www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 28 maja 2018, 05:48 - pn
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: waroza
Post: 10 września 2014, 07:25 - śr 

Rejestracja: 19 kwietnia 2014, 18:52 - sob
Posty: 24
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie poszezane
Miejscowość z jakiej piszesz: witebsk białorus
co koledzy sodzicie o tescie na waroze z cukrem pudrem
czy tak inaczej POWINO SIE stosowac srodki zapobigawcze
i co myslicie o zastosowaniu srodkow naturalnych jak pokrzywa zmizdzoba jak dludo powino sie ja trzymac w ulu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 10 września 2014, 12:03 - śr 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11407
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
tomy202 pisze:
co koledzy sodzicie o tescie na waroze z cukrem pudrem

Każdy sposób jest dobry ale cukier puder najlepiej zastosować w tłusty czwartek posypując pączki albo faworki :wink:
tomy202 pisze:
czy tak inaczej POWINO SIE stosowac srodki zapobigawcze
i co myslicie o zastosowaniu srodkow naturalnych jak pokrzywa zmizdzoba jak dludo powino sie ja trzymac w ulu


Jest wiele ziół , korzeni grzybów które można stosować zapobiegawczo
np Lubczyk ,chrzan , pokrzywę , -kładąc zgniecione pomiędzy korpusy aż do wyschnięcia co średnio trwa parę dni i tak w kółko ale to nie zapobiega całkowitemu wytruciu Varoozy

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 11 września 2014, 06:51 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
Pokrzywa tak jak Bogdan pisze , można ją rozgnieść na kawałku płutna ..Stosowałem pieluchy tetrowe ,i na to pokrzywę,rozgniatałem i na ramki ,można czymś przykryć.
Zakarmiam z pokrzywą i miętą pieprzową co drugi raz......jest znikoma ilość waroa ...Pokrzywa zawiera kwas mrówkowy i szczawiowy któy szkodzi i zwalcza wroga...
Jak piszą że przy jednym dymieniu mają po 300-500szt waroa , to szczerze mówiąc nie zliczyłem z 30 uli tyle szt...Po lipie już jadę z wywarami ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 11 września 2014, 07:13 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2120
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
wtrepiak pisze:
Jak piszą że przy jednym dymieniu mają po 300-500szt waroa , to szczerze mówiąc nie zliczyłem z 30 uli tyle szt...Po lipie już jadę z wywarami ...

To może oznaczać,że nie masz warrozy bo wywary działają,albo wywary nie działają i warroza się nie sypie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 11 września 2014, 09:05 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
Tak stosuję od kilku lat , jest to trochę czasochłonne ale jest dobrze...
Prezes robi ziołomiody z pokrzywy, i zapytałem jak z warozą w
tych ulach .Więc odpowiedział że się nad tym zastanawiał że jest znikoma ilość. Po wywarach się nie sypie tylko po apiwarolu...
Teraz przetestowałem bipin z Ukrainy ,dostałem przeterminowany apiwarol ,dawałem dwie kropelki na tabletkę, efekt taki jak po apiearolu z datą..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 12 września 2014, 21:25 - pt 

Rejestracja: 01 sierpnia 2014, 15:26 - pt
Posty: 159
Lokalizacja: Śląsk
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Starokrzepice,śląski
Ja zastosowałem w tym roku - tak tik . Na dno uli położyłem kartonik tektury nasączony preparatem . Do nasączania użyłem olej rzepakowy zmieszany z niewielką ilością tak tika . Kartoniki w ulach były 3 tygodnie - efekt piorunujący :pl: . Za 2 tygodnie poddymie jeszcze apiwarolem .

_________________
PanTruteń


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 12 września 2014, 21:37 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
Ale tak poza tematem,,,,jak ostygnie wywar i dodam łyżeczkę miodu do kubka .....rewelacja .... :mniam miodek: :mniam miodek:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 14 października 2014, 15:42 - wt 
wtrepiak pisze:
Zakarmiam z pokrzywą i miętą pieprzową co drugi raz......jest znikoma ilość waroa ...Pokrzywa zawiera kwas mrówkowy i szczawiowy któy szkodzi i zwalcza wroga...
Jak piszą że przy jednym dymieniu mają po 300-500szt waroa , to szczerze mówiąc nie zliczyłem z 30 uli tyle szt...Po lipie już jadę z wywarami ...

No to chopy w następnym roku nie kosimy pokrzyw w pasiekach. Rozgarniamy tylko nieco, aby znaleźć daszek. I tak w kombinezonach pracujecie.
A co ? Niech V-a się martwi jak dostać się do ula.


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 14 października 2014, 17:02 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
Panie ..kolopik myślę że chyba ja już jestem ostatni ma tej liście.... Nie myślałem że jesteś pan aż do tego stopnia pooo--ny . Wrzuć sobie w Google pokrzywa i coś się pan więcej dowiesz ..Po co kładzie się ....pokrzywę na ramki . Sam nie jesteś zwolennikiem hemi , czy tylko ta jedna tabletka załatwi wszystko
.!!!!! Czy przypadkiem na tym forum kiedyś nie był pana brat. Chyba ,, Birkut" Myślę że ta pokrzywa dała by jakąś nadzieję na lepsze....jak byś pan wziął kompiel w pokrzywie!!!!
Żegnam pana....oziemble !!!!!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 14 października 2014, 18:12 - wt 

Rejestracja: 30 listopada 2012, 18:11 - pt
Posty: 283
Ule na jakich gospodaruję: dadant
mimo to ze szanuje wypowiedzi " kolopika" , bo ma duze doswiadczenie i raczej z tego co widac nie uzywa duzo chemi,Myslalem ze tu sie zgodzi? . Ja nie doswiadczony mogę tylko potwierdzic ze juz trzeci rok daje do syropu mietę i pokrzywe i daweczkę spirytusu jakos mam nie wielkie ilosci warozy, nie wiem czy to pomogło ale potwierdzam to . Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 14 października 2014, 18:31 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2014, 20:13 - śr
Posty: 1429
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Przypomnijcie sobie Panowie widoki z wiejskich pasiek kilkadziesiąt lat temu (a i teraz się trafiają np. na Podlasiu)
One właśnie tonęły w pokrzywach:) Nie to co teraz, trawniczek wygolony, koszenie co tydzień. Może to jednak miało sens? Bo apivarolu wtedy jeszcze nie było:) Pozdrawiam.

_________________
Życie jest poszukiwaniem właściwego konserwanta...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 14 października 2014, 19:40 - wt 
mniszek pisze:
. Ja nie doswiadczony mogę tylko potwierdzic ze juz trzeci rok daje do syropu mietę i pokrzywe i daweczkę spirytusu jakos mam nie wielkie ilosci warozy, nie wiem czy to pomogło ale potwierdzam to . Pozdrawiam

A w jaki sposób stwierdziłeś , że warozzy u Ciebie mini?
Jeśli dawałeś podkładki , to ok . Ale jeśli nie to jesteś w dużym , bardzo dużym ,a nawet wielkim błędzie.
Znajomy , za radą starszego pszczelarza , wspólnie zastosowali paski w ulach. W rozmowie stwierdził , że warozzy nie ma , bo dali paski. Dali , ale nie sprawdzali nic. Powiedziałem , że u mnie w okolicy warozza jest i ma się dobrze , więc niech odymi i coś podłoży , bo ule wz pod ramki.
Nie mógł doczekać do rana , żeby zadzwonić i powiedzieć , że MASAKRA :!: :!: .
Na drugi dzień już szukali TT I walczą z warozzą , bo sypie się .
I moim zdaniem 3/4 pszczelarzy tak robi. Odymia 4 razy ,bo tak trzeba , ale nie jak powinno się to robić. Gdy zapytają czy walczył z warozza odpowiada JASNE DAŁEM PASKI i 4 razy Dymiłem. I co z tego , jak pół ula czerwiu , lub dymił co 3 tygodnie.A warozza tylko na to czeka.Więc jak nie dałeś podkładek i nie widziałeś osypu ,to zrób to. Ale jeśli się mylę to have nice day :pl:
Spirit ok ,a zupka pewnie z pokrzywy smakowita. Tylko , czy działa na warozzę , śmiem twierdzić , że marnie :haha:


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 14 października 2014, 19:45 - wt 
MODERATOR

Rejestracja: 20 maja 2009, 17:07 - śr
Posty: 1697
Lokalizacja: Kraków, Połaniec
Ule na jakich gospodaruję: WP, WZ ---> wlkp
Warszawiak pisze:
Bo apivarolu wtedy jeszcze nie było:)
Warozy też wtedy jeszcze nie było :wink:

_________________
Matki i odkłady pszczele

Ramki pszczele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 14 października 2014, 19:47 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 marca 2012, 20:04 - czw
Posty: 3681
Lokalizacja: Góry Sowie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Marek Podlaskie pisze:
I moim zdaniem 3/4 pszczelarzy tak robi. Odymia 4 razy ,bo tak trzeba , ale nie jak powinno się to robić. Gdy zapytają czy walczył z warozza odpowiada JASNE DAŁEM PASKI i 4 razy Dymiłem. I co z tego , jak pół ula czerwiu , lub dymił co 3 tygodnie.A warozza tylko na to czeka.Więc jak nie dałeś podkładek i nie widziałeś osypu ,to zrób to. Ale jeśli się mylę to have nice day :pl:
Spirit ok ,a zupka pewnie z pokrzywy smakowita. Tylko , czy działa na warozzę , śmiem twierdzić , że marnie :haha:
:pl: Dodaj jeszcze zamknięcie uli na czas odymiania.
Najsensowniejszy post w tym temacie.
Pozdrawiam

_________________
"Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy." (Syr 11, 3);


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 14 października 2014, 22:37 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2014, 20:13 - śr
Posty: 1429
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
No jak się nie kontroluje osypu na dennicy, to se można na oko poddymiać:) Miałem w małej pasiece piękną sytuację, po drugim dymieniu na 7 tylko 2 nieco zainfekowane, tym trzecie i czwarte dam w listopadzie. Reszta niemal ideał. Ale bez wkładek do badania osypu to "szklana kula":) Pozdrawiam.

_________________
Życie jest poszukiwaniem właściwego konserwanta...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 15 października 2014, 05:09 - śr 

Rejestracja: 30 listopada 2012, 18:11 - pt
Posty: 283
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Oczywiscie macie RACJE zawsze po odymieniu "apiwarolem" jest kontrola wkladką na dennicy osiatkowanej.Po ostatnim miodobraniiu w lipcu ,paski BIOWARU po 5 tygodniach wyjmuje paski pozniej po zakarmieniu zimowym z tymi dodatkami , apiwarol 4 razy co 5 dni . Zostaje po kontroli osypu 10 ,20 sztuk . Zimuje na otwartych dennicach z powalką. Dzieki za rady.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 15 października 2014, 07:48 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5178
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
mniszek pisze:
...paski BIOWARU po 5 tygodniach wyjmuje paski...


Skąd się wzięła decyzja o 5 tygodniach??

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 15 października 2014, 18:06 - śr 

Rejestracja: 30 listopada 2012, 18:11 - pt
Posty: 283
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Jakos tak na Forum wyszedl taki sredni czas uzywania paskow Biowaru, jedni 6 tygodni inni 5 itd. Pozdrawiam. Czy to zle zrobione????/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 15 października 2014, 20:25 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5178
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
mniszek,

W poszukiwaniu fachowej wiedzy to forum jest ostatnim miejscem (no dobra przedostatnim).

Pierwsze źródło w przypadku tego leku (jak i każdego) to załączona instrukcja. Ewentualnie dobrze jest zaliczyć jakieś szkolenie z kompetentnym wykładowcą. Akurat w przypadku biowaru czas jest podany jako 6, max 8 tygodni. Na szkoleniu otrzymaliśmy informację, że zaleca się trzymać pełne 8 tygodni a nieprecyzyjność zrzucono na kulawe tłumaczenie instrukcji.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 16 października 2014, 00:36 - czw 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 5802
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Nie można kontrolowac działania Biowaru Apiwarolem i odwrotnie.
To ta sama grupa pestycydów.
Akarycydy kontrolujemy perytroidami i odwrotnie.

Pozdrawiam,
polbart

_________________
http://www.polbart.com/matki-pszczele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 16 października 2014, 10:17 - czw 

Rejestracja: 11 maja 2014, 19:40 - ndz
Posty: 375
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nakło
[quote="CYNIG"]mniszek,

W poszukiwaniu fachowej wiedzy to forum jest ostatnim miejscem (no dobra przedostatnim).

Pierwsze źródło w przypadku tego leku (jak i każdego) to załączona instrukcja. Ewentualnie dobrze jest zaliczyć jakieś szkolenie z kompetentnym wykładowcą. Akurat w przypadku biowaru czas jest podany jako 6, max 8 tygodni. Na szkoleniu otrzymaliśmy informację, że zaleca się trzymać pełne 8 tygodni a nieprecyzyjność zrzucono na kulawe tłumaczenie instrukcji.[/quote


I dostał "mniszek" fachową odpowiedż na forum, bo sam piszesz,że instrukcja była kulawa, A na szkolenie się jeszcze nie załapał.
Na szczęście mamy tu dobrych nauczycieli którzy chcą pomagać .
I chwała Ci za to . Dziękuję.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 08:09 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 marca 2010, 18:40 - ndz
Posty: 339
Lokalizacja: pow. Stalowa Wola
Kolega[b]polbart i [/bkolopik słusznie przestrzegali na tym forum przed wyjątkową agresywnością varoa w tym roku i apelowali o unicestwianie tego roztocza wszelkimi sposobami, zanim on unicestwi nasze pszczoły. Sam przekonałem się jak wiele tego paskudztwa namnożyło się w tym roku mimo błędnej jak się okazało oceny, że leczyłem rodziny prawidłowo. Po miodobraniu ambrozol, później październik i trzykrotnie Apiwarol. Osyp warozy był duży. Pomyślałem -dość już tej chemii . W jakim byłem błędzie okazało się kiedy dostałem od Leszka kilka pasków środka, który On stosuje. ( Dzięki Ci Leszku za to). Na wkładkach pojawił się osyp warozy jakby pszczoły nie były w ogóle leczone. Apivarol, ambrozol, są skuteczne, ale do pewnego stopnia. Nie niszczą warozy w 100%.
Jeśli ktoś twierdzi, że po kilkakrotnym odymieniu Apivarolem może spać spokojnie, jest w błędzie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 08:30 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 3014
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
Lemon pisze:
Na wkładkach pojawił się osyp warozy jakby pszczoły nie były w ogóle leczone. Apivarol, ambrozol, są skuteczne, ale do pewnego stopnia. Nie niszczą warozy w 100%.

A co niszczy Varoze w 100%?
Widzę,że szykuje nam się na forum kolejny złoty środek 8)
Cześć


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 08:41 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 marca 2012, 20:04 - czw
Posty: 3681
Lokalizacja: Góry Sowie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
mendalinho, Siarka i ogień. Niestety pszczoły również przy tym kipną.
Pozdrawiam

_________________
"Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy." (Syr 11, 3);


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 16:16 - sob 

Rejestracja: 30 listopada 2012, 18:11 - pt
Posty: 283
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Jeszcze o radę; Juz robilem prawie wszystko" amitrazą " plytki i apiwarol? Czy nalezaloby zastosowac jeszcze kwas mrowkowy???/ Jezeli juz to lepiej na powalkę czy na wkladke pod spod??? DZIEKI . :oops: :oops:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 17:28 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2513
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
Lepiej na pajączek bo opary schodzą w dół ,poza tym o wiele praktyczniej .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 17:30 - sob 
mniszek, O tej porze roku to lepiej daj sobie spokój z kwasem mrówkowym zwłaszcza że nie wiesz jak stosować


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 17:38 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2513
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
ja-lec pisze:
mniszek, O tej porze roku to lepiej daj sobie spokój z kwasem mrówkowym zwłaszcza że nie wiesz jak stosować

A ja chce też podać i też nie wiem jak się obejść w tym czasie z tym towarem ,może podpowiesz jak uniknąć katastrofy .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 17:56 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4268
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Jak nie ma czerwiu to jepiej polej szczawiowym bo przy tej temperaturze mozesz miec problem z mrowkowym


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 18:16 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2513
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
henry650 pisze:
bo przy tej temperaturze mozesz miec problem z mrowkowym

Czerw w niektórych na pewno jeszcze jest i trochę będzie ,u mnie temp.rano przed wschodem słońca 7stopni ,może dorwie odpowiednią temp.
Gdzieś się mi obiło o uszy że przy niższych temp. jest wyższa skuteczność .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 18:20 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
A nie lepiej odparować k.s


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 18:26 - sob 
baru0, Nie stosuję kwasów natomiast z tego co wiem to możesz stracić matkę a o tej porze roku stosowanie kwasu mrówkowego to zbyt niebezpieczne. Bardziej bezpiecznie jest polanie kwasem szczawiowym stosowałem ale też jako ambrozol.


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 18:29 - sob 

Rejestracja: 20 grudnia 2010, 15:37 - pn
Posty: 3066
Lokalizacja: Sokołow/ Warszawa
wtrepiak pisze:
A nie lepiej odparować k.s

jak nie będzie czerwia krytego, to ma sens.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 18:32 - sob 
baru0, U mnie temperatury podobne albo i wyższe a czerwiu zero


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 18:57 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2513
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
Na matule temp.nie ma wpływu ,inaczej Eskimoski by nie rodziły :lol:
U mnie niektóre jeszcze delikatnie ciągną .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 19:06 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
Tak ....polanie też ....
W listopadzie odparowuję k.s


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 19:12 - sob 

Rejestracja: 30 listopada 2012, 18:11 - pt
Posty: 283
Ule na jakich gospodaruję: dadant
No Dzieki: Teraz mam taki problem; Poniewaz i u mnie tak jak piszecie jest czerw w mocniejszych wiecej w slabszych mniej ale JEST; mimo ze wychlodzone byly gniazda dennica siatka i powalka z pajaczkami czesciowo otwartymi czyli chlodno i teraz; czy zostawic tak jak jest ; Czy przymknąc poprzez wkladke dennice i ocieplic gore zeby nie zaziebic czerwiu bo pewno byloby to tragiczne?????? DZIEKI.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 18 października 2014, 20:01 - sob 
Jak rodziny są silne to nic ci się nie zaziębi, ja bym otworzył wszystkie pajączki całkowicie a wkładki schował w magazynku do lutego. :wink:


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 19 października 2014, 05:42 - ndz 

Rejestracja: 30 listopada 2012, 18:11 - pt
Posty: 283
Ule na jakich gospodaruję: dadant
No dzieki : krotka rzeczowa odpowiedz: Az miło. Pozdrawiam. :oops: :oops: :oops:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 19 października 2014, 19:58 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 czerwca 2012, 05:19 - ndz
Posty: 443
Lokalizacja: Łódź
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Zauwazylem ze przy spalaniu Amitrazy pszczoly podczas odymiania walcza ze soba na wylotku. Czy i wy macie podobne obserwacje?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 19 października 2014, 20:07 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2513
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
atomek0 pisze:
Zauwazylem ze przy spalaniu Amitrazy pszczoly podczas odymiania walcza ze soba na wylotku. Czy i wy macie podobne obserwacje?

Wylotek podczas odymiania powinien być zamknięty ,nie zauważyłem takiego zjawiska u siebie.

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 21 października 2014, 19:25 - wt 

Rejestracja: 18 stycznia 2011, 19:17 - wt
Posty: 379
Lokalizacja: lubelskie
Wczoraj odymiłem Apiwarolem. Dziś naliczyłem około 400 - 500 spadłych pasożytów w ulu. Co byłoby teraz lepsze: jeszcze raz Apiwarol czy kwas szczawiowy? Proszę o poradę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 21 października 2014, 19:31 - wt 

Rejestracja: 18 stycznia 2011, 19:17 - wt
Posty: 379
Lokalizacja: lubelskie
Dodam jeszcze, że kwas mam, i jest tańszy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 21 października 2014, 19:40 - wt 
Apiwarol za w 4 dni po pierwszym dymieniu, skoro dymiłeś wczoraj to kolejne dymienie w piątek, kolejne w wtorek i ostatnie w sobotę. :wink:


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 21 października 2014, 19:53 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2513
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
A może co dwa dni ? Sabard miał takie przemyślenia .
Skoro dojrzała stara samica wychodzi z komórki ,może myknąć od razu do następnej i za 4 dni jest bezpieczna pod zasklepem ? To jest pytanie .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 21 października 2014, 20:22 - wt 
baru0, i tak dostanie w całym cyklu amitrazą więc nie ma konieczności częściej niż co 4 dni bo cykl się zamyka i starej warrozy nie będzie. :wink:


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 21 października 2014, 20:28 - wt 

Rejestracja: 18 stycznia 2011, 19:17 - wt
Posty: 379
Lokalizacja: lubelskie
Widzę, że wyraźnie stawiacie na Apiwarol, a nie na kwas.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 21 października 2014, 20:31 - wt 
Tamten, kwasów nie stosuję, czasami tylko jakiegoś z butelki półwytrawnego na poprawę humoru. :mrgreen:


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 21 października 2014, 21:04 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2513
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
Dymisz raz -przykładowa komórka jest zasklepiona .
Dymisz drugi raz ta sama komórka jest zasklepiona ,na drugi dzień wygryza się pszczoła .Waroza wychodzi ,trochę "zawiana od zapachu apiwarolu" pobuja się po ramkach i na trzeci dzień myk do następnej komórki ,pszczółki sklepią.Ona dalej siedzi bezpiecznie pod zasklepem .Dymimy apiwarolem trzeci raz .za cztery dni czwarty raz .za trzy ,cztery dni wychodzi mama z młodymi .
Pytanie ile razy może "stara samica "przejść taki cykl .
Nie jestem ekspertem , szukam ,bo mnie ta (wsza ) waroza wkurza .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: waroza
Post: 21 października 2014, 21:10 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4268
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
baru0, nie tylko ciebie wkurza ale wszystkich pisarze pisza w ksiazkach z 5-7 dniem po wygryzieniu wchodzi do komurki nastepny raz ale nie znalazlem czy to mloda czy stara


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji