www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 04 czerwca 2020, 02:08 - czw
api-inhalacje.pl FERENC FRANCISZEK KNIEJA Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 13 lutego 2009, 13:07 - pt 
Przyjmujemy zamówienia na matki jednodniówki(wysyłka lub odbiór osobiście) i mateczniki na wygryzieniu(tylko odbiór na miejscu w Bydgoszczy).Matki kraińskie linii NieSka,Viktoria, Niemka, Alpejka oraz jej krzyżówka z Niemką tzw. ALN (F:1) - bardzo miodne i łagodne o stosunkowo szybkim rozwoju.ALN tylko po matkach rekordzistkach. Zamówienia proszę wysyłać na adres e-mail:

kuyavianshoney@gmail.com.

Ilość matek ograniczona w danym terminie(prowadzimy wychów bez przekładania larw - ramka Jentera = S U P E R J A K O Ś Ć M A T E K ! ! ! )


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 13 lutego 2009, 20:51 - pt 
Przymiotnik hodowca, czy pasieka hodowlana w przypadku naszej pasieki to lekka przesada, raczej zjmujemy się reprodukcją matek ze sprawdzonego u Nas materiału. Matki reprodukcyjne pochodzą z najlepszych polskich hodowli i z kilku żródeł z Austrii i Niemiec.
We własnym zakresie sprawdzamy owe żródła, ale w dużej mierze korzystamy z doświadczeń najlepszych hodowców. Ścisłe kontakty osobiste i uczciwe relacje biznesowe zaskarbiły Nam przyjażń i zaufanie wielu znanych hodowców.
Niestety "zmienna" jakość matek z refundacji zmusiła Nas kilka lat temu do odświeżenia sobie wiedzy akademickiej i powrotu do hodowlii, czy raczej reprodukcji matek na własne potrzeby.
Reprodukujemy tylko matki kraińskie.Nasza pasieka produkcyjna bazuje na trzech sprawdzonych liniach AlxN, Viktoria(od pana Jacka Wojciechowskiego) i Nieska, jeszcze testujemy Sklenara z kilku żródeł. Nadwyżki w sezonie 2009 chcemy udostępnić pszcelarzom, ale z powodu niewielkiej skali produkcji nie jest to oferta masowa(planujemy max 4-5 serii po 80 matek).

Nasza oferta w tym sezonie ogranicza się do jednodniówek, ale w kolejnym planujemy zaoferować również niewielką partie matek naturalnie unasiennionych tylko czerwiących= ze sprawdzonym czerwieniem.

Ceny:

- jednodniówni 15 zł

- mateczniki na wyg
. 10 zł (minimalne zamówienie 2 szt.) - tylko odbiór na miejscu w Bydgoszczy


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 14 lutego 2009, 18:01 - sob 
Na idywidualne zamówienia możemy również przygotować matki hodowane z przekładaniem larw.


Planowane terminy serii(podana data/termin wygryzania sie matek):

1) 20 maja, JUŻ ZAJĘTY

2) 26 maja, (dostępna ilość tylko 60 szt z ramki Jentera)

3) 1 czerwca, (dostępna ilość tylko 60 szt z ramki Jentera)

4) 6 czerwca

5)* możliwy dodatkowy termin 14/15 czerwca*

W serii możemy przygotować max 80 matek z ramki jentera i 40 do 80 z prsekładanych larw.

Dziękujemy i zapraszamy
Kuyavianshoney@gmail.com


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 14 lutego 2009, 19:52 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2008, 17:48 - czw
Posty: 926
Lokalizacja: Kraków/Łękawica
Witam widzę że chodowla matek na ramce Jentera sprawia duże wrażenie jako najlepszych matek jestem początkującym i choć wiele już tu napisano prosiłbym Cię o dokladne opisanie jak co i kiedy robisz czy uzywasz cieplarek czy matki wygryzają się w rodzinach. Jakiego sklenera testujesz teraz?? Prosiłbym jeszcze o charakterystykę tej alpejki ale taką z włąsnego doświadczenia. Serdecznie pozdrawiam i z góry serdecznie dziękuję!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14 lutego 2009, 22:01 - sob 
Witam D@nielu 25,
Schemat hodowli jest następujący:
- do rodziny reprodukcyjnej daje izolator cztery dni prze włożeniem ramki Jentera,

- w piątym dniu po włożeniu matuli do izolatora zbieram cały czerw otwarty do innych rodzin i uzupełniam gniazdo czerwiem krytym z innych następnie wyjmuje jedną ramkę z izolatora(jest ona specjalnie spreparowana) i zawieszam w niej ramkę Jentera,

- w czwartym dniu(od włożenia r.J.) wyjmuję r.Jentera i wkładam w to miejsce następną(odp. przygotowaną), a z wyjentej przekładam na korki sztuczne kom. i nakładam pierścienie matecznikowe, na jednej ramce jest max 20 korków i tak przygotowana ramka trafia do bezmataka tylko z czerwiem krytym(max jedna ramka hodowlana do jedne rodz. wych.) Taka rodz. wychowująca=bezmatek musi być odpowiednio poprowadzona już min 10-14 dni przed podaniem pierwszej serii.

- Po kolejnych 5 dniach zasklepione mateczniki izoluje i inkubuje w cieplarce(brak uszkodzeń matek po wygryzieniu przez pszczoły z rodz. wych.)

- Po kolejnych 7 dniach w ósmym znakuje matki i napełniam klateczki młodymi pszczółkami z bezmatka-zsypańca utworzonego dzień wcześniej(jedna matka zostaje dla tego zsypańca lub pszczółki wykorzystuje do nasiedlania ulików weselnych).

Wszystkich tajników niestety nie zdradzę, ale na początek masz pełen schemat, jak na tacy.Poczytasz troszkę, utoczysz kilka beczek miodu pitnego z zacniejszymi, jak ja i możesz hodować bez obaw S U P E R M A T U L E :) !!!

Pozdrawiam
PKM


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 15 lutego 2009, 14:55 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 16:20 - pt
Posty: 1835
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Bez urazy dla nikogo ale wielkich tajemnic tutaj nie zdradziłeś, nie obrażając nikogo uważam, że warto popatrzeć jak inni to robią bo można wiele poprawić

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 15 lutego 2009, 15:44 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Kujawskie Miody pisze:
- do rodziny reprodukcyjnej daje izolator cztery dni prze włożeniem ramki Jentera,

- w piątym dniu po włożeniu matuli do izolatora zbieram cały czerw otwarty do innych rodzin i uzupełniam gniazdo czerwiem krytym z innych następnie wyjmuje jedną ramkę z izolatora(jest ona specjalnie spreparowana) i zawieszam w niej ramkę Jentera,


PKM


Nie rozumie po co ten izolator i po co zamiana czerwiu ?
Po utworzeniu ramki hodowlanej z xx jajami przenosisz do rodziny wychowującej odpowiednio wcześniej utworzonej z osieroconej rodziny ?
:wink:

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 15 lutego 2009, 16:52 - ndz 

Rejestracja: 15 stycznia 2009, 21:31 - czw
Posty: 215
Lokalizacja: kuj-pom
Ja również miałbym pytanie do Kujawskich Miodów.
Ponieważ ostatnio tu na forum byłem świadkiem ostrej kłótni dwu hodowców matek,a jeden z nich miał nick "hodowca" tak jak ty pod nickiem ciekaw jestem czy masz coś wspólnego z tamtym.Jeśli tak,chciałbym sprawdzić twoją wiedzę praktyczną.Być może dowiem się czegoś nowego.Sam stosuję ramkę Jentera od chyba 3lat i tyle wystarczyło aby metodę opanować do perfekcji.Natomiast w twoim opisie widzę,że niektóre czynności są niepotrzebne,a niektóre niejasne.Praca z tą ramką jest bardzo prosta.

Matki hoduję tylko na potrzeby własne i konkurencją dla nikogo nie będę.Nie znam też obu panów uczestniczących w kłótni.
Mieszkam w okolicach Bydgoszczy ale firma chyba jest nowa?

_________________
Pasieka Wilczkowo


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 15 lutego 2009, 16:56 - ndz 
BoCiAnK pisze:
Kujawskie Miody pisze:
- do rodziny reprodukcyjnej daje izolator cztery dni prze włożeniem ramki Jentera,

- w piątym dniu po włożeniu matuli do izolatora zbieram cały czerw otwarty do innych rodzin i uzupełniam gniazdo czerwiem krytym z innych następnie wyjmuje jedną ramkę z izolatora(jest ona specjalnie spreparowana) i zawieszam w niej ramkę Jentera,


PKM


Nie rozumie po co ten izolator i po co zamiana czerwiu ?
Po utworzeniu ramki hodowlanej z xx jajami przenosisz do rodziny wychowującej odpowiednio wcześniej utworzonej z osieroconej rodziny ?
:wink:

Zgadzam się z Robertem i Bogdanem
To jest ciekawe choć po DE
http://www.sonthofen.imker-schwaben.de/
wgrac sobie z Download - Menii/ Belegstelle - Zucht/Zuchtterminrechner
für Excel 97 und höher, rozpakować i uzywać w excelu: wstawić datę przekładania i reszta
wg autorów z reguły 4 dzień wieczór najpóżniej 5 rano do cieplarki, gdy nie ma cieplarki izolować 10 dnia wieczorem, lepiej 11 rano, reszta opisywać nie trzeba
kto tak jak ja ma linux lub używa OpenOffice to doskonały jest tu Körprogramm
mit Zuchtterminrechner - program do rowadzenia pasieki + do wychowu matek
(für OpenOffice.org ab 2.x und höher) (*tylko ten niemiecki*) chyba sobie poradzicie, to jest dobre. *Strona jest SUPER!*
Pozdrawiam
Eryk

Tłumaczenie powyższej strony


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 16 lutego 2009, 13:06 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 czerwca 2008, 10:35 - pn
Posty: 1853
Lokalizacja: Opolskie
klemens przetłumacz chociaż troszeczkę kolumny i wiersze (na polski albo na angielski). Bo ja z niemieckiego nic nie rozumiem. Skłamał bym datę zrozumiałem i królową.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 16 lutego 2009, 16:23 - pn 
wywołany do tablicy
Program do obliczania – czynności związane z wychowem matek
Nazwy poszczególnych kolumn
ingerencja/czynność, dzień kolejny, data, załatwione
na samej górze wstawić datę przekładania larw wg formatu daty
Poz 1. Ramkę Jentera z zamknięta matka wsadzić do rodziny zarodowej (ok godz 15 – 20) dzień -4
Poz 2. po zaczerwieniu uwolnić matkę (ok godz 7 – 12) dzień - 3
poz 3. przełożyć miseczki z larwami do rodziny wychowującej/ startera dzień 0,
poz.4 odciągnięte mateczniki ze startera włożyć do rodziny wychowującej dzień +1,
poz.5 mateczniki z reguły zakryte, najpóźniej 5 dnia rano dzień +4,
poz. 6 do cieplarki ilość …...,
poz. 7 ostrożnie zaizolować mateczniki wieczorem dzień +10
poz.8 jeszcze lepiej zaizolować zamiast wieczorem w 11 dniu do południa dzień +11,
poz.9 zaizolowanych mateczników ilość …..,
poz.10 wygryzanie się matek dzień +12,
poz.11 tworzenie ulików weselnych z pszczół bez trutni dzień +13,
poz.12 wystawienie ulików na trutowisko uwaga na terminy wystawiania dzień +16,
poz. 13 wystawionych matek do unasienniania ilość …...
poz. 14 unasiennionych matek ilość …...,
poz. 15 wynik unasiennienia matki unasiennione/matki wystawione X 100 w procentach
odnośnik 1) ramkę wysmarować miodem, dla lepszego zaczerwienia
odnośnik 2)termin do cieplarki,(4 dzień) zalety nie zabudują mateczników podczas zbioru pożytków, nie uszkadzają nózek matkom, bezpieczna kontrola. Można tylko dać do cieplarki kryte mateczniki.
Temperatura cieplarki 34,5 st C wilgotność 50 – 60%
termin do cieplarki 10/12 mateczniki relatywnie nie wrażliwe, zaleta nie obgryzają nóżek matkom
Odnośnik 3) Gotowe unasienione matki odebrać do 2 tygodni (powinny czerwić) Uwaga na wszystkie terminy
Program ujmuje czynnośći(te potrzebne) i oblicza wymagane terminy
Eryk


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 16 lutego 2009, 16:58 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Do tego jeszcze można dodać
- selekcję Mateczników przed izolacją
- po południu w dniu 11 rozłożyć mateczniki do ustawionych wcześniej Ulików weselnych lub
Odkładów -po wcześniejszym przeglądzie i zerwaniu ewentualnych ratunkowych mateczników

Matki przyjęte z matecznika nigdy nie są uszkadzane przez pszczoły co często się zdarza przy poddawaniu w klateczce
:wink:

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 16 lutego 2009, 18:34 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 16:20 - pt
Posty: 1835
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
o i tu Bagdan napisał ważną rzecz, chcąc mieć matki wartościowe, które najpierw idą do ulików weselnych, a następnie jako unasienione są poddawane do rodzin produkcyjnych, warto zwrócić uwagę na uliki weselne, aczkolwiek ja bym dyskutował czy aby uliki zasiedlać tuż przed podłożeniem mateczników, gdzie się sypnie trochę pszczół plus matka i myśli się, że sprawa jest załatwona, uważam że system miniplusa jest chyba najlepszy w tej chwili, przenosząc ramki do nowo toworzonych ulików tworzymy małe rodzinki, mamy czerw, mamy pyłek, mamy pokarm, mamy małą prawdziwą rodzinkę, gdzie poddając matecznik matka od pierwszych chwil ma odpowiednią opiekę, uważam, że to jest bardzo ważna sprawa, która jest pomijana


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 16 lutego 2009, 19:31 - pn 
Podałem to co w tym arkuszu kalkulacyjnym z makrem jest do zastosowania wg metody Jentera i nie tylko. (tak jak to opracował Imker aus DE) Jest to taki podstawowy schemat. Zgadza się, że selekcja mateczników jest bardzo ważna! Ważne jest też w jakich warunkach młoda matka dojrzewa! Ważna jest też jaka jest matka która wyjdzie (niekiedy nie wyjdzie) Małe uliki nie są dobre. Podzielam opinię Roberta, miniplus jest super ale tez ma i wady - dużo zachodu przy likwidacji miniplusa (zalezy też jaka to ilość tych matek w serii do unasiennienia, jak serie są na okrągło to miniplus wydaje się wskazanym) Wg mnie lepsze są odkładziki w wielokorpusach - pragmatyczne. Sposobów dalszego postępowania jest dużo
Można tez z powodzeniem podawać matki w sztucznych matecznikach, co praktykowałem, a jest to metoda pewna! Oczywiście mówimy tu o matkach nieunasienionych!.
Eryk


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 16 lutego 2009, 22:09 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
klemens pisze:
Ważne jest też w jakich warunkach młoda matka dojrzewa! Ważna jest też jaka jest matka która wyjdzie (niekiedy nie wyjdzie)
Eryk


Cieplarki Startery i tp nigdy nie zastąpią odpowiednio przygotowanej wcześniej rodziny wychowującej
taką rodzinę przygotowuje się dużo wcześniej a na 3-5 dni przed poddaniem ramki hodowlanej zabiera się z niej matkę i wszystek czerw otwarty zastępując go wygryzającym się z innych uli po wygryzieniu się poddanego czerwiu w 4 -5 dniu mamy maksymalną ilość karmicielek i wtedy po bardzo dokładnym przeglądzie (najmniejszy przeoczony matecznik jest przyczyną zmniejszenia przyjęć jaj czy larw , wkładamy ramkę hodowlaną i podkarmiamy syta miodową (nie żadnym syropem cukrowym ) co 2 dni aż do zasklepienia mateczników

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 lutego 2009, 05:38 - wt 
BoCiAnK pisze:

Cieplarki Startery i tp nigdy nie zastąpią odpowiednio przygotowanej wcześniej rodziny wychowującej

Dlatego ja nie jestem zwolennikiem tych urządzeń!!! Racja!!! Co naturalne to naturalne
Eryk


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 17 lutego 2009, 13:14 - wt 

Rejestracja: 04 stycznia 2008, 11:39 - pt
Posty: 106
Lokalizacja: Olkusz
Panowie - zapominacie o odchowie matek w ,,obecności matki". Takie matki są bardzo dobre.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 lutego 2009, 14:17 - wt 

Rejestracja: 17 stycznia 2009, 08:59 - sob
Posty: 493
Lokalizacja: Mazańcowice
Może coś bliżej w tym temacie :shock:
pozdrawiam!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 lutego 2009, 15:43 - wt 
Cd
Metod i podejść do wychowu matek i tworzenia odkładów jest wiele i myślę, że każdy ma swoją ulubioną, wypracowaną i skuteczną metodę. (Niekiedy Amatorzy wcale nie są gorsi od Zawodowców)
Kiedyś jak odbierałem matki od znanego hodowcy, na pytanie, jaką stosuje metodę wychowu matek, odparł , a to moja tajemnica. Można i tak, pomyślałem sobie … no dobre, jego tajemnica? …
Wracając do tematu z wykorzystaniem Systemu Jentera lub Nicot :
Propozycja z Uniwersytetu w Hohenheim, dla szybkiego powiększenia pasieki (wyrównania dużych strat w pasiece lub odmłodzenia rodzin. *na zdjęciach są tam te elementy z Nicot Zucht System zastosowane*). Do pobrania pdf

https://www.uni-hohenheim.de/bienenkund ... ehrung.pdf

Wychów matek i odkłady dla powiększenia pasieki w czterech krokach.

1.Krok. (1.Schritt)
W dniu X (pomiędzy 20 kwietnia a 10 maja) z rodzin gospodarczych bierze się po jednej albo po dwie ramki czerwia na wyjściu (foto obok) i robi zsypańca na 8 – 10 ramek. Tak utworzony odkład zsypaniec, powinien być zaopatrzony w wystarczające zasoby pokarmu. Ma to być bardzo mocny odkład – foto poniżej

2.Krok. (2.Schritt)
W dniu X + 9 usuwa się wszystkie mateczniki i wkłada ramkę hodowlaną.

3.Krok (3.Schritt)
W dniu X +(14-)19 mateczniki zaizolować i dołożyć korpus z ramkami pokarmu.

4.Krok (4.Schritt)
W dniu X+21 zrobić odkłady. Każdy tworzony odkład to: do korpusu wędruje „ramka z pszczołami” z pnia wychowującego , ramka z pokarmem i 8 pustych odrutowanych ramek. Do tego daje się nieunnasiennioną matkę.

W taki sposób z jednego mocnego odkładu zsypańca,utworzyli 10, a z boku na zdjęciu podali, że po 2 tygodniach z 17 rodzinek utworzonych 16 czerwiących!.
Tyle z Uni Hohenheim

Co by nie mówić i pisać, bardzo ważne jest przygotowanie rodzin wychowujących: zdrowe, łagodne, mocne, odpowiedni skład rodziny, pokarm - na samym początku to jest warunek podstawowy.
Materiał wyjściowy – zarodowy, to osobna bardzo ważna kwestia – podstawa sukcesów.. Okres kiedy – w jakich miesiącach przystępujemy do wychowu, też istotny.

Ostrzeżenie. Uwaga !!!
Trzeba mieć świadomość, że Jenter lub Nicot (tu może mniej) może załatwić matki reprodukcyjne.!!! Ciągłe wkładanie matek do ramki wywołuje u pszczół instynkt obronny – matka mało czerwi, gdyż jest w klatce Jentera i gdy tak jest, mogą ją pszczoły zlikwidować. (działa tu naturalny mechanizm wymiany matki !!!)
O tym, że tak się dzieje, już to niektórzy „przerabiali na własnej skórze”(ciągłe serie materiału do wychowu) i szybko wrócili do łyżeczki, a ramki (ramek) Jentera prędko się pozbyli. Na własne potrzeby Jenter, Nicot - jest to pragmatyczne i bardzo dobre, a matki są super.
Arkusz Excela, którego link podałem opisuje podstawowe czynności dla Jentera, ale i dla każdej innej metody musi być przecież obliczenie terminów. Jenter czy Nicot jest tu tylko zamiast łyżeczki … akcesoria z systemu w dalszej hodowli niczym nie różnią się od innych metod (tu tez można ręcznie przełożyć larwy: dobry wzrok, odpowiednia łyżeczka, pewna ręka .. tylko traci się wtedy walory tego systemu!)
Podałem ww przykład, żeby zobrazować zjawisko podejścia do zagadnienia, bo nie myślałem, że rozwinie się dyskusja w sprawie tajemnic wychowu …
Odnośnie miniplusa, jest fajny, ale dodałbym, że to parallerne ule (uliki), czyli na dobrą sprawę gospodarka w innym typie ula z wszystkimi konsekwencjami, z tym się trzeba liczyć.

Notabene wchów matek - Temat rzeka … Zawsze się czegoś można dowiedzieć … i na coś zwrócić uwagę, co kiedyś wydawało się mało istotne, a jest ważne ….

Eryk


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 26 marca 2009, 13:36 - czw 
Na idywidualne zamówienia możemy również przygotować matki hodowane z przekładaniem larw.


Planowane terminy serii(podana data/termin wygryzania sie matek):

1) 20 maja, JUŻ ZAJĘTY

2) 26 maja, (dostępna ilość tylko 20 szt z ramki Jentera)

3) 1 czerwca, (dostępna ilość tylko 30 szt z ramki Jentera)

4) 6 czerwca ( dostępna ilośc tylko 30 szt z ramki Jentera)



W serii możemy przygotować max 80 matek z ramki jentera i 40 do 80 z prsekładanych larw.

Na pytania przez Państwa tu zadane postaramy się odpowiedzieć szczegółowo w miarę możliwości czasowych, ale generalnie taki schemat wychowu i przygotowania rodzin reprodukcyjnych i wychowujących wynika z umiejętnego celowego wykożystania wiedzy o biologi rodziny pszczelej.


Dziękujemy i zapraszamy


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 26 marca 2009, 13:51 - czw 
Odpowiadając Bzzy musimy się przyznać, że z premedytacją nie ujawniamy żadnych tajemnic i niczego takiego nikomu nie obiecywaliśmy. Chętnie skorzystamy z wiedzy praktycznej wszystkich skłonnych się nią z nami dzielić i nie stoimy na stanowisku, że tylko my mamy racje i jesteśmy nieomylni.
Co do mini-plusów w 100% się zgadzamy i my dla własnych potrzeb stosujemy tylko mini-plusy.
Może w tym sezonie uda nam się zazimować więcej mini-plusów i w następnym sezonie zofreować matki unasiennione naturalnie w wiekszej ilości. Obecnie ofrujemy tylko jednodniówki.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 26 marca 2009, 14:15 - czw 
BoCIAnK napisał:
Nie rozumie po co ten izolator i po co zamiana czerwiu ?
Po utworzeniu ramki hodowlanej z xx jajami przenosisz do rodziny wychowującej odpowiednio wcześniej utworzonej z osieroconej rodziny ?

Odpowiedż na pierwsze pytanie jest banalna i nie wymaga żadnej tajemnej wiedzy. Drogi gospodarzu tego Forum zastanów się co powoduje zmiana(brak czerwiu otwartego) i jakie ma to kosekwencje dla rodziny pszcelej, a odpowiedż nasunie się sama. Nie chcemy być złośliwi, ale wiedzieć nie znaczy rozumieć.
Potocznie się mawia, że ktoś czuje pszczoły, czyli wie i potrafi tą wiedzę wykożystać.
BoCIAnKu wierzymy, że Ty bardzo dobrze czujesz pszczoły, a pytanie zadałeś tak z przekory by nas sprawdzić ;-)

Odpowiadając na drugie pytanie tak wychów jest w bardzo silnych bezmatkach i składańcach(min 8 ramek czerwiu krytego).

Co do wychowy w rodzinie mamy odmienne doświadczenia i zbyt duża ilość uszkodzonych odnóży, i skrzydełek matek skłania nas do stosowania cieplarki, ale co natura to natura nie ma dyskusji. Może te uskadzane matki są gorsze i pszczoły same dokonują jakejś specyficznej selekcji...? niestety to dla nas zbyt kosztowna selekcja i pozornie dobra matka po teście na szybie i obsrewacji odnózy okazuje się zbyt czesto do d...y.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 26 marca 2009, 14:51 - czw 
W dalszym ciągu widzimy że humor was nie opuszcza Kujawskie Miody jak widać czujecie Kujawiaka w swoich postach . Czytajcie forum , uczcie się , może jeszcze będziecie kiedy hodowcami .


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 26 marca 2009, 19:52 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Kujawskie Miody pisze:
Odpowiedż na pierwsze pytanie jest banalna i nie wymaga żadnej tajemnej wiedzy. zastanów się co powoduje zmiana(brak czerwiu otwartego) i jakie ma to kosekwencje dla rodziny pszcelej, a odpowiedż nasunie się sama..


Przyjacielu Każdy ma swoje metody ja nie potrzebuje sprawdzać Twojej wiedzy czy zadawać podchwytliwych pytań
Ja osieracam rodzinę zabieram matkę i czerw otwarty zastępując go czerwiem wygryzającym się za 5 dni idę i jeszcze raz sprawdzam czy nie ma jakiegoś mat-rat i wstawiam przygotowaną ramkę hodowlaną
Matkę z ramki Jentera wypuszczam sprawdzam czy gdzieś na skrajnych ramkach nie pociągły mat-rat bo tak się zdarza gdy nie dochodzi substancja mateczna i OK
W ulu wychowującym mateczniki siedzą do izolacji ,, lub przed wygyzieniem mam konfortową sytuację bo tymi samymi pszczołami zasiedlam uliki weselne i albo w ulikach lądują mateczniki abo matki bez dodatkowej pracy jak klateczkowanie są wpuszczane prosto na pszczoły a uliki wywożone

Wiec dla mnie Twoja metoda wydaje się inna :wink: poza tym pszczoły osierocone parę dni wcześniej chętniej przyjmują jaja czy larwy i lepiej się opiekują matecznikami

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 marca 2009, 20:37 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 16:20 - pt
Posty: 1835
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Muszę z ręką na sercu przyznać się że dałem ciała i zapomniałem poprosić o tabele z wykładu odnośnie matek tzn jak ważny ma wybór larwy na jakość matki, hmm świetnie były pokazane różnice w wyborze między np larwą 12 godzinną, a np larwą 2 dniową, oczywiście dla zwykłego pszczelarza zapewne nie ma różnicy, aczkolwiek jeśli dyskutować to na poważne tematy a nie o pogodzie lub, że pszczoły nosiły pyłek danego dnia. Można tu podkleślić, że ramka jentera daje możliwość odpowiedniego doboru larw, mam tu na mysli mniej doświadczonego pszczelarza który dzięki tej ramce może sobie łatwiej poradzić z tym zagadnieniem, a druga sprawa to może Boguś lub Roki mają w literaturze takie zestawienie o, którym wspomniałem, to warto by dołączyć do naszej skarbnicy wiedzy.

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 marca 2009, 22:37 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2582
Lokalizacja: Stara Rudna
bzzy,
Cytuj:
różnice w wyborze między np larwą 12 godzinną, a np larwą 2 dniową, oczywiście dla zwykłego pszczelarza zapewne nie ma różnicy,

Dziwną teorie krzewisz :roll: z kim by nie rozmawiać to Ci powie że wiek larwy ma istotne znaczenie ,jeśli chodzi o jakość matki - im młodsza larwa, tym lepsza - przekłada sie to na wielkość, ilość rurek jajnikowych, pojemność zbiorniczków nasiennych , żywotność itd.
Nie mając dużego stażu w pszczelarstwie bez problemu uzyskuję larwy jedno dniowe, korzystając z izolatora - nazwijmy je umownie 12 godzinne ( bo zawsze jest + - kilka godzin) ale 48 godzinne to już potężne mutanty które można widelcem przekładać i matki z nich są mocno przecietne i to też rozrużni pszczelarz jeśli interesuje go ten temat (nawet na podstawie rysunków lub zdjeć z książek) :shock:
A dlatego metoda z zastosowaniem ramki Jentera jest- POWIEDZMY lepsza bo można do wychowu matek urzyć nie larw tylko JAJ :idea:
i matki z takiego materiału w ODPOWIEDNICH warunkach mogą równać się jakością :roll: z rojowymi i z cichej wymiany. :mrgreen:
Oczywiscie nam zwykłym zjadaczom miodu :P wystarczają matki z larw jednodniowych
[shadow=yellow] są na tyle dobre ze niewielu decyduje sie na ramkę [/shadow]- ja myślałem o ramce Jentera do puki nie nauczyłem sie podbierac larw najmłodszych , ale juz umiem mam na to sposób - i są tego efekty
naprawde jeszcze nie dostałem takich matek jakie sobie sam wychodowałem oczywiście mówie o wielkości (czyli gabarytach i żywotności oraz nieśności) nie o innych cechach bo genetycznie to są popaprane , ale jak zerkniesz na plaster :wink: to odrazu widzisz tam matke -
jak sie gramoli :arrow: a nie jak refundowane myk myk i przez kratę do miodni :mrgreen:

Bzzy a wymiana spostrzeżeń że gdzieś noszą pyłek :lol: a gdzies nie :( i omówienie zjawisk atmosferycznych :roll: które temu towarzyszą w naszej okolicy - CIESZĄ i UCZĄ :mrgreen: - i to są jak najbardziej miłe i poważne tematy oczywiście dla mniej doświadczonych i obytych z pszczelarstwem :wink:
ot choćby takich jak ja zielonych nie w jednym temacie

Pozdrawiam Szczupak :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 marca 2009, 22:44 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 16:20 - pt
Posty: 1835
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Szczupak pisze:
bzzy,
Cytuj:
różnice w wyborze między np larwą 12 godzinną, a np larwą 2 dniową, oczywiście dla zwykłego pszczelarza zapewne nie ma różnicy,

Dziwną teorie krzewisz :roll: z kim by nie rozmawiać to Ci powie że wiek larwy ma istotne znaczenie ,jeśli chodzi o jakość matki - im młodsza larwa, tym lepsza - przekłada sie to na wielkość, ilość rurek jajnikowych, pojemność zbiorniczków nasiennych , żywotność itd.
Nie mając dużego stażu w pszczelarstwie bez problemu uzyskuję larwy jedno dniowe, korzystając z izolatora - nazwijmy je umownie 12 godzinne ( bo zawsze jest + - kilka godzin) ale 48 godzinne to już potężne mutanty które można widelcem przekładać i matki z nich są mocno przecietne i to też rozrużni pszczelarz jeśli interesuje go ten temat (nawet na podstawie rysunków lub zdjeć z książek) :shock:
A dlatego metoda z zastosowaniem ramki Jentera jest- POWIEDZMY lepsza bo można do wychowu matek urzyć nie larw tylko JAJ :idea:
i matki z takiego materiału w ODPOWIEDNICH warunkach mogą równać się jakością :roll: z rojowymi i z cichej wymiany. :mrgreen:
Oczywiscie nam zwykłym zjadaczom miodu :P wystarczają matki z larw jednodniowych
[shadow=yellow] są na tyle dobre ze niewielu decyduje sie na ramkę [/shadow]- ja myślałem o ramce Jentera do puki nie nauczyłem sie podbierac larw najmłodszych , ale juz umiem mam na to sposób - i są tego efekty
naprawde jeszcze nie dostałem takich matek jakie sobie sam wychodowałem oczywiście mówie o wielkości (czyli gabarytach i żywotności oraz nieśności) nie o innych cechach bo genetycznie to są popaprane , ale jak zerkniesz na plaster :wink: to odrazu widzisz tam matke -
jak sie gramoli :arrow: a nie jak refundowane myk myk i przez kratę do miodni :mrgreen:

Bzzy a wymiana spostrzeżeń że gdzieś noszą pyłek :lol: a gdzies nie :( i omówienie zjawisk atmosferycznych :roll: które temu towarzyszą w naszej okolicy - CIESZĄ i UCZĄ :mrgreen: - i to są jak najbardziej miłe i poważne tematy oczywiście dla mniej doświadczonych i obytych z pszczelarstwem :wink:
ot choćby takich jak ja zielonych nie w jednym temacie

Pozdrawiam Szczupak :mrgreen:


kolego to teraz mnie zaskoczyłeś jeszcze parę dni temu pisałeś że chcesz ramki odsklepiać i dawać za zatwór, a tu jak zawodowiec podejmujesz dyskusje w temacie, :wink: :wink:

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 marca 2009, 23:13 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2582
Lokalizacja: Stara Rudna
bzzy, Bo nigdy wcześniej nie podkarmiałem pszczół na wiosne :shock: zawsze były zakarmione według norm i pokarmu jeszcze zostawało, nawet niebardzo wiedziałem co z nim zrobić ,ale jak to w życiu bywa posłuchałem rady by dać mniej :(
tylko[shadow=yellow] nikt nie przewidział że wiosna w tym roku bedzie nornalna dla naszego klimatu[/shadow]..... i stąd moje pytanie na forum :?:
A KTO PYTA NIE BŁĄDZI :lol: ( i co myślisz ze nie sprawdziłem waszych rad :?: teraz 10temu powiem że za zatworu w chłód nie wybierają
ale jak dasz na góre to w mig wybiorą :lol: He ...miałeś rację :wink: )

:) A matki już pare sezonów wychowuję i bardzo mnie ten temat interesuje i fascynuje :shock:
tak jak pisałem, też przymierzałem sie do kupna ramki Jentera, ale było by to zasadne w moim wypadku teraz tylko - gdybym chodował matki zarodowe - a że to raczej nie możliwe, to choć praca z taką ramką musi byc ciekawa to wydatek na nia uwarzam za zbedny z powodów które wczesniej podałem ot i cała chistoria :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 marca 2009, 08:10 - pt 
Szczupak pisze:
A matki już pare sezonów wychowuję i bardzo mnie ten temat interesuje i fascynuje

Masz rację Szczupaku że forum to kopalnia wiedzy . Jeszcze z pół roku i pewnie zostaniesz „ Doktorem Rehabilitowanym ” z hodowli pszczół ma się rozumieć . Bo jeszcze jesienią 2008 r byłeś bardzo zielony jak piszesz w swoich postach . Czyżbyś z 12 WL przez zimę zrobił 24 i już zasiedlił, ale z Twoim stażem wszystko jest możliwe . Nie bież tego do siebie jako moją złośliwość , lecz porcję śmiechu której nie mogą wyrazić ze względu że dostałem zajady .
Jedno co Ci mogę doradzić od serca , to choć nie bierz się za hodowlę tych ALN-nek co preferują Kujawskie Miody w swojej ofercie i miej litość nad moimi zajadami .


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 27 marca 2009, 15:40 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2582
Lokalizacja: Stara Rudna
Roki Balboa,
Dalej jestem zielony nie w jednym temacie i nigdy inaczej nie twierdziłem :D
ale to nie oznacza ze nie mogę interesować sie i chodować pszczół .To prawda że jeszcze trzy albo cztery lata temu niewiedziałem że można kupić matki, że sa różne linie i rasy - ale z tego powodu moja praktyka przy wychowie kundelków tylko zyskała na znaczeniu , bo jeśli pszczółki które sobie zamówiłem sie sprawdzą (czyli bedą mi odpowiadać ) to kupie soboie ze dwie reproduktorki i bedę miał przez pare sezonów swoje matki w ulach i napewno będą dobrej jakości albo inaczej DUŻE :mrgreen:
A na zajady dobry jest spirytusowy roztwór propolisu :wink: i śmiej się do woli bo śmiech to zdrowie :idea:
I niemartw się Prima i Sklenar jagnięca to spokojne pszczółki :P
A jesli chodzi o ilość pni- :roll: to już mam jedenaście choć planowałem jeszcze do dychy zmniejszyć liczebność ,choć wiem że jesienią znów będzie kilka wiecej :lol: bo sześć nowiutkich zrobiłem i tylko czekam, aby je zasiedlić.
Ale temat jakoś dziwnie :roll: z ramki Jentera zeszedł na zielonego Szczupaka
Pozdrawiam :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 marca 2009, 17:26 - pt 
Bardzo dobrze to ująłeś i cały czas jest nas dwóch zielonych , choć ja się jeszcze nie wziąłem za hodowlę , ale zapewne należę do mniej odważnych . Liczę również , że jak będę miał z tym problemy , to zwrócę się bezpośrednio do Ciebie o pomoc . Dzięki za przepis na moje dolegliwości i jak nie wierzyć że forum to kopalnia wiedzy .

Co do ramki Jentera , to dziecinada dla bardziej doświadczonych i wcale nie chodzi mi o jakość matek . Bo co do jakości , to wiele jest czynników wpływających na całość wychowu i to takich czasami błachych , że nawet się o tym nie myśli że szkodzą . Dlatego nastawienie się na tą metodę jak i propagowanie jej że jest najlepsza z najlepszych jest błędem moim zdaniem . Ja osobiście wolę matkę wyhodowaną z 3-dobewej larwy a niżeli z ramki Jentera , gdzie mateczniki są przenoszone po zasklepieniu do byle jakiej cieplarki samoróbki , bo w takiej właśnie byle jakiej cieplarce matka jako samica do dalszego rozrodu traci wszystko , właśnie poprzez wilgotność powietrza i nieodpowiednią temperaturę w inkubatorze . Pozdrawiam .


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 27 marca 2009, 18:49 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 16:20 - pt
Posty: 1835
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Bo tak naprawde to trzeba sobie zadać pytanie dla kogo jest cieplarka czy dla zwykłego pszczelarza jest ona potrzebna, bo często jest tak, że ci mali podglądają dużych i fakt powinni, ale ci mali często zapominają lub co bardziej jest prawdopodobne nie znają detali, które są istotne przy hodowli matek na własny użytek, więc często się potem widzi jak ktoś podejrzał cieplarke, sprawdził cenę i sobie pocichu powiedział "ja jestem chłop postępowy, na mnie nie zarobią, sam sobie zrobię ze starej mikrofalówki, lodówki" i co mu jeszcze w ręce wpadnie i tak to się kręci, a wiadomo polak potrafi. Wracając do tematu jak mamy te parę uli plus reprodukcyjną to przecież mamy wiele możliwości aby mieć dobre matki i oczywiście można pominąć cieplarkę, kto mi powie, że będą złe matki, jak podczas akacji doprowadzę rodzinę do nastroju rojowego, przygotuję ją, dam materiał od wartościowej matki i jak ktoś się boi a potrzebuje dosłownie parę matek, może podciąć ramkę i włożyć do wspomnianego ula, pszczoły w nastroju rojowym odbudują piękne mateczniki, oczywiście pszczelarza może sobie przeprowadzić selekcję, jak będzie twierdził, że chce mieć z najmłodszej larwy to też mu się to uda zrobić, kwestia wyliczenia dni, a następnie mateczniki rozda do ulików weselnych, gdzie matka będzie czały czas pod opieką od momentu wyjścia z matecznika. I można mieć dobre matki i można ramki do hodowli pominąć, jak ktoś się boi to nawet nie musi znakować matek, a cieplarka cóż niech zostanie dla tych większych, a jak nas ochota najdzie to lepiej kupić taką jak należy :wink:

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 marca 2009, 19:11 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Szczupak pisze:
bzzy,
Cytuj:
różnice w wyborze między np larwą 12 godzinną, a np larwą 2 dniową, oczywiście dla zwykłego pszczelarza zapewne nie ma różnicy,

Dziwną teorie krzewisz :roll: z kim by nie rozmawiać to Ci powie że wiek larwy ma istotne znaczenie ,jeśli chodzi o jakość matki - im młodsza larwa, tym lepsza - przekłada sie to na wielkość, ilość rurek jajnikowych, pojemność zbiorniczków nasiennych , żywotność itd.
:


Też Jestem Zielony a czasami nawet ze złości

Do rozróżnienia z czego matka pozostała wychowana nie jest potrzebna tabelka ani zdjęcia porównujące wielkości matek
za pewne Każdy widział matkę Rojową lub z Cichej wymiany taka matka warzy 280 do 300mg posiada od 330 nawet do 390 rurek jajowodowych w obu jajnikach
powinna znieść maxymalnie 7 mil jaj a po prawidłowym unasiennieniu naturalnym nasienia nie powinno być mniej jak na 5 mil
Matki wychowane z starszych larw starszych jak 3 dniowe mają wygląd przejściowy pomiędzy pszczoła a matką (trochę wieksze od pszczoły ) i mają ok 140- 160 rurek jajowodowych takie matki są wymieniane przez pszczoły nawet po złożeniu niewielkiej ilości czerwiu ,,,, matka taka jest zmuszana przez pszczoły do zniesienia jaj w komórce matecznika i po zasklepieniu matecznika nie jednokrotnie usuwana z ula aby nie doszło do walki miedzy młodą a już czerwiąca matką


_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 marca 2009, 19:28 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 16:20 - pt
Posty: 1835
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
BoCiAnK pisze:
Szczupak pisze:
bzzy,
Cytuj:
różnice w wyborze między np larwą 12 godzinną, a np larwą 2 dniową, oczywiście dla zwykłego pszczelarza zapewne nie ma różnicy,

Dziwną teorie krzewisz :roll: z kim by nie rozmawiać to Ci powie że wiek larwy ma istotne znaczenie ,jeśli chodzi o jakość matki - im młodsza larwa, tym lepsza - przekłada sie to na wielkość, ilość rurek jajnikowych, pojemność zbiorniczków nasiennych , żywotność itd.
:


Też Jestem Zielony a czasami nawet ze złości

Do rozróżnienia z czego matka pozostała wychowana nie jest potrzebna tabelka ani zdjęcia porównujące wielkości matek
za pewne Każdy widział matkę Rojową lub z Cichej wymiany taka matka warzy 280 do 300mg posiada od 330 nawet do 390 rurek jajowodowych w obu jajnikach
powinna znieść maxymalnie 7 mil jaj a po prawidłowym unasiennieniu naturalnym nasienia nie powinno być mniej jak na 5 mil
Matki wychowane z starszych larw starszych jak 3 dniowe mają wygląd przejściowy pomiędzy pszczoła a matką (trochę wieksze od pszczoły ) i mają ok 140- 160 rurek jajowodowych takie matki są wymieniane przez pszczoły nawet po złożeniu niewielkiej ilości czerwiu ,,,, matka taka jest zmuszana przez pszczoły do zniesienia jaj w komórce matecznika i po zasklepieniu matecznika nie jednokrotnie usuwana z ula aby nie doszło do walki miedzy młodą a już czerwiąca matką




tabela miała być do zobrazowania zagadnienia, no ale jak możemy pominąć to ok,
jak coś to rozumiem, że kolega Szczupak rozwieje wątpliwości, bo widzę temat zgłębił maksymalnie jedynie pozostało mu wyjaśnienie zagadnienia co matka robi w nocy 8)

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 marca 2009, 20:23 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2582
Lokalizacja: Stara Rudna
BoCiAnK,
Cytuj:
Do rozróżnienia z czego matka została wychowana nie jest potrzebna tabelka ani zdjęcia porównujące wielkości matek

Oczywiście że nie jest potrzebna - ale jeśli chodzi o materiał wzięty do chodowli na matki - to takie zdjecia mogą sie przydać poczatkujacym
kiedy zaczynałem naprawdę nie potrafiłem rozrużnić larwy 1,2,3 dniowej ale z pomocą przyszła mi książka ze zdjeciami larw i do miseczek przełożyłem wtedy larwy dwu dniowe (bo jednodniowych nie udało mi sie podebrać)a trzy dniowe to na matki sie kompletnie nie nadawały :( .
Kiedy zaczołem stosowac izolator jedno ramkowy z kraty wówczas dość dokładnie można było ustalić wiek larw bo pozostawał w ulu 24 godziny.
Ale według literatury najlepsze matki miały być z jajeczka umieszczonego w miseczce matecznikowej :? nigdy tego nie udałomi sie dokonać :oops: (dlatego myslałem o ramce Jentera)
a matki z jajeczka ,ale z komurki pszczelej ciut poszeżonej po obcieciu okazały się nie lepsze od matek uzyskanych z jednodniowej larwy umieszczonej w miseczce matecznikowej 9mm czy na mleczko czy na miód wiec jak tu już ktoś wspomniał - szkoda było mi niszczyć plastry i zostałem przy przekładaniu larw, (ale nie konwęcjonalną :idea: metodą :roll: ) moje obserwacje mają potwierdzenie w literaturze pszczelarskiej - chociaż by w opracowaniu Tatranowa który jest dla mnie wielkim autorytetem w dziedzinie pszczelarstwa i sporo jest artykułów z zakresu chodowli i przydatności matek jego autorstwa w starych rocznikach pszczelarstwa.

Natomiast temat ramki Jentera zdaje sie być trochę mniej znany bo nie znalazłem żadnych opracowań naukowych co do wielkości matek , ilosci rurek jajnikowych, cieżaru ,nieśności itp. informacji o matkach wychowanych tą właśnie metodą.
Czy może ktoś dysponuje takimi danymi chetnie bym je sobie przybliżył.
Co Wy na to Miody Kujawskie :?: macie jakieś opracowania :?: bo nie podejżewam żebyście rozkręcili chodowle matek - bez fachowego przygotowania coś musi być w tej ramce skoro ona stała sie podstawą waszej chodowli matek.

Pozdrawiam Szczupak :mrgreen: (zielony nie w jednym temacie)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 marca 2009, 20:38 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Szczupak pisze:
Oczywiście że nie jest potrzebna - ale jeśli chodzi o materiał wzięty do chodowli na matki - to takie zdjecia mogą sie przydać poczatkujacym
kiedy zaczynałem naprawdę nie potrafiłem rozrużnić larwy 1,2,3 dniowej ale z pomocą przyszła mi książka ze zdjeciami larw i do miseczek przełożyłem wtedy larwy dwu dniowe (bo jednodniowych nie udało mi sie podebrać)a trzy dniowe to na matki sie kompletnie nie nadawały :( .


No nie jest to może idealne zdjęcie ale zawsze to coś jak nic :wink:
Obrazek

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 marca 2009, 00:09 - sob 
W tym gąszczu różnych doniesień i odkryć można się bardzo pogubić . Właśnie szukałem opisu poruszonego już tematu a dotyczącego temperatury w cieplarce jak i w źle przygotowanej rodzinie wychowującej . Nie będę tego dociekał , tylko jeszcze raz podkreślę że za wysoka o 2st. C może doprowadzić do zamarcie zarodka . Natomiast za niska o 2 st.C doprowadza przyszłą matkę pszczelą do jej upośledzenia fizycznego , co w konsekfęncji rzutuję na jej masę , ilość rurek jajnikowych , jak i ogólny jej niedorozwój . Tak jak już wspomniałem , choć będzie z ramki Jentera , to takie czy inne czynniki mogą mieś wpływ na jej rozwój .
Tyle już napisaliśmy drogi Szczupaku , to zechciej jeszcze i to przeczytać .


WPŁYW METOD „SZTUCZNEGO” WYCHOWU NA JAKOŚĆ MATEK PSZCZELICH
I. Przekładanie jaj i larw
Najprostszą metodą wychowu matek jest poddawanie larw do osieroconych rodzin tzw. hodowlanych w
kilka godzin po zabraniu im matki. Według niektórych autorów matki wychowane z jaj są lepszej jakości
niż pochodzące z przekładanych larw (ÖRS Pal). Inni autorzy (Zander, Jordan, Wiess i Woyke)
stwierdzili, że matki pszczele wychowane z larw 1-3 dniowych mają normalnie wykształcone organy, a
dopiero ze starszych już 3,5 dniowych larw wygryzają się postacie pośrednie między matką a robotnicą.
Stwierdzili również, że wraz z wiekiem przekładanych larw zmniejsza się nie tylko masa ciała matek, ale i
liczba rurek jajnikowych i wielkość zbiorniczka nasiennego, a co za tym idzie również liczba plemników
jakie do niego przechodzą w czasie inseminacji lub naturalnego unasieniania. W wielu eksperymentach
matki wychowane z jaj ważyły średnio210mg i miały do 320 rurek jajnikowych, a wychowane z 4-ro
dniowych miały o 100 rurek jajnikowych mniej. Jednak dotyczy to larw starszych niż 1,5 dniowe,
ponieważ matki wychowane z larw młodszych bywały cięższe niż matki wychowane z jaj. Wynika to z
faktu, że larwy robotnic i matek przez 1,5 doby otrzymują taki sam pokarm, a dopiero później zaczyna
być on zróżnicowany. W świetle tego celowość przekładania jaj jest dyskusyjna, między innymi ze
względu na trudność ich przekładania.
Na jakość matek ma wpływ również kondycja larw. Prawdopodobnie istnieje zróżnicowanie masy larw w
określonym wieku, podobnie jak masa jaj bezpośrednio po złożeniu ich przez matkę (od 0,08 do 0,21
mg). Masa jaj zależy od intensywności czerwienia i jakości matek. Zwiększenia masy jaj o 0,01 mg
sprawia, że liczba rurek jajnikowych u przyszłej matki będzie większa o 2,6.

II. Wielkość miseczek matecznikowych
Niekiedy hodowcy przywiązują zbyt dużą wagę do wielkości miseczek matecznikowych. Wynika to ze
spostrzeżenia, że w mniejszych komórkach rozwijają się mniejsze pszczoły. W większych miseczkach o
średnicy 10mm pszczoły gromadzą dwa razy więcej mleczka niż w matecznikach założonych na
komórkach pszczelich. Również poczwarki z miseczek 9-cio milimetrowych były znacznie cięższe od
pochodzących z miseczek o średnicy 8 mm. A zatem można wnioskować, że ze zmniejszeniem miseczki
poniżej 9 mm zmniejsza się masa larw matecznikowych. Zwiększenie zaś średnic miseczek nie ma na to
istotnego wpływu.
Do wyrobu miseczek matecznikowych używa się specjalnego szablonu –pałeczki o średnicy 9 mm, na
końcu zaokrąglonej i wykonanej z suchego drzewa o drobnych słojach, bądź zestaw kilku takich pałeczek
lub jeszcze inne szablony wykonane np. z silikonu.

III. Podłoże dla przekładanych larw
Larwy mogą być przekładane na puste dno miseczek hodowlanych bądź na kropelkę mleczka pszczelego spod larw 12-sto godzinnych, rozrzedzone mleczko spod larw starszych, nektar z plastra bądź
rozrzedzony miód, a nawet na kroplę wody. Za najlepsze podłoże uważane jest mleczko spod larw w tym
samym wieku co larwy używane do przekładania. Nie ma bowiem wtedy przerwy w jej odżywianiu,
tymczasem larwa przełożona na inny pokarm musi czekać na jego wymianę. Pozostałe podłoża mają
inne, mniej ważne zalety takie jak odpowiednia wilgotność w przypadku wody, czy też odpowiednia
lepkość nektaru czy miodu co ułatwia przekładanie larw.
Jak już wcześniej wspomniano o rozwoju osobniczym (robotnica czy matka) decyduje pokarm. Larwa
pszczela przez pierwsze trzy dni otrzymuje mleczko pszczele. Potem jest ono stopniowo zamieniane na
mieszaninę miodu z pyłkiem. Larwa matki pszczelej przez całe swoje życie jest karmiona mleczkiem
pszczelim. Wpływa ono na skrócenie okresu rozwoju matki do 16 dni. Poza tym mleczko pszczele
podawane larwom robotnic i larwom matecznym znacznie się różni. Pokarm larw robotnic zawiera więcej
białka podczas gdy pokarm larw matecznych więcej cukrów.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 28 marca 2009, 10:21 - sob 
IV. Inne czynniki wpływające na jakość matek:
1. siła rodziny
2. warunki pożytkowe
3. przybytki
4. rasa pszczół w rodzinie wychowującej

Takie z pozoru błahe czynniki a które są wymienione w tym opisie mają większy wpływ jak wymieniana ramka Jentera , a którą nazwał bym „AUTOPRZEKŁADACZEM ” larw i nic więcej a zwłaszcza dla początkujących .
Według mojego rozeznania , wiedza teoretyczna jak najbardziej jest wskazana przy takich czynnościach ale praktyka robi swoje .
Nie przesadzając w niczym to : larwy wybrane błyszczące 1-2 dniowe , przełożone na mleczko oraz natychmiastowa opieka rodziny wychowującej . To właśnie od tej rodziny najbardziej będzie zależało i od intensywności karmienia tych larw . Jaka będzie ich masa , zbiorniczek nasienny , ilość rurek jajnikowych .


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 marca 2009, 16:04 - ndz 
My byśmy dodali do tych innych czynników(IV):

5. Ilość miseczek (z przełożonymi larwami lub z ramki Jentera) lub ilość ramek hodowlanych na rodz. wychowującą
6. masa jaja złożonego do miseczki(r.Jentra) lub komórki - izolacja matki sprzyja składaniu większych jaj
7. Stan fizjologiczny rodziny reprodukcyjnej lub zarodowej
8. Struktura wiekowa i siła( jak w punkcie 1) rodziny wychowującej
9. Suplementacja lub podawanie naturalnego pokarmu białkowego rodz. wychowującej - ten punkt może zastąpić punkty 2 i 3 jeżeli będziemy pamiętali o wenglowodanach i wodzie podawanych bezpośrednio każdej rodz. wychowującej.

Odpowiadając kol. Szczupakowi: tak są takie badania były robione na SGGW jeżeli dobrze pamiętamy chyba przez prof. Jasińskiego i współ., jeżeli znajdziemy w wersji elektronicznej to podeślemy na e-maila(proszę o namiary na PW).

Dla jasności nie rozkręcamy hodowli i nie mamy takiego zamiaru, oferujemy tylko niewielkie ilości matek dla kolegów i znajomych, a tu chcieliśmy podzielić się dobrym materiałem z Forumowiczami.
Tak jak pisaliśmy nie jesteśmy hodowcami i nigdy nie myśleliśmy takich ambicji. Tylko jakość oferowanych matek od 4 lat zmusiła nas do poszukiwania dobrego materiału i reprodukcji na własne potrzeby. W naszym przypadku najlepsze efektu daje system zbliżony do ramki Jentera(bez przekładania larw) + super warunki wychowu(małe ilości w serii).

Szanowny Roki Balboa czy maiłeś kiedykolwiek ALN'ki, że je tak dobrze znasz i krytykujesz? Jeżeli chcesz mieć prawo do krytyki to poznaj, a potem krytykuj lub odradzaj. Jeżeli chcesz poznać ALk'ę to proszę podaj na PW adres do wysyłki, a otrzymasz gratis 2 matki i wtedy po dwóch sezonach będziesz mógł autentycznie cokolwiek powiedzieć o tej kraince.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 marca 2009, 19:02 - ndz 
Kujawskie Miody pisze:
Szanowny Roki Balboa czy maiłeś kiedykolwiek ALN'ki, że je tak dobrze znasz i krytykujesz? Jeżeli chcesz mieć prawo do krytyki to poznaj, a potem krytykuj lub odradzaj. Jeżeli chcesz poznać ALk'ę to proszę podaj na PW adres do wysyłki, a otrzymasz gratis 2 matki i wtedy po dwóch sezonach będziesz mógł autentycznie cokolwiek powiedzieć o tej kraince.

Już wystarczy tych waszych bzdur Kujawskie Miody , nie wprowadzajcie nikogo w błąd co do ramki że jest najlepsza , oraz do waszej linii ALN , która tak naprawdę nie istnieje .
Co do ramki , to naprawdę nie jest i nie może byś hitem tego sezonu pszczelarskiego w waszym wydaniu jak to propagujecie . Jest to ramka typowo do amatorskiego wychowu matek , szczególnie dla początkujących . O jej zaletach i wadach a właściwie o matkach wyhodowanych za pomocą tej ramki , wyjaśniliśmy sobie z nawiązką .
Takie autorytety jak : Zander, Jordan, Wiess i Woyke stwierdzili, że matki pszczele wychowane z larw 1-3 dniowych mają normalnie wykształcone organy, co osobiście mi to wystarczy . Ci wymienieni panowie wcale nie głosili oraz nie propagowali ramki Jentera a wpływ na całokształt mają te właśnie inne czynniki , które to możemy wymieniać i wymieniać .

Co do tych waszych zakichanych ALN’ek ( KUNDEL’ek ) mam ich na pasiece , ponieważ mam wymienione przez was matki reprodukcyjne jak : NieSka, Niemka, Alpejka . Tylko mi osobiście , nigdy by do głowy nie przyszło , że ich córki unasiennione naturalnie na pasieczysku mógłbym nazwać inaczej jak nie kundle .
Więc nie róbcie komuś wody z mózgu a szczególnie początkującym bo ja się nie dam zbajerować .
Od kiedy to waszym zdaniem matki reprodukcyjne są rekordzistkami a od których to polecacie córki . Mnie uczyli że matka reprodukcyjna po przez inbred lub unasiennianie krzyżowe ma i powinna mieć utrwalone cechy a które to wypracował i utrwalił prawdziwy hodowca .
Pierwsze w zależności od inbredu ledwie dają sobie radę aby przetrwać jako rodzina i mają wyjątkową utrwaloną cechę jak np. miodność i daleko im do wszelkich rekordów miodności .
Drugie , jako wielka loteria przy unasiennianiu krzyżowym i też sprawdzonym i utrwalonym . Lecz zadaniem hodowcy jest to , aby dopiero matki córki od takich matek reprodukcyjnych spełniały założony cel jakim jest ta dla pszczelarza wymarzona miodność i.t.p. Każda rekordzistka jaka jest na waszej pasiece a nie jest matką reprodukcyjną u utrwalonych cechach nie musi przekazać tego matce córce .
Jeszcze raz wam przypomnę bo jesteście zarozumiali i wprowadzacie w błąd .
Matka reprodukcyjna o utrwalonych cechach nie powinna i nie jest rekordzistką jak miodność a dopiero te utrwalone i pożądane cechy , powinna przekazać swojemu potomstwu . Dopiero te jako matki córki w rodzinach produkcyjnych spełniać swoją rolę , do której były przygotowywane przez prawdziwych hodowców . Uczcie się , bo na naukę nigdy nie jest zapóżno .


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 marca 2009, 20:46 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2582
Lokalizacja: Stara Rudna
Ciekawa polemika (chć widzę że w grę zaczynają wchodzić emocje - wyluzujcie to więcej da sie dowiedzieć ) - i
, jak każda metoda ma swoich zwolenników i przeciwników tak widzę jest teraz
Roki oceniasz metody zastosowania ramki Jentera przez pryzmat metody sprawdzonej przez ciebie
która ma potwierdzenie w autorytecie fachowców i jest to dobre - można jeszcze tylko dodać że Ostrowska podaje że według najnowżych badań matki wychowywane w obecnosci matki rezydujacej są jeszcze wartosciowsze to szczegół który warto wziać pod uwagę .
Co do przydatnosci trzy dniowych larw polemizował bym - ale w oparciu o doświadczenia znanych chodowców (które ja przyjałem za pewnik)
:wink: i swoich w związku z tym nie mam .
Pomijam kwestie która troche podniosła teperaturę dyskusji mianowicie metod selekcji bo tych jest wiele i jedne sa prowadzone w dużym pokrewieństwie inne w umiarkowanym a jeszcze inne w doboże materiału nie jednorodnego z uwzglednieniem cechy lub kilku cech i tu kazirodztwo czyli inbred nie wystepuje a mozna uzyskac materiał o durzym wyrównaniu i tu nazewnictwo zarodowa urzytkowa nie jest tak istotne .
Tak jak ul wielkopolski nie jest lepszy od dadanta tak metoda z użyciem ramki lub inna jest tyle warta
co chodowca który dana metodą sie posługuje bo jak zostało powiedziane cały szkopół w szczegółach i właśnie jeśli chodzi o ramke Jetera tych chciałbym trochę wiecej poznać :shock: a jak zaczniemy na siebie warczeć :twisted: :twisted: :twisted: to figę sie dowiemy bo dyskusji nie bedzie .
Oczywiscie jesli ktoś podaje informacje nie prawdziwe - bardzo dobrze że nie uchodzi to uwagi pszczelażom doświadczonym , ochroni to adeptów pszczelarstwa takich jak ja przed błędnym rozumowaniem i powielaniem błędów - kto zauważa farmazon niech zwruci na to uwagę, ale bez zbednych emocji :evil: w tonie chasełka któremu nasz bzzy zaprzecza
bo faktycznie co to za brać jeśli niepotrafi ze soba pogadać ?????.


Miody Kujawskie macie pod każdym moim postem moje P.W - starczy tam kliknać i możemy pogadać .

Pozdrawiam wszystkich kolegów Szczupak :mrgreen: (zielony nie w jednym temacie)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 marca 2009, 22:25 - ndz 
Kujawskie Miody pisze:
Jeżeli chcesz poznać ALk'ę to proszę podaj na PW adres do wysyłki, a otrzymasz gratis 2 matki i wtedy po dwóch sezonach będziesz mógł autentycznie cokolwiek powiedzieć o tej kraince.

Nic Ci nie pozostało drogi Szczupaku jak podanie adresu na PW Kujawskim Miodom i czekanie na 2 szt. ALN’ek z których to ja definitywnie rezygnuję na poczet Twojej osoby jako przyszłego hodowcy tej właśnie linii . :lol:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 30 marca 2009, 14:02 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 listopada 2008, 09:35 - czw
Posty: 33
Lokalizacja: Wołomin
"Już wystarczy tych waszych bzdur Kujawskie Miody , nie wprowadzajcie nikogo w błąd..."


A czy Ty już dzisiaj brombrałeś?

Jest taka zasada, że zawsze, na wszelki wypadek, lepiej zachowywać się przyzwoicie...

Ale może już wyszła z mody?

_________________
Pozdrawiam Krzysiek

niżej: mój pradziadek
lata 30-te, Tarnopol


GW** czytasz, GW ** wiesz ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 marca 2009, 15:42 - pn 
KrzysK pisze:
A czy Ty już dzisiaj brombrałeś?

Ale może już wyszła z mody?

Nie wiem po co i dlaczego to Twoje brombnięcie , czy już dzisiaj brombarałeś ?
Czyż by wyszła już u Ciebie z mody ? Czy nigdy jej nie było ?


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 30 marca 2009, 15:45 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2582
Lokalizacja: Stara Rudna
Roki Balboa, tematem była ramka Jentera i matki wychodowane w ten sposób i dalej mnie ciekawi to zagadnienie a nie Alanki
-( matek nie ptrzebuję bo jak wspomniałem w innym temacie mam zamówione gdzie indziej i co innego i tak w tym sezonie zostanie)
Nierozumię Cię :shock: - czemu sie tak pieklisz :evil: - że Miody K. posługują sie inną metodą i mają inne zdanie niż Ty ? No to co? :roll:
Właśnie na tym polega wolność - można mieć własne zdanie - ty możesz się z tym nie zgadzać, ale czy warto zaraz KOSY NA SZTORC OSADZAĆ wydaje mi się że nie.
I gdzie w takim razie jest miejsce na BRAĆ PSZCZELARSKĄ :?:
Przejżyj tą dyskusję na spokojnie - odkąd Cię troszkę poniosło nic w tym temacie nowego sie nie dowiedzieliśmy. :|
A niedługo będzie to co lubimy najbardziej :P - praca przy pszczołach różnymi metodami i na komputer mało kto znajdzie czas.
Pozdrawiam serdecznie Szczupak :mrgreen: (zielony nie w jednym temacie)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 marca 2009, 16:08 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 16:20 - pt
Posty: 1835
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Szczupak co Ty o tej braci pszczelarskiej tak w nią wierzysz???, przecież wiadomo, że nic takiego nie istnieje, możesz sobie pogadać, popisać, jak nawet chcesz pogdybać lub pomarudzić to też możesz co prawda możesz się liczyć, że ktoś nie wytrzyma i ktoś Ci publicznie napisze na forum co myśli, aczkolwiek ogólnie jest tak, że każdy dba o swoją policzki i liczy się kasa i tylko kasa, jak masz kasę to możesz kupić odkładów ile dusza zapragnie, do tego kilka reprodukcyjnych matek, kilka kompletów ramki jentera i już za rok możesz słać ogłoszenia o produkcji masowej, tylko uważaj na tych co mają wiedzę większą niź Ty bo tacy łatwo wyłapią śmieszność w Twoich poczynaniach,

ps wiesz jak to jest, po podstawówce odrazu na studia się nie idzie 8)

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 marca 2009, 16:46 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Kujawskie Miody pisze:
6. masa jaja złożonego do miseczki(r.Jentra) lub komórki - izolacja matki sprzyja składaniu większych jaj
.


Mam pytanko
Matka składa dwa rodzaje jaj z których wylegają się jak wiemy osobniki Żeńskie i męskie
Jajo złożone ma wagę 011mg dla każdego osobnika w stadium embrionalnym przebywa 3 dni
w 3 dniu dopiero jest karmione odpowiednio dobranym mleczkiem do osobnika Matka ,Pszczoła, Truteń
i dopiero przybywa na masie 12 godzinna larwa warzy 029mg ,24godzina 059 mg
dane książkowe nikt nie jest w stanie amatorskim zważyć
Skąd Wziąłeś informacje i kto ich napisał że matka izolowana składa większe jaja /??????

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 marca 2009, 18:14 - pn 

Rejestracja: 09 stycznia 2009, 10:19 - pt
Posty: 418
Lokalizacja: rudnik nad sanem
Szczupak masz racje ja tez wierze w BRAC PSZCZELARSKA , ci co w nia nie wierza to sa osobniki z typu b i z n e s. Spelniaja wszystkie kryteria dobrego pszczelarza , ale patrzac na pszczolke widza tylko kase...!
Kujawskie miody - zamawiam u ciebie trzy matki ALN'ki . prosze o realizacje na 29.05 do 03.06 - 2009r. /oczywiscie zaplace/. Podaj kontakt to potwierdze , a do dyskusji na temat ich wartosci wroce na jesieni. Moj jest w temacie - Kim jestesmy.
Pozdrawiam wszystkich co chca sprawdzic ALN'ki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 marca 2009, 18:51 - pn 
BoCiAnK pisze:
Kujawskie Miody pisze:
6. masa jaja złożonego do miseczki(r.Jentra) lub komórki - izolacja matki sprzyja składaniu większych jaj
.


Mam pytanko
Matka składa dwa rodzaje jaj z których wylegają się jak wiemy osobniki Żeńskie i męskie
Jajo złożone ma wagę 011mg dla każdego osobnika w stadium embrionalnym przebywa 3 dni
w 3 dniu dopiero jest karmione odpowiednio dobranym mleczkiem do osobnika Matka ,Pszczoła, Truteń
i dopiero przybywa na masie 12 godzinna larwa warzy 029mg ,24godzina 059 mg
dane książkowe nikt nie jest w stanie amatorskim zważyć
Skąd Wziąłeś informacje i kto ich napisał że matka izolowana składa większe jaja /??????

Na jakość matek ma wpływ również kondycja larw. Prawdopodobnie istnieje zróżnicowanie masy larw w
określonym wieku, podobnie jak masa jaj bezpośrednio po złożeniu ich przez matkę (od 0,08 do 0,21
mg). Masa jaj zależy od intensywności czerwienia i jakości matek. Zwiększenia masy jaj o 0,01 mg
sprawia, że liczba rurek jajnikowych u przyszłej matki będzie większa o 2,6.

To jest przekopiowane i znajduje się we wcześniejszym poście , można powiedzieć ,dane książkowe .
Ze swej strony mogę tylko potwierdzić teoretycznie że jest to możliwe , ze względu tylko na matkę reprodukcyjną . Która to z założenia nie jest ogólnie rekordzistką a tutaj dotyczy to tylko jej umiarkowanego do słabego czerwienia , dlatego też jajeczka od takiej matki mogą być większe . Czy ograniczenie innej matki rekordzistki w rozwoju , która składa 2500-3000 na dobę w izolatorze na 1-2 dni na taki okres chwilowy może coś w tym zmienić , ja odpowiem że nie .
Takie teorie możemy przyrównać do dwóch kwitnących jabłoni a różniące się ilością kwiatów a następnie wielkością owoców .


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 30 marca 2009, 20:10 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Roki Balboa pisze:
Na jakość matek ma wpływ również kondycja larw. Prawdopodobnie istnieje zróżnicowanie masy larw w
określonym wieku, podobnie jak masa jaj bezpośrednio po złożeniu ich przez matkę (od 0,08 do 0,21
mg). Masa jaj zależy od intensywności czerwienia i jakości matek. Zwiększenia masy jaj o 0,01 mg
sprawia, że liczba rurek jajnikowych u przyszłej matki będzie większa o 2,6.

.

Niech będzie i przekopiowane ale to jest duży rozrzut co do Krainki
I dobrze o tym wiesz ja podałem Średnia jaka przypisana jest Kraince
Włoszka już ma większą masę jaja
Ale nie o to biega
Matki z jaj wychowane tak jak matki z Cichej wym /rojowe karmione są od pierwszej chwili innym składem mleczka i to ma największy wpływ na masę matki ilość rurek i tp
cechy miodności i te które podałeś Ty i ja i wszyscy muszą odziedziczyć a czasami w krzyżówce jeszcze się zwiększają
Zapewne posiadasz tą książkę tam jest nawet tabelka Miodności pszczół po matkach różnej wielkości i dla przykładu
--- potomstwo po Matce B Dużej produkcja miodu 100%
-----------------po Matce Dużej --------------------- 92,3 %
-----------------po Matce średniej ------------------91%
-----------------po Matce Niżej średniej -----------88 %
-----------------po Matce Małej -----------62 %
I choćby nie wiem jak najdoskonalsze cechy przedstawiała zarodowa czy reprodukcyjna jak matka odchowana jest kiepskiej jakości to G.... z Tego :mrgreen:

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

            baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji