www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 23 marca 2019, 06:19 - sob
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 
Autor Wiadomość
Post: 12 listopada 2014, 01:10 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2014, 20:13 - śr
Posty: 1429
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Jako wieloletni piwosz (mam nadzieję, że żony nie zaglądają na to forum) i w pewnym sensie koneser (działałem w tej branży wiele lat, w port folio byłoby ok 1000 wypitych - uwaga - gatunków piw, nie samych piw, bo tych pewnie więcej:)), proponuję podzielić się z użytkownikami Waszymi numerami 1.
Proponuję podzielić na 3 kategorie
1. Lagery - piwa do posiedzenia i pogadania (piwo napój rozmowny:) od 1 do 3
2. Piwa smakowe - od klasztornych, poprzez pszeniczne, ipa, ale, karmelowe, portery do owocowych. Od 1 do 3
3. Najlepsze piwa miodowe. Od 1 do 3.
Pozdrawiam
Na początek wrzucę swój ranking
1. na zawsze Pilsner Urquel, jedno z najlepiej nachmielonych piw, niestety szatańsko drogie obecnie, nr 2. Samuel Adams vs Jever, nr 3. Kormoran Warmińskie Rewolucje

2. Schlenkerla Rauchbier Marzen, pszeniczna Baltika i oczywiście Chimay belgijski klasztorny (ale na 1 lampkę, nie kufel)

3. Jabłonowo z miodem gryczanym, długo długo nic, potem 2. Ciechan miodowy 3. już nic.
Pozdrawiam.

_________________
Życie jest poszukiwaniem właściwego konserwanta...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2014, 02:38 - śr 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2235
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
T ja może odniose się tylko do miodowych, bo koneserem jakimś nadzwyczajnym nie jestem
1. Ciechan miodowy
2. Zwykły tani "sikacz" z miodem z Lidla...akurat nazwa mi z głowy "wylatała" a piłem jakiś tydzień temu i smakowało.
3. A teraz najgorsze piwo jakie w życiu piłem: Nazwa nie znana, piwo miodowe podane w szklanicy podczas pobytu w Kamiannej...brrr...niech już lepiej podają to tanie z Lidla.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2014, 08:32 - śr 

Rejestracja: 11 kwietnia 2011, 13:34 - pn
Posty: 410
Lokalizacja: Andrychów
Piwo napój boski ,nawet łysym rosną włoski /piję do 5-ciu piw na rok/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2014, 09:28 - śr 

Rejestracja: 28 grudnia 2012, 17:48 - pt
Posty: 2132
Lokalizacja: Kraków/Jura
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Najlepsze są piwa robione przez pasjonatów "amatorów". Nie liczą się z kosztami, produkt jest bardzo wysokiej jakości. Problemem jest tylko dostępność bo cholerniki mają opory przed sprzedażą swoich produktów.
Niestety jak do tej pory wszystkie piwa które weszły na rynek, z tych mniejszych browarów. Po pewnym czasie zjeżdżały z jakością. Tyczy się to także ciechana miodowego - ciechan to już zwykła korpo jak kompania piwowarska tylko odrobinę lepszy produkt.

_________________
Jedynie cenzor cesarski Jüang, Co umie dać się we znaki,
Nie żałuje swej pięknie haftowanej sukni, Pył ściera z uwagą, czyta. [Bo Juyi, Wiersze na ścianie]
http://www.pasiekatilia.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2014, 19:11 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2014, 20:13 - śr
Posty: 1429
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
asan pisze:
Niestety jak do tej pory wszystkie piwa które weszły na rynek, z tych mniejszych browarów. Po pewnym czasie zjeżdżały z jakością.
Tu się zgodzę. Wyjątkiem jest chyba Miłosław, bo jego pilsner w otwartej fermentacji zawsze wspaniały. No, ale to Wielkopolska. Trochę inny gatunek Polaków:) Co do piwowarów domowych ("amatorów", ale warzących od lat świetne piwa) polecam forum browar.biz. Rzuć tam hasło, co byś chciał nabyć a pewnie wyślą coś za koszt przesyłki. Jakby co parę nicków na pw mogę podesłać. Pozdrawiam.

_________________
Życie jest poszukiwaniem właściwego konserwanta...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2014, 19:19 - śr 

Rejestracja: 21 listopada 2009, 20:49 - sob
Posty: 851
Lokalizacja: małopolska Łapczyca
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Witam
w tym roku raczę się tylko piwem własnej roboty ,oczywiście miodowym z tego przepisu :

6. Piwo miodowe.
Z miodu można także wyrabiać napój lekki, orzeźwiający, bardzo zdrowy, na wzór piwa wyrabianego ze słodu jęczmiennego. To piwo miodowe jest bardzo tanie, gdy go kto raz skosztuje, będzie je cenił wyżej, niż różne drogie piwa sprowadzane. Wyrób zaś jest nader prosty.
Przygotowuje się na ten cel brzeczkę 11 lub 12%, to jest na 88 lub 89 litrów wody czystej, daje się 12 lub 11 litrów czystej patoki, a wymieszawszy dokładnie, warzy się na jednostajnym ogniu póty. aż się zupełnie wyszumuje, dolewając w czasie gotowania taką ilość wody, aby po ukończonem gotowaniu zostało tyle płynu, ile go było w chwili, gdy miód począł wrzeć; tę ilość, jak przy warzeniu miodu syconego, należy wtedy na prostopadle ustawionem wiośle lub jakim kiju zaznaczyć. Tym sposobem będziemy po skończonem gotowaniu mieli brzeczkę z taką samą zawartością miodu, to jest mniej więcej 11 lub 12 % . Więcej procentowa brzeczka jest na piwo nieprzydatną, gdyż daje napój za słodki, mniej zaś procentowa daje piwo za słabe i podlegające łatwo skwaśnieniu.
Po zeszumowaniu brzeczki bierze się na każde 100 litrów płynu 200 gramów szyszek chmielowych, które powinny być w najlepszym gatunku. Chmiel ten wkłada się lekko do obszernego woreczka z rzadkiego płótna, n. p. muślinu, lub też wsypuje się wprost do brzeczki; następnie podkłada się znowu wolny ogień, aby chmiel z brzeczką jednostajnie się zagotował. Jeśli chmiel jest w woreczku, to można wychodzące teraz znowu obficie szumowiny zbierać; gdy zaś chmiel jest luzem wrzucony, to należy dopiero po pół godzinnem zagotowaniu zebrać szumowiny. Odgotowawszy brzeczkę z chmielem przez mniej więcęj pół godziny. wyjmuje się woreczek. wyciska z niego płyn, a zebrawszy jeszcze raz szumowiny, gasi się ogień i gdy brzeczka ostygnie do 30° C., wlewa się ją do beczki, celem odfermentowania. Jeśli chmiel był luzem włożony, to po odszumowaniu należy brzeczkę wpierw przecedzić przez czyste sito, lub rzadkie płótno, gdyż część chmielu zostanie w płynie. Kto chce staranie postępować, może i w pierwszym wypadku brzeczkę przy zlewaniu do beczki przecedzić przez rzadkie płótno.
Celem szybszego wzniecenia fermentacji, dodaje się do brzeczki, zlanej w beczkę, ćwierć litra czystych, świeżych drożdży wierzchnich z dobrego browaru; gdyby zaś takich drożdży nie było, bierze się drożdże funtowe, czyli prasowane, licząc na 100 litrów brzeczki 20 gramów takich drożdży. Drożdże prasowane rozprowadza się najpierw w 1 litrze ogrzanej do 30° C. brzeczki, i następnie utrzymuje w ciepłej temperaturze pokojowej przez kilka godzin, a gdy już poczną się obfite perełki, wybijać, wlewa się ten zaczyn do brzeczki, mającej; fermentować, przyczem należy baczyć na to, aby brzeczka nie była cieplejszą nad 30° C., gdyż w takim razie zaparzyłyby się drożdże, czyli po prostu zostałyby zabite.
Brzeczka zlana do beczki, wpierw dokładnie wyparzonej i wymytej, ustawia się do fermentowania w ciepłem miejscu, to jest w temperaturze około 20 C.; jak n. p. w pokoju ogrzewanym lub w kuchni. Najlepiej, gdy wielkość beczki jest zastosowana do ilości płynu, to jest, gdy brzeczka nalana wypełni beczkę prawie zupełnie, zostawiając pod wronką wolne miejsce na długość wskazującego palca. Wronkę nakrywa się czystym płatkiem, a niebawem zacznie brzeczka fermentować, przyczem poczną się wydobywać na wierzch coraz obfitsze burzyny. Gdyby burzyny miały odpływać wronką na zewnątrz, to należy co dnia beczkę przy wronce z brzegu oczyścić, czysto obetrzeć, a płatek wyprać, wysuszyć, lub innym czystym zastąpić. Wypływającego wronką płynu, lub pod beczkę ściekającego, nie należy do beczki wlewać napowrót, gdyż możnaby piwo zepsuć.
Gdy fermentacja burzliwa już minie, co w miarę wyższej lub niższej temperatury nastąpi w 3 do 5 dni, t. j, gdy burzyny wypływać wronką przestaną, lub gdy szum, dolatujący uszu początkowo z beczki, zamieni się w szelest, wtedy zatyka się wronkę szczelnym - korkiem (szpuntem), a obróciwszy beczkę czopkiem w górę, zabija się w czopek kurek (pipę) i wystawia się beczkę z ciepłego pokoju do chłodnego miejsca n. p. do piwnicy, ustawiając ją na podwyższeniu.
Tutaj zostawia się beczkę zatkaną w spokoju przez dwa do trzech dni; następnie za pomocą tego kurka (pipy) spuszcza się odrobione już piwo wprost do czystych flaszek, które należy zaraz dobrze zakorkować i w chłodnej piwnicyustawić. Po kilku dniach jest już piwo do użytku gotowe, a z czasem nabiera jeszcze większej siły i lepszego smaku:
Piwo to jest lekkiem i silnie musuje, należy więc przy odkorkowywaniu flaszek być ostrożnym, ażeby nie wybryzgało. Im korki będą lepsze, dokładniej zachodzące, tem piwo będzie smaczniejsze; w źle zatkanych flaszkach piwo to po niejakim czasie może skwaśnieć.
Ktoby chciał piwo to dłużej przechowywać, musi flaszki w piwnicy układać poziomo, gdyż inaczej kwas węglowy z czasem przez. korek się ulotni, i piwo się zepsuje. Wszelkie bowiem lekkie piwa konserwuje jedynie obficie zawarty kwas węglowy, a gdy tego zabraknie, to rozpoczyna się w nich fermentacja octowa.

Może się komuś przyda a przepis jest bardzo stary,ja go troszkę po swojemu udoskonaliłem i piwko ,palce lizać ,właśnie teraz sączę jedno .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2014, 20:20 - śr 

Rejestracja: 31 sierpnia 2007, 20:56 - pt
Posty: 810
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: dadant
A czy można użyć miodu troszkę przyfermentowanego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2014, 20:41 - śr 

Rejestracja: 21 listopada 2009, 20:49 - sob
Posty: 851
Lokalizacja: małopolska Łapczyca
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Odnowiciel pisze:
A czy można użyć miodu troszkę przyfermentowanego.

Trudno wyczuć jak się będą zachowywać drożdże dodane do piwa z drożdżami które już się rozwijają w miodzie ale jeśli masz już przy fermentowany miód to nic nie stoi na przeszkodzie abyś zdobył doświadczenie i się nim podzielił z nami .Coś z tym miodem musisz zrobią ,albo beczka i badanie zawartości cukru w miodzie albo piwo


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2014, 20:47 - śr 

Rejestracja: 31 sierpnia 2007, 20:56 - pt
Posty: 810
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: dadant
No nie pozostało nic innego jak wypróbować, i podzielić się doświadczeniem.
Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2014, 21:02 - śr 

Rejestracja: 12 września 2010, 19:06 - ndz
Posty: 178
Lokalizacja: Warszawa
Jerzy a możesz opisać dokładnie jak ty robisz te piwko?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2014, 21:03 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwietnia 2011, 07:58 - śr
Posty: 3400
Lokalizacja: Dąbrowa pow Pajęczno
Ule na jakich gospodaruję: WLKP
gotowanie zabije drożdze


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2014, 08:47 - czw 

Rejestracja: 28 grudnia 2012, 17:48 - pt
Posty: 2132
Lokalizacja: Kraków/Jura
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Odnowiciel, jeśli smak jest ok to albo temperaturą, albo pirosiarczanem zabij dzikie drożdże. Do piwa, ciast, itd daje się najgorszy miód jaki można kupić.
Warszawiak, zaglądam tam czasami, stronę polecił mi właściciel "Omerty" z krakowskiego Kazimierza - to była pierwsza knajpa w Kraku gdzie było >100 gatunków piwa.)
Wysyłanie piwa IMHO nie ma żadnego sensu. Po prostu będę musiał kiedyś znowu odpalić własną fermentację (pewnie z brewkitu bo nie mam warunków ani cierpliwości do zabawy ze słodowanym jęczmieniem). A w tzw międzyczasie naciągam kolegę który ma solidnego jobla na warzenie ;)

_________________
Jedynie cenzor cesarski Jüang, Co umie dać się we znaki,
Nie żałuje swej pięknie haftowanej sukni, Pył ściera z uwagą, czyta. [Bo Juyi, Wiersze na ścianie]
http://www.pasiekatilia.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2014, 18:37 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2014, 20:13 - śr
Posty: 1429
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
A... to widzę, że kolega już warzył:) Oj, to by dłuższy temat tu się zrobił. Na szczęście jest takie zatrzęsienie piw w spokojnych cenach, że wolę poświęcić czas na nastawy winne lub nalewki. Z ostatnio pitych piw polecam: Konsul Miodowe (browar Piotrków Trybunalski) i... tu szok - Żywiec Białe, jeden z pyszniejszych pszeniczniaków jakie piłem. Pozdrawiam.

_________________
Życie jest poszukiwaniem właściwego konserwanta...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2014, 19:18 - czw 

Rejestracja: 21 listopada 2009, 20:49 - sob
Posty: 851
Lokalizacja: małopolska Łapczyca
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
milix pisze:
Jerzy a możesz opisać dokładnie jak ty robisz te piwko?

Ja robiąc swoje piwko daję trochę więcej miodu niż w powyższym przepisie a za to mniej chmielu (dla mnie było zbyt gorzkie) .
drożdże nastawiam kilka dni wcześniej w butelce aby się rozmnożyły.
Podgrzewam wodę i dodaje miód i gotuje się tak co tylko delikatnie pyrkając ok 2 godziny ,po 1,5 godziny daję chmiel w woreczku płóciennym i do tego woreczka wkładam krążek metalowy ( kainerowy)aby chmiel nie wypływał na powierzchnie .
Od początku gotowania trzeba zbierać pianę której na początku jest sporo ale z biegiem gotowania jest coraz mniej.
Gotuje się dotąd aż płyn będzie klarowny, wyciągam chmiel i wyłączam grzanie.
Po ostygnieciu gdy płyn jest letni zlewam do dymiona dodaje wcześniej nastawione drożdże ,zamykam rurką fermentacyjną jak wino .
Sprawdzam cukromierzem ile BLG ma jeszcze nastaw ,gdy nastaw ma już 2 BLG zlewam delikatnie(aby nie zamieszać drożdży i osadu na dnie)do butelek 0,5L i do każdej butelki dodaje 4 gr. cukru i szybko zamykam butelki ,2 dni butelki są jeszcze w ciepłym miejscu aby drożdże jeszcze przerabiały dosypany cukier aby nagazować piwko i do chłodnego miejsca na tydzień aby nabrało rumieńców :piwko: Smacznego


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2014, 20:00 - czw 

Rejestracja: 31 sierpnia 2007, 20:56 - pt
Posty: 810
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Jakie dajesz drożdże.
Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 listopada 2014, 19:36 - pt 

Rejestracja: 03 listopada 2014, 10:11 - pn
Posty: 234
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: sieradzkie
jerzy9666,
Witam kolegę :)
Czy można kolegę prosić o odpowiedź ?
Czy można gotować wodę z chmielem, a przy ochładzaniu
/np. 40 st C/ dodać miód ?
Wartości zawarte w miodzie winny pozostać w piwie.
Jakie blg ma kolegi brzeczka przed zadaniem drożdży ?
Czy próbował kolega zrobić piwo miodowe dolnej fermentacji ?
Ile % alk może mieć kolegi piwo ?
Może w przyszłym roku już będę miał jakiś miód to zrobię piwo miodowe :D
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 listopada 2014, 21:53 - pt 

Rejestracja: 22 marca 2013, 23:08 - pt
Posty: 38
Lokalizacja: Lubelskie
Ule na jakich gospodaruję: wz,ostrowskiej
Skorzystaj z tej strony http://domowybrowarmole.blogspot.com/20 ... odowe.html Może coś Ci się przyda.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2014, 17:50 - sob 

Rejestracja: 21 listopada 2009, 20:49 - sob
Posty: 851
Lokalizacja: małopolska Łapczyca
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Tadeusz 1 pisze:
jerzy9666,
Witam kolegę :)
Czy można kolegę prosić o odpowiedź ?
Czy można gotować wodę z chmielem, a przy ochładzaniu
/np. 40 st C/ dodać miód ?
Wartości zawarte w miodzie winny pozostać w piwie.
Jakie blg ma kolegi brzeczka przed zadaniem drożdży ?
Czy próbował kolega zrobić piwo miodowe dolnej fermentacji ?
Ile % alk może mieć kolegi piwo ?
Może w przyszłym roku już będę miał jakiś miód to zrobię piwo miodowe :D
Pozdrawiam

Tadeusz 1, jeśli dodasz miód do letniej wody fermentować będzie tak samo ale raczej piwo będzie mętne i się nie wyklaruje .
Ja robię piwo przeważnie po miodobraniu z wody z miodem po pierwszym przemyciu miodarki i wanny do odsklepiania ,po zmierzeniu blg to jest w tej wodzie ok.20 blg ,nic nie rozcieńczam a piwo jak wypije jedni to w głowie szumi ,możesz sobie przeliczyć ile ma procent alkoholu gdy drożdże przerobią z 20 do 2 blg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2014, 20:48 - sob 

Rejestracja: 17 listopada 2011, 00:05 - czw
Posty: 915
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Jakie piwo?
Co najważniejsze -odpowiednio schłodzone !!! :piwko: :piwko: :piwko:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2014, 09:15 - ndz 

Rejestracja: 03 listopada 2014, 10:11 - pn
Posty: 234
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: sieradzkie
jerzy9666 pisze:
Tadeusz 1, jeśli dodasz miód do letniej wody fermentować będzie tak samo ale raczej piwo będzie mętne i się nie wyklaruje .

Dzięki za odpowiedź :)
No jeśli startujesz z 20 blg to jest moc :!:
Tak tylko myślę, że skoro zrobiłem miód pitny trójniak /początek 33 blg/ nie sycony i się wyklarował ?
Piwa piję domowe.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2014, 14:47 - ndz 

Rejestracja: 21 listopada 2009, 20:49 - sob
Posty: 851
Lokalizacja: małopolska Łapczyca
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Tadeusz 1 pisze:
jerzy9666 pisze:
Tadeusz 1, jeśli dodasz miód do letniej wody fermentować będzie tak samo ale raczej piwo będzie mętne i się nie wyklaruje .

Dzięki za odpowiedź :)
No jeśli startujesz z 20 blg to jest moc :!:
Tak tylko myślę, że skoro zrobiłem miód pitny trójniak /początek 33 blg/ nie sycony i się wyklarował ?
Piwa piję domowe.
Pozdrawiam
Tadeusz 1, nie próbowałem bez gotowania ,jak zrobisz to się pochwal


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2014, 16:23 - ndz 

Rejestracja: 03 listopada 2014, 10:11 - pn
Posty: 234
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: sieradzkie
jerzy9666 pisze:
Tadeusz 1 pisze:
jerzy9666 pisze:
Tadeusz 1, jeśli dodasz miód do letniej wody fermentować będzie tak samo ale raczej piwo będzie mętne i się nie wyklaruje .

Dzięki za odpowiedź :)
No jeśli startujesz z 20 blg to jest moc :!:
Tak tylko myślę, że skoro zrobiłem miód pitny trójniak /początek 33 blg/ nie sycony i się wyklarował ?
Piwa piję domowe.
Pozdrawiam
Tadeusz 1, nie próbowałem bez gotowania ,jak zrobisz to się pochwal

Ok. :D ale to odległy termin :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach      Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji