www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 13 listopada 2018, 08:18 - wt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 29 listopada 2011, 21:23 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 3189
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Tyle robi akacjowej rośnie dziko i każda kwitnie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 grudnia 2011, 12:30 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sierpnia 2011, 16:54 - pt
Posty: 44
Lokalizacja: Brzezie (lubuskie)
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Witam!
Z tym sadzeniem na nieużytkach to trzeba uważać, najczęściej do kogoś one należą (lasy państwowe, prywatni właściciele). Teraz się namęczycie a za 5-6lat właściciel sprzeda pole na działki budowlane i wszystko pójdzie pod piłę. Niedaleko mojego domu był nieużytek ok 3hektary, na którym rosły ładne sosenki, parę dni temu wpadła ekipa z zielonego jeepa i w 2 dni wszystko zostało zrównane z ziemią. Gdybym sadził tam akację to dzisiaj chyba bym się załamał :bosie:
Pozdrawiam!
Tomek86

_________________
"Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej dla niej pracować, jeszcze trudniej umrzeć, a najtrudniej cierpieć".


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 grudnia 2011, 23:57 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 października 2009, 16:52 - sob
Posty: 2571
Lokalizacja: Szczecin okolice
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Tomek86, Tylko że inaczej ma sie sprawa z tzw. miejscami bezpiecznymi czyli obrzeża torów kolejowych, dróg polnych, parków osiedlowych

_________________
www.pszczolyimiod.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 stycznia 2012, 12:44 - pn 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 15:10 - pt
Posty: 683
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
Posadzilem łącznie od sierpnia do listopada 150 akacji.
Sadzoneczki wyglądają dobrze, wszystko wskazuje, że wszystkie się przyjeły.

Ostatnio spacerując zauważyłem (ok 1m sadzonki), rosnące szpalerem wzdłuż ułożonego i zasypanego kabla elektrycznego w zagajniku akacjowym.
Wykonując wykop uszkodzone były korzenie akacji - będzie tam najmniej z 300 wzorcowych sadzonek z odrostów - wiosną wykopię sukcesywnie i posadzę u siebie na pasiece.

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lipca 2012, 20:44 - śr 

Rejestracja: 25 lipca 2012, 20:34 - śr
Posty: 21
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie,warszawskie
Mój ojciec prowadzi pasiekę ja pomagam.. mam teraz full czasu... świeżo po obronie mgr :D
Wsadziliśmy już parę lat temu z 50 akcji wszystko rośnie już nawet kwitło. :wink: . ale to było na wiosne.. jak z sadzeniem podczas wegetacji ?? Mokro teraz jest i ciągle pada

Co myślicie koledzy o sadzeniu teraz akacji ? w sensie przesadzanie? i sadzenie z korzenia? Wsadzielimsy teraz tez z 30.. takich 50cm pytanie czy sie to przyjmie:/
Mam też dostęp do sterty korzeni z wykopu pod rury..i można by było to wykorzystać. Pytanie czy nie za wcześnie??? Troche mi z tym spieszno bo 30 ha nieużytków do zagospodarowania 8)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lipca 2012, 21:22 - śr 
Najlepiej sadzić na jesieni jeśli siewki od 50 cm w wzwyż, jak młode siewki do 0,5 metra to wiosną, teraz mogą się nie przyjąć chyba że sporo ziemi z systemem korzeniowym razem przeniosłeś. :wink:


Na górę
  
 
Post: 26 lipca 2012, 16:20 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 marca 2012, 20:04 - czw
Posty: 3681
Lokalizacja: Góry Sowie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Możesz sadzić. Powinno sie przyjąć ok 80%. Przed posadzeniem namocz korzenie i bryłę ziemi przez kilkanaście min. Podlej po posadzeniu obficie i tak co dzień na wieczór. Nawet jeśli główny "konarek" ci padnie, to roślina puści od korzenia, albo z jakiegoś miejsca z konaru, ale to już wiosną.

_________________
"Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy." (Syr 11, 3);


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 lipca 2012, 11:27 - pt 

Rejestracja: 25 lipca 2012, 20:34 - śr
Posty: 21
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie,warszawskie
Jak będę sadził to z badyla takiego z 50 cm min.. Musze nakopać sadzonek z 4km od domu i dopiero sadzić także z bryła tez odpada..Licze na to ze takie duże jak pare razy podleje to sie przyjmą.. Będę próbował też z korzenia namoczę je i będę sadzić w jednej działce żebym je później odnalazł wśród kwitnącej nawłoci i żeby była możliwość podlewania.

Na grubszą metę to kiedy najlepiej zacząć sadzić z badyla dużego? Bieganie z konewka po 30 ha nieużytkach jakoś mnie przeraża :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 października 2012, 20:03 - wt 

Rejestracja: 29 lipca 2011, 19:49 - pt
Posty: 126
Lokalizacja: Częstochowa
Witam mam pytanie zasadziłem dzisiaj sadzonki akacji ok 1,5m i mam takie pytanie kiedy i jak często podlewać temperatura w nocy spada do 2C


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 października 2012, 20:37 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 grudnia 2010, 12:04 - pn
Posty: 1003
Lokalizacja: olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
raz po posadzeniu najlepiej zrobić misy wokół sadzonek aby woda nie uciekała na boki i powinno wystarczyć do zimy

_________________
Ule Langstroth, Dadant stanowią 90% uli używanych w pszczelarstwie światowym pozostałe 10%stanowią tysiące modeli i form ozdobnych. J.Guth


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 października 2012, 22:23 - wt 

Rejestracja: 19 czerwca 2010, 20:40 - sob
Posty: 115
Lokalizacja: lubelskie
akacja to taki chwast że przyjmuje się bez żadnego podlewania . tylko trzeba poczekać z sadzeniem jeszcze aż liście przemarzną i zlecą


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 października 2012, 00:19 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:26 - wt
Posty: 756
Lokalizacja: Włocławek
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Moje akacje zjadła właśnie krowa sąsiada. Chyba muszę z nią pogadac :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 października 2012, 18:46 - pn 

Rejestracja: 20 grudnia 2010, 15:37 - pn
Posty: 3066
Lokalizacja: Sokołow/ Warszawa
marcyha, spoko, odbije tylko odgrzeb ją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 października 2012, 13:45 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:26 - wt
Posty: 756
Lokalizacja: Włocławek
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
O, to zobaczymy, czy coś z tego będzie. Dziękuję za radę. Tak, czy siak - po weekendzie planuję zadrzewic moje granice nowymi akacjami, jaworami, gledjiczją, karaganą i śnieguliczkami :D Akacje to chyba będę musiała zabezpieczyc siatkami, bo sarenki u mnie buszują oprócz krowy sąsiada. A akacja smaczna - tak przynajmniej uważa moja koza Amelia :wink: Myślę, czy w dołki pod drzewka dac trochę kozich bobków (albo krowiego placka)? Może zrobic tak - w dołek trochę nawozu, na to warstwa ziemi, na to drzewko? Czy lepiej dac spokój z nawożeniem? U mnie jest ziemia 3-4 klasy, glina z piaskiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 października 2012, 17:04 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 października 2009, 16:52 - sob
Posty: 2571
Lokalizacja: Szczecin okolice
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
marcyha, akacja lubi piaszczyste lekie ziemie, więc lepiej by było dać jej torfu z piaskiem. Później jak się przyjmie to sobie da radę z tą gliną.

_________________
www.pszczolyimiod.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 października 2012, 19:19 - czw 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Robinia pobiera azot z powietrza, więc nawożenie krowimi plackami nie jest konieczne.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 października 2012, 23:12 - czw 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 5882
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Chyba dwa lata temu wyciąłem półtorej setki akacji ponieważ zżerała mi sosnę zasadzoną jako ochronę pasieczyska.
W tej chwili jest jej kilka razy więcej. Gałęzie lamią się pod ciężarem kwiatów.
Jeśli macie ochotę to proszę bardzo przyjeżdżać i wykopywać odrosty różowej akacji kwitnącej dwa razy do roku.
Jest ich do piernika.
27-400 Szewna, ul. Kielecka 95
Od poniedziałku proszę wchodzić o nic nie pytać i wykopywać.
Jeśli coś zostanie na wiosnę i tak wytnę w pień.
Pozdrawiam,
polbart

Nie sadźcie jej na normalnych gruntach. Najlepiej u ;-) teściowej.
Pozdrawiam,
polbart

_________________
http://www.polbart.com/matki-pszczele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 października 2012, 10:27 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 marca 2012, 20:04 - czw
Posty: 3681
Lokalizacja: Góry Sowie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
polbart, Ta różowa taż ma taką tendencję do przemarzania wiosną? Pytam dlatego, bo u mnie akacja kwitnie raz na kilka lat. Więc nie wiem, czy jest sens ją w ogóle sadzić. Na przyszły rok do wytępienia pójdzie u mnie ponad setka robinii. A może i całość.

_________________
"Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy." (Syr 11, 3);


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 października 2012, 17:19 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 3189
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
polbart pisze:
Chyba dwa lata temu wyciąłem półtorej setki akacji ponieważ zżerała mi sosnę zasadzoną jako ochronę pasieczyska.
W tej chwili jest jej kilka razy więcej. Gałęzie lamią się pod ciężarem kwiatów.
Jeśli macie ochotę to proszę bardzo przyjeżdżać i wykopywać odrosty różowej akacji kwitnącej dwa razy do roku.
Jest ich do piernika.
27-400 Szewna, ul. Kielecka 95
Od poniedziałku proszę wchodzić o nic nie pytać i wykopywać.
Jeśli coś zostanie na wiosnę i tak wytnę w pień.
Pozdrawiam,
polbart

Nie sadźcie jej na normalnych gruntach. Najlepiej u ;-) teściowej.
Pozdrawiam,
polbart
Leszek u teściowej a ona wytnie kawałek :pala: i jak zięciowi w......i to jak on do pasieki pójdzie a kto piwo otworzy chyba nie teściowa bo zięć jak ją zobaczy to :thank: . pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 października 2012, 17:19 - pt 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 5882
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Adriannos,
Nie przemarza wcale i kwitnie dwa razy do roku, drugim razem dużo słabiej.
Pozdrawiam,
polbart

_________________
http://www.polbart.com/matki-pszczele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 października 2012, 21:50 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 marca 2012, 20:04 - czw
Posty: 3681
Lokalizacja: Góry Sowie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
polbart, Szkoda, że do kieleckiego daleko. Ale dzięki za info. Wiem, co sadzić.

_________________
"Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy." (Syr 11, 3);


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 października 2012, 22:58 - pt 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 15:10 - pt
Posty: 683
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
To piękne drzewo w przeciwieństwie do lipy (odporne na szkodnika) jak zasadzisz, a komuś będzie przeszkadzało to będzie walczył z wiatrakami - wytnie jedno, wyrasta kilka następnych z pnia lub ziemi.

Te 150 szt pięknie się przyjęło i wzrosty są wysokości ok 2metrów.

Teraz nie muszę sadzić akacji, bo pszczoły mam na mazowszu.

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2012, 22:00 - ndz 
polbart pisze:
Jeśli macie ochotę to proszę bardzo przyjeżdżać i wykopywać odrosty różowej akacji kwitnącej dwa razy do roku.


Kurcze nie pomyślałem a byłem w Piątek w Szydłowcu to już rzut kamieniem do ciebie. :wink:


Na górę
  
 
Post: 30 grudnia 2012, 17:38 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 grudnia 2009, 17:32 - wt
Posty: 2117
Lokalizacja: Płock
Mam pytanko : czy o tej porze można zebrać jeszcze nasiona akacji, jeżeli na drzewach jeszcze bym gdzieś znalazł ? ( chodzi mi o robinie lepką)

_________________
waldek6530


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 grudnia 2012, 18:34 - ndz 

Rejestracja: 11 lipca 2011, 15:42 - pn
Posty: 209
Lokalizacja: powiat zgierski
Ule na jakich gospodaruję: Leciejewskiego, wielkopolski
Szukaj śmiało to dobra pora. A przed wysianiem potraktuj je gorącą wodą. Nie wierzyłem w to, ale jak sam sprawdziłem to już wiem, że to działa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 grudnia 2012, 19:35 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 grudnia 2009, 17:32 - wt
Posty: 2117
Lokalizacja: Płock
Dzięki

_________________
waldek6530


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji