego wymiaru tylko sukcesywnie przycinać
czego nie przycinamy sosen (wyłamujemy pączki w maju) brzozy daglezji wiosną orzechów klonów i paru jeszcze gat
generalnie ciąć i ciąć szkody rośliną nie zrobimy

_________________
Ule Langstroth, Dadant stanowią 90% uli używanych w pszczelarstwie światowym pozostałe 10%stanowią tysiące modeli i form ozdobnych. J.Guth


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 października 2011, 20:36 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lutego 2011, 23:40 - śr
Posty: 1086
Lokalizacja: Chełm- lubelskie
koledzy dziś wykopałem parę sadzonek, ale one mają gruby korzeń i parę takich maleńkich, nie wiem czy jak to posadzę czy to się przyjmie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 października 2011, 20:56 - czw 
Zależy jak długi jest ten grubszy korzeń-główny, jeśli powyżej 30 cm to powinny się przyjąć. :oczko:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 13 października 2011, 21:57 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lutego 2011, 23:40 - śr
Posty: 1086
Lokalizacja: Chełm- lubelskie
Cordowan sadzonki są małe, większość ok 40-50 cm, korzeń w tych granicach co podałeś więc powinno być dobrze. Jutro jadę na pasiekę to powysadzam sadzonki :piwko:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 października 2011, 10:22 - pn 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 16:10 - pt
Posty: 715
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
Wczoraj posadziłem z 60 sadzonek akacji - tylko 60 bo tylko tyle było dziko rosnących nadających się do przesadzenia.

Te które posadziłem (5 szt na próbę 30 sierpnia), przyjęły się wszystkie - należy wybierać małe sadzonki, przyciąć je i podlać.

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 października 2011, 23:24 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 października 2009, 17:52 - sob
Posty: 2566
Lokalizacja: Szczecin okolice
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
glazek7777, a sadziles je w czysta glebe odchwaszczona czy na nieuzytkach?
Ja dzis sadzilem na nieuzytkach, przycieta do 1 m bez lisci i lodyg, sam pien

_________________
www.pszczolyimiod.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 października 2011, 07:08 - wt 

Rejestracja: 26 grudnia 2010, 23:31 - ndz
Posty: 114
Lokalizacja: Stalowa Wola
Jak sadziłem na wiosnę na nieużytkach to pięknie się przyjeły, miejscowo tylko wydeptałem chwasty i wystarczyło. Sadziłem też takie 30-40cm sztuki i dziś są już niektóre nawet 1,5m.

_________________
romrom


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 09:30 - śr 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 16:10 - pt
Posty: 715
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
Koledzy na alegro w wyszukiwarce jak wpiszecie robina akacjowa to są ogłoszenia o sprzedaży sadzonek - jedna sadzoneczka 1zł - przesyłają na adres odpowiednio zabezpieczone zwłaszcza korzenie.

Kupiłem kolejne 60szt - to żadne pieniądze jak popatrzy się na drzewka za 10 lat.

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 21:47 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:00 - ndz
Posty: 276
Lokalizacja: Mrągowo i okolice
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie 1x1+3x1/2
A takie sadzonki to sadzić teraz czy lepiej wiosną? Planuje posadzić na miedzach i nieużytkach w okolicy.
Czy można by było posadzić akację w lesie pomiędzy drzewami żeby tam rosła? Czy ktoś może próbował?

_________________
Pensjonat na Mazurach
Mój blog pszczelarski - Pasieka w Lipowie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 22:44 - śr 

Rejestracja: 05 grudnia 2010, 21:54 - ndz
Posty: 1485
Lokalizacja: Wołów
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski/dadant
ciepły, zawsze lepiej jest sadzić teraz jesienią drzewka lepiej się przyjmują jesienne opady zamulą cały system korzeniowy , mrzesz sadzić wszędzie na nieużytkach na brzegach lasów

_________________
Odkłady pszczele: wielkopolskie i dadant tel.693305282 lub PW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 22:48 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 października 2009, 17:52 - sob
Posty: 2566
Lokalizacja: Szczecin okolice
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
cieply, lepiej teraz sadzic, bo na wiosne czesto zdarzaja sie susze - bynajmniej u nas jest tak od kilku lat, ze kwiecien jest suchy, prawie bez deszczu.
AKacja miedzy drzewami nie uda sie, ona lubi miejsca sloneczne, gleby piaskowate. Nie wolno sadzic jej na terenach podmokłych, bo nie lubi nadmiaru wody a w zimie przez to zmarzniecia.

_________________
www.pszczolyimiod.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 09:25 - czw 

Rejestracja: 26 grudnia 2010, 23:31 - ndz
Posty: 114
Lokalizacja: Stalowa Wola
cieply - zdecydowanie lepiej teraz sadzić, na wiosnę jak jest sucho to mogą ci uschnąć bez podlewania. Z drugiej strony jak pdlewałem w lecie kiedy było sucho sadzonki to te które mam blisko domu to o 1/3 większę od tych niepodlewanych co miałem dalej.
Jak posadziłem akację w gęstych krzakach to owszem urosła, ale kwiatów na niej prawie nic nie było, takie na otwartej przestrzeni i na skraju lasu to pięknie kwitną.
Odnośnie terenu podmokłego to przynajmniej u mnie nic im nie przeszkadza, mimo, że okolica na wiosnę i jesienią to łapatką kopnąć i woda.

_________________
romrom


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 12:55 - czw 

Rejestracja: 05 grudnia 2010, 21:54 - ndz
Posty: 1485
Lokalizacja: Wołów
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski/dadant
Nie wiem jak u kogo ale u mnie rosną akacje na terach podmokłych nie ma ich w tym miejscu dużo zaledwie z 20 sztuk ale są ogromne pień cza by dwóch chłopa żeby obieli

_________________
Odkłady pszczele: wielkopolskie i dadant tel.693305282 lub PW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Słoje 900   baner na stron                



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji