www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 24 listopada 2017, 21:12 - pt
Pasieka Ambrozja Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 16 maja 2011, 20:34 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5138
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
OK,
to spróbuję podać tak pierwszą serię :)

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 16 maja 2011, 22:01 - pn 
lukaszmik pisze:
CYNIG pisze:
Tak się zastanawiam czy próbował ktoś poddawać tak matki unasienione naturalnie?

W zeszłym roku poddawałem tak matki unasienione i przyjęcia były 100%.

Ile matek Kolega poddał w ten sposób, i w jakim stanie były te rodziny(były jajeczka) - to by było super muszę spróbować


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 17 maja 2011, 07:58 - wt 

Rejestracja: 01 lipca 2010, 23:01 - czw
Posty: 12
Lokalizacja: Mielec
W artykule w miesięczniku - zalecają metodę sztucznego matecznika do matek czerwiących!

http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl ... 08_04.html


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 maja 2011, 22:53 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 kwietnia 2009, 20:53 - sob
Posty: 100
Lokalizacja: kuj-pom
Ule na jakich gospodaruję: wlkp. 10-cio ramkowe
Tomekmiodek pisze:
lukaszmik pisze:
CYNIG pisze:
Tak się zastanawiam czy próbował ktoś poddawać tak matki unasienione naturalnie?

W zeszłym roku poddawałem tak matki unasienione i przyjęcia były 100%.

Ile matek Kolega poddał w ten sposób, i w jakim stanie były te rodziny(były jajeczka) - to by było super muszę spróbować


Poddałem 10 matek zabranych z ulików. Była to normalna wymiana starszych matek na młode. Zabranie starej około południa i pod wieczór poddanie unasienionej z ulika w sztucznym mateczniku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 maja 2011, 23:16 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 stycznia 2010, 22:00 - pn
Posty: 350
Lokalizacja: Podlasie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
lukaszmik pisze:
Poddałem 10 matek zabranych z ulików.


A powiedzcie mi , bo jakoś nigdzie o tym nie czytałem - co się dzieje po zabraniu matki z pszczołami z tego ulika weselnego ?
Czy robię z nich zsypańca i czynność zasiedlania ulików powtarzam ?
Czy łącze je z jakąś rodziną (rodzinami) a zsypańca robię z nowych pszczół ?
Czy zostają one w tych ulikach i daje nową partię matek do unasiennienia ?

_________________
PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA NIE JE MIODU , PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA ŻUJE PSZCZOŁY


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 maja 2011, 06:43 - śr 
lukaszmik pisze:
Tomekmiodek pisze:
lukaszmik pisze:
CYNIG pisze:
Tak się zastanawiam czy próbował ktoś poddawać tak matki unasienione naturalnie?

W zeszłym roku poddawałem tak matki unasienione i przyjęcia były 100%.

Ile matek Kolega poddał w ten sposób, i w jakim stanie były te rodziny(były jajeczka) - to by było super muszę spróbować


Poddałem 10 matek zabranych z ulików. Była to normalna wymiana starszych matek na młode. Zabranie starej około południa i pod wieczór poddanie unasienionej z ulika w sztucznym mateczniku.

super to ja tez tak chce :oczko:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 20 maja 2011, 14:41 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 września 2009, 10:03 - pt
Posty: 34
Lokalizacja: Lubelskie
Jak sądzicie czy numer ze sztucznym matecznikiem uda się w przypadku poddawania Buckfasta do Krainek?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 maja 2011, 20:36 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 20:23 - czw
Posty: 247
Lokalizacja: środkowopomorskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 wlkp
gregor150 pisze:
Jak sądzicie czy numer ze sztucznym matecznikiem uda się w przypadku poddawania Buckfasta do Krainek?

Myślę, że się uda. Tylko w rodzinie nie może być otwartego czerwiu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 maja 2011, 21:14 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5138
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
janek_sz pisze:
gregor150 pisze:
Jak sądzicie czy numer ze sztucznym matecznikiem uda się w przypadku poddawania Buckfasta do Krainek?

Myślę, że się uda. Tylko w rodzinie nie może być otwartego czerwiu.


Jak mamy czekać te 9 dni na brak odkrytego czerwiu to po co bawić się w sztuczne mateczniki?? Moim zdaniem to cały sens tej metody jest w tym, że wpinamy go w miejsce zerwanego matecznika, niezależnie od tego w jakim stanie jest pozostały czerw.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 maja 2011, 22:42 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 października 2009, 16:52 - sob
Posty: 2564
Lokalizacja: Szczecin okolice
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
gregor150, matecznik dajesz jak tylko pszczoły odciągną miseczki i silnie podleją larwy. Taki jest sens sztucznego matecznika- natychmiastowe 100% przyjecie matki

_________________
www.pszczolyimiod.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21 maja 2011, 06:20 - sob 

Rejestracja: 10 lutego 2011, 11:34 - czw
Posty: 265
Lokalizacja: G Śląsk
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowski
gregor150 pisze:
Jak sądzicie czy numer ze sztucznym matecznikiem uda się w przypadku poddawania Buckfasta do Krainek?


Ja myślę że w takim przypadku lepiej poddać matkę w 2 lub 3 ramkowym izolatorze. Matka bez pszczół a do izolatora 3 ramki z wygryzającymi się pszczołami, te co się wygryzą już będą ją traktować jak swoją. Izolator otwieram jak matka się rozczerwi na tych 3 ramkach i pszczoły ulowe ją akceptują.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 listopada 2011, 15:52 - ndz 

Rejestracja: 01 listopada 2011, 20:30 - wt
Posty: 304
Lokalizacja: podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: wz,wlkp
A podawał ktoś jeszcze oprócz TM tak matki w obecności larw i mateczników ratunkowych? Sam podałem tak jedną nieunasienioną 3dni po osieroceniu bez zrywania ratunkowych, ale tylko jedną i w dodatku sam ją sobie wychowałem :oczko: bo na matkach od chodowcy to nie chce eksperymentować.

_________________
kobayashi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 listopada 2011, 16:34 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5138
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
kobayszi,
wszystkie matki nieunasienione, w tym roku, poddawałem w sztucznym mateczniku zwiniętym z kawałka węzy.
Poddawałem do bezmatków albo jakieś 2 godziny po zabraniu starej matki albo w miejsce zerwanego matecznika (to najczęściej). To znaczy zrywałem wszystkie mateczniki a w miejscu jednego z nich na wykałaczke mocowałem sztuczny matecznik

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 listopada 2011, 17:37 - ndz 

Rejestracja: 05 grudnia 2010, 20:54 - ndz
Posty: 1302
Lokalizacja: Wołów
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski/dadant
Ja podawałem w tym roku wszystkie matki na sztuczny matecznik, także czerwiące, na 20 matek dwie z ginęły podczas lotów godowych tak samo robiłem jak opisał kolega
CYNING

_________________
Odkłady pszczele: wielkopolskie i dadant tel.693305282 lub PW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 listopada 2011, 20:36 - ndz 

Rejestracja: 01 listopada 2011, 20:30 - wt
Posty: 304
Lokalizacja: podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: wz,wlkp
Nie trzeba czekać tych 9dni czyli rewelacja- szybko i z niemal 100% pewnością przyjęcia
dzięki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 listopada 2011, 20:44 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 2985
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
Cytuj:
Nie trzeba czekać tych 9dni czyli rewelacja- szybko i z niemal 100% pewnością przyjęcia

To nie jest takie proste.Ale próbuj,tylko tak zyskasz doświadczenie.Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 listopada 2011, 20:59 - ndz 

Rejestracja: 01 listopada 2011, 20:30 - wt
Posty: 304
Lokalizacja: podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: wz,wlkp
mendalinho pisze:
To nie jest takie proste
tzn.?

_________________
kobayashi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 listopada 2011, 21:31 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5138
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
mendalinho pisze:
To nie jest takie proste.Ale próbuj,tylko tak zyskasz doświadczenie.Pozdrawiam


Wiem, że ilość poddanych matek nie pozwala na wyciągnięcie jednoznacznych wniosków, ale te jakieś 20-30 matek poddawałem praktycznie zawsze bez czekania tych 9 dni.
Zwykle około 2 godzin. Straciłem może z jedną-dwie matki przy poddawaniu.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 listopada 2011, 21:38 - ndz 

Rejestracja: 06 czerwca 2008, 22:01 - pt
Posty: 1140
Lokalizacja: Stargard Szczec.
Ule na jakich gospodaruję: wlkp/wlkp 18cm
W tym sezonie poddałem tą metodą 10 nie unasiennionych matek do rodzin całkowicie skundlonych od zawsze (zero hodowlanej pszczoły w promieniu 10km). Początkowa seria 5 sztuk poddana 3 dni po usunięciu matki ze ścięciem mateczników przyjęły jedną później próbowałem z innymi matkami 3 tą samą metodą znowu lipa 1 przyjęta następnie poddałem 2 matki od polbarta które posiedziały w klateczkach 7 dni ponieważ miałem wypadek i nie do końca sprawną rękę (może to i dobrze bo poddałem matki po ścięciu mateczników jak już pszczoły nie miały na czym zakładać nowych) przyjęte obie (jedna załatwiona w locie godowym ale to już nie ważne).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 listopada 2011, 21:39 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sierpnia 2010, 11:56 - czw
Posty: 759
Lokalizacja: Dabrowno / Mazury
Ule na jakich gospodaruję: dadant/wlkpl
W tym roku poddalem 5 matek na sztuczny matecznik, 2 nieski (jednodniowka i pod koniec sierpnia unasieniona) i prime - te pszczolki przyjely, ale BF zostal ścięty, po tygodniu poddalem kolejnego BF zabierajac mateczniki ratunkowe tez na sztuczny matecznik i tez sie nie udalo.
Dlatego uzywam tej metody tylko wtedy kiedy nastepnego dnia nie mam mozliwosci odwiedzic pasieki, jesli moge to zdecydowanie metoda na kolpak (metoda ktora poznalem na naszym forum) .

_________________
www.pasiekadabrowno.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 listopada 2011, 22:31 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 2985
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
kobayszi pisze:
mendalinho napisał/a:
To nie jest takie proste
tzn.?

Nic poza tym że poddawanie matki i jej przyjęcie nie jest prostą sprawa jakby to wynikało z wcześniejszych postów.To nie jest tak że ktos Ci mówi sztuczny matecznik a ty piszesz
Cytuj:
Nie trzeba czekać tych 9dni czyli rewelacja- szybko i z niemal 100% pewnością przyjęcia
dzięki

Dlatego napisałem próbuj, sprawdzaj a sam dojdziesz do tego.Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 listopada 2011, 08:57 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Otrzymuje zamowione matki, a przychodza dokladnie w ustalonym terminie i po 2-3 godzinach juz sa w ulach, a metod jest tyle, ilu pszczelarzy i jeszcze o pare wiecej i wcale nie spieralbym sie o to, ktora z nich najlepsza, bo najlepsze powinno byc wyczucie pszczelarza, co w danej sytuacji nalezaloby zrobic i tutaj tez jest wiele metod i rozmaitych sytuacji.

Nie pisze, ze 100% przyjec, bo akurat tak nie bylo, gdyz 2 mi "cyknely" i musial byc pogrzeb, ale to byl tez chyba i moj blad, bo tak bardzo chcialem przyspieszyc i ...troche pomoglem - jak sie potem okazalo, to nie sobie, ale i nie pszczolom.

Najgorsze sa jednak ...jaskolki, jeszcze tyle ich tam nie widzialem w calym swoim zyciu, co podczas minionego lata.
Trudno dokladnie ustalic. czy akurat jakas matke polknela jaskolka a nie np. szerszen, ale skoro tyle ich tam jest, to tak domniemuje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 grudnia 2011, 09:41 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 2823
Lokalizacja: bydgoszcz
Jak poddaje matkę to po prostu robie wgląd do rodziny patrząc cz y niema mateczników zabieram starom a na dennice kłade klateczke z mlodom matkom zaczym ją wypuszczom to minie trochę czasu .jakie robimy błedy przy takim poddawaniu za prędko zaglądamy do ula patrząc czy jest przyjęta minimum to 5 dni a jak matka ma wadę my tego nie widzimy a pszczoły to czują i tak ją uduszą dużo zależy jaka jest matka .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 czerwca 2012, 20:14 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 marca 2011, 18:04 - ndz
Posty: 59
Lokalizacja: Lubelskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Zgadzam się że to nie jest takie proste, po obejrzeniu filmiku Tomkamiodka postanowiłem poddać 2 matki "Cypryjki" w sztucznym mateczniku, matki rojowe były w klateczkach przez 5 dni i wydaje mi się że za krótko, bo jedna się przyjęła, a druga już nie. W ogóle w tym roku poddałem 8 matek pszczelich jednodniówek z czego 50 % mam przyjęte, to mój pierwszy rok własnych uli i poddawania matek, więc tym się pocieszam ale oczywiście zazdroszczę jak piszą inni że mają 100 % przyjęć, mam nadzieję że i ja kiedyś jeśli będę się ciągle zajmował pszczelarstwem będę miał te 100%, ale wtedy to i pewnie będę miał swoje matki, dziś je kupuje. Pozdrawiam

Ktoś pisał wyżej że, trudność sprawia włożenie matki do sztucznego matecznika, ja też w palce jej nie biorę ale tak uchylałem klateczkę i podstawiałem matecznik że same bardzo ładnie wchodzą (po wcześniejszym wypuszczeniu pszczół towarzyszących), mateczniki te pachną ładnie woskiem i matki chętnie do nich same maszerują.

_________________
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 czerwca 2012, 21:20 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2507
Lokalizacja: Stara Rudna
Ja poddaje matki w starych matecznikach i też to działa :zeby:

_________________
Pozdrawiam Szczupak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sierpnia 2016, 11:53 - sob 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 908
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
A nie da się metodą sztucznego matecznika podać nieunasiennionej matki do rodziny z matką czerwiącą?
Tak aby pszczoły potraktowały matecznik jako cichej wymiany. Młoda matka się wygryza, zabija starą i mamy idealną wymianę matki i porzadana przerwę w czerwieniu. Utopia?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji