FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka
Dzisiaj jest 19 stycznia 2021, 21:04 - wt
api-inhalacje.pl

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ] 
Autor Wiadomość
Post: 23 października 2011, 16:12 - ndz 

Rejestracja: 19 grudnia 2008, 21:44 - pt
Posty: 570
Lokalizacja: Kuj-pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Witam,

Co polecacie do uprawy na glebie sądzę że 6 klasy :?: Są tego trzy kawałki o łącznej powierzchni ok 3ha. W tym roku na jednym kawałku była seradela a na reszcie facelia. Mam tam sporą pasiekę około 40pni. Dodam że w koło są same lasy iglaste i liściaste, jest jedna łąka i kilka pól uprawnych. Co polecacie na pożytek dla pszczół :?:

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam,

Bartek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 października 2011, 16:24 - ndz 

Rejestracja: 09 lutego 2011, 21:21 - śr
Posty: 60
Lokalizacja: lubuskie
Witam mam podobne pytanie tez posiadam 3 ha pola 5 klasy i myslalem zeby posiac w polowie marca facelie tak zeby konczyla kwitnac jak zacznie sie akacja bo u mnie jej troche jest ale co dalej moze gryke? A moze ktos z was ma taki swoj plan dzialania co kiedy sieje zeby pozytki sie nie mieszaly.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 października 2011, 16:33 - ndz 

Rejestracja: 19 grudnia 2008, 21:44 - pt
Posty: 570
Lokalizacja: Kuj-pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
W tym roku bardzo wcześnie posiałem facelię i trochę mróz ją złapał. Niestety tylko wczesny siew może zapewnić w moim regionie odpowiednie ilość deszczu do wschodu i wzrostu młodych siewek. Na bardzo małym kawałku posiałem grykę jakoś w maju (była chyba połowa) i też się załapała na opady deszczu. Dostała trochę nawozów i pięknie kwitła przynajmniej do połowy września. Ale teraz mam dylemat bo z facelii nic ciekawego nie było. Powschodziła placami. Możliwe że to przez siew ręczny albo zastosowany oprysk na chwasty późną jesienią. Ale tego nie jestem pewien :do bani:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 października 2011, 18:02 - ndz 

Rejestracja: 20 grudnia 2010, 16:37 - pn
Posty: 3036
Lokalizacja: Sokołow/ Warszawa
to może posiej facelię z owsem, powoli ziemia Ci się uprawi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 października 2011, 18:09 - ndz 

Rejestracja: 19 grudnia 2008, 21:44 - pt
Posty: 570
Lokalizacja: Kuj-pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
A mi ktoś doradzi :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 października 2011, 20:17 - ndz 

Rejestracja: 28 lutego 2010, 20:12 - ndz
Posty: 359
Lokalizacja: Warszawa
Baartez2006 pisze:
W tym roku bardzo wcześnie posiałem facelię i trochę mróz ją złapał. :do bani:


Facelia mrozu się nie boi, można siać na zimę.Jest inna przyczyna że nie urosła.Może to być, słabe nawożenie,słaba klasa ziemia, susza. Nasiona wymagają przykrycia, czyli bronowania.Na ziemi 6kl. wskazane siać właśnie grykę.Ale polecam facelię jest super.U mnie kwitnie od sierpnia do teraz mimo panujących w nocy mrozu .W dzień słoneczny widzę pszczoły na facelii.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 października 2011, 20:27 - ndz 

Rejestracja: 19 grudnia 2008, 21:44 - pt
Posty: 570
Lokalizacja: Kuj-pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
mirek54, całych roślin mróz nie złapał ale najmłodsze listki zrobiły się czarne i uschłych. A wysokość miała około 30cm. Grykę posiałem kontrolnie i miała wysokość około 1m ale dostała duże ilość nawozów. Pole w tym roku starałem się tak przygotować żeby tego samego dnia po orce zasiać i zabronować facelię i seradelę. Wiadomo że ruszona gleba szybko wysycha więc dlatego się spieszyłem z siewem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 października 2011, 20:38 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 12:44 - czw
Posty: 3102
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
:oczko:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 października 2011, 21:01 - ndz 

Rejestracja: 19 grudnia 2008, 21:44 - pt
Posty: 570
Lokalizacja: Kuj-pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Ktoś jeszcze ma jakieś pomysły :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 października 2011, 21:04 - wt 

Rejestracja: 20 grudnia 2010, 16:37 - pn
Posty: 3036
Lokalizacja: Sokołow/ Warszawa
nie mam pomysłu , ale powiem że facelia wymaga dobrej ziemi, i w tedy dobrze nektaruje;


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 11:30 - śr 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Najciekawszą metodą zagospodarowania nieużytków lub łąk w celu pozyskiwania maksymalnej ilości miodu ale bez surowców zielarskich byłoby przygotowanie mieszanki nasiennej z kilkunastu gatunków ziół ze skłonnością do samodzielnego wieloletniego rozmnażania się:
Żmijowiec

Jest to według mnie i wielu pszczelarzy, którzy już go uprawiali w celu pozyskania miodu absolutny lider w roślinach miododajnych. Smaku i koloru miodu nie da się porównać z innymi, przy czym ilość pozyskana z jednego hektara upraw jest porównywalna do rzepaku. Do zalet uprawy należy to, iż może być uprawiany na glebach lekkich, nawet 4. i 5.
Ogórecznik lekarski

Według mnie to numer dwa na liście najbardziej miododajnych ziół.
Serdecznik pospolity
Serdecznik pospolity

Bylina wyrastająca maksymalnie do 120 cm wysokości. Kwitnie od czerwca do września, należy więc do roślin wybitnie miododajnych.
Farbownik lekarski
Sam się rozsiewa iszybko opanowuje teren .
Nostrzyk
Ślaz dziki Malva silvestris
Dziurawiec zwyczajny
Wiesiołek ,nagietek, hyzop, rumianek, tymianek i szałwię.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 12:43 - śr 

Rejestracja: 05 grudnia 2010, 21:54 - ndz
Posty: 1485
Lokalizacja: Wołów
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski/dadant
damian2 a po faceli w sierpniu zasiej gorczycę będą pszczółki miały jesienny pożytek ,już nie nektaruje co prawda ale pyłku pszczółki będą miały pod dostatkiem

_________________
Odkłady pszczele: wielkopolskie i dadant tel.693305282 lub PW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 19:04 - śr 
Witaj Janusz. Co do ogórecznika ,to z pewnością super roślinka. Pszczółki oblatuja od rana do wieczora. Natomiast mam w okolicy żmijowiec,no może nie hektary i powiem Tobie ,że pszczółki muszą mieć inny obiekt zainteresowań ,bo na żmijowcu pusto.Tylko motyle i trzmiele. Aż sam się dziwiłem,bo sporo nawiozłem od siebie z okolic domu na pasiekę ,,a w oddali sporo było żmijowca.W tym roku ,to na żmijowcu było słabiutko.Pozdrowionka :piwko:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 20:56 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 czerwca 2008, 11:35 - pn
Posty: 1851
Lokalizacja: Opolskie
Marek Podlaskie pisze:
Witaj Janusz. Co do ogórecznika ,to z pewnością super roślinka. Pszczółki oblatuja od rana do wieczora. Natomiast mam w okolicy żmijowiec,no może nie hektary i powiem Tobie ,że pszczółki muszą mieć inny obiekt zainteresowań ,bo na żmijowcu pusto.Tylko motyle i trzmiele. Aż sam się dziwiłem,bo sporo nawiozłem od siebie z okolic domu na pasiekę ,,a w oddali sporo było żmijowca.W tym roku ,to na żmijowcu było słabiutko.Pozdrowionka :piwko:

O którym żmijowcu piszesz ?

_________________
Obrazek Staram się pisać poprawnie po polsku


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 21:06 - śr 
Ja napisałem o zwyczajnym.Nie neguję tego ,że zasiany w dużym areale da pożytek pszczołom.Ale jak jest tylko trochę ,to pszczółki maja inne roślinki i u mnie w tym roku to pszczół nie widziałem na żmijowcu :mniam miodek: Obrazek


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 21:15 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 czerwca 2008, 11:35 - pn
Posty: 1851
Lokalizacja: Opolskie
Zasiej w czystej uprawie żmijowiec grecki, lub z niewielką domieszką facelii. To zobaczysz efekt.

_________________
Obrazek Staram się pisać poprawnie po polsku


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2011, 21:27 - śr 
krzysglo pisze:
Zasiej w czystej uprawie żmijowiec grecki, lub z niewielką domieszką facelii. To zobaczysz efekt.

Krzyś ,zgadzam się z Tobą ,bo masz wiedzę i temat roślin.Ja opisałem co u mnie na żmijowcu.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 13:20 - czw 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
krzysglo pisze:
Zasiej w czystej uprawie żmijowiec grecki, lub z niewielką domieszką facelii. To zobaczysz efekt.

Ta domieszka facelii spełnia rolę podpórki dla żmijowca , zapobiegająca jego wyleganiu . Jeszcze leprze efekty uzyskuje przy siewie żmijowca babkowatego , również z wsiewką facelii . Wydajność miodową tych dwóch żmijowców jednorocznych szacuje się na około 800 kg/h. Zmijowiec zwyczajny jest rośliną 2-letnią o dłuższym okresie kwitnienia . U mnie zakwita na początku czerwca . Jest bardzo chętnie oblatywany przez pszczoły , bo dzięki moim staraniom w najbliższym otoczeniu uli , przez cały miesiąc okolica staje się niebieska . Jego miód ma niepowtarzalny smak , dlatego warto go rozmnażać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 14:48 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2009, 23:36 - wt
Posty: 203
Lokalizacja: Lublin
Kupię nasiona ogórecznika :)

Szczegóły na priv`a.

_________________
Pozdrawiam,
piro


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 19:18 - czw 

Rejestracja: 19 grudnia 2008, 21:44 - pt
Posty: 570
Lokalizacja: Kuj-pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
No dobrze... tylko czy napisze mi ktoś na jakiej glebie urosną te rośliny :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2011, 20:57 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 czerwca 2008, 11:35 - pn
Posty: 1851
Lokalizacja: Opolskie
Baartez2006 pisze:
No dobrze... tylko czy napisze mi ktoś na jakiej glebie urosną te rośliny :?:

Na każdej. Tylko wydajność miodowa może być różna. Dużo też zależy od warunków pogodowych w danym roku.
Siej, nie zrażaj się niepowodzeniami. Jak w jednym roku nie wyszło, to w kolejnym będzie lepiej.

_________________
Obrazek Staram się pisać poprawnie po polsku


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2012, 01:31 - pn 

Rejestracja: 04 stycznia 2012, 17:07 - śr
Posty: 121
Ule na jakich gospodaruję: warszawski poszerzony
Na słabych gruntach (5-6b klasa) bardzo ciekawa jest gorczyca - wysiałem ją w pierwszych dniach lipca gleba 6b na działce gdzie przywiozłem latem pierwsze 2 ule. Nektarowała a zwłaszcza pyłkowała w sierpniu i praktycznie do końca września. Dodam że miejsce wysiania jest blisko lasu sosnowego gdzie słońce pojawia się latem po 10. Latały tutaj prawie cały dzień. Wokół słaba baza pozytkowa o tej poże roku. Nieco póżniej wysiałem w zupełnie innym słonecznym miejscu na 4 klasie na słońcu i tutaj pszczółki zachowywały sie inaczej. Miały swoje godziny latania szczyt 10-11 a o godz. 14-15 praktycznie ich już nie było. Tutaj wprawdzie mam wokół inne dobre pozytki cały sezon.
ostatnią wysiałem pod koniec września - praktycznie nie zdążyła juz zakwitnąć mimo ciepłego listopada. Zabrakło jej kilku dni. Dziś 15 stycznia spadł właściwie pierwszy śnieg tej zimy sprawdzałem - jeszcze nie zmarzła i rozwijają się pojedyncze kwiaty!!!!

Pomyśl o koniczynie np białej nektaruje od czerwca do połowy -końca sierpnia, wzbogaca glebę w azot.

Baartez2006 pisze:

Co polecacie do uprawy na glebie sądzę że 6 klasy :?: Są tego trzy kawałki o łącznej powierzchni ok 3ha. W tym roku na jednym kawałku była seradela a na reszcie facelia. Mam tam sporą pasiekę około 40pni. Dodam że w koło są same lasy iglaste i liściaste, jest jedna łąka i kilka pól uprawnych. Co polecacie na pożytek dla pszczół :?:

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam,

Bartek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2012, 10:52 - pn 

Rejestracja: 19 grudnia 2008, 21:44 - pt
Posty: 570
Lokalizacja: Kuj-pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Kiedyś próbowałem z gorczycą, w ogóle niewzeszła. A koniczyna to chyba bardziej się nadaje dla kaukaskich niż krainek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2012, 11:18 - pn 
Baartez2006 pisze:
Kiedyś próbowałem z gorczycą, w ogóle niewzeszła. A koniczyna to chyba bardziej się nadaje dla kaukaskich niż krainek.
Baartez2006 pisze:
Kiedyś próbowałem z gorczycą, w ogóle niewzeszła. A koniczyna to chyba bardziej się nadaje dla kaukaskich niż krainek.


Kolega pisze o białej. Dla kaukazek jest czerwona.


Na górę
  
 
Post: 16 stycznia 2012, 11:55 - pn 

Rejestracja: 04 stycznia 2012, 17:07 - śr
Posty: 121
Ule na jakich gospodaruję: warszawski poszerzony
kolopik pisze:
Baartez2006 pisze:
Kiedyś próbowałem z gorczycą, w ogóle niewzeszła. A koniczyna to chyba bardziej się nadaje dla kaukaskich niż krainek.
Baartez2006 pisze:
Kiedyś próbowałem z gorczycą, w ogóle niewzeszła. A koniczyna to chyba bardziej się nadaje dla kaukaskich niż krainek.


Kolega pisze o białej. Dla kaukazek jest czerwona.


Jak najbardziej biała dla krainek - może nie jest to najbardziej miododajna roślina ale b długo kwitnie (zwłaszcza między akacja a lipą i po lipie) nie daje się suszy nie jest wymagająca - to opcja dla leniwych :) Oczywiście dojda w niej inne chwasty. Ja ją ubserwuję na zadbanych trawnikach. pszczołki pracują na niej cały dzień. Noszą jasne obnóża. W pelni lata po skoszeniu juz nastepnego dnia widać rozwinięte kwiaty a po 2-3 dniach kwitnienie praktycznie wraca do normy. Mimo koszenia i tak zawsze coś zostaje kwitnącego przy ziemi. (niekoniecznie musi sie tak zachowywać gdy jest wyższa na koszonych łąkach - nie wiem tego)

Bardzo ciekawa bylina ozdobna żadko wspominana na forach to Żurawka lub heuchera - odmiana 'Red Palace' - mam tylko kilka szt. Pszczółki siedzą na niej od rana do wieczora + wiele innych owadów. Mimo że zajmuje tylko 1m2 nawet podczas innych dobrych pożytków nie zapominają o niej. Co ważne radzi sobie w półcieniu. Można ją dzielić i rozmnażać - oczywiście raczej jest to zabawa niż jakiś znaczący pożytek jednak stanowi ładny niski czerwony akcent w ogrodzie i kwitnie stanowiąc pożytek w trudnym pszczelarsko okresie od połowy czerwca do końca sierpnia. Ozdobne są liście.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2012, 12:55 - pn 

Rejestracja: 19 grudnia 2008, 21:44 - pt
Posty: 570
Lokalizacja: Kuj-pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Ma trochę małą wydajność miodową bo około 100kg/ha. No i jest wieloletnie więc będzie problem zlikwidować ją jesienią.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2012, 13:54 - pn 

Rejestracja: 04 stycznia 2012, 17:07 - śr
Posty: 121
Ule na jakich gospodaruję: warszawski poszerzony
Baartez2006 pisze:
Ma trochę małą wydajność miodową bo około 100kg/ha. No i jest wieloletnie więc będzie problem zlikwidować ją jesienią.

zgodzę się z Tobą, że nie jest to b duża wydajność. Zlikwidowanie koniczyny tez nie jest super łatwe. Zwalczanie poprzez Roundup lub zamienniki dobrze poprzedzić nawożeniem azotowym. herbicydy na dwuliścienne tez nie najlepiej działają - tylko najwieksza dawka jest skuteczna i to tez nie do końca.
Jednak jest to trwała dość miododajna roślina w trudnym pszczelarsko okresie na suchych słabych glebach odporna na zgryzanie i deptanie. Jeśli nie ma tam lip, dominuje sosna i zboża, ziemniaki, to w lipcu i sierpniu mamy tylko chwasty polne. Jak susza przypali to jest jeszcze gorzej.
ja akurat obserwuję ją na zadbanych trawnikach - w tej sytuacji jest to czasem jedyna roślina miodo i pyłkodajna latem.
Warto wypróbować.
Należy pamiętać że super midodajne rosliny jesli maja sucha słabą glebę to nektarują znacznie sałabiej. Nie każdy ma sprzet i możliwości by na dużym areale obsiewać kilka razy w roku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2012, 15:10 - pn 

Rejestracja: 19 grudnia 2008, 21:44 - pt
Posty: 570
Lokalizacja: Kuj-pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Ma ktoś jeszcze jakieś propozycję :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2012, 15:38 - pn 

Rejestracja: 25 marca 2009, 07:38 - śr
Posty: 949
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Ule na jakich gospodaruję: WP
Roślin miododajnych jest mnóstwo ale najlepiej siać rośliny z których oprócz nektaru i pyłku jest pożytek.
Szeroki opis różnych roślin,drzew i krzewów miododajnych jest min. w książce; M.Lipiński pożytki Pszczele ,zapylanie i miododajność roslin PWRiL 1982


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2012, 19:31 - pn 

Rejestracja: 20 grudnia 2010, 16:37 - pn
Posty: 3036
Lokalizacja: Sokołow/ Warszawa
gmina prażmów pisze:
Na słabych gruntach (5-6b klasa) bardzo ciekawa jest gorczyca - wysiałem ją w pierwszych dniach lipca gleba 6b na działce gdzie przywiozłem latem pierwsze 2 ule. Nektarowała a zwłaszcza pyłkowała w sierpniu i praktycznie do końca września. Dodam że miejsce wysiania jest blisko lasu sosnowego gdzie słońce pojawia się latem po 10. Latały tutaj prawie cały dzień. Wokół słaba baza pozytkowa o tej poże roku. Nieco póżniej wysiałem w zupełnie innym słonecznym miejscu na 4 klasie na słońcu i tutaj pszczółki zachowywały sie inaczej. Miały swoje godziny latania szczyt 10-11 a o godz. 14-15 praktycznie ich już nie było. Tutaj wprawdzie mam wokół inne dobre pozytki cały sezon.
ostatnią wysiałem pod koniec września - praktycznie nie zdążyła juz zakwitnąć mimo ciepłego listopada. Zabrakło jej kilku dni. Dziś 15 stycznia spadł właściwie pierwszy śnieg tej zimy sprawdzałem - jeszcze nie zmarzła i rozwijają się pojedyncze kwiaty!!!!

Pomyśl o koniczynie np białej nektaruje od czerwca do połowy -końca sierpnia, wzbogaca glebę w azot.

Baartez2006 pisze:

Co polecacie do uprawy na glebie sądzę że 6 klasy :?: Są tego trzy kawałki o łącznej powierzchni ok 3ha. W tym roku na jednym kawałku była seradela a na reszcie facelia. Mam tam sporą pasiekę około 40pni. Dodam że w koło są same lasy iglaste i liściaste, jest jedna łąka i kilka pól uprawnych. Co polecacie na pożytek dla pszczół :?:

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam,

Bartek


Koledzy, tak można se strzelić GONGA! gdyż gorczyca jest z grupy roślin krzyżowych, a miodek krystalizyje jak np. rzepakowy.
ja na jesieni w Grodzisku widziałem kilka ha kwitnącego rzepaku (rzysko) ale moje muchy to chyba tego nie zwietrzyły (3 może 4 km).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2012, 20:44 - pn 

Rejestracja: 04 stycznia 2012, 17:07 - śr
Posty: 121
Ule na jakich gospodaruję: warszawski poszerzony
[bartek[/quote][/quote]

Koledzy, tak można se strzelić GONGA! gdyż gorczyca jest z grupy roślin krzyżowych, a miodek krystalizyje jak np. rzepakowy.
ja na jesieni w Grodzisku widziałem kilka ha kwitnącego rzepaku (rzysko) ale moje muchy to chyba tego nie zwietrzyły (3 może 4 km).[/quote]

Na późne lato i jesień jest to dobra roślina pyłkodajna a nektaru wydziela o tej porze niewiele jeśli dobrze pamietam 30-80kg/ha im bliżej jesieni tym słabiej nektaruje. Wiosna jest znacznie lepiej. W każdym razie miodek z udziałem gorczycy mam przed oczami już jest konsystencji gęstej śmietany. Średnio późno skrystalizował (miał jeszcze sporo nawłoci i troche gryki). Z niewielkiego obsianego kawałka pszczoły wracały z wielkimi baniami pyłku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 stycznia 2012, 06:33 - wt 

Rejestracja: 25 marca 2009, 07:38 - śr
Posty: 949
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Ule na jakich gospodaruję: WP
Z gorczycy to raczej miodu nie nabierzecie obojętnie czy z wiosny czy jesieni.
Miodek z gorczycy to udało mi się wziąć po około 8 kg z rodziny zaledwie kilka razy w okresie ponad 40 lat.Miodek jest taki jak z rzepaku tylko troszkę gorzkawy(lekko piekący).Pyłku owszem daje sporo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 stycznia 2012, 11:03 - wt 

Rejestracja: 04 stycznia 2012, 17:07 - śr
Posty: 121
Ule na jakich gospodaruję: warszawski poszerzony
kazik11 pisze:
Z gorczycy to raczej miodu nie nabierzecie obojętnie czy z wiosny czy jesieni.
Miodek z gorczycy to udało mi się wziąć po około 8 kg z rodziny zaledwie kilka razy w okresie ponad 40 lat.Miodek jest taki jak z rzepaku tylko troszkę gorzkawy(lekko piekący).Pyłku owszem daje sporo.


Dobrze wiedzieć. pszczółki ją oblatywały mocno ( 2 ary, 2 ule) ale w tym samym czasie kwitła słabo nawłoć i kończyła się gryka pewnie wyszedł mix z mniejszością gorczycy. A z gorczycy wracały obładowane pyłkiem (b. duże obnóża - większe niż z nawłoci).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 stycznia 2012, 21:45 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 czerwca 2008, 11:35 - pn
Posty: 1851
Lokalizacja: Opolskie
kazik11 pisze:
Z gorczycy to raczej miodu nie nabierzecie obojętnie czy z wiosny czy jesieni.
Miodek z gorczycy to udało mi się wziąć po około 8 kg z rodziny zaledwie kilka razy w okresie ponad 40 lat.Miodek jest taki jak z rzepaku tylko troszkę gorzkawy(lekko piekący).Pyłku owszem daje sporo.


Też tak uważam.
20 może 22 lata temu wywiozłem wóz z 32 rodzinami na 20 ha kwitnącej gorczycy, troszkę podłoże było kamieniste, ale kwitła ładnie.
Za każdym razem gdy przyjeżdżałem do nich, witały mnie ze 100 metrów żądełkami. A wcale nie miałem złośliwych pszczół. Wszystkie z pasieki reprodukcyjnej pochodzenie austryjackie singerki.
Ze wszystkich 32 rodzin wywirowałem 40 litrów miodu (tylko z miodni).
Tak jak kolega kazik11 pisał, lekko gorzkawy i ostry, po skrystalizowaniu problem z wbiciem łyżki.
Pyłku w gniazdach wszystkie rodziny miały pełno.

_________________
Obrazek Staram się pisać poprawnie po polsku


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Słoje 900   baner na stron                



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji