FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

Zeby chodować trzeba mieć co
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=9&t=13888
Strona 1 z 1

Autor:  kawa1 [ 25 sierpnia 2014, 20:44 - pn ]
Tytuł:  Zeby chodować trzeba mieć co

:cry: Moja historia jest dość dluga i zawiła wiec niebede się rozpisywał ze szczegółami. Pszczółkami zajmuje się od 21lat od dzieciaka z przerwami(sporymi)(praca zawodowa...brak czasu) Miałem 10lat jak zmarł Wujek i odziedziczyłem 8 rodzin pszczelich od 10lat pracuje jako kierowca zawodowy i czas niebywalem w domu po 6tyg. ... Mam wielka prośbe do kolegów pszczelarzy baaardzo proszę kogos o sprzedanie mi jeszcze teraz w tym roku chociażby jednej rodziny interesuje mnie roj na ramkach bez ula lub ewentualnie z ulem wielkopolskim 10cio ramkowym wielokorpusowym od 2 lat nie pszczelarze i te zimy już nieprzetrwam .... tesknie za pszczołami! Mega mi zależy by przez zime mieć się o kogo martwic i na wiosne obserwować rozwój moich podopiecznych ehh... sami rozumiecie. Czy ktoś by mi pomógł w tej kwestii ? Ja jestem z woj. Pomorskiego ale kurier tez przecież wchodzi w gre.
Zlituje się nademna ktoś?

Autor:  Marek Podlaskie [ 25 sierpnia 2014, 22:03 - pn ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

http://olx.pl/oferta/pszczoly-CID757-ID ... 0e3dfa3739
http://olx.pl/oferta/pszczoly-pszczele- ... d074f4ffed

Autor:  kawa1 [ 25 sierpnia 2014, 22:54 - pn ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Od ogłoszen to ja zaczełem przewinęło się kilka zawsze albo już nieaktualne albo np. - tylko calosc z cena 3,5,9tys.zl. Ale dzięki za zainteresowanie i jakiś trop.

Autor:  adamjaku [ 26 sierpnia 2014, 07:10 - wt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

100x wolałbym kupić przezimowane niż nieznanego pochodzenia na zimę. To pierwsze. Uli jest oferowanych na rynku są nieprzebrane ilości. Dzwoń tylko tam, gdzie ogłoszenie jest świeże. W tej chwili 150-200zł za rodzinę to najnormalniejsza oferta cenowa. 2 lata temu kupowałem po 180zł wraz z ulem. Fakt, czasem trzeba się kawałek przejechać, ale jako kierowca chyba nie masz z tym problemu.

http://allegro.pl/pszczoly-rodziny-pszc ... 86100.html

Tak sobie patrzę. 6 ramek, dokarmione i przygotowane do zimy i jeszcze 4-5 ramek czerwiu. Unikaj takich naciągaczy. No chyba, ze do 6 ramek dodaje ten czerw w gratisie.

Autor:  kawa1 [ 26 sierpnia 2014, 10:43 - wt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Co do uli i sprzętu to mam prawie wszystko cale wypsazenie może brakuje wezy lub jakiejś innej drobnostki. Taak wiem wiem ze mądrzej kupic na wiosne ale to była potrzeba serca,marzenie liczyłem ze na takim forum niebrakuje dużych pszczelarzy którym oddanie jednej dwóch rodzin całkowicie nierobi roznicy przecież przy pasiece ok czy ponad 100pniowej to wydaje mi się ze sprzedaż 1 rodziny to żaden problem. A i o jakość pewność pszczol mysle ze niebyloby problemu.

Autor:  asan [ 26 sierpnia 2014, 10:59 - wt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

kawa1, wczoraj musiałem wybrać rodzinę pomiędzy przewodów wentylacyjnych. Na razie wstawiłem ją do ula na susz i węze i dałem kilo cukru 1:1. Jeśli chodzi o wielkość to szału nie ma, na oko ze cztery ramki obsiadają. Czerwiu praktycznie wcale. Spodziewałem się miodu, ale był suchy susz i głód. Sporo warrozy i motylicy.
Odbiór z Krakowa.
Chociaż za sam koszt przejazdu kupisz ze dwie rodziny koło siebie....

Autor:  kudlaty [ 26 sierpnia 2014, 11:10 - wt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

kawa1 pisze:
Co do uli i sprzętu to mam prawie wszystko cale wypsazenie może brakuje wezy lub jakiejś innej drobnostki. Taak wiem wiem ze mądrzej kupic na wiosne ale to była potrzeba serca,marzenie liczyłem ze na takim forum niebrakuje dużych pszczelarzy którym oddanie jednej dwóch rodzin całkowicie nierobi roznicy przecież przy pasiece ok czy ponad 100pniowej to wydaje mi się ze sprzedaż 1 rodziny to żaden problem. A i o jakość pewność pszczol mysle ze niebyloby problemu.

znajdz jakas wieksza pasieke kolo siebie zadzwon lub najlepiej tam pojedz i pogadaj z włascicielem jesli przedstawisz swoja sytuacje mysle ze cos sie znajdzie ale zapomnij o cenie 200zł za rodzine z ulem jak tu piszą w temacie bo każdy liczyć potrafi
powodzenia

Autor:  kawa1 [ 26 sierpnia 2014, 14:16 - wt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Wszlkie wyżej opisane propozycje już poczyniłem zostaje mi jedynie znalezienie kogos kto by sprzedał mi roj lub czekanie na wiosne... Liczyłem ze znajdzie się ktoś co mialby ''na zbyciu" lub chcący pomoc mi. A co do ceny to tez oczywiście nielicze ze za darmo lub poldarmo. Wysowa się pytanie dlaczego nieogarnelem się wcześniej z miesiąc? Niestety niebylo to możliwe a teraz już definitywnie zapadly pewne decyzje co gwaratuja normalny czas dla pszczolek. Jeśli chodzi o dojazd to 200km to żaden problem dalej wolalbym się niepuszczac swoim autem(niepewne) a na motorze z rojnica pełną pszczół to bynajmniej komicznie bym wyglądał :D

Autor:  maderm [ 26 sierpnia 2014, 16:18 - wt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Mam w tej chwili 17 rodzin i mogę Ci jedną odsprzedać, żaden problem. Tylko że mam ule Ostrowskiej,i jeszcze jeden pozostał Wlkp które likwidowałem.Tel 697 343 169

Autor:  Marek Podlaskie [ 27 sierpnia 2014, 21:20 - śr ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

http://olx.pl/oferta/ule-z-pszczolami-C ... 4de8310d8d

Autor:  kawa1 [ 27 sierpnia 2014, 22:07 - śr ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Hmm Kolega nademna czowa jak milo! :oops: obdzwaniam wszystkie ogłoszenia ale tego faktycznie jeszcze nie. Juz dzwonie Kolega maderm obiecal mi rodzinke z ulem mam spory kawal ale do wiosny na pewno odbiore od niego :D A tak to powiem wam ze niełatwe znalesc pszczolki w tym okresie albo totalnie drugi koniec polski albo jakies inne powody... Jako ciekawostke- za jakies 3 dni będę w domu z trasy i umowilem się ze starszym(mocno) panem z którym rozmawiałem 2 dni temu i powiedział mi ze w zeszłym tygodniu wrocil z rzepaku! :roll: A na wrzos niejedzie i mi niepoleca bo pająki zjedza wszystkie pszczoly i zostane z niczym. On chce sprzedać kilka rodzin bo rodzina mu kazala pytam jakie to ule on-ze wlkp. ja-standard? korpus lezak? a on- standard tylko rozne 8,9,12,14ramkowe acha.. po tej rozmowie mam obawy co do zdrowotności pszczolek ale pojade i sam zobaczę postaram się cos stwierdzić ocenic czerw i stan rodzin. Acha a karmienie zamierza rozpocząć po 15tym września...bo jak to powiedział teraz niemozna bo pszczoly nosza pylek...

Autor:  qq [ 27 sierpnia 2014, 22:31 - śr ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

W mojej okolicy ma gość bodaj 6 rodzin w dadancie,ale niewiem co to za pszczoła i jej kondycja .Sam niezamiaruję powiększyć więc gość szuka .
A w warszawiaku poszerzanym też ma pewna wdowa, woła po 300 za rodzinę z ulem (6 szt) ,syt. jak wyżej ,nieznana kondycja pszczół.

Autor:  bomy13 [ 27 sierpnia 2014, 22:44 - śr ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

kawa1, 792453742 zadzwoń ,jeszcze niedawno Gościu oferował pszczoły,roje odkłady,a mieszka w Gdańsku Wrzeszcz,to masz na prawie na miejscu.Pozdrawiam Bogdan.

Autor:  Warszawiak [ 27 sierpnia 2014, 23:31 - śr ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

kawa1 pisze:
Kolega nade mną czuwa, jak milo!

Tylko się cieszyć, że jest taki:) Wg mnie, podstawowa zasada (powtarzam się), bierz/kupuj, pszczoły/ule, do których możesz podjechać/zobaczyć/zadecydować. Raczej nie kota w worku kilkaset kilometrów od siebie. Pozdrawiam.

Autor:  kawa1 [ 28 sierpnia 2014, 00:37 - czw ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

qq pisze:
W mojej okolicy ma gość bodaj 6 rodzin w dadancie,ale niewiem co to za pszczoła i jej kondycja .Sam niezamiaruję powiększyć więc gość szuka .
A w warszawiaku poszerzanym też ma pewna wdowa, woła po 300 za rodzinę z ulem (6 szt) ,syt. jak wyżej ,nieznana kondycja pszczół.

O a masz jakiś namiar? nr tel.? Kwidzyn to zeczywiscie wcale niedaleko.

bomy13 pisze:
kawa1, 792453742 zadzwoń ,jeszcze niedawno Gościu oferował pszczoły,roje odkłady,a mieszka w Gdańsku Wrzeszcz,to masz na prawie na miejscu.Pozdrawiam Bogdan.

Baardzo dziekuje! Z samego rana będę dzwonil.Gdansk to jak w domu-tam mam firme na osowie to rzut beretem by był.

Warszawiak pisze:
kawa1 pisze:
Kolega nade mną czuwa, jak milo!

Tylko się cieszyć, że jest taki:) Wg mnie, podstawowa zasada (powtarzam się), bierz/kupuj, pszczoły/ule, do których możesz podjechać/zobaczyć/zadecydować. Raczej nie kota w worku kilkaset kilometrów od siebie. Pozdrawiam.

Zasadniczo masz racje ale mysle ze kupując pszczoły od wachowca hodowcy to i worku może być Tygrys :haha: Najgorzej jest jak zmarł dziadzia i "wnukowie" wyprzedają wtedy uslyszalem już takie ceny...ze hej po fotach widać np. ze ule zmeczone a z rozmowy wynika ze pszczoly kilka miesięcy bez opieki już sa wtedy odpuszam rzecz jasna.

Autor:  Warszawiak [ 28 sierpnia 2014, 00:48 - czw ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

kawa1 pisze:
Zasadniczo masz racje ale mysle ze kupując pszczoły od wachowca hodowcy to i worku może być Tygrys

Może być, ale z przyczyn niezależnych od Was (np. transport) - tygrys martwy. Nigdy pszczół nie kupowałem, więc pewnie zasadniczo masz rację:) Pozdrawiam.

Autor:  kawa1 [ 28 sierpnia 2014, 01:10 - czw ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

hmm ha ha :haha: Zasadniczo :D przecież większość odkładów na rynku idzie drogą wysylkowa w transportówkach pewnie z ulem jeśli nie jest przystosowany do przewozu to już problem ale szczerze tez niemam oświadczenia w zakupach z wysylka.

Autor:  adamjaku [ 28 sierpnia 2014, 06:30 - czw ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

kawa1 pisze:
a z rozmowy wynika ze pszczoly kilka miesięcy bez opieki już sa wtedy odpuszam rzecz jasna.


Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak pszczoły dobrze radzą sobie bez pszczelarza.. Jeśli właściwie były leczone, miód nie zabierany i gniazdo odpowiedniej wielkości - lepszych nie znajdziesz. Ja na wiosnę kupowałem ze znajomym pasiekę, 25 uli, pszczelarz zmarł w październiku. Był to maj, pszczoły nie ruszane, zostawione w WLKP na 8 ramkach. W maju były na całym ulu, dobudowane plastry za zatworem i niesamowicie silne. Nie wiem jak z warrozą, bo kupował to mój znajomy. Ja mu takiej siły zazdrościłem.

Autor:  kawa1 [ 28 sierpnia 2014, 11:14 - czw ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Zdaje sobie sprawę doskonale przecież pszczoły od tysiecy lat zyja naturalnie same sobie radząc miałem na myśli raczej to ze niektórzy staruszkowie niemaja pojęcia o chorobach i dostępnych srodkach leczniczych robia tak jak ich ojciec dziadek itd.. i niestety nie zawsze maja faktyczne pojecie pomimo tego ze ich bardzo szanuje tak wlasnie uważam po niejednym takim przykładzie z doświadczenia mojego. 3lata temu byłem po pszczoly u młodego ok 40lat pszczelarza znajomy prosil o pomoc w zakupie.Pszczelarz w rozmowie fachowiec nad fachowcow! Do pasieki niedalo się podejść bez zbroii... atakowaly już od ok20metrow mega zlosliwe.. plastry w ulach az prawie czarne!...

Autor:  6Cichy [ 28 sierpnia 2014, 18:24 - czw ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

kawa1 pisze:
Hmm Kolega nademna czowa jak milo! :oops: obdzwaniam wszystkie ogłoszenia ale tego faktycznie jeszcze nie. Juz dzwonie Kolega maderm obiecal mi rodzinke z ulem mam spory kawal ale do wiosny na pewno odbiore od niego :D A tak to powiem wam ze niełatwe znalesc pszczolki w tym okresie albo totalnie drugi koniec polski albo jakies inne powody... Jako ciekawostke- za jakies 3 dni będę w domu z trasy i umowilem się ze starszym(mocno) panem z którym rozmawiałem 2 dni temu i powiedział mi ze w zeszłym tygodniu wrocil z rzepaku! :roll: A na wrzos niejedzie i mi niepoleca bo pająki zjedza wszystkie pszczoly i zostane z niczym. On chce sprzedać kilka rodzin bo rodzina mu kazala pytam jakie to ule on-ze wlkp. ja-standard? korpus lezak? a on- standard tylko rozne 8,9,12,14ramkowe acha.. po tej rozmowie mam obawy co do zdrowotności pszczolek ale pojade i sam zobaczę postaram się cos stwierdzić ocenic czerw i stan rodzin. Acha a karmienie zamierza rozpocząć po 15tym września...bo jak to powiedział teraz niemozna bo pszczoly nosza pylek...


kolego nie kupuj od niego pszczół tylko to co pije lub pali :wink:

Autor:  Warszawiak [ 28 sierpnia 2014, 23:23 - czw ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

6Cichy pisze:
kolego nie kupuj od niego pszczół tylko to co pije lub pali :wink:

Kolego kawa1, daj namiary na gościa, właśnie to co używa by mi się na zimę zdało, bo pono długa będzie:)
kawa1 pisze:
Acha a karmienie zamierza rozpocząć po 15tym września...bo jak to powiedział teraz niemozna bo pszczoly nosza pylek...

A tu byś się zdziwił, jak ma nawłoć i duże obsady jesiennych kwiatów, krzewów, to nawet mądrze. Pyłku im nie dołoży, pokarm może zawsze. Pytanie czy do tej pory będzie komu. Pozdrawiam.

Autor:  kawa1 [ 29 sierpnia 2014, 01:34 - pt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

[quote="Warszawiak"]A tu byś się zdziwił, jak ma nawłoć i duże obsady jesiennych kwiatów, krzewów, to nawet mądrze. Pyłku im nie dołoży, pokarm może zawsze. Pytanie czy do tej pory będzie komu. Pozdrawiam.

W mich stronach niema nawłoci pozatym jest usytuowany w zabudowie miejskiej

Autor:  Warszawiak [ 29 sierpnia 2014, 02:29 - pt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

[W mich stronach niema nawłoci pozatym jest usytuowany w zabudowie miejskiej
[/quote]trochę logiki, precyzji! Co chciałeś przekazać takim kalamburem?

Autor:  kawa1 [ 29 sierpnia 2014, 12:52 - pt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Przepraszam za nielogiczny wpis. Po prostu wiem ze wspomniany wyżej Pan pszczoly ma w zabudowie miejskiej i o jakims pożytku lacznie z pyłkiem raczej niema mowy. Dlatego tez stwierdzenie ze on niemoze podac pokarmu wcześniej niż 15ty września ja uważam za bledne.

Autor:  asan [ 29 sierpnia 2014, 13:09 - pt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Chłopie, w mieście jest więcej pożytku niż na wsi :)
Mam ule i tu i tu, więc wiem co mówię. Tylko żałuję że nie bliżej centrum gdzie w parkach stare lipy... ;)

Autor:  Warszawiak [ 31 sierpnia 2014, 18:39 - ndz ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

asan pisze:
Chłopie, w mieście jest więcej pożytku niż na wsi :)

Dokładnie tak:) Jak jeszcze z 15 ha ogródków działkowych pod nosem (wylotkiem), ze 2 ha nawłoci na torowisku kolejowym w środku, to niech się o tej porze wieś schowa. Zresztą w sezonie też:) Pozdrawiam.

Autor:  kawa1 [ 04 września 2014, 23:31 - czw ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Wypowiadalem się głownie w kontekście podawania syropu ze przed 15tym to niby za wcześnie według tego starszego pana ale oki złapaliście do czego się przyczepić a byliście i widzieliście miejsce o którym ja się wypowiadałem???

Kit z tym...

Mam pszczolki ! Ładne dość lagodne (tylko 8 uzadlen) tegoroczna matka krainka obsiadaly 9ramek wlkp. jednedna dolozylem z suszem bo zsiedlilem nowy w swej karierze ul poulrietanowy(by w końcu mieć własne zdanie o takowym) podalem mala 1.8l.podkarmiaczke z syropem 1:1 a jutro po pracy zostaje biegac dookoła ula i się cieszyc! :mrgreen:

Autor:  Warszawiak [ 04 września 2014, 23:58 - czw ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

kawa1 pisze:
oki złapaliście do czego się przyczepić a byliście i widzieliście miejsce o którym ja się wypowiadałem???

Oczywiście, że nie:) Logiczna procedura to 1. literatura fachowa, 2. praktyka - potem dopiero jakieś forum. Zaczynanie od forum to wg mnie co najmniej lekka pomyłka:) Pozdrawiam.

Autor:  wtrepiak [ 05 września 2014, 07:55 - pt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Na działkach jest masę różnych kwiatów,aksamitki itp. teraz kwitną astry i mają też kępki nawłoci... Tysiące działek....

Autor:  kawa1 [ 06 września 2014, 00:02 - sob ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Warszawiak pisze:
Oczywiście, że nie:) Logiczna procedura to 1. literatura fachowa, 2. praktyka - potem dopiero jakieś forum. Zaczynanie od forum to wg mnie co najmniej lekka pomyłka:) Pozdrawiam.


"Kolego" skoro oczywiście ze nie to po jaka cholerę się spinasz i komentujesz? Tak Ci zależy na ostatnim slowie? Skoro napisałem ze miejsce wcześniej wspomnianego Pana jest slabe to skoro niesprawdziles niewidziales i niewiesz to tak jest! A wypowiedz moja dotyczaca się tego Staruszka wcale niemiała na celu dywagacje na temat czy wies czy miasto i wcale niemowilem ze miasto gorsze.
Pozatym temat tez dotyczyl się całkowicie czego innego i kazy kochający pszczoly zrozumial go i mnie.

Prawdziwy milosnik to ucieszylby się z mojego szczęścia i z tego ze udało mi się i mam co chodowac.

Mowisz ze jestem pomylony kozystajac z tego forum??! Wedlug tej Twojej (co zauwazylem już nieraz) blednej teorii ze mi praktyki brakuje luz ze zbym może mało książek przeczytałem to- w sumie wystarczylo z ta Twoja wspomniana logika i zrozumieniem przeczytać mój 1szy wpis w tym temacie to bys miał rozeznanie a dla rozwiania Twoich wątpliwości do PZP wstapilem w 1995roku majac 1szy sezon pszczelarzenia za sobą i do związku nalezalem przez następnych 5 lat nr.legitymacji 3490 podpisana przez uwczesnego Prezesa koła w Pucku p.Jaszke (mogę wrzucić skan).Byłem na ogólnopolskich targach w 95 i 96roku w Opolu i Bilesko Białej artykuły o mojej skromnej osobie były w lokalnej i ogólnopolskiej prasie pszczelarskiej pisane przez niezyjacego już niestety lek.med.Mariana Zuka .Praktyki z następnych lat nie jestem w stanie udowodnić i udokumentować gdyż była ona trochę w kratke bez przynaleznosci do jakiegogos zgrupowania pszczelarskiego. Pszczelarzylem na 4 typach uli z 4roma rasami pszczelimi nieliczac oczywiście roznych mieszanych kundelków. Literatura? Mam Ci może wymienić poszczególne książki które przeczytałem i czytam? Bez przesady... Tak wiem zaraz odpiszesz ze może nie wymagasz a temat będziesz ciagnał do końca byle tylko mieć ostatnie zdanie ale mysle ze bardziej na miejscu byłoby podzielenie mojej radości ze udało mi się nabyc rodzinke która ma oddanego opiekuna. A w dużej mierze udało mi się to dzięki forum właśnie na którym pisanie przezemnie wlasnie uważasz za lekka pomyłke :thank: Mysle ze to wszystko w tym temacie A Kolega którzy byli zainteresowani pomocą i pomogli mi bardzo dziekuje .
Temat uważam za zamknięty a Moderatora proszę o usuniecie.Po co ma zawalać pamięć. Pozdrawiam Dawid

Autor:  Marek Podlaskie [ 06 września 2014, 12:50 - sob ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Warszawiak pisze:
potem dopiero jakieś forum. Zaczynanie od forum to wg mnie co najmniej lekka pomyłka:) Pozdrawiam.

Więc zastanawiam się po co jesteś na JAKIMŚ FORUM :?: :?: Co Tobie staremu wyjadaczowi daje jakieś forum :do bani: :?: :?:
Właśnie na forum sa ludzie ,którzy nawet na proste pytania potrafią odpowiedzieć ,nawet kilka razy .Należy ich tylko znaleźć :thank: .Bo spora częś to bajkopisarze i marzyciele .
5 lat temu ,jak by ktoś powiedział ,że będę miał swoje pszczoły i tyle uli to bym powiedział ,że jest pi......y.Nie cierpiałem pomagać teściowi ,pszczoły były złośne ,upał .Po co mi takie zajęcie.
Aż wreszcie trafiłem na forum AMBROZJA ,gdzie zacząłem czytać posty ,zaczęło mnie to ciekawić. Zakup książek ,miliony pytań do kolegów ,szczególnie Zdzisława, Pewexa , Michała55, Henrego , Miłego Mariana, Cyniga ,Jędrusia ,Amazurka, Cordovana i wielu innych :thank: sprawiły ,że pokochałem pszczółki. Więc nie pisz jakieś forum. Kwestia na jakich ludzi trafisz. Ale względem kogoś ,kto nie ma wiedzy ,zaczyna przygodę z pszczołami trzeba mieć cierpliwość ,podpowiedzieć umiejętnie. Tego ,wielu na forum brakuje. Kiedyś ,to było zdecydowanie ciekawsze forum. Teraz właśnie są tacy co drwią ,ironizują i uważają się za fachowców. Tylko czy tak jest :?: :?: Ja w to wątpię. I to się tyczy również Ciebie Panie Warszawiak :pala: :haha:

Autor:  Odnowiciel [ 06 września 2014, 16:40 - sob ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Ale On chciał tylko sobie postów nabić.

Autor:  wtrepiak [ 07 września 2014, 09:12 - ndz ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Nie rozumię ,,,,on chciał sobie postów nabić ,i co mu to daje
Spotykam się już któryś raz z takimi wpisami ,może ktoś wyjaśni , co ma na myśli!!!!!

Autor:  edifi [ 07 września 2014, 09:31 - ndz ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Kolega Warszawiak to istny rekordzista, jest na forum od 28 maja tego roku a jego średnia to: Liczba postów: 475 [0.20% wszystkich postów / średnio dziennie: 4.66]
Widzę że najbliższy cel to 500 i pewnie jeszcze w tym roku 1000 postów. Administratorzy powinni takich ludzi ostrzegać :pala:

Autor:  qq [ 07 października 2014, 14:37 - wt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

edifi pisze:
Kolega Warszawiak to istny rekordzista, jest na forum od 28 maja tego roku a jego średnia to: Liczba postów: 475 [0.20% wszystkich postów / średnio dziennie: 4.66]
Widzę że najbliższy cel to 500 i pewnie jeszcze w tym roku 1000 postów. Administratorzy powinni takich ludzi ostrzegać :pala:


Ale i tak nieprzebije niejakiego Birkuta , który tak zasrał swymi wpisami tematy jak kaczka podwórko, że moderatorzy nienadążali kasować bzdurnych wpisów .

Autor:  Cordovan [ 07 października 2014, 21:51 - wt ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

qq pisze:
Ale i tak nieprzebije niejakiego Birkuta , który tak zasrał swymi wpisami tematy jak kaczka podwórko, że moderatorzy nienadążali kasować bzdurnych wpisów .
Fakt Staszek był upierdliwy ale i czasami coś mądrego napisał trzeba przyznać. :wink:

Autor:  manio [ 08 października 2014, 02:14 - śr ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

sam masz Cordovanie 4,62 posta/dziennie , więc też należysz do elity ADHD na forum :haha: i rzadko ilość przechodzi w jakość :?

Autor:  Cordovan [ 08 października 2014, 05:59 - śr ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

manio wystarczy odpisać na kilka postów wieczorkiem czy rano jak siądzie się w wolnej chwili do kompa i masz taką statystykę a co do jakości postów jakie piszę to pozwól że nie skomentuję twojej sugestii by nie wszczynać kolejnej sprzeczki typu czyja racja, ocenią zainteresowani treścią. Jak do tej pory mam więcej podziękowań i pytań telefonicznych i emailowych od osób, które czytają to co piszę czy na forum czy w Czasopiśmie Pasieka niż zarzutów, że coś jest nie tak po tym jak ktoś zastosował się do moich porad. Dla mnie to jest wyznacznikiem tego czy komuś pomogłem czy nie a nie krytyczne wpisy na forum osób, które własne niepowodzenia muszą przerzucić w dozie frustracji przez posty na inne osoby byle uświadomić sobie, że pozbyło się swojej winy bo to jednak ktoś źle poradził. :wink:

Autor:  manio [ 08 października 2014, 07:55 - śr ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

pierwsze : pycha , drugie : .... itd. , tak dla przypomnienia. Pisz , nie przeszkadza mi to , w końcu to wolne forum i dzięki Twoim postom żyje , choć niepotrzebnie się czasem oferujesz z pomocą różnego rodzaju trollom .

Autor:  Warszawiak [ 08 października 2014, 19:16 - śr ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

edifi pisze:
Widzę że najbliższy cel to 500 i pewnie jeszcze w tym roku 1000 postów. Administratorzy powinni takich ludzi ostrzegać :pala:

Nikt mnie jeszcze nie ostrzegał, że jest jakiś limit:) Pierwszy cel osiągnięty, bo ucieszyłem się jak dziecko, że takie forum istnieje (polanki, pszczelarstwa, pasieki wędrowne - wymierają, bo nudne jak flaki z olejem).
Zresztą robię wino od 20 lat i ze 2 lata temu wparowałem na forum winiarskie. Tam też jakoś szybko mi się nabiło z 500. Ale teraz już tylko robię wino, mają ode mnie spokój:) Nawet nie pamiętam jak się zalogować (wiek robi swoje:). Jeśli nadużyłem gościnności tego forum lub kogoś uraziłem (na pewno nie starałem się), to przepraszam. Za to sporo zyskałem, bo archiwum tu megapotężne i rzeczywiście zadawanie pytań wynika raczej z lenistwa a doklejanie się do tematów z natury albo nadmiaru "małego co nieco:) Pewnie z czasem zamilknę (jak wszyscy zamilkniemy:), najwyżej na pw do paru kolegów coś skrobnę. Pozdrawiam. Mam nadzieję, że bez urazy.

Autor:  meteor [ 08 października 2014, 21:36 - śr ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

A co tam jakieś pięćset postów.Nawet tysiąc nie byłoby dużo.
To świadczy o umiłowaniu pszczół.
Przecież każdy może walić posty jak z ckm.
Każdy z nas ma swój rozum.
Myślenie nie boli.
Pozdrawiam serdecznie.

Autor:  Cordovan [ 08 października 2014, 22:32 - śr ]
Tytuł:  Re: Zeby chodować trzeba mieć co

Warszawiak pisze:
Nikt mnie jeszcze nie ostrzegał, że jest jakiś limit:) Pierwszy cel osiągnięty,
I pisz sobie ile Ci się podoba byle merytorycznie i nikomu nic do tego kto ile pisze, jak zazdroszczą niech też piszą, będzie więcej do czytania i odpisywania, forum będzie żywsze i nie będzie się nikomu nudziło z tych co mają za dużo wolnego czasu. :wink:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/