FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

Mam problem z Matką
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=74&t=10751
Strona 1 z 1

Autor:  Jimmy12 [ 20 lipca 2013, 16:21 - sob ]
Tytuł:  Mam problem z Matką

Witam trzy dni temu podałam pszczołom nową unasienioną matkę Krainkę CJ10 ponieważ stara już nie czerwiła.Podana była w klatce do środka korpusu między dwie ramki z czerwiem klatka była uwiązana na belce i wisiała w połowie ramek . Dziś po trzesz dniach gdy zajrzałem do ula klatka była pusta i ciasto zjedzone lecz Matki nie udało mi się znaleźć mateczników też nie było co to może oznaczać ? Przed podaniem Matki sprawdziłem też czy czasem nie ma mateczników a starą zlikwidowałem . Czy popełniłem błąd ? Na klatce też nie było śladu kitu (Były ale tak małe że nie nazywał bym tego zakitowaniem matki bo wiem że też może się tak zdarzyć)

Autor:  Jimmy12 [ 20 lipca 2013, 16:26 - sob ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Czy mogła się gdzieś ukryć tak abym jej nie znalazł ?

Autor:  dudi [ 20 lipca 2013, 16:31 - sob ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Jimmy12, może opalitek się odkleił i trzeba bardziej się przyłożyć do szukania. A może była w ulu 2 nie znakowana? Miałem tak w ubiegłym roku w ulu były 2 mamuśki :lol: Popatrz raz jeszcze na spokojnie.

Autor:  Sol Bąk [ 20 lipca 2013, 16:40 - sob ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

U mnie tez ostatnio matkę przyjęły albo inaczej: nie okłębiły z miejsca choć była poddana na ramkę. I po trzech dniach patrzę, a starej, znakowanej nie ma a nowa (nieoznakowana) już czerwi.
W mojej opinii nowa poleciała na loty godowe i po powrocie zrobiła porządek.

Autor:  Jimmy12 [ 20 lipca 2013, 16:41 - sob ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Tak zrobię ale kiedy czy mogę tak często zaglądać do ula ?

Autor:  dudi [ 20 lipca 2013, 16:45 - sob ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Jimmy12, dzisiaj odpuść. Popatrz jutro w południe jak pszczoła lotna pójdzie z ula zawsze to mniej do oglądania a tak to można oczopląsu dostać. Jak masz ruchliwe pszczoły to możesz przed przeglądaniem ramki lekko spryskać wodą.

Autor:  waldek6530 [ 20 lipca 2013, 21:39 - sob ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Nie chciałem zakładać nowego tematu dot. również matki więc pytam w tym, : założyłem jeszcze jedna serie mateczników na przełożonych larwach. Ułożyłem, rodzinę wychowującą na wychów matek nie sprawdzając dokładnie czy jest w niej matka, pomyślałem, że jest bo widziałem jajeczka, ale nie widziałem nigdzie mateczników. Po włożeniu już ramki hodowlanej przed ulem znalazłem martwa matkę z opalitkiem na którym zmyty był numerek. Uważam,m że matkę przytrułem tak-tikiem jak wkładałem tekturki w uliczki to pewnie musiałem na nią trafić. I tu moje pytanie : czy jest sens poddawać do tej rodziny teraz młodą matkę ( mam ja w uliku weselnym i za dzień lub dwa zacznie czerwić ) czy nie poddawać i czekać aż wygryza się w tej rodzinie nowe matki i dopiero po zabraniu ich poddać tą czerwiącą. Czy może mimo, że maja już mateczniki ( 18 szt) hodowlane to jak poddam w dolnym korpusie na sztuczny matecznik tą czerwiąca lub za chwilę czerwiąca to ja przyjmą czy tez nie ? Co w tej sytuacji zrobić ?

Autor:  Bartkowiak [ 20 lipca 2013, 21:42 - sob ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Jak mateczniki przyjete to chyba nie ma przeszkod do poddawania matki do rodni. Jak nie masz zapasu matek to najwyzej poczekaj te kilka dni az sie wygryza - albo po zasklepieniu mateczników przełóż do innej rodziny ramke chodowlana i wtedy działaj.

Autor:  waldek6530 [ 20 lipca 2013, 22:02 - sob ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Bartkowiak pisze:
Jak nie masz zapasu matek to najwyzej poczekaj te kilka dni az sie wygryza - albo po zasklepieniu mateczników przełóż do innej rodziny ramke chodowlana i wtedy działaj.

Ten pomysł mi sie podoba, jak jest to możliwe to tak zrobię. Chcę aby jak najszybciej do tej rodziny trafiła matka czerwiącą bo czerw teraz jest na wagę złota. Co sądzą o tym inni fachowcy.

Autor:  PASIG [ 20 lipca 2013, 22:06 - sob ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

...........................

Autor:  miły_marian. [ 20 lipca 2013, 22:37 - sob ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Na eksperymenyty to już troche za puzno bo jak podasz matkie czerwionco to ona jak juz sie rozczerwi to bendzie10 sierpnia ale juz bardzo dużo starej pszczoły zgninie śmiercio naturalno i kto bendzie karmijił nowe pokolenie z młodej matki. Matka bendzie walić jajeczka a bendzie mało karmicielek i pszczół do pielengnacji. Dlatego trzeba zadbać o wczesniejsze czerwienie matek. I potem nie nażekać ze wiosno mało pszczół i rodzina bardzo słaba. Pozdrawiam miły_marian

Autor:  waldek6530 [ 21 lipca 2013, 06:53 - ndz ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

miły_marian. pisze:
Na eksperymenyty to już troche za puzno bo jak podasz matkie czerwionco to ona jak juz sie rozczerwi to bendzie10 sierpnia ale juz bardzo dużo starej pszczoły zgninie śmiercio naturalno i kto bendzie karmijił nowe pokolenie z młodej matki.

A to co podać nie czerwiąca ???
Panie Marianie w tej rodzinie matka była ubiegłoroczna i normalnie czerwiła, zginęła nie później jak trzy dni przed moim stwierdzeniem bo są po niej jajeczka to myślę, że jakby przyjęły czerwiącą to dobrze bo nie będzie jakiejś dłuższej przerwy w czerwieniu. Rodzina jak na razie to nie jest wcale taka słaba bo wybrałem ja na wychowującą. Wiec myślę, że może należałoby raczej poddawać do tej rodziny czerwiącą, aby tylko ją przyjęły. Dlatego może dla pewności wycofać z niej mateczniki gdy zostaną zasklepione i podłożyć je do innej rodziny jako inkubatora a tu podjąć próby poddania matki. Czy tak ?

Autor:  lelo1i5 [ 21 lipca 2013, 06:59 - ndz ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

:o Hej.Chyba Pan Marian miał na myśli czerwiaca .Ja osobiście dał bym czerwiaca. Szkoda czasu na unasiennianie.A jak zginie w czasie lotu gotowego ? i znowu mija kolejny tydzień zanim to stwierdzisz.
Pozdrawiam

Autor:  waldek6530 [ 21 lipca 2013, 11:09 - ndz ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

O jednodniówkach to już teraz nie ma mowy, można i trzeba je dawać tylko do ulików niech się tam unasienniają a do rodzin to już tylko czerwiące.

Autor:  pleszek [ 21 lipca 2013, 12:10 - ndz ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

waldek6530 pisze:
miły_marian. pisze:
Na eksperymenyty to już troche za puzno bo jak podasz matkie czerwionco to ona jak juz sie rozczerwi to bendzie10 sierpnia ale juz bardzo dużo starej pszczoły zgninie śmiercio naturalno i kto bendzie karmijił nowe pokolenie z młodej matki.

A to co podać nie czerwiąca ???
Panie Marianie w tej rodzinie matka była ubiegłoroczna i normalnie czerwiła, zginęła nie później jak trzy dni przed moim stwierdzeniem bo są po niej jajeczka to myślę, że jakby przyjęły czerwiącą to dobrze bo nie będzie jakiejś dłuższej przerwy w czerwieniu. Rodzina jak na razie to nie jest wcale taka słaba bo wybrałem ja na wychowującą. Wiec myślę, że może należałoby raczej poddawać do tej rodziny czerwiącą, aby tylko ją przyjęły. Dlatego może dla pewności wycofać z niej mateczniki gdy zostaną zasklepione i podłożyć je do innej rodziny jako inkubatora a tu podjąć próby poddania matki. Czy tak ?


Tak będzie pewniej.

Autor:  Jimmy12 [ 22 lipca 2013, 09:04 - pn ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Pewien pszczelarz doradził mi abym Nie zaglądał do ula tylko podkarmiał syropem a następnie po kilku dniach sprawdzić czy matka czerwi . Czy to dobry pomysł ?

Autor:  manio [ 22 lipca 2013, 10:29 - pn ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Pomysł dobry, matka wcale nie musi od pierwszego dnia czerwić , podasz syrop , zrobisz złudzenie pożytku , matka będzie intensywniej karmiona i zacznie czerwić. Ważne jest też aby w ulu była młoda pszczoła ulwa po wygryzieniu , która zajmuje się matką.
Zamiast szukać matki ( po czesku to szpetne słowo :oops: ) podaj ramkę z otwartym czerwiem, sprawdzisz czy nie będą robić matczników, a przy okazji zmusisz pszczoły do wytwarzania większej ilości mleczka i lepszego karmienia matki.
Młoda matka , jeszcze nie utuczona , lubi się czasem chować w ulu , czy dziurach w ramkach i trudno ja przyuważyć. Dopiero w pełni dojrzała Królowa, przechadza się majestatycznie po plastrach w otoczeniu świty i co chwila pojada z dziubka asysty :)

Autor:  Jimmy12 [ 22 lipca 2013, 13:38 - pn ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

podkarmię przez 3 dni i sprawdzę co się dzieje ?

Autor:  buzybee [ 22 lipca 2013, 13:41 - pn ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

U mnie to tak wyglada: w piatek tydzien temu poddalem mloda niby czerwiaca matke znakowana markerem( stara byla usunieta tydzien wczesniej). Dzis zagladam i jajeczek jeszcze nie ma i matki tez nie moglem znalezc ale weze ciagna jak szalone, czerw po starej sie wygryza sa puste komorki ktore zalewaja nakropem. Co robic? Poddac nowa matke czy na sam poczatek dodac im ramke jajek i czerwiu w roznym wieku i sprawdzic czy beda ciagniete mateczniki :?:

Autor:  pleszek [ 22 lipca 2013, 14:15 - pn ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

buzybee, Daj czerw młody jak nie pociagna matecznikow to jest matka w ulu.

Autor:  Linker [ 22 lipca 2013, 17:46 - pn ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

A matka ma miejsce do czerwienia bo piszesz że zalewają od razu.

Autor:  manio [ 22 lipca 2013, 18:45 - pn ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Jimmy12 pisze:
podkarmię przez 3 dni i sprawdzę co się dzieje ?

daj nie więcej jak 0.5 litra syropu 1:1 w słoiku z trzema dziurkami w pokrywce co dwa dni i tak trzymaj bo nie ma pożytku. Odkłady trzeba karmić na rozwój .

Autor:  buzybee [ 23 lipca 2013, 04:22 - wt ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Linker pisze:
A matka ma miejsce do czerwienia bo piszesz że zalewają od razu.

Ramki z weza sa pociagniete nad 3/4 wysokosci tak ze miejsca ma Na walenie jajeczek oraz kilka placy na wuszu po wygryzionym czerwiu. Dzis dodam ramke jajeczek i czerwiu i zobacze co sie dzieje.

Autor:  lipa [ 23 lipca 2013, 21:24 - wt ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

witam wszystkich ... mam taki problem zajrzałem dzisiaj do ula i zobaczyłem ze po bokach na ramkach w komorkach jest po pare jajeczek a srodkiem juz jest normalnie po jednym i jest ładnie zaczerwione ,matka jest tegoroczna ... jest to normalne czy nie ... z gory dziekuje za odpowiedz pozdrawiam...

Autor:  juljan [ 23 lipca 2013, 21:31 - wt ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

a jak się tobie wydaje czy to jest dobrze zastanów się

Autor:  Jimmy12 [ 23 lipca 2013, 21:51 - wt ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

LIPA tak jest dobrze a co masz za matkę?

Autor:  lipa [ 23 lipca 2013, 22:05 - wt ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

jest to krainka wymieniałem ja około dwóch miesiecy temu... panie juljanie jak bym wiedział czyjest dobrze czy nie to bym nie pisał . budzi to wemnie pewien niepokoj wiec pisze

Autor:  Pawełek. [ 23 lipca 2013, 22:08 - wt ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

lipa, matka ma za mało miejsca do czerwienia.

Autor:  lipa [ 23 lipca 2013, 22:17 - wt ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

a jeszcze takie jedno pytanko mieszkam na dolnymslasku , jaka polecicie mateczke krainke czy bakfast

Autor:  Sol Bąk [ 23 lipca 2013, 22:26 - wt ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

lipa pisze:
a jeszcze takie jedno pytanko mieszkam na dolnymslasku , jaka polecicie mateczke krainke czy bakfast


Dolny Śląsk to naprawdę rozległe województwo. A temat ten jest tutaj dość często poruszany z dość wielkimi kontrowersjami :roll: . Jak pszczelarz dobry to i pszczoła dobra :pl:

Czasem 30-50km i układ pożytków się zmienia diametralnie. Jedno co jest wspólne dla całego DŚ to wysoka średnia temperatura (w porównaniu do reszty kraju). Ja jadę na krainkach (jeden sezon) i z tego co czytam jako porównanie to udało mi się całkiem fajnie: po 25kg z rzepaku i oczekuję po 10kg z lipy w tą sobotę (gospodarka wędrowna). Żeby nie było, że jakiś kozak jestem - to tylko ze wszystkich trzech uli jakie mam :wink:

W tym roku zamówiłem już sobie jedną mateczkę BF i zobaczymy co z tego będzie w przyszłym roku, ale jakichś rewelacji to nie oczekuję żeby mi mocno od średniej odstawała rodzina. Ot może mocniejsza rodzina będzie wczesną wiosną do robienia odkładów.

Autor:  juljan [ 23 lipca 2013, 22:32 - wt ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

lipa pisze:
panie juljanie jak bym wiedział czyjest dobrze czy nie to bym nie pisał . budzi to wemnie pewien niepokoj wiec pisz


Kol musisz wiedzieć że matka a jeszcze młoda która się rozczerwia ma bardzo duży pęd do składania jajek , może sie zdarzyć że mogą być nawet po dwa jajeczka w nie których komórkach to jest normalne zjawisko. Jeden z kol. już ci tu powiedział że może ma za mało miejsca do czerwienia .

Autor:  lipa [ 24 lipca 2013, 11:44 - śr ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

bardzo dziekuje za tak szybka odpowiedz ... wiec dzisiaj dołoze ramki i bedzie wszystko ok ... jeszcze raz dziekuje

Autor:  buzybee [ 25 lipca 2013, 15:19 - czw ]
Tytuł:  Re: Mam problem z Matką

Tak jak pisalem wczesniej we wtorek dodalem ramke czerwiu wczoraj na tej ramce byly pociagniete 4 mateczniki sprawdzilem gniazdo i matki nie znalazlem wiec poddalem nowa matke w klateczce. Dzis zagladam poraz kolejny(matka dalej w klateczce nieokitowana) i znalazlem na 8 ramkach bylo kilkanascie jajeczek zwarte a w kilku komorkach po 2-3 jajeczka a reszta ladnie na dnie komorki. Czy to matka podjela dopiero czerwienie a moze to pojawily sie trutowki? A i dodam jeszcze ze na 4 ramkach gdzie byly jajeczka byly miseczki matecznikowe z jajeczkami.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/