www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 10 lipca 2020, 09:19 - pt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
Post: 03 czerwca 2020, 21:02 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 grudnia 2019, 11:03 - ndz
Posty: 69
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: TrzyMiasto
Witam,
1.- czy może się udać - czy ktoś "przećwiczył" może z pozytywnym skutkiem :oczko: ... poddawanie matki Hinderhofer do odkładu Buckfasta?
2.- Czy tylko jako jedyna opcja to, Hinderhofer dla/do Krainki?
Oczywiście przy zachowaniu standardów poddawania matek, dla oby dwu możliwości.
Jakie jest prawdopodobieństwo, że dla przypadku pierwszego, matka zostanie skutecznie przyjęta? :chytry:
... Leszek

_________________
"... Egzaminy napełniają lękiem każdego, nawet dobrze przygotowanego, ponieważ najgłupszy może zapytać o więcej, niż najmądrzejszy jest w stanie odpowiedzieć..." Charles Caleb Colton.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2020, 21:08 - śr 

Rejestracja: 18 września 2016, 19:02 - ndz
Posty: 1135
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 10
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie
Jak odkład odpowiednio przygotowany tj brak otwartego czerwiu to nie powinno byc problemów z przyjęciem, czasami moga ciagnąc mateczniki na cicha wymiane ale to juz jak matka sie unasienni


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2020, 21:22 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 grudnia 2019, 11:03 - ndz
Posty: 69
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: TrzyMiasto
Oj - to mnie Pocieszyłeś :okok: Myślałem, że może być gorzej. A wersja taka - z odkładu eliminuję dotychczasową matkę, czekam ten tydzień i podkładam nową matkę tym razem Hinderhofer-a?
Oczywiście operujemy cały czas matką UN ...

_________________
"... Egzaminy napełniają lękiem każdego, nawet dobrze przygotowanego, ponieważ najgłupszy może zapytać o więcej, niż najmądrzejszy jest w stanie odpowiedzieć..." Charles Caleb Colton.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2020, 21:31 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 23:35 - śr
Posty: 3250
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
ldawid pisze:
Oj - to mnie Pocieszyłeś :okok: Myślałem, że może być gorzej. A wersja taka - z odkładu eliminuję dotychczasową matkę, czekam ten tydzień i podkładam nową matkę tym razem Hinderhofer-a?
Oczywiście operujemy cały czas matką UN ...

To sposób na porażkę. Masz za mało doświadczenia i łatwo przegapić ukryty matecznik - pszczoły są w tym bardzo pomysłowe. Zrób odkład bez czerwiu i jak zacznie czerwić zasilisz go przez dodawanie ramek z czerwiem i nalot . Przywiązujesz zbyt wielkie nadzieje z konkretną linią pszczół. Na początku to tak nie działa. Potem też nie zawsze zgodnie z marketingowymi opisami.
Poczytaj o poddawaniu matek , ja polecam pod kołpak.

_________________
P97 E73 S105 S500 M600

Praca jest celem życia człowieka, powinna dawać zadowolenie , a Syzyfa ukarano pracą nieskuteczną , nie dającą rezultatu. To kara za pychę i wynoszenie się nad innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 czerwca 2020, 05:34 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 grudnia 2019, 11:03 - ndz
Posty: 69
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: TrzyMiasto
manio pisze:
To sposób na porażkę. Masz za mało doświadczenia i łatwo przegapić ukryty matecznik - pszczoły są w tym bardzo pomysłowe. Zrób odkład bez czerwiu i jak zacznie czerwić zasilisz go przez dodawanie ramek z czerwiem i nalot . Przywiązujesz zbyt wielkie nadzieje z konkretną linią pszczół. Na początku to tak nie działa. Potem też nie zawsze zgodnie z marketingowymi opisami.
Poczytaj o poddawaniu matek , ja polecam pod kołpak.

Bardzo wyważona rada - dziękuję. Jak się ma 100% pasieki(całe dwa ule) :haha: w Backfaście, to siłą rzeczy szuka się "dywersyfikacji" :chytry: a że akurat ta linia wpadła mi w oko(o gustach się nie dyskutuje bodaj) :luzik: no cóż.
O metodzie na kołpak czytałem - nawet ciekawa metoda tylko jeszcze nie doczytałem, jak technicznie na plastrze ją stosujemy/jak mocujemy ówże "kołpak" i z czego wykonany najlepiej ...

_________________
"... Egzaminy napełniają lękiem każdego, nawet dobrze przygotowanego, ponieważ najgłupszy może zapytać o więcej, niż najmądrzejszy jest w stanie odpowiedzieć..." Charles Caleb Colton.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 czerwca 2020, 06:57 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 23:35 - śr
Posty: 3250
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
na forum dużo o tym , jest też na youtube filmik Polbarta. Zwracam uwagę ,że tydzień to za mało aby pszczoły nie miały możliwości założenia matecznika. Poczytaj o rozwoju pszczoły od jajka do larwy zasklepionej. Więcej lektury - mniej rozczarowań - choć nie da się ich uniknąć na początku.

_________________
P97 E73 S105 S500 M600

Praca jest celem życia człowieka, powinna dawać zadowolenie , a Syzyfa ukarano pracą nieskuteczną , nie dającą rezultatu. To kara za pychę i wynoszenie się nad innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 czerwca 2020, 08:38 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 11:02 - pt
Posty: 5338
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
ldawid, jeśli chcesz robić tą wymianę poprzez odkład to zerknij tutaj https://youtu.be/msgyOkyCiFA co prawda na tym filmie poddaję matkę sztucznie inseminowaną ale mechanizm jest identyczny.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."

https://www.youtube.com/channel/UCosWos ... OWqAAL66fg
https://www.facebook.com/tomek.kasiak.5


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 czerwca 2020, 08:50 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2018, 09:33 - pt
Posty: 249
Lokalizacja: Północne Lubuskie
Ule na jakich gospodaruję: WP, Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: SŁUBICE
1. Kasuj matkę dzień nr 1 -
2. Po 5-7 dniach - sprawdzaj ramki i zrywaj mateczniki - zrzucaj pszczoły z ramek aby je dobrze obejrzeć mimo wszystko zaglądaj na ścianki ula tam też może być coś podwieszone
3. czekasz do 10-11 dnia robisz przegląd usuwasz mateczniki jeśli przeoczyłeś, a jeśli przeoczyłeś i był jakiś to kolejnego dnia wracasz i podajesz

Połóż klateczkę na ramki tak aby pszczoły po niej chodziły spójrz jak reagują pszczoły czy wyciągają języki aby karmić matkę to pierwszy sygnał o sporej szansie na przyjęcie możesz a) wyłamać zabezpieczanie włożyć klateczkę miedzy czerw na wygryzieniu - włożyć węze do gniazda lub/i ramkę z suszem - sprawdzić za 5 dni czy są jajeczka i czy węzę budują , i czy nie ciągną mateczników na tym na wymianę matki
b) zamkniętą klateczkę włożyć otworzyć po 24 h reszta jak wyżej :-)

Podanie matki z sukcesem to nie problem jak rodzina dobrze przygotowana - ale aby ona tam została to już inna kwestia nikiedy dużo cięższa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2020, 10:08 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7288
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
zabieramy czerwiącą matkę lewą ręką a po odwróceniu dwa razy na pięcie w lewo jak bcf a prawo jak krainka :!: poddajemy nową natychmiast ale musi być zabrana prosto z ulika trochę trzeba prysnąc syropem po pszczołach żeby zgłupiały i matka przyjęta

jak nie ma matki z ulika zabieramy cały czerw z odkładu i po przerwie na papierosa zawieszamy matkę jaką chcemy, po przyjęciu czerw mozna zwrócić albo dołożyć z innych uli

jak ktoś sobie lubi komplikować w życiu to jego szczęście

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 czerwca 2020, 20:19 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 grudnia 2019, 11:03 - ndz
Posty: 69
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: TrzyMiasto
@CYNIG, filmik obejrzany - dziękuję.
@kudlaty, a jak Kolega by to zrobił? Tak jak w pierwszym akapicie swojej wypowiedzi? :chytry:
Kod:
zabieramy czerwiącą matkę lewą ręką a po odwróceniu dwa razy na pięcie w lewo jak bcf a prawo jak krainka :!: ...

Bo raczej nie każdy może się poznać na wybitnym poczuciu humoru i a nuż ... zastosuje się do rad doświadczonego skądinąd hodowcy? :jupi:
Pozdrawiam ... Leszek

_________________
"... Egzaminy napełniają lękiem każdego, nawet dobrze przygotowanego, ponieważ najgłupszy może zapytać o więcej, niż najmądrzejszy jest w stanie odpowiedzieć..." Charles Caleb Colton.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2020, 10:12 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7288
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
ldawid,
jak wszystko przygotowane jak trzeba aby poddać matkę nie ma kompletnie żadnego znaczenia jak ją poddamy, sprawa będzie o wiele łatwiejsza gdy uświadomimy sobie że nie ma jakiegoś cudownego 1 sposobu i przepisu na sukcesu no pomijając pilnowanie jakości i kondycji tego co sie kupuje i poddaje, trzymajac sie z daleka od ludzi którzy matki mają cały czas w ilościach ile byś nie chciał bez zamówienia, bo nigdy nie wiadomo ile ta "jednodniówka" czeka na klienta a inaczej sie nie da jak ktoś dużo hoduje, podobnie z matkami czerwiącymi ja łapie z ulików na życzenie a są tacy co mają na stole złapane bo nie chce sie im marnować czasu i paliwa na dojazdy
często wrzucam matki od tak prosto z klateczki czy lokówki bez ceregieli do odkładów czy ulików i obserwuje co się dzieje ważne żeby matka nie była rozbiegana to ja trzeba spowolnić robie to albo i nie na różne sposoby zależy jak stoje z czasem, jakiś miesiąc temu pisałem ze miałem matki niemalże sztywne bo tak było zimno kilka stopni na plusie a siedziały w aucie na swoją kolej, odchylałem folie i kładłem je jak pineski na ramkach , sam byłem ciekaw jakie efekty i przyjęły 90% tam gdzie je poddawałem był czerw otwarty czyli zupełnie nieksiążkowo a wrzuciłem bo nie miałem co z nimi zrobić i taki finał

jak matki beznadziejnej jakości sprzedają a sami nie wiedza ile już za nie liczyć bo widziałem i ceny po 35pln za NU to póżniej wymyślają jakieś cuda o niezgodności rasowej, a jak nie maja zadnej matki i szansy na samodzielne wychowanie to przyjmą nawet bez nogi problemem jest nie przyjęcie tylko to co się z nimi dalej dzieje i ile wraca z lotu a to zależy już od tego co nam sprzedano
co do hodowli matek to od przynajmniej 8 lat zajmuje sie tym na większą skale tylko sie nie obnosze z tym bo ręce mam tylko dwie, a nie bawie się w komercje i inkubatory bo to zawsze kończy się tak samo i takich matek nie chce widzieć na oczy, tak więc cosik tam już wiem i kitów sobie nie dam pociskać że a to mam złe miejsce do unasieniania to znowu dużo ptaków w okolicy czy inne insynuacje bo jak jeszcze coś domawiałem to mi takie coś wmawiano nieudolnie, jakoś moje się potrafią unasiennić bez problemów jak tylko pogoda jest a jak sie coś kupi to jest i tak że z 20 NU zostaje 4- 5 czerwiących a pare metrów dalej tylko że moje mamy w tym samym czasie czerwią praktycznie wszystkie,
nigdy nie patrzyłem na to co i gdzie daje, odkłady robie jak leci póżniej daje mateczniki danej lini idąc rzędami aż do ostatniego matecznika, jak zabraknie to biorę kolejną linie i tak cały czas

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2020, 11:06 - ndz 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2575
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Ja jednak zauważyłem jedną prawidłowość dotyczącą różnicy rasowej. Matki kupowane od Szczupaka które są same w sobie świetne i naprawdę jak dobierane jedna w jedną, muszą być po rozpoczęciu czerwienia pilnowane jeśli podaje je się do krainek. Zauważyłem, że pszczoły próbują je bardzo często po cichu wymieniać. Problem kończy się gdy pojawia się pokolenie pochodzące od tej matki. Dawno już od Zbyszka matek nie brałem i chyba czas to zmienić bo to naprawdę jedne z najlepszych jakie miałem w pasiece. Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2020, 11:42 - ndz 
MODERATOR

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 10:28 - sob
Posty: 2611
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
kudlaty pisze:
przyjęły 90% tam gdzie je poddawałem był czerw otwarty czyli zupełnie nieksiążkowo

moje mamy w tym samym czasie czerwią praktycznie wszystkie,

kudlaty, mając pożytki pyłkowe od marca do września , może tak pisać o przyjmowaniu matek , bo jak jest pożytek , to faktycznie można poddać matkę prosto na ramkę , ale jak u nas , okresy pożytkowe są krótkie a przerwy między nimi długie , to trzeba stosować różne sposoby , aby oszukać pszczoły i by matkę przyjęły.
Co do zgodności rasowej , to miałem takie doświadczenie , do rodzin z matkami BF KB , we wrześniu wymieniłem matki na czerwiące matki , krainki . Matki zostały przyjęte i rozpoczęły czerwienie . Jakie było moje zdziwienie , że wiosną we wszystkich tych rodzinach , brak było matek , które poddałem , zostały wymienione w cichej wymianie a te młode , z uwagi na późny termin , nie unasienniły się , być może był to przypadek , ale od tego czasu , wolę takie rodziny rozbić na odkłady , aby sytuacja nie powtórzyła się .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2020, 15:27 - pn 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 03 maja 2020, 08:11 - ndz
Posty: 3
Lokalizacja: Rzeszów / Tyczyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Rzeszów
Witam wszystkich.
To mój pierwszy post na forum pszczelarskim w ogóle jakimkolwiek.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Pytanie mam takie:
czy mogę na 8 rodzin jakie posiadam (w różnym stanie rozwoju) wymienić np 6 matek ? O tej porze roku np. za tydzień lub dwa (pogoda), czy może to mieć jakieś większe konekwencje o których nie mam pojęcia?
Pszczoły mam rok i mało jeszcze wiem... Chce wymienić na jakieś o znanym pochodzeniu, bo kupiłem "byle co" i różnie się mają te "kundelki"...
Z góry dzięki i pozdrawiam.

P.S. Szukam i szukam jak tu dodać podpis pod wiadomością i chybam za głupi? Ktoś podpowie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2020, 15:52 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 23:35 - śr
Posty: 3250
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
Witamy na forum :)
Może zacznij od wymiany jednej matki to zdobędziesz doświadczenie . Jak 6 od razu i popełnisz błędy to możesz sobie narobić biedy. Prościej zrobić odkłady z matkami jakie sobie wymarzyłeś, a wymienić po sezonie . Potem zasilać czerwiem odkłady z rodzin planowanych do rozwiązania lub połączyć po zabraniu niechcianej matki.
Chyba ,że nie liczysz na miód w tym roku ? Nie wiem na jakim etapie jesteś Ty i Twoje pszczoły.
Do nauki pszczelarstwa wcale nie potrzeba pszczół rodowodowych , wybitnie rasowych z ładnymi nazwami w zagramanicznych językach :mrgreen: . Nawet lesze są pszczoły lokalne , dostosowane do lokalnych warunków. Nie będzie od razu więcej miodu tylko z powodu wymiany matek, a mogą się okazać gorsze od tych co masz.

Podpis , awatar czy inne bajery ustawisz w konfiguracji swojego konta ( prawy górny róg strony , nad chatem pszczelarskim).

pozdrawiam
manio

_________________
P97 E73 S105 S500 M600

Praca jest celem życia człowieka, powinna dawać zadowolenie , a Syzyfa ukarano pracą nieskuteczną , nie dającą rezultatu. To kara za pychę i wynoszenie się nad innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2020, 19:54 - pn 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 03 maja 2020, 08:11 - ndz
Posty: 3
Lokalizacja: Rzeszów / Tyczyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Rzeszów
Z tym podpisem to u mnie nie ma takiej opcji, albom j.w. :)

Etap mam taki, że pszczoły mam od roku, jakieś 15 km od domu, w sadzie, dookoła łąki i lasy , więc baza jakaś jest :)

Za pomysł z odkładami dzięki wielkie, chyba najłatwiej tak to zrobić, tylko że wszystkie ule mam pełne. Muszę pomyśleć.
Matki chcę wymieniać (nie na jakieś gwiazdy egzotyczne :)) dlatego, że naiwnie kupiłem od gościa w tamtym roku kilka odkładów z jakimiś francami nieuprzejmymi wcale :) i żadna przyjemność im "usługiwać" :)
Miodu to może trochę będę miał z dwóch dobrych i grzecznych uli (matek?).
Nurtuje mnie taka rzecz: jak długo po usunięciu matki i czerwiu otwartego lub zniszczeniu mateczników można/trzeba czekać z podaniem nieunasiennionej matki.

Dziękuję raz jeszcze za odpowiedź
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2020, 20:34 - pn 

Rejestracja: 22 kwietnia 2019, 22:49 - pn
Posty: 72
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Studzianki
amatorek pisze:
Nurtuje mnie taka rzecz: jak długo po usunięciu matki i czerwiu otwartego lub zniszczeniu mateczników można/trzeba czekać z podaniem nieunasiennionej matki.

Dziękuję raz jeszcze za odpowiedź
Pozdrawiam

Ja poddaje matki w 9-10 dniu po osieroceniu. Chyba ze masz podzielona rodnie krata i wiesz gdzie masz czerw otwarty, zabierzesz go i poddasz nowa matke po skasowaniu starej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 czerwca 2020, 16:59 - wt 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 03 maja 2020, 08:11 - ndz
Posty: 3
Lokalizacja: Rzeszów / Tyczyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Rzeszów
Dziękuję za odpowiedzi.
Życzę poprawy pogody :)

Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 czerwca 2020, 18:51 - wt 

Rejestracja: 14 czerwca 2016, 08:15 - wt
Posty: 389
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
Moim subiektywnym zdaniem lepiej przyjmują matkę NU po zerwaniu mateczników niż do odkładu "znad kraty" gdzie mateczników nie ma i nie było.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 czerwca 2020, 16:30 - czw 
MODERATOR

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 10:28 - sob
Posty: 2611
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Wiech pisze:
Moim subiektywnym zdaniem lepiej przyjmują matkę NU po zerwaniu mateczników niż do odkładu "znad kraty" gdzie mateczników nie ma i nie było.

Najlepiej jest taką rodzinę całkowicie pozbawić czerwiu , wtedy w zasadzie przyjmują wszystko .W takim odkładzie " znad kraty" mogę być czynne trutówki i wtedy zaczyna się problem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 czerwca 2020, 19:54 - czw 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 grudnia 2007, 10:08 - ndz
Posty: 734
Lokalizacja: Krosno
Ule na jakich gospodaruję: Wkp, LN.
Miejscowość z jakiej piszesz: Krosno
amatorek pisze:
Witam wszystkich.
To mój pierwszy post na forum pszczelarskim w ogóle jakimkolwiek.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Pytanie mam takie:
czy mogę na 8 rodzin jakie posiadam (w różnym stanie rozwoju) wymienić np 6 matek ? O tej porze roku np. za tydzień lub dwa (pogoda), czy może to mieć jakieś większe konekwencje o których nie mam pojęcia?

Jeżeli wymiana nie uda się za pierwszym podejściem, to stracisz rodziny produkcyjne w tym sezonie.
Lepiej to zrobić początkiem sierpnia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



Słoje 900   baner na stron    

      baner czasopisma Pasieka

   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji