FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka
Dzisiaj jest 03 grudnia 2020, 17:56 - czw
api-inhalacje.pl

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1282 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26  Następna
Autor Wiadomość
Post: 30 czerwca 2020, 09:31 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2010, 15:36 - wt
Posty: 557
Lokalizacja: Lipnica Wielka pod Babią Górą
Ule na jakich gospodaruję: ramka 36x18 korpusy
W tym roku zasiałem 1ha facelii z nostrzykiem no i 3-4 dni temu zaczęła kwitnąć,
jest wilgotno i ciepło no i ten bzyk na polu więc chyba nektaruje. Dziś zajrzę do paru uli co tam z miodkiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 lipca 2020, 18:12 - śr 

Rejestracja: 21 czerwca 2015, 17:34 - ndz
Posty: 141
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Zalesie
Panowie czym najlepiej teraz poratować towarzystwo ciasto czy syrop np.2:1
P.S nie zależy mi na kosztach swoje już w tym roku wziąłem coś nie pyknie ta lipa u mnie chyba wole nie ryzykować.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 lipca 2020, 22:42 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7569
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Zaleski,

syrop na już a ciastko na deser niech sie bawią własnie czekam na swoje jutro powinna być dostawa 2 palet, wybrałem ciasto bo inwert niet a ciasto bardzo tanie w tym roku bo z przesyłką wychodzi jakieś 2,7pln a w tej cenie chodzi zwykły cukier w markecie

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 lipca 2020, 22:59 - śr 

Rejestracja: 03 czerwca 2010, 17:25 - czw
Posty: 237
Lokalizacja: woj lubelskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Kolega napisze gdzie kupił takie tanie ciasto.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 lipca 2020, 23:21 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7569
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
diamant

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lipca 2020, 19:41 - ndz 

Rejestracja: 21 czerwca 2015, 17:34 - ndz
Posty: 141
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Zalesie
Podpowiedzcie proszę jak maksymalnie rozpędzić matki teraz. Czy w systemie 2-3 litry 2:1 raz w tygodniu ma to sens(z pilnowaniem żeby gniazda nie zalać)?
Kręcił już nic nie będę.
I drugie pytanie czym przyleczyć teraz przy dużej ilości czerwiu kwas mlekowy czy paski baywarol(w sezonie był puszczony dymek przy robieniu odkładów - przy braku czerwiu krytego)?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lipca 2020, 20:39 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 13:43 - czw
Posty: 639
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
Raczej 1:2 czy 1:3 niż 2:1

_________________
Pozdrawiam
Sławek
Moje psiaki: http://www.cavaliery.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lipca 2020, 21:57 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 3943
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Na rozkręcenie najlepszy 1:1 :wink:

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lipca 2020, 22:09 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 18:49 - śr
Posty: 1280
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Na rozkręcenie to nawet 1:4 - 1:5. Pszczoły mają złudzenie nakropu, nie odkładają tego w ramkach tylko mielą z odparowaniem, matki czerwią jak szalone. 1:1 też może być, ale troche za gęsty, bedą odkładąc do ramek na zapas w szybszym tempie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 lipca 2020, 23:29 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 3943
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
astroludek pisze:
Na rozkręcenie to nawet 1:4 - 1:5.

Zaskoczyłeś mnie ,nigdy nie próbowałem takiej "cienizny podać ".
Ani nigdy nie słyszałem o takim myku . Człowiek uczy się do końca życia . :cisza:

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2020, 11:14 - pn 

Rejestracja: 21 czerwca 2015, 17:34 - ndz
Posty: 141
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Zalesie
ok a jak z częstotliwością, jestem na pasiece raz w tygodniu. Podawać tak żeby się zazębiała jedna dawka z drugą czy jak będą miały 1-2 dni przerwy to się nic nie stanie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2020, 11:46 - pn 

Rejestracja: 21 lutego 2017, 17:00 - wt
Posty: 437
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Sucha Beskidzka
astroludek pisze:
Na rozkręcenie to nawet 1:4 - 1:5.
w konfiguracji karmienia zewnętrznego
https://www.google.com/search?client=fi ... der+bucket
likwidujemy rabunki w pasiece. Wszystkie rabujące, są zrobione w konia, rabując wiaderka :D

_________________
--
Najlepszy czas na zasadzenie drzewa był 20 lat temu. Następny najlepszy czas jest teraz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2020, 21:52 - pn 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 3943
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Kto nie miał prawdziwych rabunków niech prubuje.

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2020, 22:35 - pn 

Rejestracja: 05 października 2012, 01:48 - pt
Posty: 302
Ule na jakich gospodaruję: 435x170, WLKP12
jak totalnie pusto to najpierw uzupelnic zelazny zapas a dopiero stymulowac... wtedy widac roznice w rozwoju...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lipca 2020, 23:08 - wt 

Rejestracja: 27 maja 2015, 18:49 - śr
Posty: 1280
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Ja po wybraniu miodu po lipie dawałem dawkę około 6-7 litrów tego rzadkiego, potem regularnie co kilka dni. Trzeba monitorować stan zapasów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lipca 2020, 09:18 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 17:01 - śr
Posty: 1682
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.10r+wlkp-18tka=60uli prod
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
a ja jakoś tak widzę że ciasto jest najlepsze (najwygodniejsze) - może nie rozkręca tak szybko jak syrop ale podając ok 0,5-1 kg na tydzień ma się spokój na ten czas - jest to równomierne złudzenie pożytku i spokój z rabunkami... - a syropek/syta to podając 1-2 litry to po 1-2h już wszystko w ramkach - jak się ma miodnie to tam to ładują a w gnieździe sucho... - do tego jak są jakieś rabuśnice (a przy głodzie w okolicy to każda rodzina chce coś mieć...) to wybiorą wszystko rabowanej rodzinie (późne odkłady - dawać tylko ciasto !)...

syropek fajny jak ktoś ma kilka uli pod domem i chce mu się chodzić co chwila - przy 150 ulach w 4 miejscach nie jest to praktyczne... - robiłem słabą syte 1:4 dla rodzin wychowujących i moment i była w ramkach (1,5l rodzina) - marne to jako złudzenie ciągłego pożytku bo trzeba by tak codziennie.... dlatego w kolejnej serii dałem dodatkowo po ok 25-35 dag ciasta rozpłaszczonego na ramkach i ramce hodowlanej + syta i tu efekt lepszy niż samej syty podawanej co 2 dni - mateczników więcej i mniej wybrakowanych - 95% "prima sort"... w ten weekend ostatnia seria matek i finito z hodowlą na ten sezon...

a ogólnie to u mnie chyba już po sezonie na miód - trzeba zacząć karmić - "z lipy totalna lipa" - produkcyjnych jeszcze nie karmiłem ale chyba wybiorę miód do zera i rzucę ciasto po 3kg - jeszcze poczekam z tydzień... - tylko nie wiem czy ok 20 lipca to nie za wcześnie aby zwalać miodnie aby były już na 1 korpusie.... zawsze robiłem zsypańce ale w tym roku nie mam już w co... - a nie uśmiecha mi się wirować potem ciasta z ramek z miodni bo coś zawsze tam przeniosą - korpusy miodni mi są potrzebne "na podkarmiaczki wiaderkowe" :/ - ramek z zapasem nie mogę za bardzo trzymać w magazynku bo spokoju mi w nim nie dadzą jak je zwęszą - podobnie w magazynie nie na pasiece w mieście - ktoś ma pszczoły blisko a jak nie ma pożytku to każdą dziurą wejdą (nawet kominem...) a wyjść już nie bardzo wiedzą jak... niestety dużej ilości wolnych korpusów brak - stad najlepiej tylko suchy susz do magazynowania wchodzi w grę bo można go ustawić w stosy lub na specjalne stojaki - a jak suchy to i spokoj z "rabuśnicami"... dopiero po zakarmieniu na zimę będą wolne korpusy... choć coś może uda mi się jeszcze dokupić... ramek z suszem nie będzie dużo - tylko ok 800-1000 :) bo co mogę to upcham dokładając w okłady...

_________________
matki pszczele

Krainka: celle, kortówka, Nieska

Buckfast od Polbarta: saharnesis S105-TG i S113, elgon26, buckfast b625, primorski P72


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lipca 2020, 21:59 - pn 

Rejestracja: 03 grudnia 2007, 23:00 - pn
Posty: 251
Lokalizacja: grudziadz
Witam.Od trzech dni zwalam nadstawki ,wieszam passki i zakładam podkarmiaczki i tego dnia leję syrop.W gniazdach brak pokarmu.W nadstawkach sladowe ilosci miodu.Ale trzeba koniecznie karmic.Mieszkam w kuj. pom.Takiego roku nie miałem.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 lipca 2020, 07:02 - wt 

Rejestracja: 14 maja 2010, 20:21 - pt
Posty: 194
Lokalizacja: wielkopolska
U mnie to samo jest tragedia. Z lipy wywirowałem może wiaderko które okazała się ciemnym miodem wielok. ze spadzią. W ulach pusto i głód. Takiego roku od 10 lat nie miałem. Nie wiem co powiedzieć ludziom którzy złożyli zamówienia na lipowy...
Zaczynam karmić na potęgę. Miałem wywieźć na grykę ale tam nie widzę ani jednej psczoły od rana mimo że kwitnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 lipca 2020, 08:06 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7569
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
jacoby76 pisze:
Z lipy wywirowałem może wiaderko które okazała się ciemnym miodem wielok. ze spadzią.


i co wiadro źle? w ubiegłym roku w mojej okolicy ktoś jak wziął wiadro o z ula przez cały sezon to był gość bo większość nic nie wzięła a u kolegi na pewno jeszcze akacja wcześniej i rzepak czyli łącznie przynajmniej z 45kg więc o takim wyniku to sobie mogę tylko pomarzyć nawet w dobrym sezonie,
co do zamówień to nie sprzedaje towaru którego nie posiadam, między innym właśnie dlatego że można mieć zamówienia i nie mieć towaru a ktoś jak zamówił niekoniecznie musi być z tego faktu szczęśliwy

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 lipca 2020, 08:09 - wt 

Rejestracja: 14 maja 2010, 20:21 - pt
Posty: 194
Lokalizacja: wielkopolska
wiaderko z uli 10


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 lipca 2020, 15:07 - wt 

Rejestracja: 29 lipca 2016, 18:30 - pt
Posty: 67
Lokalizacja: Stare Pole,pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Stare Pole
Czy to możliwe ze trutówki wrocily zpowrotem do ula ,bo je wywalilem z ramek ok 50 m od.ula ,w ulu nie bylo matki ,bylo troche czerwiu trutowego dlatego podejrzewam ze pszczoły strutowialy, ale zdziwilem sie ze po kilku godzinach od wysypania nie bylo zadnych pszczół w.tym miejscu :?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 lipca 2020, 15:24 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 17:01 - śr
Posty: 1682
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.10r+wlkp-18tka=60uli prod
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
kudlaty pisze:
a u kolegi na pewno jeszcze akacja wcześniej i rzepak czyli łącznie przynajmniej z 45kg więc o takim wyniku to sobie mogę tylko pomarzyć nawet w dobrym sezonie,


to po co pszczoły trzymać jak nie ma z nich miodu - pewnie jest jak w tym kawale o żydzie i sklepie co to miesięcznie 200 zł dokłada do tego interesu... a jak drugi kolega mu podpowiada że ma zlikwidować jak tylko dokłada i nic z tego nie ma n to słyszy odp - no co ty jak zlikwiduję to z czego dołożę te 200 zł...

co do miodu w tym roku - wczesny wielokwiatowat i rzepaki owszem coś tam dały - pszczoły nawet ładnie przyniosły tylko też i ładnie zjadły potem przez ochłodzenie i w końcu upragniony deszcz po wiosennej suszy która skończyła się gdzieś w połowie maja... miodu specjalnie nie wyjadły jak stały w samym pożytku (rzepak) bo wykorzystały każdą okazję na loty.... a od czerwca to praktycznie klapa - akacja to taka pomieszana średnio może tej akacji tak 3-4 ramki z ula i nie całkiem czystej takiej 60-70%... wcześniej było coś spadzi ale też ją wyżarły bo akacja kwitła falami... wczesna nie wypaliła (deszcze) to zjadły tej spadzi co coś tam przyniosły aż zakwitła ta późna - z której mogły skorzystać może z 2-3 dni bo i potem przyszły burze i ochłodzenie i było po kwiatach.... lipy nie ma wcale... wielokwiat czerwcowy podobnie - zimno i deszczowo - niby pełno kwiatów na łąkach a nakropu tyle co dla nich... w zasadzie to zadowoleni mogą być tylko ci co mają pszczoły wywiezione na pożytki albo mają obsiane swoje pola przy pasiece bo tu z tego co słyszę to jest raczej dobrze... ale tez nie każdy wędrowiec zadowolony bo mogłoby lepiej a jest np. "tylko 40-60"% tego co zwykle co znaczy np. ze nie 30 kg akacji z ula a "tylko 15-20"...

za to pasieki stacjonarne w mojej okolicy z tego co słyszę to miodu wyciągnęły raczej przez sezon często tyle co dały pokarmu na zimę (10-15kg) z ula... ogólnie rok kiepski bo zawiodły główne pożytki które dawały najwięcej miodu... za to ciekawy bo relatywnie długi do poprzednich więc i słabe pszczoły miały szansę dojść do siły...lipy dopiero przekwitają co ostatnimi latami zazwyczaj miało miejsce już końcem czerwca....

_________________
matki pszczele

Krainka: celle, kortówka, Nieska

Buckfast od Polbarta: saharnesis S105-TG i S113, elgon26, buckfast b625, primorski P72


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 lipca 2020, 15:29 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 17:01 - śr
Posty: 1682
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.10r+wlkp-18tka=60uli prod
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
krzysiek5000 pisze:
Czy to możliwe ze trutówki wrocily zpowrotem do ula ,bo je wywalilem z ramek ok 50 m od.ula ,w ulu nie bylo matki ,bylo troche czerwiu trutowego dlatego podejrzewam ze pszczoły strutowialy, ale zdziwilem sie ze po kilku godzinach od wysypania nie bylo zadnych pszczół w.tym miejscu :?


to raczej norma - byłaby kupka jakby była tam matka - część najmłodszych pszczoła by z nią została... bez matki to się to rozejdzie i rozpełznie w miejscu gdzie były wysypane jak jest to robione blisko pasieki... a kupka co najwyżej będzie tam gdzie był ul jak się go zabierze i nie ma żadnego blisko obok co by się do niego wprosiły...

_________________
matki pszczele

Krainka: celle, kortówka, Nieska

Buckfast od Polbarta: saharnesis S105-TG i S113, elgon26, buckfast b625, primorski P72


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 lipca 2020, 22:15 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7569
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
tomi007 pisze:
kudlaty pisze:
a u kolegi na pewno jeszcze akacja wcześniej i rzepak czyli łącznie przynajmniej z 45kg więc o takim wyniku to sobie mogę tylko pomarzyć nawet w dobrym sezonie,


to po co pszczoły trzymać jak nie ma z nich miodu - pewnie jest jak w tym kawale o żydzie i sklepie co to miesięcznie 200 zł dokłada do tego interesu... a jak drugi kolega mu podpowiada że ma zlikwidować jak tylko dokłada i nic z tego nie ma n to słyszy odp - no co ty jak zlikwiduję to z czego dołożę te 200 zł...

co do miodu w tym roku - wczesny wielokwiatowat i rzepaki owszem coś tam dały - pszczoły nawet ładnie przyniosły tylko też i ładnie zjadły potem przez ochłodzenie i w końcu upragniony deszcz po wiosennej suszy która skończyła się gdzieś w połowie maja... miodu specjalnie nie wyjadły jak stały w samym pożytku (rzepak) bo wykorzystały każdą okazję na loty.... a od czerwca to praktycznie klapa - akacja to taka pomieszana średnio może tej akacji tak 3-4 ramki z ula i nie całkiem czystej takiej 60-70%... wcześniej było coś spadzi ale też ją wyżarły bo akacja kwitła falami... wczesna nie wypaliła (deszcze) to zjadły tej spadzi co coś tam przyniosły aż zakwitła ta późna - z której mogły skorzystać może z 2-3 dni bo i potem przyszły burze i ochłodzenie i było po kwiatach.... lipy nie ma wcale... wielokwiat czerwcowy podobnie - zimno i deszczowo - niby pełno kwiatów na łąkach a nakropu tyle co dla nich... w zasadzie to zadowoleni mogą być tylko ci co mają pszczoły wywiezione na pożytki albo mają obsiane swoje pola przy pasiece bo tu z tego co słyszę to jest raczej dobrze... ale tez nie każdy wędrowiec zadowolony bo mogłoby lepiej a jest np. "tylko 40-60"% tego co zwykle co znaczy np. ze nie 30 kg akacji z ula a "tylko 15-20"...

za to pasieki stacjonarne w mojej okolicy z tego co słyszę to miodu wyciągnęły raczej przez sezon często tyle co dały pokarmu na zimę (10-15kg) z ula... ogólnie rok kiepski bo zawiodły główne pożytki które dawały najwięcej miodu... za to ciekawy bo relatywnie długi do poprzednich więc i słabe pszczoły miały szansę dojść do siły...lipy dopiero przekwitają co ostatnimi latami zazwyczaj miało miejsce już końcem czerwca....


widzisz nie zawsze świeci słońce, są lata lepsze i gorsze ja pamiętam bardziej słabe lata bo muszę się nagłowić żeby wyjść na swoje a są też tacy co rozpamiętują bez końca te dobre i wspominają ile to nie nabrali a są też i tacy którzy łżą jak psy w żywe oczy i ich słowo nie jest warte funta kłaków i bzdury plota żeby się dowartościować w oczach innych, problem jest tylko jeden dobry rok trafi się raz na 5-6 lat a pozostałe 4-5 trzeba żyć, ja już dawno pogodziłem się z losem i nie nastawiam się zbytnio na miód lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu, jak się uda to sie uda a jak nie to nie, nie mam wielkiego ciśnienia najbardziej roszczeniowy jestem jeśli chodzi o pogodę bo ta może mi pokrzyżować plany a miód czy jego brak nie jest większym problemem choć nie płaczę jak jest :P bo to jednak on najlepiej płaci

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 lipca 2020, 22:24 - wt 

Rejestracja: 29 lipca 2016, 18:30 - pt
Posty: 67
Lokalizacja: Stare Pole,pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Stare Pole
tomi007 pisze:
krzysiek5000 pisze:
Czy to możliwe ze trutówki wrocily zpowrotem do ula ,bo je wywalilem z ramek ok 50 m od.ula ,w ulu nie bylo matki ,bylo troche czerwiu trutowego dlatego podejrzewam ze pszczoły strutowialy, ale zdziwilem sie ze po kilku godzinach od wysypania nie bylo zadnych pszczół w.tym miejscu :?


to raczej norma - byłaby kupka jakby była tam matka - część najmłodszych pszczoła by z nią została... bez matki to się to rozejdzie i rozpełznie w miejscu gdzie były wysypane jak jest to robione blisko pasieki... a kupka co najwyżej będzie tam gdzie był ul jak się go zabierze i nie ma żadnego blisko obok co by się do niego wprosiły...
To mogę teraz taką rodzine połączyć z inną w której jest matka,żeby się nie pościnały?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 lipca 2020, 18:03 - śr 

Rejestracja: 21 czerwca 2015, 17:34 - ndz
Posty: 141
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Zalesie
Panowie pomóżcie bo liczę i liczę i już zbaraniałem.
Musiałem skasować sobie matkę, stało się to albo 03.07 albo 10.07 były to szybkie wglądy w celu oceny zapasu.
Dzisiaj chciałem popatrzeć dokładnie na całość a tu kuku kilka ładnych zasklepionych mateczników.
Skoro są zasklepione to mają między 10-15 dni. Dały by radę w 5 dni zasklepić zakładając że skasowałem matkę 10.07? Pociągnęły na starszej larwie? Staram się oszacować kiedy mniej więcej się będzie wygryzać.
Z tego szoku wszystkie mateczniki zostawiłem. Rodzina silna, swego czasu miała 8 ramek czerwiu od dechy do dechy.

Teraz co dalej? Jak wszystko dobrze wyjdzie to czerwić zacznie za ok. 2 tygodnie. Ma to szansę na sukces czy pościnać to i szybko gnać po matkę czerwiącą i podać?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 lipca 2020, 18:41 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 01:03 - ndz
Posty: 3395
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Jeśli na starszych larwach to szkoda czasu. Lepiej usunąć i poddać matkę lub w sytuacji braku, plaster z jajkami od dobrej matki. W tym drugim przypadku przydało by się zasilić rodzinę kilkoma plastrami, od innych rodzin. Wzmocnić. Uzasadnione było by też połączenie z odkładem. W tym ostatnim przypadku siła rodziny rośnie.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 lipca 2020, 19:55 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 12:44 - czw
Posty: 3102
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
Jeśli są mateczniki to wszystkie zrywam i staram się poddać swoją matkę(matecznik). Jeśli matka się wygryzła i chodzi po plastrze to zostawiam.
Oceniam ją w sierpniu(czerwienie, nadmierna złośliwość. Decyduje i wymieniam we wrześniu albo zostawiam.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 lipca 2020, 20:04 - śr 

Rejestracja: 21 czerwca 2015, 17:34 - ndz
Posty: 141
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Zalesie
Ok. Ale zakładając że taka matka będzie ładnie czerwic i będzie miała wszystkie nogi :) zacznie czerwic załóżmy 1 sierpnia da radę to zazimowac jakoś sensownie? Jak karmić? Kiedy?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 lipca 2020, 20:15 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 12:44 - czw
Posty: 3102
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
Zaleski pisze:
Ok. Ale zakładając że taka matka będzie ładnie czerwic i będzie miała wszystkie nogi :) zacznie czerwic załóżmy 1 sierpnia da radę to zazimowac jakoś sensownie? Jak karmić? Kiedy?

Spokojnie.
Karmisz rozwojowo.
We wrześniu zalewasz gniazdo.
:D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 lipca 2020, 20:51 - śr 

Rejestracja: 21 czerwca 2015, 17:34 - ndz
Posty: 141
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Zalesie
Jako że jest czerw kryty a nie ma larw to matkę musiałem zlikwidować 03.07 ( a taka ładna alpejka była :) hamerykańska) czyli do wygryzienia już niedługo :) Ale poczekam 2 tygodnie, następnym razem popatrze 27-28


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 lipca 2020, 23:22 - śr 

Rejestracja: 27 maja 2015, 18:49 - śr
Posty: 1280
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Fakt faktem rok jest kiepski. Z kim nie gadam i pytam o miód to spuszczają głowy i zmieniają temat. Na forum też ucichło zupełnie podawanie pomiarów z wag, mozna wnioskować że głównie są ubytki. Znajomemu padły już dwa odkłady z głodu w okresie kwitnienia lipy. To nie jest normalne.
Jedno jest pewne, handlarze miodami z CHRL i Ukrainy zacierają ręce, na pewno uzupełnią rynkowe braki w miodzie lokalnych pszczelarzy.
Za rok można się spodziewać jeszcze większego popytu na rodziny na wiosne :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 lipca 2020, 05:25 - czw 

Rejestracja: 18 września 2016, 19:02 - ndz
Posty: 1292
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 10
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie
rok jest dziwny... ja mam juz rekore ponad 22l miodu z rodzinki średnio, ale to dzięki rzepakowi, na innych pożytkach słabo


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 lipca 2020, 12:32 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 marca 2020, 10:55 - ndz
Posty: 313
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: małopolska
Kicha na maxa :!: .odkąd mam pszczoły nie było takiego roku ,po za miodem z wiosny pszczoły nie przyniosły prawie nic ,zero akacji i zero z lipy . w odkładach było trochę problemów z matkami, ale już opanowałem sytuację . frania chodzi regularnie a w sklepie mnie już o bimbrownictwo posądzają :haha:
Albo jest zimno albo leje :) .Nie mało się muszę nakombinować by pszczoły dociągnąć do nawłoci ,ale dam sobie radę ,w końcu jestem "majster fachowa rynka" :P Pszczelarze którzy teraz nic nie robią i liczą na to że jakoś to będzie mogą się mocno zdziwić :roll: ,coś tak w moich starych kościach czuję :wink: że wiosna pszczoły będą się dobrze sprzedawać ,hm :roll:

_________________
ekspert pszczelarski ,majster fachowa "rynka" :) pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 lipca 2020, 12:42 - czw 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 18:41 - sob
Posty: 5165
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
Pisiorek pisze:
Kicha na maxa :!: .odkąd mam pszczoły nie było takiego roku ,po za miodem z wiosny pszczoły nie przyniosły prawie nic ,zero akacji i zero z lipy . w odkładach było trochę problemów z matkami, ale już opanowałem sytuację . frania chodzi regularnie a w sklepie mnie już o bimbrownictwo posądzają :haha:
Albo jest zimno albo leje :) .Nie mało się muszę nakombinować by pszczoły dociągnąć do nawłoci ,ale dam sobie radę ,w końcu jestem "majster fachowa rynka" :P Pszczelarze którzy teraz nic nie robią i liczą na to że jakoś to będzie mogą się mocno zdziwić :roll: ,coś tak w moich starych kościach czuję :wink: że wiosna pszczoły będą się dobrze sprzedawać ,hm :roll:



Nie przejmuj sie nie jesteś sam właśnie idzie buża a miało tylko popadać .

_________________
Kto ma żonę i pszczoły raz bogaty raz goły

henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 lipca 2020, 12:49 - czw 

Rejestracja: 01 maja 2012, 21:51 - wt
Posty: 60
Lokalizacja: Krzywaczka/Bochnia
Ule na jakich gospodaruję: WLKP
U mnie miodu będzie chyba mniej niż połowa z połowy z 2018 roku która była w 2019 ;)

No dziś już leje i ma lać kilka dni więc koniec lipy się zapowiada.
To co przyniosły w kwietniu i na początku maja ciągle jest w miodni i o dziwo nie zjadły wszystkiego przez te deszcze. Z lipy może nie całkowita lipa, bo trochę przyniosły ale patrząc na ruch na wylotkach spodziewałem się więcej.
Tak biednie to było chyba w powodziowym roku 2010 ostatnio w Małopolsce.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 lipca 2020, 12:56 - czw 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 13 listopada 2017, 20:34 - pn
Posty: 6
Ule na jakich gospodaruję: WZ
Miejscowość z jakiej piszesz: Kleczew
U nas (pow. koniński) sytuację uratowała akacja (na pasiece stacjonarnej, miodek bardzo jasny praktycznie bezbarwny). Ule produkcyjne średnio przyniosły 20 litrów tego miodu.
Jeszcze do odwirowania to co jest teraz w ulach. W porównaniu do zeszłego roku miodu mniej o 10 - 20% (zobaczymy po ostatnim wirowaniu ale szału nie będzie lipy przekwitły jeszcze trochę nostrzyku jest w terenie). Ja akurat nie miałem ale widząc po ulach stojących na facelii to myślę, że miodu z facelii sporo się lało.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 lipca 2020, 17:03 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7569
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Pisiorek pisze:
Kicha na maxa :!: .odkąd mam pszczoły nie było takiego roku ,po za miodem z wiosny pszczoły nie przyniosły prawie nic ,zero akacji i zero z lipy . w odkładach było trochę problemów z matkami, ale już opanowałem sytuację . frania chodzi regularnie a w sklepie mnie już o bimbrownictwo posądzają :haha:
Albo jest zimno albo leje :) .Nie mało się muszę nakombinować by pszczoły dociągnąć do nawłoci ,ale dam sobie radę ,w końcu jestem "majster fachowa rynka" :P Pszczelarze którzy teraz nic nie robią i liczą na to że jakoś to będzie mogą się mocno zdziwić :roll: ,coś tak w moich starych kościach czuję :wink: że wiosna pszczoły będą się dobrze sprzedawać ,hm :roll:


a w internetach gość z Twoich stron ma miodobranie za miodobraniem, cosik mi sie wydaje ze musisz jeszcze sporo chlebusia zjeść, do pszczół trzeba mieć rękę :!: :haha:
powoli zaczynam przeglądać katalogi biur podróży celem doprecyzowania kierunku wyjazdu, pojadę chyba do dupy :haha:

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 lipca 2020, 19:22 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 marca 2020, 10:55 - ndz
Posty: 313
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: małopolska
kudlaty pisze:
a w internetach gość z Twoich stron ma miodobranie za miodobraniem, cosik mi sie wydaje ze musisz jeszcze sporo chlebusia zjeść, do pszczół trzeba mieć rękę

:haha: cwany jesteś bo u Ciebie spadź się leje od kwietnia do września :lol: :P
PS. Kup sobie maszynkę do liczenia dutków, szkoda się ręcznie męczyć :)

_________________
ekspert pszczelarski ,majster fachowa "rynka" :) pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 lipca 2020, 23:19 - czw 

Rejestracja: 27 maja 2015, 18:49 - śr
Posty: 1280
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Pisiorek pisze:
PS. Kup sobie maszynkę do liczenia dutków, szkoda się ręcznie męczyć :)


Grzesiu! Kudłaty ma ludzi do tego...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 lipca 2020, 00:05 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7569
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Pisiorek pisze:
kudlaty pisze:
a w internetach gość z Twoich stron ma miodobranie za miodobraniem, cosik mi sie wydaje ze musisz jeszcze sporo chlebusia zjeść, do pszczół trzeba mieć rękę

:haha: cwany jesteś bo u Ciebie spadź się leje od kwietnia do września :lol: :P
PS. Kup sobie maszynkę do liczenia dutków, szkoda się ręcznie męczyć :)

chu.... baletnicy to i majtki w kroku przeszkadzają jak to mawiał sąsiad nieboszczyk :mrgreen: jakoś klepię tą moją biedę, no ale jakieś dofinansowanie by się przydało bo mi spadły obroty może zasłonie się tarczą antykryzysową :wink:

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lipca 2020, 22:01 - wt 

Rejestracja: 27 maja 2015, 18:49 - śr
Posty: 1280
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Nikt nic nie pisze, pewnie wszyscy przy miodarkach stoją i kręcą na okragło te beczki miodu :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lipca 2020, 23:07 - wt 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2649
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Co tu pisać, może tyle, że fartownie kupiłem stary zaniedbany do imentu sad i okazał się to strzał w dziesiątkę bo nagle okazało się, że muszę w trybie pilnym opuścić miejsce zajmowane od kilkunastu lat. Urobiłem się przy porządkowaniu jak ten przysłowiowy koń przy wozie bo w ruch musiała pójść kosa, siekiera i piła i tydzień wycięty z życiorysu. Jeszcze nie wszystko uporządkowane ale wprowadzać się mogę. No i postanowiłem, że ścieżek i innych dupereli dla śliczności tam nie będzie. Bufor z czego popadnie dookoła,coby od wiatru i cudzych oczu osłonić, w środku koszenie trawy i przycięcie drzew owocowych i tyle. Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lipca 2020, 23:44 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7569
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
astroludek pisze:
Nikt nic nie pisze, pewnie wszyscy przy miodarkach stoją i kręcą na okragło te beczki miodu :D


albo inaczej stoją przy odstojnikach i mieszają zeby dać :haha:

Rob pisze:
nagle okazało się, że muszę w trybie pilnym opuścić miejsce zajmowane od kilkunastu lat.


przerabiałem już taki motyw pare lat temu w maju praktycznie z dnia na dzień a chodziło o zwykłą ludzką zawiść, to były dopiero komplikacje bo nie wiadomo do czego łapy włożyć ale jakoś opanowałem sytuacje, co swoje to swoje, stoisz u siebie i masz wszystko w tyle nie trzeba nikomu czapkować, nie trzeba użerać się z debilami jak nie w lato z dnia na dzień wymówienie miejscówki tak z drugiej strony latanie w zimie na mrozie pomiędzy ulami i wycinanie drzew :roll:
do zabezpieczenia polecam drut kolczasty tani i skuteczny do tego pare słupków i święty spokój

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 lipca 2020, 15:26 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 marca 2020, 10:55 - ndz
Posty: 313
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: małopolska
Rob pisze:
Co tu pisać, może tyle, że fartownie kupiłem stary zaniedbany do imentu sad i okazał się to strzał w dziesiątkę bo nagle okazało się, że muszę w trybie pilnym opuścić miejsce zajmowane od kilkunastu lat

No tak :) kto bogatemu zabroni :haha: kilka miejscówek, spora pasieka itd, ech :wink:
kudlaty pisze:
astroludek pisze:
Nikt nic nie pisze, pewnie wszyscy przy miodarkach stoją i kręcą na okragło te beczki miodu


albo inaczej stoją przy odstojnikach i mieszają zeby dać

Frania to jest piękna sprawa, mam taką z 83 roku w stanie salonowym, oryginalny lakier, tabliczka znamionowa książka serwisowa :haha:
Robi robotę a w tym roku ma co mieszac :wink:
W Krakowie miejscami już nawłoć kwitnie, nie ma na co czekać trzeba jechać do hurtowni po słoiki :mrgreen:

_________________
ekspert pszczelarski ,majster fachowa "rynka" :) pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 lipca 2020, 18:03 - śr 

Rejestracja: 27 maja 2015, 18:49 - śr
Posty: 1280
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Pisiorek pisze:
nie ma na co czekać trzeba jechać do hurtowni po słoiki :mrgreen:


Z czego bedziesz robił przetwory? :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 lipca 2020, 21:24 - śr 

Rejestracja: 03 listopada 2014, 11:11 - pn
Posty: 361
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: sieradzkie
Pisiorek pisze:
W Krakowie miejscami już nawłoć kwitnie

czy nawłoć w tym roku zachowa się tak jak lipa, gryka itp ? :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 lipca 2020, 22:27 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 marca 2020, 10:55 - ndz
Posty: 313
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: małopolska
Tadeusz 1 pisze:
Pisiorek pisze:
W Krakowie miejscami już nawłoć kwitnie

czy nawłoć w tym roku zachowa się tak jak lipa, gryka itp ? :roll:

Myślę że zdecydowanie nie. Nawłoć w tym roku jest bardzo wybujała ma dużo kwiatostanów. Oczywiście jeszcze nierozwiniętych, jeżeli tylko będą ciepłe dni, pogoda dopisze to myślę że będzie obficie nektarować przynajmniej w moim rejonie. Oczywiście jak już kiedyś wielokrotnie tutaj pisałem, nawłoć nie jest łatwym pożytkiem, trzeba przygotować pszczoły wcześniej bo jeżeli się tego nie zrobi to można mieć w październiku już puste ule...

_________________
ekspert pszczelarski ,majster fachowa "rynka" :) pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 lipca 2020, 22:37 - śr 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 3943
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Podjechałem dziś pod dziką czereśnię ,owoce takie jakieś mizerne ,są ale takie nie wykształcone . Nie raz człowiek się objadł a dziś to i smak pusty i nie ma co rwać .
To tak nawiasem co do kiepskiej lipy ,niby była ale jak by jej nie było .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 lipca 2020, 09:27 - czw 

Rejestracja: 27 maja 2015, 18:49 - śr
Posty: 1280
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Lipa pięknie kwitła, ale nie było nektarowania bo w ulach były ubytki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1282 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Słoje 900   baner na stron                



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji