FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka Portal Pszczelarski
Dzisiaj jest 29 sierpnia 2025, 10:37 - pt

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 07 listopada 2007, 22:16 - śr 
Oto zdięcie przedstawiające przesówanie sie kłebu po raku/ach i skład pszczól według chierarchi wieku 8)

powiesz trzy krotnie


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 07 listopada 2007, 23:32 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 października 2007, 02:42 - czw
Posty: 830
Lokalizacja: bory dolnośląskie
Dobrze że kolega jest na tym forum zawsze pomoże... :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 stycznia 2008, 09:44 - czw 

Rejestracja: 05 sierpnia 2007, 08:26 - ndz
Posty: 177
Lokalizacja: Kraków
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D i wlkp.
Witam. Czy po wielkości osypu (sprawdziłem przedwczoraj 22,01,08) można ocenić siłę rodziny? Jeszcze jedno - niektóre rodziny są pod powałką, inne domyślam się sa niżej bo ich nie widać ( są bo się oblatywały) które są uwiązane "prawidłowo"? Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 stycznia 2008, 16:47 - czw 
Witam.U mnie zauważyłem pewną zależność dotyczącą miejsca uwiązywania się kłębu chociaż nie będzie to pewnie regułą.Otóz gdy rodziny są małe są nisko natomiast duże pewnie ze względu na średnicę kłębu nie są w stanie wisieć pod ramkami [mam ule wielkopolskie].Wydaje mi się że jeden i drugi sposób jest prawidłowy jeżeli dotyczy ramki niskiej.

Jarosław


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 28 stycznia 2008, 20:44 - pn 
ryszard13 pisze:
Witam. Czy po wielkości osypu (sprawdziłem przedwczoraj 22,01,08) można ocenić siłę rodziny? Jeszcze jedno - niektóre rodziny są pod powałką, inne domyślam się sa niżej bo ich nie widać ( są bo się oblatywały) które są uwiązane "prawidłowo"? Pozdrawiam


Ryszard podnosząc korpusy przy czyszczeniu z osypu idzie bez zaglądania do gniazda określić siłę rodziny :wink:
Przelicz tylko ile masz pasków osypu wiór woskowych na dennicy W rodzinie Silnej powinni być ok 5-7 pasków i nie ważne jakie są one długie ważne ile ich jest bo kłąb przyjmuje kształt kuli kłąb mający 20cm średnicy to ok. 2 tyś pszczół to 6-7 pasków osypu czyli zajmują 5-6 ramek
Wielkość osypu pszczół o niczym nie świadczy 500 pszczół w osypie to norma na przy takim kłębie w pierwszej kolejności osypują się pszczoły najstarsze i te co nie dokonały oblotu


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
  
 
Post: 31 stycznia 2008, 01:07 - czw 
KŁĄB ZIMOWY - Już sama nazwa jest myląca i niewłaściwa dla wyobrażenia sobie tego skupiska pszczół . To nie jest nic przypominające kłębek jak przedstawiają szkice , lecz jest ukrztałtowany na wzór sera lub roju , uwiązanego do poziomej gałęzi drzewa .
Taki właśnie kłąb , przy swoim formowaniu na zimę , zawiązuję się czasami w niewłaściwym miejscu , co spowodowane jest ostatnim wygryzaniem się młodej pszczoły oraz pierzgi w tym miwjscu .
Takie ramki przy układaniu gniazda powinny być przeniesione we właściwe miejsce z dala od zatworu , bo mogą być początkiem-co często się zdaża , nieodpowiedniego zajęcia miejsca i osypania się rodziny z głodu .
Bardzo wielkim błędem jest myślenie że kłąb zawiązuje się pod ramkami . Przy pierwszych jesiennych ochłodzeniach , wszystkie wylagające pszczoly na dennicy oraz ściankach , schodzą na ramki .
Gdy temperatura spada , od dołu zaczyna się formować kłąb przyjmując kształt sera , pszczoły zajmują odpowiednią ilość ramek i uliczek w zależniści od wielkości rodziny oraz szerokości i wysokości ramek .
Tak wyglądający kłąb , w okresie zimy bardzo powoli przesuwa się ku górze . Natomiast nie ma możliwości przechodzenia w prawą lub lewą stronę , gdyż jest poprzedzielany ramkami .
Takie przejście , może nastąpić dopiero po rozlużnieniu się kłębu przy odpowiedniej temperaturze zewnętrznej , przy pierwszym choć nie koniecznie wiosennym oblocie .

Ryszard B.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 04 sierpnia 2008, 18:29 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
Ser jak ser :D ale zdaje sie niezależnie od siły rodziny ma on 18 cm średnicy...

Pozdrawiam Psepscolek :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 sierpnia 2008, 20:08 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 grudnia 2007, 01:11 - ndz
Posty: 643
Lokalizacja: Tarnów
moze to i glupie pytanie ale jaki ksztalt ma ser?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 sierpnia 2008, 20:24 - pn 

Rejestracja: 23 września 2007, 13:42 - ndz
Posty: 43
Lokalizacja: Wieluń
Przydałaby się tutaj wypowiedź Kolegi, który ma szklany ul nieocieplany zimą. Może jego spostrzeżenia i wypowiedź skonkretyzuje kształt kłębu zimowego, czy jest to kształt kuli czy sera wyciągniętego z worka, bo chyba nie kostki zakupionej w supermarkecie.

_________________
z pszczelarskim pozdrowieniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 sierpnia 2008, 20:51 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
makak pisze:
moze to i glupie pytanie ale jaki ksztalt ma ser?


Wcale nie głupie. Ser biały z worka bo o takim tu mowa ma kształt łezki. Teraz pytanie czy ta łezka jest ostrym do góry czy do dołu. :) Zdaje mi sie ze do dołu :) .

Pozdrawiam Psepscolek :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 sierpnia 2008, 21:51 - pn 
Kup sobie winogron i nazwij to gronem jeśli nie zrozumiałeś lub nie czytałeś poprzednich postów . Nie pytaj tylko jaki kolor ma mieć ten winogron po patrz chwilę i możesz go zjeść to lepiej może zadziałać na wyobrażnię . Średnica kłębu będzie zależna nie od miarki , tylko od siły rodziny , ramki wysoko-wąskiej czy szeroko-niskiej i tylko ta zależność przełoży się na średnicę kłębu zimowego .

Ryszard B.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 05 sierpnia 2008, 13:24 - wt 
Czy wiesz dlaczego ser jest ostry z jednej strony? Zapytaj mamy, babci.Będziesz wiedział dlaczego ser nie jest ostry do góry. pozdrawiam


Na górę
  
 
Post: 16 grudnia 2009, 23:18 - śr 

Rejestracja: 11 marca 2009, 14:13 - śr
Posty: 37
Lokalizacja: Polska
BoCiAnK pisze:
Oto zdięcie przedstawiające przesówanie sie kłebu po raku/ach i skład pszczól według chierarchi wieku 8)

powiesz trzy krotnie


Osłuchiwałam pszczoły i tak się wydaje jak gdyby uwiązały się gdzieś z tyłu ula
inaczej ich było słychać jak inne czy to normalne wszędzie się pisze że powinny od strony oczka czy podczas zimy przejdą do przodu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 grudnia 2009, 09:29 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 12:44 - czw
Posty: 3148
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
Witam.Zasadniczo uwiązały sie tam gdzie wygryzł sie ostatni czerw. Timona nie ma sensu o tej porze kręcić sie koło ula. Te osłuchiwanie to bardziej tobie niz pszczołom potrzebne. I tak nie jesteś w stanie teraz nic zrobić. W zimie jestem koło uli tylko raz w Wigilie Bożego Narodzenia. A nne wizyty ograniczają sie tylko do sprawdzenia z daleka czy nic sie nie przewróciło.Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 grudnia 2010, 14:23 - pt 
Za uwarzyłem w kilku rodzinach patrząc wczoraj że kłąb uwiązał się na przeciw wylotu po odsłonięciu uliczek pszczoły są u góry dochodząc do górnych beleczek wiadomo że się przy takiej temp rozluźniły ( nie wyciągałem ramek ale z tyłu gniazda widać poszyty pokarm ciekawe ile mają w tej części przedniej którą szły prawie miesiąc :?:
teoretycznie po dojściu di samej góry powinny się teraz przesuwać ku tyłowi ula


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 26 grudnia 2010, 20:49 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 marca 2010, 19:40 - ndz
Posty: 336
Lokalizacja: pow. Stalowa Wola
Nawiązując do tematu przesuwania się kłębu mam pytanie do Kolegów bardziej w tym temacie biegłych ode mnie.Otóż mam Kolegę, który gospodaruje w ulach warszawskich zwykłych. On nie stosuje beleczek odstępnikowych między ramkami, ani nie nakrywa ramek folią. Zamiast tego nad ramkami kładzie deszczułki, które ściśle przylegają do siebie, ale znajdują się one 1 cm nad górnymi beleczkami ramek. Pszczoły mogą dzięki temu przemieszczać się nad ramkami w sposób dowolny. Taki stan rzeczy trwa przez okres do czasu wstawienia nadstawki w kołnierz ula oraz po zdjęciu nadstawki i przygotowania pszczół do zimowli. Jak twierdzi w okresie zimy pszczoły mogą przemieszczać się górą nad ramkami w dowolne miejsce gdyż tam jest najcieplej, a tym samym efektywnie wykorzystać zgromadzony w ramkach pokarm. Czy Ktoś z Kolegów stosuję tę metodę :?:

Lemon


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 grudnia 2010, 20:55 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 08:23 - pt
Posty: 1940
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Lemon, ludzie te "
Lemon pisze:
kładzie deszczułki, które ściśle przylegają do siebie
stosują ale z jedną różnicą - nazywają to powałką , poczytaj. ;)

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 stycznia 2011, 12:20 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Lemon pisze:
Nawiązując do tematu przesuwania się kłębu mam pytanie do Kolegów bardziej w tym temacie biegłych ode mnie.Otóż mam Kolegę, który gospodaruje w ulach warszawskich zwykłych. On nie stosuje beleczek odstępnikowych między ramkami, ani nie nakrywa ramek folią. Zamiast tego nad ramkami kładzie deszczułki, które ściśle przylegają do siebie, ale znajdują się one 1 cm nad górnymi beleczkami ramek. Pszczoły mogą dzięki temu przemieszczać się nad ramkami w sposób dowolny. Taki stan rzeczy trwa przez okres do czasu wstawienia nadstawki w kołnierz ula oraz po zdjęciu nadstawki i przygotowania pszczół do zimowli. Jak twierdzi w okresie zimy pszczoły mogą przemieszczać się górą nad ramkami w dowolne miejsce gdyż tam jest najcieplej, a tym samym efektywnie wykorzystać zgromadzony w ramkach pokarm. Czy Ktoś z Kolegów stosuję tę metodę :?:

Lemon
KOLEGO TALIE ULE byly juz dawno zimowla w takich ulach przebiega wspaniale starzy pszczelarze jeszcze dzisaj takie buduja .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 stycznia 2012, 21:37 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 maja 2011, 07:59 - pn
Posty: 904
Ule na jakich gospodaruję: w dziupli
ja stosuje powałkę i jak zakarmiłem to nie patrzyłem tylko słuchałem co mi zaspiewaja pszczółki i jak narazie jest spokojny szum więc musi być wporządku ale do wiosny jeszcze troche czasu więc różnie bywa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 stycznia 2012, 22:59 - wt 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 16:10 - pt
Posty: 776
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
BocianK - to niemożliwe aby zużyły do tej pory pokarm z całej ramki - uważam, że jak są u góry to niżej może być odsklepiony powierzchniowo pokarm.

W tym roku i podobnie jak w innych latach, różnie uwiązały się pszczółki, jedne z przodu tj. od wlotka, drugie w środku inne na końcu 8 ramkowych gniazd - przyznam, że widziałem z 3 tygodnie temu jak było ciepło, że pszczoły są u góry ( w kilku ulach) i ramki są niezasklepione - wiem na 100% pokarmu starczy im do wiosny, ponieważ - zakarmiam na 10 ramkach na maksiora zalewają ramki, w październiku dokonuję w cieplutki dzień ostatecznego przeglądu rodzinek - zostawiam tylko 8 ramek od góry do dołu zalanych i zasklepionych.
Mam takie przypadki, zwłaszcza tam gdzie są młodziutkie mateczki, które do późna czerwiły, podmieniam takie na wpółpuste ramki po czerwiu na całkowicie zasklepione z innych rodzin.

Jaki wniosek? - odsklepiły, ale pokarmu jest od ciula, mimo, że było cieplutko nie odsuwałem ramek, nie chciałem ich dręczyć - bo po co?

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 13:45 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 marca 2010, 19:40 - ndz
Posty: 336
Lokalizacja: pow. Stalowa Wola
Nie wiem czy ułożenie na zimę zalanych na maksa pokarmem ramek, jest właściwe czy też nie. W jednym z filmów prezentowanych na tym forum przez rosyjskiego pszczelarza Dmitrija Nazarowa ( a cykl tych filmów został pozytywnie oceniony przez naszych forumowiczów), pokazuje on jak układa gniazdo na zimę. Segreguje ramki tak by każda z nich miała u dołu ok. 1/4 wolnych od pokarmu komórek. W tych wolnych komórkach uwiąże się na początku jesieni kłąb i będzie posuwał się do góry w miarę zużywania pokarmu. Pełne ramki układa za zatworem lub zabiera do magazynu w celu wykorzystania ich na wiosnę do podkarmiania.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 14:20 - sob 

Rejestracja: 06 lutego 2011, 11:33 - ndz
Posty: 23
Lokalizacja: z Łomży
Jeśli rodzina jest silna, a kazdy pszczelarz powinien starać się,żeby tylko takie zimować, to nie ma większego znaczenia rozkład pokarmu w gnieżdzie. Inaczej sprawa przedstawia się przy zimowaniu rodzin słabych, lub odkładów. Przy zalanych na maxa ramkach i za dużym gnieździe, kłąb potrafi uwiązać się w górnej części ramek, pod beleczkami. Taka rodzinka pomimo, że "siedzi" na miodzie, z reguły nie dożyje do połowy zimy. Dlatego też w słabszych rodzinach ważne jest, żeby w dolnej częsći ramek były wolne komórki do uwiazania się kłębu zimowego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 15:28 - sob 

Rejestracja: 28 listopada 2010, 15:07 - ndz
Posty: 177
Lokalizacja: szczucin
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
a dlaczego pszczółki uwiązały kłąb z jednej strony, doszły do beleczek i tam siedzą a z drugiej strony pełno pokarmu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 17:07 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
dominik pisze:
a dlaczego pszczółki uwiązały kłąb z jednej strony, doszły do beleczek i tam siedzą a z drugiej strony pełno pokarmu
a ja zadam ci pytanie czemu o tym czasie tam zaglądasz a druga sprawa mają tam z tej strony lepsze warunki zimowania


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 17:39 - sob 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2007, 15:35 - sob
Posty: 3496
Lokalizacja: ślonsk
Jak pszczoły mają 23cm zasklepionego pokarmu zimowego tosmiało doczekają wiosny. Bo na dobe rodzina srednia zuzywa tylko 20 miligramów pokarmu dopiero jak matka zaczyna czerwic to wiencej zuzywaja pokarmu. Pozdrawiam miły_marian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 18:52 - sob 

Rejestracja: 16 października 2011, 22:24 - ndz
Posty: 1453
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
dominik pisze:
a dlaczego pszczółki uwiązały kłąb z jednej strony, doszły do beleczek i tam siedzą a z drugiej strony pełno pokarmu


Bo tam skończą żywot . Coś musiało się stać ,że rozwiązały kłąb w styczniu i przeszły tam gdzie miały mniejszą temp ,przyszedł mróz i już zostały.
Mogły się lekko początkiem stycznia przydusić.
pozdrawiam Tomek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 22:09 - sob 

Rejestracja: 28 listopada 2010, 15:07 - ndz
Posty: 177
Lokalizacja: szczucin
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
to co mam zrobić żeby nie skończyły żywota??

a co do wypowiedzi pawła z tej strony co siedzą jest włożone ocieplenie za zatworem a zaglądnołem żeby zobaczyć czy niema wilgoci


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 22:11 - sob 
dominik pisze:
to co mam zrobić żeby nie skończyły żywota??


Tylko oczekiwać códu.


Na górę
  
 
Post: 04 lutego 2012, 22:15 - sob 

Rejestracja: 28 listopada 2010, 15:07 - ndz
Posty: 177
Lokalizacja: szczucin
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
kolopik pisze:
dominik pisze:
to co mam zrobić żeby nie skończyły żywota??


Tylko oczekiwać códu.


nieno panowie może niejest tak źle a może jak się zrobi ciepło to bym przełożył tą ramke pełną pokarmu w miejsce pustej tam gdzie siedzą pszczółki albo poddał bym im troche ciasta miodowo-cukrowego


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 22:16 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Miodomir pisze:
dominik pisze:
a dlaczego pszczółki uwiązały kłąb z jednej strony, doszły do beleczek i tam siedzą a z drugiej strony pełno pokarmu


Bo tam skończą żywot . Coś musiało się stać ,że rozwiązały kłąb w styczniu i przeszły tam gdzie miały mniejszą temp ,przyszedł mróz i już zostały.
Mogły się lekko początkiem stycznia przydusić.
pozdrawiam Tomek
Nie strasz kolegi zajrzy jeszcze raz i po kłopocie wiadomo ze to mały rój tam jest ale nadzieja odchodzi ostatnia zawsze jest do puki pszczółki żyją może z drugiej strony panuje wilgoć i pleśń. niech je zostawi w spokoju .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 22:23 - sob 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2007, 15:35 - sob
Posty: 3496
Lokalizacja: ślonsk
Jak się ociepli co bendzie mozna zobaczyc czy żyją i jak żyja to dac im ciepłego syropu to ich wzmocni. Tak jak człowiekowi ciepła komkiel i schaboszczak. Pozdrawiam miły_marian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 22:29 - sob 

Rejestracja: 28 listopada 2010, 15:07 - ndz
Posty: 177
Lokalizacja: szczucin
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
narazie jestem dobrej myśli bo patrzyłem na dennice i niema wiele trupków (broń boże nie zdejmowałem ula z dennicy tylko przez wylot zajżałem) a rój nie był wcale taki mały bo obsiadał 6 ramek wielkopolskich czerwcowy odkład


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 22:30 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Dominik zostaw je w spokoju bo je zmarnujesz to nie pora na zaglądanie do ula .a tak masz może szanse że przetrwają do wiosny nie chodz tam do tego ula .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 lutego 2012, 22:34 - sob 

Rejestracja: 28 listopada 2010, 15:07 - ndz
Posty: 177
Lokalizacja: szczucin
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
pawel pisze:
Dominik zostaw je w spokoju bo je zmarnujesz to nie pora na zaglądanie do ula .a tak masz może szanse że przetrwają do wiosny nie chodz tam do tego ula .pawel


ok zajże dopiero jak się zrobi ciepło a najlepiej to po oblocie miejmy nadzieje że to już niedługo


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lutego 2012, 19:37 - ndz 

Rejestracja: 05 lutego 2012, 19:24 - ndz
Posty: 4
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie, dadant
witam szanownych kolegów.. :D jestem początkującym pszczelarzem, nowym na forum, z przyczyn losowych dostałem w spadku po teściu 15 uli, niestety do końca nie zdążył pokazac mi wszystkiego co potrafił.. Mam pytanie, byłem dzisiaj posłuchac co się dzieje w ulach i cisza, czy to możliwe żeby żaden nie przetrwał??? a jak tak to skąd wziąśc rodzinkę na nowy początek??.. dzięki za odp, pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lutego 2012, 19:57 - ndz 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 21:51 - pn
Posty: 1027
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadan
Dominik dobrze Ci radzą nie chodzi się przy ulach i nie zaglądaj, bo szkodzisz pszczółką. Nie chcę Ciebie martwić, ale wiedz, że gdy pszczoły padną z głodu to zostają w komórkach i nie spadają na dennicę, są w kłębie, ale martwe. Gdyby tak było to im już nie pomożesz. Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lutego 2012, 20:17 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 listopada 2007, 18:18 - pt
Posty: 2470
Lokalizacja: okolice Częstochowy
oskar802 pisze:
witam szanownych kolegów.. :D jestem początkującym pszczelarzem, nowym na forum, z przyczyn losowych dostałem w spadku po teściu 15 uli, niestety do końca nie zdążył pokazac mi wszystkiego co potrafił.. Mam pytanie, byłem dzisiaj posłuchac co się dzieje w ulach i cisza, czy to możliwe żeby żaden nie przetrwał??? a jak tak to skąd wziąśc rodzinkę na nowy początek??.. dzięki za odp, pozdrawiam



Teściu to prawdopodobnie był doświadczonym pszczelarzem. Napewno dobrze zabezpieczył pszczoly na zime. Nie martw się na razie o ich los bo napewno żyją. Czekaj do połowy marca a do tej pory zdobywaj gdzie tylko to możliwe wiedze o pszczółkach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lutego 2012, 20:24 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sierpnia 2011, 11:49 - pn
Posty: 664
Lokalizacja: Śląsk
Ule na jakich gospodaruję: WL,LG3/4, Ostrowskiej
oskar802, cisza to dobry objaw nie tykaj sie ich, w marcu sie nimi inteesuj, teraz jak Ci sie nudzi to idź do baru na piwo albo znajdź sobie inne zajecie, do pszczół sie w zime nie powinno chodzić, bo i tak im nie pomozemy, a nam po co dodatkowy stres . pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lutego 2012, 20:47 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Oskar802 mam pytanie czy teraz ty masz zamiar naśladować dominika?. jest zimno jeśli pszczoły dobrze zimują nieraz są ledwie słyszalne a w jaki sposób to sprawdzałeś że ich nie słyszałeś ? .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lutego 2012, 22:30 - ndz 

Rejestracja: 05 lutego 2012, 19:24 - ndz
Posty: 4
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie, dadant
dzięki za rady, poszedlem tylko posłuchac co i jak nie dotykałem nic... :P Mam trochę wiedzy praktycznej ale wydaje mi się że trochę za mało, w sobotę zacząłem kurs pszczelarski, mam nadzieje że czegoś się nauczę choc dzisiejsze zapytanie to właśnie z kursu.. W razie czego chyba mogę na was polegac :D dzięki za pomoc trochę się od stresowałem.. Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lutego 2012, 22:31 - ndz 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 16:10 - pt
Posty: 776
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
Kolego Lemon - jeśli zazimujesz bardzo silne rodziny na ramce wielkopolskiej w 1/4 od dołu pustej, do tego matka w środkowej części późną jesienią trochę zaczerwi (od kilku lat mamy bardzo ciepłe październiki) + przedłużająca się zima jak w 2011r (w kwietniu był jeszcze mróz) - to bardzo silne rodziny bez możliwości przesunięcia się kłębu, mając na skrajnych ramkach pokarm mogą zginąć z głodu.

Nie zginęły mi pszczoły na pełnych ramkach i wiosną nigdy nie martwię się czy trzeba ich dokarmiać - sprawdzone w praktyce.

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lutego 2012, 22:34 - ndz 

Rejestracja: 05 lutego 2012, 19:24 - ndz
Posty: 4
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie, dadant
Aha.. jeszcze jedno, kolegi ,kolega ma ule warszawskie po dziadku, z rodzinami, lecz nie zaglądał do nich wcale w tamtym roku.. Chce 150za ul, warto kupic???? Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lutego 2012, 22:41 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwietnia 2011, 08:58 - śr
Posty: 3389
Lokalizacja: Dąbrowa pow Pajęczno
Ule na jakich gospodaruję: WLKP
tak warto - na wiosnę


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lutego 2012, 22:47 - ndz 

Rejestracja: 05 lutego 2012, 19:24 - ndz
Posty: 4
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie, dadant
dzięki pozdrawiam...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lutego 2012, 00:07 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2009, 15:51 - ndz
Posty: 2941
Lokalizacja: Białaczów, łodzkie
Ule na jakich gospodaruję: warsz. posz. wklp korp
tak wiosną po przeglądzie jak już będziesz wiedział co tam w tym ulu jest, żeby się nie okazało że kupiłeś ul z pszczołami, ale pszczoły martwe i na dennicy. albo garstka.

_________________
"Bo pszczelarz jest dla pszczół, nigdy pszczoły dla pszczelarza"

Pozdrawiam Wszystkich, którzy kochają pszczółki :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lutego 2012, 01:25 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 czerwca 2008, 11:35 - pn
Posty: 1851
Lokalizacja: Opolskie
pawel pisze:
Dominik zostaw je w spokoju bo je zmarnujesz to nie pora na zaglądanie do ula .a tak masz może szanse że przetrwają do wiosny nie chodz tam do tego ula .pawel

Zerknąć można. Oby nie robić przeglądu.
Jak siedzą pod powałką i nie mają pokarmu to im dać ramkę z pokarmem na płasko lub ciasto w cienkiej foli z naciętymi otworami.
Jak nic nie zrobisz, a pokarmu nie będą miały to zginą z głodu.
Jak siedzą pod powałką i poszły w bok i są już na ścianie ula (a pokarm jest po drugiej stronie, nie w tę stronę się kłąb przesunął) to też możesz im dać ramkę z pokarmem "na głowę" na płasko lub ciasto np. z gotowych: apifonda, ambrosia czy inne. Jak się ociepli to możesz im przestawić ramki, tzn przytulić ramkę z pokarmem do kłębu.

Moje 2 ratowane, mini rodzinki, ciasto podane 15.01.2012 ok. 1,5 kg.
Fotki są z 22.01.2012r. temp. +3,5 st.C

Obrazek

I druga rodzinka ratowana 15.01.2012r.
Obrazek

W niedzielę (05.02.2012) sprawdziłem przy temp. -13 st.C, połowę ciasta ubyło i mają się dobrze. Zobaczymy co będzie dalej.

_________________
Obrazek Staram się pisać poprawnie po polsku


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lutego 2012, 17:17 - pn 

Rejestracja: 28 listopada 2010, 15:07 - ndz
Posty: 177
Lokalizacja: szczucin
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
krzysglo a czy ciasto miodowo-cukrowe może być niemam apifondy ani nic innego bo karmiłem cukrem, a zapasowych ramek z pokarmem też niemam ale mógłbym wziąść z drugiej strony gniazda jedną ramke bo jest w 2/3 zalana i zasklepiona


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lutego 2012, 21:09 - pn 

Rejestracja: 18 grudnia 2011, 08:52 - ndz
Posty: 1881
Lokalizacja: dolny slask
Ule na jakich gospodaruję: 360x210
dominik pisze:
krzysglo a czy ciasto miodowo-cukrowe może być niemam apifondy ani nic innego bo karmiłem cukrem, a zapasowych ramek z pokarmem też niemam ale mógłbym wziąść z drugiej strony gniazda jedną ramke bo jest w 2/3 zalana i zasklepiona


moze byc cukier puder +miod tylko nie zarzadkie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lutego 2012, 21:43 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Ciasto zgniata się z cukru pudru i miodu płynnego stosunek1:4 i zgniata się z tego placek który musi być dobrze wyrobiony kładziemy go na górze ramek żeby pszczoły miały dostęp z 2 uliczek miejsce wyczówamy ręrką gdzie jest najcieplejsze i tam kładziemy przykrywamy ciasto pergaminem i ocieplamy góre ramek syrop dajemy dopiero po oblocie . pawel to wszystko masz opisane trochę poszukaj na forum :bosie:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lutego 2012, 22:29 - pn 

Rejestracja: 18 grudnia 2011, 08:52 - ndz
Posty: 1881
Lokalizacja: dolny slask
Ule na jakich gospodaruję: 360x210
i taka jest prawda wszyscy no moze prawie wszyscy to robia i daja tylko
moze sie troche .......... przyznac.
pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

            



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji