www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 24 października 2014, 19:22 - pt
Pasieka Ambrozja Pasieka Ambrozja Rozmiar: 61950 bajtw

Strefa czasowa UTC+2godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 27 października 2007, 16:28 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 21:47 - czw
Posty: 10573
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Kiedy w 2004 roku z brakło mi węzy kolega zaoferował mi sprzedaż węzy pogrubionej nie chętnie do tego podchodziłem ze względu na mniejszą ilość plastrów jakich mieści się w1 kilogramie ale zmuszony zakupem kupiłem rok 2004 nie rozpieszczał nas pogodą i pożytkiem pszczoły wpadały w stan rojowy jedne za drugimi .Poddając zwykłą węzę przy braku a raczej przy minimalnym pożytku zauważałem że jest brzydko odrabiana (nie dociągnięta , plastry cieńsze od dołu ,drut na wierchu itp. ) jakież moje było zdziwienie gdy po podaniu węzy pogrubionej po okresie niepogody zaglądając do uli widziałem pięknie odciągnięte plastry bez najmniejszych uszczerbków
Pszczółki przy niezbyt korzystnych warunkach pogodowo pożytkowych (a zwłaszcza gdy jest zimno woszczarki nie produkują wosku więc zgryzają cześć węzy aby odbudować plaster który po odrobieniu wygląda jak wyżej napisałem ,przy poddaniu węzy pogrubionej problem ten znika
Po przeczytaniu kilku Ciekawych artykułów na ten temat z zwłaszcza kol „Mittelwanda „ w „Pasiece „ postanowiłem ją stosować , Znalazłem też producenta który przerabia powierzony mu wosk na węzę
Jest Nawet zalogowany Tu na tym forum
Z pełną odpowiedzialnością mogę go polecić każdemu z Was i czytających to forum miałem węzę od Niego i już kończę topić susz na następną partię
Nie tylko super odrabiają ją pszczoły ale też przy wtapianiu elektrycznym świetnie się wkleja

_________________
odkłady pszczele <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2007, 17:09 - sob 
Assistant Vip
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 22:44 - pn
Posty: 1666
Lokalizacja: północna wielkopolska
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Bogdanie, telepatą jesteś? :D :D
Właśnie sadłem do komputera, żeby o tą węzę spytać, świeżo po lekturze pasieki.
Jednego nie wiem dalej - kto tą węzę produkuje? I czy można wysyłkowo kupić? Ile kosztuje?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2007, 19:09 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 21:47 - czw
Posty: 10573
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
minikron pisze:
Jednego nie wiem dalej - kto tą węzę produkuje?


:mrgreen: czytaj ogłoszenia na tym forum Są tam namiary na kol Apaczpk 8)

_________________
odkłady pszczele <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2007, 19:41 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 października 2007, 03:42 - czw
Posty: 847
Lokalizacja: bory dolnośląskie
A co panowie sądzicie o formach silikonowych do produkcji węzy które są w sprzedarzy wysyłkowej czy warto i ajka węza z nich wychodzi?? :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2007, 19:49 - sob 
A gdzie takie formy można kupić :?: nie widziałem jeszcze
irek


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2007, 19:57 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 października 2007, 03:42 - czw
Posty: 847
Lokalizacja: bory dolnośląskie
nie będę tu robił reklamy szukajcie a znajdziecie ale na PW mogę pomóc :mrgreen: :twisted:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 listopada 2007, 00:24 - ndz 
entrion pisze:
nie będę tu robił reklamy szukajcie a znajdziecie ale na PW mogę pomóc :mrgreen: :twisted:


Jakoś nie mam przekonania do takich form , czy nie lepsza węza z walcy wychodzi :?:
dokładniejsza nie mając Autoklawu do dezynfekcji jak pominąć tą procedurę inaczej


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 04 listopada 2007, 16:03 - ndz 
Dziękuję BocianK za reklamę :) Węza która jest pogrubiona naprawdę jest lepsza i polecam każdemu aby to sprawdzić.Jak jest jeszcze robiona z wosku dziewiczego to jest błyskawicznie odbudowywana i zaczerwiana.Węzę na prasce silikonowej można robić jak się ma 5 uli(b.pracochłonne)i jest nierównomiernej grubości.Jak ktoś jest węzą pogrubioną zainteresowany dzwońcie lub piszcie.Namiary w dziale "ogłoszenia".


Na górę
  
 
Post: 05 listopada 2007, 13:24 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 października 2007, 10:08 - wt
Posty: 107
Lokalizacja: Ropczyce
Z tego co donosi prasa owszem pszczoły ją ładnie odbudowują ALE:
Jest bardzo droga bo warszawskich posz.wychodzi tylko 11 szt zamiast 16/kg
Pszczoły ponoć do odbudowy plastra zgryzają ten gruby plaster a nie zużywają
własnych płytek woskowych czyli masz plaster z plastra bez wkładu własnego.
Mam węze z Tomaszowa Lub. i nie narzekam, a w porównaniu z grubą węzą jest o trzydzieści procent tańsza ,i do odbudowy plastra pszczoła trochę sie wysila a nie zgryza
gotowizny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06 listopada 2007, 23:10 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 października 2007, 22:05 - wt
Posty: 206
Lokalizacja: Wambierzyce
to fakt że pszczoły mniej wkładają własnego wosku w węzę pogrubiona(widziałem w czechach pokazową węzę zabarwioną pogrubioną porównywaną z pokazową zabarwioną niepogrubioną).ale własnie o to chodzi żeby pszczoły nie traciły czasu na odbudowę tylko latały po wziątek.a wosk możesz produkować na ramkach pracy,przy okazji niszcząc warrozę


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 07 listopada 2007, 01:31 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 października 2007, 03:42 - czw
Posty: 847
Lokalizacja: bory dolnośląskie
to dobre rozwišzanie jeœli komuœ zależy na szybkim odbudowaniu nowych plastrów jesli ich brakuje na zime


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 listopada 2007, 00:13 - pt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 21:47 - czw
Posty: 10573
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
entrion pisze:
to dobre rozwišzanie je�li komu� zależy na szybkim odbudowaniu nowych plastrów jesli ich brakuje na zime


No powiem tylko tyle że super przy karmieniu odrabiają 8)

_________________
odkłady pszczele <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 listopada 2007, 11:47 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 października 2007, 10:08 - wt
Posty: 107
Lokalizacja: Ropczyce
Patrząc z ekonomicznego punktu widzenia dla mnie zzzzzaa droga.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 listopada 2007, 20:46 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 października 2007, 03:42 - czw
Posty: 847
Lokalizacja: bory dolnośląskie
tak fakt drożej wychodzi od cienkiej ale dobra jest


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 listopada 2007, 22:11 - pn 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 21:47 - czw
Posty: 10573
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
leonzawodowiec pisze:
Patrząc z ekonomicznego punktu widzenia dla mnie zzzzzaa droga.


Leszek Ale przelicz dobrze przykład ;; masz 10 kg wosku przy zamianie na węzę dostaniesz 5kg węzy i nic więcej
jak dasz przerobić to dopłacisz 60 zł i masz 10 kilo węzy czyli kilo poządnie zrobionej Węzy =16 zł + przesyłka
mnie w zeszłym roku koszt przesyłki tam i z powrotem wyniusł 55 zł + przerób 120 =175 zł i miałem 20 kilo węzy i to węzy pachnącej żółciutkiej a nie bladej D...y

_________________
odkłady pszczele <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 listopada 2007, 22:16 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 października 2007, 03:42 - czw
Posty: 847
Lokalizacja: bory dolnośląskie
dobry przelicznik ale można także się dogadać że większšiloœć taniej to cena jeszcze do negocjacji


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 listopada 2007, 16:43 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 października 2007, 10:08 - wt
Posty: 107
Lokalizacja: Ropczyce
Boguś to u mnie idzie inaczej.
Sprzedaję świeczki i kilogram wosku wychodzi mi po 30 zł.
węzę kupuję za gotówkę.
Teraz wiesz co dla mnie znaczy 11 grubych a 16 cienkich plastrów w kilogramie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 grudnia 2007, 15:45 - wt 
W tym roku rozpoczęłam eksperyment z zastosowaniem węzy o pomniejszonych komórkach celem zwalczania warrozy. Używałam węzy szwedzkiej, która jest bardzo gruba (11 wielkopolskich/kg) i robiona z dziewiczego wosku. Była odciągana w rewelacyjnym tempie, co było dla mnie ważne, bo jednocześnie podwajałam stan liczebny pasieki, więc potrzebowałam wielu nowych odbudowanych plastrów.

Co do jakości odbudowania, to powiedziałabym że w przypadku komórek 5.1 rezultaty były bardzo dobre, ale przy podaniu od razu węzy 4.9 niektóre rodziny radziły sobie nieźle, lecz więcej było takich, co nie mogły się połapać i przerabiały niektóre denka zaznaczone w węzie na jakieś nieforemne kształty.

Myślę, że w zastosowaniu węzy z własnego wosku niemniej ważne od grubości jest fakt że możemy być pewni czystości wosku - nie tylko mikrobiologicznej, ale i tego, że jest wolna od pozostałości leków, które prowadzą do uodpornienia się warrozy. Dlatego myślałam o zrobieniu własnej praski z cementu, jak to kiedyś opisywał Mirage na innym forum. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z zastosowania praski cementowej i mógłby się nimi podzielić?


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 26 grudnia 2007, 00:32 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 22:17 - sob
Posty: 1850
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
Robiłem kiedyś sam węzę na formach silikonowych i jedna z form skurczyła się ( zły silikon ) komórki miały właśnie 4,9mm po zobaczeniu odbudowanych ramek z tej węzy, węzę z tej formy przetopiłem a formę do kosza.
Gdzieś w necie widziałem odbudowaną ramkę była dość paskudnie odbudowana.

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 grudnia 2007, 12:46 - śr 
Jeśli od razu podasz węzę 4.9 pszczołom wychowanym na normalnej (ok. 5.4) odbudują raczej paskudnie. Zgodnie z tym co piszą wszyscy, którym się takie przestawienie udało, potrzebny jest etap przejściowy na węzie 5.1 lub naturalnie (bez węzy) odbudowanych plastrach. Moje doświadczenia też to potwierdzają - węza 5.1 odbudowana była bez zarzutu, ale ponieważ z różnych przyczyn rodzinno-chorobowych nie miałam jej w wystarczającej ilości, niektórym rodzinom podałam od razu 4.9 i było różnie.

Tak że aby do czegoś dojść potrzeba co najmniej dwóch lat, ale chcę się pomęczyć, bo perspektywa możliwości trzymania pszczół bez jakiejkolwiek chemii jest kusząca...


Na górę
  
 
Post: 26 grudnia 2007, 18:32 - śr 

Rejestracja: 18 listopada 2007, 22:39 - ndz
Posty: 20
Lokalizacja: Krynica Zdrój
Szanowna koleżanko. Tak się składa że z widzenia się już znamy. Pragnę więc wtrącić się do tego wątku, chociaż doświadczeń z mniejszymi komórkami nie prowadzę . Myślę że każdy kto mnie zna, wie jak bardzo zależy mi na wyeleminowaniu chemii z gospodarki pasiecznej i ile różnych publikacji na ten temat już napisałem. Chciałbym więc zauważyć że niekoniecznie trzeba iść w kierunku zmniejszenia rozmiaru komórki aby móc wyeleminować chemię z pasieki. Gdyby nie trudny do zrozumienia upór, jaki wykazują pszczelarze w przyswojeniu sobie nieszkodliwych sposobów walki z warrozą, to chemii w naszych pasiekach już mogło by nie być. Kiedy podałem publicznie sposób tworzenia jednostek produkcyjnych gdzie warroza likwiduje się wraz z pszczołą wywiezioną na późny pożytek , to niektórzy okrzyknęli mnie eksporterem warrozy. Natomiast kiedy producent odkładów tworzy odkłady z ramkami czerwiu zawierającymi warrozę, to otrzymuje za to nie tylko pieniądze ale także wdzięczność nabywcy jeśli odkład jest dobry. Mamy tu więc do czynienia z rodzajem podwójnej moralności. Ale nie chciałbym tu ani żalić się ani liczyć na współczucie. Na dzień dzisiejszy, uważam że , czterokrotne zastosowanie cukru pudru w czasie sezonu plus wiosenne i jesienne zastosowanie Beevitalu daje nam pełnę prawo zrezygnowania całkowicie z chemii w gospodarce pasiecznej. Do pełni szczęścia gdyby jeszcze rodziny były zaopatrzone w dennice pułapki to warrozą można by się już nie przejmować. Oczywiście problem nie zniknie ponieważ nie widzę sznsy abyśmy doczekali sie sytuacji aby wszyscy pszczelarze poszli wtakim kierunku a tak długo jak dowolność w tej sprawie będzie taka jak obecnie tak długo zjawisko reinwazji nie pozwoli nam spokojnie spać. Życzę powodzenia.

_________________
www.berest.pl - Pozdrawiam Czesław J.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 grudnia 2007, 19:00 - czw 
Panie Czesławie, eksperymenty z małymi komórkami zmierzają w kierunku stwarzania takich warunków życia rodzinie pszczelej, aby pszczoły same zdolne były ograniczać populację roztocza na poziome zapewniającym normalne funkcjonowanie. To cały sposób pszczelarzenia, który nie polega tylko na odpowiedniej wielkości komórek, ale również m.in. na czystości wosku (o czym pisałam powyżej), niestosowaniu żadnej chemii, zapewnieniu różnorodności pożytków, także pyłkowych i dostosowania pszczół do warunków klimatyczno-pożytkowych. Źródła amerykańskie i szwedzkie podają, że przy zachowaniu takich warunków nie jest konieczna jakakolwiek ingerencja w rodzinę pszczelą celem zwalczania warrozy, nawet tak nieszkodliwa dla konsumentów miodu jak cukier puder (który zresztą testowo w okresie przejściowym stosowałam i chętnie poczytam więcej) czy Beevital. Dodatkowo podnosi się naturalna odporność pszczół na inne choroby i pszczoły dynamiczniej rozwijają się wiosną.

A opór pszczelarzy w stosunku do ekologicznych metod jest dość zrozumiały - to taka naturalna ludzka tendencja żeby wszystko było proste w użyciu i tanie. Najtańsze (przynajmniej pozornie) to refundowane, ewentualnie domorosły Tactic (też pozornie tylko tani, bo jak mnie ostrzegał znajomy weterynarz jest to preparat wysoce kancerogenny, więc pszczelarz może za takie leczenie zapłacić najwyższą cenę). Kwasy cieszą się rosnącą popularnością, bo np. kwas szczawiowy kalkuluje się nienajgorzej. Metody bardziej pracochłonne są z góry odrzucane, zwłaszcza przez pszczelarzy mających więcej uli.

Dla mnie pasieka nie jest podstawowym źródłem dochodu i przy dwudziestu paru ulach mam dość czasu i ekologicznego zacięcia żeby poeksperymentować z metodą opartą na małych komórkach (nawiasem mówiąc nie są one pomniejszone - wręcz przeciwnie, jakieś sto lat temu pazerny człowiek wymyślił że większa pszczoła przyniesie więcej miodu, więc zastosował powiększone komórki na węzie... i takie stosujemy do dziś, małe komórki lub naturalna zabudowa w gnieździe to powrót do natury)

Do realizacji moich zamierzeń potrzebuję sporej ilości odpowiedniej węzy z własnego wosku. Wracając więc do tematu wątku, ponowię pytanie - co sądzicie o prasce cementowej? Formy silikonowe 5.1 i 4.9 widziałam za granicą, ale są okropnie drogie :(

Pozdrawiam, Frynia


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 27 grudnia 2007, 19:54 - czw 
Assistant Vip
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2007, 16:35 - sob
Posty: 2940
Lokalizacja: ślonsk
Ja wtym roku zastosowałem wezę odlano na sylikonie to natej stronie gorszej odbudowli przewaznie trutową. W 08 już niebende stosował węzy z syilikonu. Niesłyszałem nigdzie ze zmniejszona komurka zwalcza waroze. Moze mi ktos napisze wiencej na ten temat.Więcej szczegułów. A tak nawiasempiszac przymiezam się do foremek betonowych czytałem o nich i zamieżam je wykonać. Pozdrawiam miły_marian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 grudnia 2007, 00:18 - pt 
O działaniu małych komórek na początek poczytaj tu http://free4web.pl/Read?6409300, a jak chcesz więcej to wyszukiwarka na polance wyświetli jeszcze parę wątków. Masz konkretne pytania, to napisz tu lub na maila.

Pozdrawiam, Frynia


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 28 grudnia 2007, 23:09 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 22:17 - sob
Posty: 1850
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
miły_marian pisze:
Ja wtym roku zastosowałem wezę odlano na sylikonie to natej stronie gorszej odbudowli przewaznie trutową. W 08 już niebende stosował węzy z syilikonu. Niesłyszałem nigdzie ze zmniejszona komurka zwalcza waroze. Moze mi ktos napisze wiencej na ten temat.Więcej szczegułów. A tak nawiasempiszac przymiezam się do foremek betonowych czytałem o nich i zamieżam je wykonać. Pozdrawiam miły_marian

Też eksperymentowałem z formami silikonowymi i tylko raz na nich zrobiłem węzę.


Załączniki:
Komentarz: forma silikonowa
aa.JPG
aa.JPG [ 92.89 KiB | Przeglądany 3610 razy ]
Komentarz: strona prawa
bb.JPG
bb.JPG [ 88.67 KiB | Przeglądany 3547 razy ]
Komentarz: odlana węza miała tylko nieznaczne wgłębienia
cc.JPG
cc.JPG [ 91.93 KiB | Przeglądany 3579 razy ]

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.
Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 grudnia 2007, 23:32 - pt 
Frynia pisze:
O działaniu małych komórek
Frynia


Może to śmieszne pytanie ale mnie nurtuje domyślam się że pszczoły z takich pomniejszonych komórek lęgną się mniejsze ,ale czy nie sprawia to żadnej trudności dużej dorodnej matce w składaniu jajek przecież wizualnie matka ma większy odwłok
Proszę się nie śmiać gdybym wiedział to bym nie pytał a w książkach tego nie pisze

Irek


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 grudnia 2007, 23:13 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 23:18 - czw
Posty: 93
Lokalizacja: k/Limanowa
Matka nie ma problemu ze skladaniem jajeczek :)

_________________
"Stwórca chcial aby czlowiek obcowal z przyroda jako jej rozumny i szlachetny pan i stróz, a nie jako bezwzgledny eksploatator"
JAN PAWEL II
Parownikiem kwasu szczawiowego w warroze


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 grudnia 2007, 14:16 - ndz 
Dają radę 8) ... Amerykanie sprawdzili to na wielu liniach pszczół. A nawet jak sobie jakaś matka nie radzi to... pszczoły wiedzą co robić :lol: . W pierwszym roku podczas przestawiania cicha wymiana zdarza się dość często, co zresztą jest zgodne z filozofią "małokomórkowców": follow the bees, co w luźnym tłumaczeniu oznacza, że należy zaufać mądrości pszczół i milionów lat ewolucji - selekcja według ludzkich kryteriów w ostatecznym rozrachunku często okazuje się gorsza od tej naturalnej - pszczoły zdrowe, dostosowane do lokalnych warunków, dynamicznie się rozwijające zawsze przyniosą więcej niż te z teoretycznie miodnej linii, ale borykające się z różnymi problemami.

Pozdrawiam, Frynia

[ Dodano: 2007-12-30, 12:29 ]
SKapiko pisze:
Też eksperymentowałem z formami silikonowymi i tylko raz na nich zrobiłem węzę.


Sam robiłeś te formy?
Czy płytkie wytłoczenia po jednej stronie węzy to wina użytego materiału (silikon) czy techniki (odlewanie nie walcowanie) a może konstrukcja samej praski? Chodzi mi o to, czy na cementowej prasce wyjdzie lepiej?


Na górę
  
 
Post: 30 grudnia 2007, 15:47 - ndz 

Rejestracja: 18 listopada 2007, 22:39 - ndz
Posty: 20
Lokalizacja: Krynica Zdrój
Widziałem wyrób węzy na formach silikonowych i odciąganie jej przez pszczoły. Coś wspaniałego. Nie wiem skąd mogą się brać złe doświadczenia w tej sprawie ? Być może sposób nakładania wosku jest niedobry? Wosk nakłada się wałkiem malarskim ale nie takim który posiada włoski tylko z gąbki. Przy umiejętnym nakładaniu strony węzy niewiele się różnią i nie ma problemu przerabiania komórek na trutowe. Ważne jest aby temperatura wosku była tak dobrana aby nakładanie było małymi warstwami. Nie wiem też skąd miała by się brać strasznie wysoka cena takiej formy? Przy formacie dadanowskim cena wykonania takiej formy równa się cenie trzech tubek silikonu . Oczywiście silikon musi być taki który wytrzymuje wysokie temperatury , używa się takiego w motoryzacji. Jeśli trzeba więcej informacji , chętnie służę.
Pozdrawiam

_________________
www.berest.pl - Pozdrawiam Czesław J.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 grudnia 2007, 16:53 - ndz 
Assistant Vip
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2007, 16:35 - sob
Posty: 2940
Lokalizacja: ślonsk
Droga Frynia,Podany przez ciebie http;free4web.pl/Read?6409300 Ta strona nie działa Albo ja niewiem jak tosię wyszukuwuje. Sprawdz tastrone. Albo podaj mi prawidłową.Najlepiej to w paruzdaniach napisz o tych mniejszych komurkach. Byłbym wdzienczny. Pozdrawiam miły_marian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 grudnia 2007, 23:11 - pn 
Miły Marianie :)
U mnie ten link działa, ale na wszelki wypadek, gdybyś nadal miał problemy, przeniosłam najważniejsze informacje tutaj:

Na ten temat było wiele badań i wszystkie wskazują na to, że czas rozwoju pszczół w małych komórkach jest krótszy, np. Michael Bush http://www.bushfarms.com/beesnaturalcell.htm podaje że u Karniki i Włoszki jest on krótszy o 24h przed zasklepieniem i 24h po. Jednocześnie podaje, że już o 8 godz krótszy okres czerwiu otwartego zmniejsza o połowę ilość roztoczy które wejdą do komórek z czerwiem, z kolei o 8 godz. krótszy czas pod zasklepem zmniejsza o połowę ilość potomstwa roztoczy w tej komórce.

Ale to nie jedyna hipoteza wyjaśniająca dlaczego małe komórki pozwalają utrzymywać pszczoły bez leczenia p/warroa. Inne czynniki które mogą mieć wpływ to np.:
- intensywniejsze zachowania higieniczne - niezależnie od rasy, "małe" pszczoły aktywnie wyszukują i zgryzają roztocza
- czysty, nieskażony wosk
- roztocza chętniej wchodzą do większych komórek, tu są różne teorie - niektórzy naukowcy wskazują na odległość od dna komórki, inni mówią o większej atrakcyjności pokarmu którym karmione są larwy w dużych komórkach dla roztoczy (w dużych komórkach 21,4% więcej białka), inny zapach, poziom hormonów w hemolimfie (juvenile hormone III) co ma wpływ na rozmnażanie roztoczy - jest on wyższy w larwach trutni, niższy w mniejszych kom., również u A. cerana, która radzi sobie z warrozą
- w gnieździe na małej komórce panuje wyższa temperatura (też analogicznie do cerany) więc roztocza wolą lokować się na obrzeżach - jeszcze bardziej skłania je to do preferowania komórek trutowych raczej niż pszczelich

Tak czy owak wygląda na to, że w praktyce to działa, co potwierdza wielu tamtejszych pszczelarzy, również tych z dużymi komercyjnymi pasiekami - więc może warto spróbować zanim naukowcy się dogadają jakim mechanizmom to działanie zawdzięczamy. :roll:

Pozdrawiam i życzę zdrowia pszczołom i pszczelarzom, no i miodnego 2008!
Frynia


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 01 stycznia 2008, 16:44 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 22:17 - sob
Posty: 1850
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
Do zrobienia tej formy nadaje się tylko silikon czerwony stosowany jako uszczelniacz pod głowicę przy silnikach spalinowych. Nakładany wosk nie może być ani za gorący gdyż będzie się rozpływał ani za zimny gdyż będzie się ciągnął za wałkiem . Do zrobienia jednej z form użyłem innego silikonu i to był błąd forma skurczyła się. Jeśli chodzi o odbudowę to trzy ramki poddane na wiosnę są dość ładnie odbudowane następne mają juz za dużo komórek trutowych.

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 stycznia 2008, 18:25 - śr 
Zawsze ładniej budują na wiosnę przed większym pożytkiem, ewentualnie potem jesienią. No chyba że mogą się wyżyć na ramce pracy (lub np. na ruszcie pod ramkami). Ale taką grubą pachnącą węzę z moich obserwacji bardziej ochoczo wiosną ciągną niż zwykłą, sklepową.


A wracając do tematu praski/formy to mam jeszcze parę pytań do bardziej doświadczonych w tym temacie lub po prostu technicznie uzdolnionych kolegów:

- po pierwsze, co uważacie za lepsze pod różnymi względami - dokładniejsze odwzorowanie komórek, łatwość produkcji itp. - praska cementowa czy forma silikonowa?

- co sądzicie o takim sposobie wykonania formy: http://www.lapalmamiel.com/tiempo/mold/siliconemold.htm

- pamiętam z opisów Mirage na innym forum, że istotny jest zawias, tzn. musi on wystawać z formy, tak aby oś obrotu była poza formą i górna połówka spotykała dolną bardziej poziomo, nie pod ostrym kątem żeby nie deformować węzy - czy w przypadku formy silikonowej, którą się smaruje nie polewa woskiem jak tą cementową też jest to istotne?

- czy konieczne jest chłodzenie (te rurki na załączonych zdjęciach)?

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam,
Frynia


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 23 stycznia 2008, 23:42 - śr 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 21:47 - czw
Posty: 10573
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Właśnie wczoraj wysłałem wosk do przerobienia na węzę do kol ogłaszającego się tu na forum moge z całym szacunkiem polecić go jako wykonawce węzy :wink: miałem ją już w zeszłym roku teraz jeszcze bedzie ciut grubsza ok 10 pl Dadanta z 1 kilograma wosku super :wink: i

_________________
odkłady pszczele <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 31 stycznia 2008, 19:26 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 października 2007, 22:05 - wt
Posty: 206
Lokalizacja: Wambierzyce
Co do pogrubionej węzy to najlepiej samemu spróbować.Polecam pogrubioną węzę (16 plastrów wlkp/kg) za 25 zł./kg,wykonaną z wosku wysokiej jakości.Tel.692 354 503


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 lutego 2008, 23:02 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 22:17 - sob
Posty: 1850
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
16 plastry wielkopolskie w jednym kilogramie wątpię żeby była pogrubiona.

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 lutego 2008, 23:24 - pt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 21:47 - czw
Posty: 10573
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Węza tabelka przedstawia zwykła węzę nie pogrubioną

_________________
odkłady pszczele <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 lutego 2008, 16:11 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 października 2007, 22:05 - wt
Posty: 206
Lokalizacja: Wambierzyce
Tabelka przedstawia i tak węzę już pogrubioną.Wg dawnej PN(nie wiem czy jeszcze obowiązuje) na kg węzy wielkopolskiej miało wchodzić 21-24 plastry.A z doświadczenia wiem że 16 plastrów wlkp/kg to wystarczające pogrubienie i nie ma potrzeby robić grubszej.Jak ktoś chce eksperymentować to widziałem kiedys w Czechach węzę zabarwioną nie wiem czym i odciągniętą przez pszczoły-zarówno pogrubioną ,jak i cieńką-widać ile pszczoły wkładają tam swojego wosku.Gdyby była jeszcze grubsza to pszczoły nie zużywały by własnego wosku a przeciez muszą gdzies wypocić ten wosk.A rozsądnie pogrubiona daje korzyści w postaci szybszego odbudowywania,nieobsuwania się plastrów w ulu itp.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 lutego 2008, 20:00 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 22:17 - sob
Posty: 1850
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
Kiedyś dawałem wosk gościowi który robił mi węzę na walcach, to była dopiero pogrubiona, 13 arkuszy na ramkę warszawską nieco skróconą do 37 cm.

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 lutego 2008, 17:19 - pn 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 21:47 - czw
Posty: 10573
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Węza dotarła :wink: Jak w zeszłym roku tak i teraz Muszę pochwalić Piotra za super wykonanie Piszę to w swoim i koleżanki imieniu która jest zachwycona
:mrgreen:

_________________
odkłady pszczele <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 kwietnia 2008, 22:21 - śr 

Rejestracja: 29 marca 2008, 00:05 - sob
Posty: 12
Lokalizacja: Z pod Cieszyna
W tym roku kupuje Czeską pogrubioną węze (12plastrów/kg) o wymiarach wielkopolskiej i wychodzi taniej niż u nas. Przy kursie korony cz. (0,14 zł / 1 korone cz.) za 163korony (prawie 23zł) mam 1 kg (12 plastrów)węzy. Ale najlepsza jest możliwośc oddania wosku z własnego przetopu - za 1kg czystego wosku i dopłate 30 koron cz. (4,2 zł) dostane kg węzy - czyli mam żółciutką węze za niecałe 5 zł, więc trochę gożej niż przy sprzedaży świeczek (jak któryś z forumowiczów wspominał) i to bez roboty :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 kwietnia 2008, 10:54 - czw 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 21:47 - czw
Posty: 10573
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Kolego wszystko się zgadza co napisałeś tylko weź pod uwagę że Ty z Cieszyna do granicy masz rzut kamieniem a nie wszyscy mieszkają tak blisko mnie 1 kg z przesyłkami kosztował 8 zł a gdyby przyszło mi jechać do Czech nie wiem czy wyrobił bym w 10 zł od kila co ma powiedzieć ten co mieszka w Suwalskim a przesyłka pocztowa z każdego zakątka Polski jest taka sama

:wink:

_________________
odkłady pszczele <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 kwietnia 2008, 20:15 - pt 
Assistant Vip

Rejestracja: 07 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 127
Lokalizacja: Jarocin
Jutro tj. 5.04.2008r dotrze do mnie węza aż z pod wschodniej granicy. Węzę w ilości 350kg zamówiłem na początku marca u Pana Witkowskiego gdzie oferował po 25zł/kg bez wymiany. Przy tak dużym zamówieniu zszedł jeszcze z ceną na 24zł/kg plus dowóz do mnie gratis. Mamy jako Koło to szczęście że już od kilku lat taką ilość węzy funduje nam co roku nasz Urząd Miasta i Gminy z czego nasi pszczelarze zrzeszeni są baaaardzo zadowoleni, bo to jest dla nas potężny zastrzyk. Mamy wspaniałych Włodarzy bo starają się o to aby w naszej gminie pszczelarstwo nie wymarło, Chwała im za to.
Porównam ją z węzą którą zawsze braliśmy z RZP i napiszę coś o niej.

Pozdrawiam serdecznie
StanleyK


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14 kwietnia 2008, 23:19 - pn 
Frynia pisze:


A wracając do tematu praski/formy to mam jeszcze parę pytań do bardziej doświadczonych w tym temacie lub po prostu technicznie uzdolnionych kolegów:

- po pierwsze, co uważacie za lepsze pod różnymi względami - dokładniejsze odwzorowanie komórek, łatwość produkcji itp. - praska cementowa czy forma silikonowa?

- co sądzicie o takim sposobie wykonania formy: http://www.lapalmamiel.com/tiempo/mold/siliconemold.htm


Frynia
Widzę, że nikt nie podejmuje tematu
Na problem własnego wyrabiania węzy można różnie patrzec - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - takie jest powiedzenie.
To co jest pokazane jest do zrobienia. Jednak uwaga!!! Musi być bardzo dobry wzór węzy- matryca z bardzo dokładnymi komórkami - bez przesunięć - węza po walcach przesunięcia się zdarzają. Węza z przesunięciami komórek ( po drugiej stronie) powoduje, że pszczoły muszą to korygować, co opóźnia ich rozwój! Można sobie wyprodukować bubel. Ponadto jest kwestia równego wykonania komórek w formie. Mam zaprzyjaznionych fachowców produkujących płytki elewacyjne, którzy na codzień wykonują dziesiątki form silikonowych do wyrobu tych płytek. Oni twierdzą, że technologia wyrobu formy wymaga umieszczenia tego w takim urządzeniu, (próżniowe?) aby usunąć z silikonu pęcherzyki powietrza, aby to było równe jak książka pisze! Ja po wielu próbach z silikonami się poddałem i kupiłem w Niemczech prasę metalową.(stary typ do DNM) Oczywiście 100 x lepszy jest silikon, jak już to z chłodzeniem. No ale to jest 700 - 800 euro na markowe urządzenie, a na to mnie nie stać. Wyrób węzy jest pracochłonny!, a przede wszystkim, o czym może zapominamy, trzeba mieć bezwzględnie autoklaw (mam, taki ze mnie hobbysta)
W cement bym nigdy nie wchodził (dezynfekcja, a jak się wosk przyczepi to dopiero zabawa).
Ten punkt widzenia(mój). Mam pewny wosk nie nasiąknięty truciznami po paskach nie wyjmowanych przez całą zimę - wiem co mam, mam zamknięty obieg wosku, wtedy nie patrzę ile kosztuje węza, tylko ją ładuję do uli. Dalej nie trzeba tłumaczyć co to daje.
No narobię się przy tym jak ten głupi, mogę przecież robić świeczki (mam formy) sprzedać i kupić węzę ale patrz jw, nie wierzę ...
Jest też kwestia finansowa - węza podrożała, ceny energii idą do góry i pójdą, ale węzę trzeba mieć! Trudno doradzić, jest to do zrobienia, ale nie takie proste, jak to niektórzy z entuzjazmem podają... ( chyba wiemy o kim myślę>>> nie można się na wszystkim znać ...)
Ponadto jeszcze trzeba opanować technologię wyrobu węzy. Jako ciekawostka do pooglądania http://www.imkereibedarf-rettig.de/frameset2.htm oraz http://217.18.179.23/~alfranseder/englisch/gussform.php
Pozdrawiam Serdecznie
Eryk


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 04 maja 2008, 12:55 - ndz 
Udało się :D :D :D
Po dłuższym okresie prób (i błędów) praska gotowa, pierwsze partie grubej pachnącej węzy z własnego dziewiczego wosku (komórki 5.1mm) odbudowane i zaczerwione, w czwartek pszczółki dostały kolejną porcyjkę.

Ostateczna wersja praski zrobiona jest z silikonu (typu gumosil) i tu zgodzę się z Erykiem że bardzo ważne jest odpowietrzenie - rozmieszaną masę najpierw odpowietrzałam w takim pojemniczku próżniowym do przechowywania żywności, a potem mozolnie pędzelkiem, komórkę po komórce malowałam, żeby nie zamknąć w komórkach powietrza. Niestety wszystkie próby pójścia na skróty kończyły się powstaniem "robaczywej" matrycy :x

Silikonowe matryce są osadzone w "okładkach" z żywicy zbrojonej płótnem szklanym, połączonych zawiasem taśmowym. Użycie żywicy sprawia że praska jest lekka poręczna i wodoodporna, więc dla schłodzenia daje się cała zanurzyć w korytku z zimną wodą.

Odlewy wychodzą bardzo wiernie, trzeba tylko wyczuć moment otwarcia praski, żeby nie rozerwać zbyt ciepłej jeszcze węzy - dobrze jest schłodzić górną połowę, wtedy ta strona stygnie szybciej i łatwo odchodzi.

Teraz mam tylko jeden problem - kończy mi się własny czysty wosk. Czy ktoś z Kolegów nie ma do odsprzedania dziewiczego wosku (z odsklepin, dzikiej zabudowy)? Ze względu na przejście na pszczelarzenie organiczne zależy mi na tym żeby wosk był wolny od chemii.

Pozdrawiam,
Ewa


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 04 maja 2008, 13:51 - ndz 
Ewa Gratulacje !
Ja ostatnio przerobiłem 12 kg wosku na węzę. U mnie jest tak, że górna część matrycy metalowej szybciej się ochładza . Na samym początku chciałem zastosowac wkłady do lodówki turystycznej - zamrożone położyć na część górną - efekt winien być pewny, ale okazuje się to zbyteczne, bo i tak muszę okroić wosk z rynienki formy i za ten czas węza jest gotowa do wyjęcia.
Te okrawanie nożem korytka mocno mnie denerwuje, ale moja prasa jest super (co niemieckie choć stare ale dobre), mimo to chyba jeszcze raz spróbuję powalczyć z prasą silikonową, oczywiście jak będę mieć czas
Mamy satysfakcję. Węzę grubą pszczoły odbudowują mi piorunem, plastry są stabilne i mocne.
Moja obsesja - Kupując wosk od kolegów - kupić wosk pewny - uważać na choroby bakteryjne! (jak już to nie od tych co stosują kwas mrówkowy!!!)
Pozdrawiam Serdecznie
Eryk


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 04 maja 2008, 16:47 - ndz 
Dla zainteresowanych parę zdjęć ilustrujących produkcję praski:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

[ Dodano: 2008-05-04, 20:32 ]
I jeszcze parę zdjęć z odlewania węzy:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Mam nadzieję że fotorelacja wyczerpująca :wink: jeśli nie - pytajcie!

Pozdrawiam, Ewa


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 10 maja 2008, 20:05 - sob 
Ewo A możesz powiedzieć gdzie można kupić taką prase :?:
Albo czy ktoś je wykonuje na zamówienie :?:

Irek


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 10 maja 2008, 21:45 - sob 
Kupić to można chyba tylko za granicą - na przykład tu . Ale jak masz czas i trochę samozaparcia spróbuj zrobić sam, korzystając z mojego opisu powyżej. Mile widziany opis ulepszeń jakich się po drodze dopracujesz. :)

Pozdrawiam, Ewa


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 13 maja 2008, 21:50 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 października 2007, 03:42 - czw
Posty: 847
Lokalizacja: bory dolnośląskie
widziałem je za 450 zł ale ma je tylko jeden sklep w polsce a ja zgubiłem adres jak znajde to wstawie

poprawka do warszawskiej p. i dadanta 195 a warszawska zwykła i wielkopolska to 169
oto strona która to oferuje może ktoś skorzysta sklep z formami i walcami oraz innymi super rzeczami :mrgreen:

[ Dodano: 2008-05-20, 10:06 ]
jest też sporo innych pierdołek przydatny takich jak siatka ocynkowana np do rojnic


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+2godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Pensjonat na Mazurach   Pasieka Maszewo. Polski miód. Sprzedaż miodu zachodniopomorskie.

baner na stron           baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   matki pszczele   Pasieka Pogodny Piątek   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzezone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania tresci oraz zdjec z forum bez zgody autora i Administracji