www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 22 czerwca 2018, 21:51 - pt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 07 maja 2012, 21:55 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3817
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
a moje w środę się wygryzają. A druga seria 19 maja.

_________________
Matki pszczele Carnica Celle, Buckfast, Elgon z Pasieki Górskie Miody
http://www.gorskie-miody.pl/matki-pszczele-2018/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 maja 2015, 12:25 - wt 

Rejestracja: 22 lutego 2014, 21:26 - sob
Posty: 78
Lokalizacja: Kutno
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódź
Witam,
Mam takie pytanie, chciałbym wykorzystać matki rojowe u siebie w pasiece, tylko nie bardzo wiem jak to zrobić w praktyce, rozumiem że jak pojawią się mateczniki, załóżmy z 10 w jednym ulu, to zabieram te mateczniki i kilka ramek z czerwiem i przekładam do nowego ula? Mógłby mi ktoś opisać co i jak powinienem zrobić krok po kroku?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2015, 20:42 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 1902
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Zależy co chcesz przez to uzyskać?
Czy np. 10 nowych matek, czy jeden odkład z młodą matką, kilka odkładów?... jeszcze coś innego?

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2015, 21:04 - śr 

Rejestracja: 15 kwietnia 2015, 22:27 - śr
Posty: 180
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Chojnice
Stuart,

Weź pod uwagę, że te mateczniki będą różnej jakości.
Moim zdaniem można pozyskać z jednej rodziny góra 1-2 sztuki dorodnych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2015, 21:48 - śr 

Rejestracja: 22 lutego 2014, 21:26 - sob
Posty: 78
Lokalizacja: Kutno
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódź
Tzn. chciałem z nich zrobić ze trzy odkłady, i myślałem sobie że jak będzie załóżmy 10 mateczników, tylko nie wiem czy na jednej ramce, czy na kilku te mateczniki to poprostu jakoś tak po trzy mateczniki do odkładu i pierwsza która się wygryzie by była ta najsilniejsza (tak sobie myślę), noi praktycznie jak te mateczniki poprzekładać to też nie mam pojęcia. Bo jakby były ze trzy na jednej ramce, to całą ramkę bym przenióśł.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2015, 22:12 - śr 

Rejestracja: 15 kwietnia 2015, 22:27 - śr
Posty: 180
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Chojnice
Stuart,

matka nieunasieniona kosztuje mniej niż słoik miodu.
Moim zdaniem gra nie warta świeczki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2015, 23:13 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 1902
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
A trzy matki to już cztery słoiki, a jeszcze za to słoik, za tamto słoik, za wszystko jakiś słoik...
Jeżeli starczy Ci pszczoły na trzy odkłady to proszę bardzo.
Wybrać wystarczy po jednym najładniejszym mateczniku i do odkładu, ale dla zapobieżenia rabunkom najlepiej wywieźć na inne stanowisko.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 maja 2015, 05:25 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2389
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Jeśli nastrój rojowy powstał nie w wyniku nieopanowanego pędu rodziny do rozmnażania , tylko w wyniku celowego zabiegu hodowlanego na rodzinie z natury nieskłonnej do rojenia się to można w taki sposób pozyskać bardzo wartościowe matki i silne odkłady. W innym przypadku nie warto , bo miodu z takich rodzin nie będzie , tylko stale będą miały jeden cel : rozmnażanie i ucieczkę .
W tym celu należy ścieśnić rodzinę i ograniczyć wentylację . Po pojawieniu się mateczników dzielisz rodzinę na tyle odkładów na ile oceniasz siłę rodziny. Możesz też wyciąć matecznik z ramki i poddać do odkładowi zrobionemu z innej rodziny. To łatwe zadanie i każdy wariant jest możliwy. W odkładzie możesz dać 2-3 mateczniki, pszczoły same wybiorą najlepszy i nie ma obawy aby się dalej roiły.
Jeśli jednak pozyskujemy matki od rojliwej rodziny to lepiej wymienić w nich matkę najpóźniej do jesieni , bo takie rodziny nadają się tylko na startery , czy rodziny wychowujące ( doskonałe) , a już do pozyskiwania miodu słabo , bo natychmiast po uzyskaniu siły roją się , w zasadzie bez względu na starania opiekuna.
Podzielone odkłady oczywiście najlepiej wywieźć w inną lokalizację , bo inaczej lotna pszczoła będzie się zlatywała w miejsce macierzaka, a jak go nie znajdzie to wprosi się do sąsiednich uli co niekontrolowanie osłabi odkłady. I tak można by jeszcze długooooo ... , ale po co skoro łatwiej samodzielnie wyhodować matki jedną z najprostszych , naturalnych metod np. Alleya czy ich modyfikacji, z najlepszej matki w pasiece. Każdy taką ma :mrgreen:
Chyba ,że takie postępowanie traktujemy jako metodę radykalnego rozładowania nastroju rojowego.
Matka NU kosztuje słoik miodu , ale przy zakupie jednej trzeba dużo szczęścia aby się unasienniła, potem żeby się unasienniła dobrze i czerwiła dużo i zwartego czerwiu. Jak masz blisko dobrego hodowcę matek to lepiej kup na początek unasiennioną , zanim sam nie nauczysz się hodować własne i samodzielnie unasienniać. Nie warto kupować mniej niż 5 matek NU , bo zawsze są jakieś straty , a i potem warto selekcjonować do zimowli tylko najlepsze ,żeby nie zostawiać słabej matki bo "może się jeszcze polepszy" . Ne polepszy się i będzie w najlepszym wypadku zdechlakowata rodzinka na wiosnę , która nie da nic miodu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2015, 07:11 - pt 

Rejestracja: 22 lutego 2014, 21:26 - sob
Posty: 78
Lokalizacja: Kutno
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódź
Dziękuję za podpowiedzi, rodziny raczej nie rojliwe, ale poprostu chcę powiększyć pasiekę. A co chwila na początek jest coś do kupienia. A fajnie jak się zrobi coś samemu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2015, 20:23 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2389
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
nie z przymiotnikami ( jaki ? jaka?jakie?) piszemy łącznie :mrgreen: . Rozwój pasieki przez rójkę to marny pomysł. Lepiej zrobić w silnej rodzinie odkład z matką , do macierzaka dołożyć w to miejsce ramek z pszczołami i czerwiem na wygryzieniu z innych uli , a jak już nie będzie mateczników ratunkowych i czerwiu odkrytego to podać podciętą ramkę z 3 dniowymi jajkami. Będziesz miał ze 20 mateczników do wyboru . Po zasklepieniu dzielisz rodzinę na tyle odkładów ile chcesz , jak będziesz podkarmiał i zasilisz z innych rodzin czerwiem to będą się dynamicznie rozwijały. Do zimy pójdą jako silne rodziny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2015, 20:28 - pt 

Rejestracja: 15 kwietnia 2015, 22:27 - śr
Posty: 180
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Chojnice
Stuart,

może ten artykuł choć trochę Cię przekona:

http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl/artykuly/2007_26/artykul_2007_26.html


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2015, 06:52 - ndz 

Rejestracja: 22 lutego 2014, 21:26 - sob
Posty: 78
Lokalizacja: Kutno
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódź
Powiem tak, matki zamówiłem sobie już wcześniej też, ale się zastanawiałem co by było z matek rojowych. Noi widzę że zdania są podzielone. manio, błędy czasem się popełnia :) Z tym podcinaniem plastrów to dobry pomysł i na użytek własnej pasieki matki tak wyhodowane powinny mi wystarczyć :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2015, 07:54 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2389
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Hodowanie matek to w ogóle dobry pomysł. U mnie zawsze są lepsze niż "kupne". Co nie znaczy ,że nie kupuję :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2015, 08:30 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2130
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
manio pisze:
Hodowanie matek to w ogóle dobry pomysł. U mnie zawsze są lepsze niż "kupne". Co nie znaczy ,że nie kupuję :mrgreen:

Przy własnej hodowli pszczelarz potrzebując 10 matek,hoduje 20,a poddaje 25 larw.Na każdym etapie hodowli eliminuje mniej wartościowe.Nawet po unasienieniu ,po sprawdzeniu czerwienia (jakości czerwienia) z 15 eliminuje jeszcze ostatnie 5 słabszych(przynajmniej ja tak robię).
Może stąd przekonanie ,że własne matki są lepsze,bo kupując matki od hodowcy -na potrzebnych 10 dostajemy 11(jedną gratis) nie mamy nadmiaru matek na ewentualne niepowroty,nieunasienienie,słabe czerwienie itd.Pamiętając że w każdej serii matek ok 30% jest osobników wybitnych,30% przeciętnych i 30% słabych ,nie możemy spodziewać się samych sukcesów i oczekiwać ,że hodowca nie mając narzędzi do sprawdzenia(jednodniówki) przyśle nam same wybitne osobniki.
Pozostaje hodować samemu lub zamawiać ze sporym zapasem.

Dla jasności nie jestem hodowcą komercyjnym -hoduję dla siebie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2015, 09:18 - ndz 

Rejestracja: 15 kwietnia 2015, 22:27 - śr
Posty: 180
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Chojnice
emka24,
Jak dużą masz pasiekę?
Ile matek hodujesz?
Korzystasz z matek reprodukcyjntch czy własnych najlepszych?

Przepraszam za dociekliwość, ale sam zastanawiam się nad hodowlą na własne potrzeby.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2015, 10:58 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 maja 2012, 19:53 - czw
Posty: 295
Lokalizacja: Koło
Ule na jakich gospodaruję: wlkp. ramka 18
Podczepie sie pod temacik. Jaka ksiazka fajnie pokazuje jak latwo hodowac matki (dla laika ;-) ) ?

_________________
Chcesz być szczęśliwy jeden dzień? ? napij się,
Chcesz być szczęśliwy jeden rok? - ożeń się,
Chcesz być szczęśliwy całe życie? ? poświęć się pszczelarstwu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2015, 11:01 - ndz 

Rejestracja: 27 lutego 2011, 10:46 - ndz
Posty: 152
Lokalizacja: Pajęczno
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Michał Gromisz

"Wychów matek pszczelich na własne potrzeby pasiek"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2015, 14:37 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2130
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Szoszon,
Mam 50 rodzin.Plan na ten rok- ok 70 miniodkładów do unasienienia ,co się unasienni i czerwienie będzie rokować -prowadzenie do zimowli.Na te 70 planowanych rodzinek do unasienienia planuję przełożyć ok 150-180 larw.
Korzystam z matek reprodukcyjnych, ale jak mnie co zachwyci to i z użytkowej kilka ciągnę.
Kolegom zafascynowanym hodowlą i "selekcją"wyłącznie z własnego materiału pragnę przypomnieć,że to iż dzisiaj pracujemy z tak łagodnymi pszczołami zawdzięczamy wymianie pszczół w naszych pasiekach.O pszczołach z własnych selekcji chodzą do dzisiaj anegdoty.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2015, 14:53 - ndz 

Rejestracja: 15 kwietnia 2015, 22:27 - śr
Posty: 180
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Chojnice
Dzięki.

Rozumiem, że w ten sposób wymieniasz co roku 100% matek w pasiece.
Matek reprodukcyjnych masz dużo?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2015, 15:32 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2130
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
W tej chwili mam jedną zeszłoroczną, w czerwcu przyjdzie druga,ale w tym roku będę bazował na tej zeszłorocznej ,a z tegorocznej kilka szt. dla zaspokojenia ciekawości.
Ponieważ unasieniają się naturalnie to i tak każda rodzina jest inna.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2015, 21:18 - ndz 

Rejestracja: 15 kwietnia 2015, 22:27 - śr
Posty: 180
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Chojnice
emka24,

Dzięki za odpowiedzi.
Znalazłem już odpowiednie wątki na forum.
Podoba mi się Twoja metoda hodowli na własne potrzeby.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji