www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 22 marca 2019, 22:17 - pt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 310 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
Post: 27 października 2018, 18:33 - sob 

Rejestracja: 26 listopada 2010, 23:02 - pt
Posty: 1673
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
emka24, witaj Krzysztof, to co Ci zazdroszczę to miejsca, po przyjeżdzie do domu cały czas wspominaliśmy z żoną to położenie i jeszcze do tego ten staw, cudo.Okolica miododajna i położenie z dala od ludzi. Te trzy są przygotowane jak Dominik będzie jechał to dostarczy, zresztą pogadamy przy okazji na tel.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 października 2018, 18:37 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2365
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Marian.,
Również pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 października 2018, 21:12 - sob 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1070
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
emka24, niby racja, ale przez takie podejście mamy co mamy. Każdy patrzy przez swój pryzmat, przez koniec własnego nosa że się tak wyrażę, a co za miedzą to już choćby piekło.
Na swój miód masz wpływ i jest na pewno pierwsza klasa, ale już na inne produkty spożywczo-przemysłowe nie za bardzo i trzeba je zakupić w sklepie. I pojawia się problem czemu pomidor nie smakuje jak pomidor, czemu chleb to wyrób chlebopodobny itd.
Kwestią tych produktów miodopodobnych powinien zająć się nawet nie sanepid czy weterynaria (wosk), bo nic nie znajdą (normy spełnione!), ale władze związku pszczelarskiego w naszym kraju. Problem w tym że pewnie włace i handlarze to starzy znajomi. Kasa się musi zgadzać.
Dlatego trzeba uświadamiać pszczelarzy, żeby prowadzili obieg własny wosku w pasiece, żeby nie kupowali od pewnych handlarzy którzy wprowadzają ten syf itd.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 października 2018, 23:18 - sob 

Rejestracja: 05 czerwca 2017, 00:58 - pn
Posty: 155
Lokalizacja: Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rybnik
Właśnie kupiłem sokownik, i po przetopieniu kilku krążków wosku który gotowałem z odsklepin i dzikiej zabudowy zniknął cały biało-szaro-zielona warstwa wosku....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 08:13 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1771
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Ja mam na pewno 100%-wy wosk i kolor również szary i żółty w różnych odcieniach ,ale to kwestia pozyskiwania a raczej jego sposobu oraz co wrzucam do wytopenia.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz -się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 08:31 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1070
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Jak opisywałem w tym watku na poczatku, gotowałem wosk w garnku, to co było woskiem wychodziło żółte, z wartwami od spodu czegoś co woskiem nie było. Obecnie dorobiłem się topiarki parowej i przetopiłem w niej stare ramki, odbudowane krzywo, również te zeżarte w dużej mierze przez barciaka (zostawiłem na wiosne i zapomniałem o nich). Wosk wyszedł piękny żółty. Potem zrobie zdjęcia i wrzuce.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 08:33 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1070
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Rybnik87 pisze:
Właśnie kupiłem sokownik, i po przetopieniu kilku krążków wosku który gotowałem z odsklepin i dzikiej zabudowy zniknął cały biało-szaro-zielona warstwa wosku....


A co się z tym stało?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 12:16 - ndz 

Rejestracja: 05 czerwca 2017, 00:58 - pn
Posty: 155
Lokalizacja: Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rybnik
Gotując wosk w wodzie była coraz większa warstwa tego syfu od spodu.
Topiąc na parze, wosk jest czysty bez różnych warstw...
Minimalnie od spodu można coś oczyścić ze względu na to że zostały zanieczyszczenia po oprzędzie. Ale sam wosk jest jednolity, inaczej niż podczas gotowania w wodzie...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 16:50 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3080
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
bo lubię pisze:
Ja mam na pewno 100%-wy wosk i kolor również szary i żółty w różnych odcieniach ,ale to kwestia pozyskiwania a raczej jego sposobu oraz co wrzucam do wytopenia.

Nie po darmo norma mówi że I kl. wosku może mieć odcień inny . :wink:
Np; złe naczenie czy sito powoduje zmianę barwy ale nie właściwości ,dlatego moją "zieloną" węzę pszczoły mi ładnie odbudowywały a z żółciutką kupną były i są różne jaja :| .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 17:10 - ndz 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2096
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Wykonuję od lat samodzielnie wezę tylko ze swojego wosku. Zawsze jest pachnąca i jasnym żółtym kolorze . Dla porównanie mam do czynienia z woskiem kolegów /usługa wykonania węzy/ i praktycznie w większości przypadków efektu takiego nie uzyskiję. Śmierdzi a kolor w różnych odcieniach beżu. Przy klarowaniu dużo odpadu.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 17:33 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2311
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D (szczątkowo wlkp)
andrzejkowalski100 pisze:
Wykonuję od lat samodzielnie wezę tylko ze swojego wosku. Zawsze jest pachnąca i jasnym żółtym kolorze .
Aj-waj... toż już od dawna wszyscy wiedzą, że Ty i wszystko co twoje jest nieskończoną doskonałością i tak jak ta węza pachnące... coś jakby pychą. Po cóż ciągle się z tym tak przypominać?

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą, ale bez pokrzyw.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 października 2018, 09:58 - pn 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2096
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
JM, czepiasz się jak rzep psiego ogona.
Czy wiesz , że "Bóg stworzył osły, żeby mogły służyć człowiekowi do porównania."
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 października 2018, 18:32 - śr 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 31 października 2018, 13:00 - śr
Posty: 3
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie poszerzone
Miejscowość z jakiej piszesz: Sanok
emka24 pisze:
henry650,
nie potrafię powiedzieć ale spróbuj to odciąć i przetopić jeszcze raz-może to być tzw.wosk zemulgowany(rozgotowany w wodzie).
Jeśli winna jest twarda woda to warto pomyśleć o deszczówce lub o wodzie destylowanej. Inaczej kolega po odcięciu szarej warstwy dalej będzie miał wosk zemulgowany na spodzie krążka. Opcją jest dodanie niewielkiej ilości octu do wody, niemniej to zawsze jest dolewanie substancji obcych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 października 2018, 19:18 - śr 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 2025
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Ciril pisze:
Jeśli winna jest twarda woda to warto pomyśleć o deszczówce lub o wodzie destylowanej. Inaczej kolega po odcięciu szarej warstwy dalej będzie miał wosk zemulgowany na spodzie krążka. Opcją jest dodanie niewielkiej ilości octu do wody, niemniej to zawsze jest dolewanie substancji obcych.

Dlatego najlepiej topić wosk w parownicy, prawie zawsze wychodzi żółty. :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 listopada 2018, 06:29 - czw 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 31 października 2018, 13:00 - śr
Posty: 3
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie poszerzone
Miejscowość z jakiej piszesz: Sanok
Do samego klarowania wytopionego wosku czysta, miękka woda w zupełności wystarczy. Oraz garnek emaliowany lub nierdzewny. Sam wytop to faktycznie już inny temat.

Mógłby kolega opisać swoją parownicę? Coś na bazie sokownika? Wiem, że było ale zdaje się skrótowo. I na szybko znaleźć nie mogę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 listopada 2018, 06:43 - czw 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 2025
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Ciril pisze:
Mógłby kolega opisać swoją parownicę? Coś na bazie sokownika?

Ja mam tę większą parownicę od Łysonia , tylko wymieniłem taboret gazowy , bo ten firmowy jest za słaby , nawet noszę się z zamiarem , aby pod parownicę podłożyć drugi taboret gazowy , szczególnie w okresie zimowym.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 listopada 2018, 19:45 - czw 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1204
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp i Dadant
Hieronim pisze:
Ciril pisze:
Mógłby kolega opisać swoją parownicę? Coś na bazie sokownika?

Ja mam tę większą parownicę od Łysonia , tylko wymieniłem taboret gazowy , bo ten firmowy jest za słaby , nawet noszę się z zamiarem , aby pod parownicę podłożyć drugi taboret gazowy , szczególnie w okresie zimowym.

Nie byłoby efektywniej zaizolowac od zewnątrz topiarke? Ja owinalem szmatami i idzie całkiem sprawnie.

_________________
Pozdrowienia z Warmii


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 listopada 2018, 23:13 - czw 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 2025
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Jarek pisze:
Nie byłoby efektywniej zaizolowac od zewnątrz topiarke? Ja owinalem szmatami i idzie całkiem sprawnie.

Są już topiarki parowe o podwójnych ściankach i ocieplonych wełną mineralną , ale ceny na nie są obłędne , a przerobienie takiej topiarki nie jest takie łatwe i tanie . Owijając szmatami, jest według mnie dość niebezpieczne i grozi pożarem. :thank:
https://lyson.com.pl/6546-home_default/ ... gazowy.jpg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 listopada 2018, 13:38 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4723
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
emka24 pisze:
henry650,
nie potrafię powiedzieć ale spróbuj to odciąć i przetopić jeszcze raz-może to być tzw.wosk zemulgowany(rozgotowany w wodzie).
astroludek,
uważam,że jakość wosku dotyczy pszczelarzy zaczynających lub intensywnie powiększających pasiekę. Ktoś,kto od lat gospodarzy na w miarę stałej ilości uli to ma nadwyżkę wosku.Poza tym zakup autoklawu 1400 zł i praski 1200 zł nie zrujnowałby nikogo jeśli zostałby podzielony na kilku pszczelarzy.
Sam wyrabiam sobie węzę na prasce dla 70 rodzin i nie narzekam.
Kłopot z węzą mogą mieć osoby sprzedające odkłady,ale to ich zmartwienie.


Zrobilem przetopiłem i tak wyglada sam szmelc a na spodzie 2cm zieleniny

Obrazek


jak to mówią mimo szczerych chęci z h... bata nie ukręcisz


henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 listopada 2018, 15:33 - śr 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2096
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Czysty wosk pszczeli nie miesza się z wodą.
Reakcja taka jest możliwa po dodaniu innych tłuszczy ponieważ wosk jest naturalnym emulgatorem, używanym od setek lat w kosmetyce.
Tak więc po kombinacjach mamy zjawisko ,które widoczne jest na fotce kolegi henry650,
Dla przypomnienia przedruk materiałów, które mają podobną nazwę i mieszają się z naturalnym woskiem pszczelim:
Woski pochodzenia zwierzęcego
lanolina
spermacet (olbrot)
Woski pochodzenia roślinnego
olej jojoba
carnauba
kandelila
Woski mikrokrystaliczne
montanowy (wosk)
cerezyna
Woski mineralne
wosk ziemny – produkt kopalny będący mieszaniną stałych alkanów
parafina
Woski syntetyczne
Jeżeli dodamy do tej listy tłuszcze zwierzęce, roślinne i inne to
mamy sporą listę do wyboru przez nieuczciwych producentów.
Człowiek dla piniędzy sprzeda duszę diabłu.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 listopada 2018, 19:03 - śr 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1070
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
https://www.facebook.com/groups/pszczel ... 121948883/

Da się jakoś bez filozofii że woda za twarda, że sąsiad krzywo się popatrzył i wosk się zważył, że to i że tamto.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 listopada 2018, 19:59 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3080
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
astroludek pisze:
Da się jakoś bez filozofii że woda za twarda, że sąsiad krzywo się popatrzył i wosk się zważył, że to i że tamto.

Dokładnie to jak z węzą ,to za ciepło ,to za zimno to znów drut winien .Ale nigdy ta szuja co zafałszowała wosk . :| .
Gdy pokazałem specjaliście jedną ze swych ramek ,które objechały -diagnoza -
-parafina + łój bydlęcy :| .
Żeby ich pokręciło .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 listopada 2018, 20:01 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2311
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D (szczątkowo wlkp)
astroludek, ale o co chodzi z tym linkiem w kontekście tematu?

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą, ale bez pokrzyw.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 listopada 2018, 20:01 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 marca 2008, 21:33 - ndz
Posty: 917
Lokalizacja: Smęgorzów
andrzejkowalski100 pisze:
Jeżeli dodamy do tej listy tłuszcze zwierzęce, roślinne i inne to
mamy sporą listę do wyboru przez nieuczciwych producentów.
Człowiek dla piniędzy sprzeda duszę diabłu.

Nie zawsze producentów bo czasem gdy mówie że nie wymieniam tylko przerabiam to co pszczelarz mi powierzy (pszczelarz) rezygnuje coś w tym jest
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 listopada 2018, 20:04 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4723
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
baru0 pisze:
astroludek pisze:
Da się jakoś bez filozofii że woda za twarda, że sąsiad krzywo się popatrzył i wosk się zważył, że to i że tamto.

Dokładnie to jak z węzą ,to za ciepło ,to za zimno to znów drut winien .Ale nigdy ta szuja co zafałszowała wosk . :| .
Gdy pokazałem specjaliście jedną ze swych ramek ,które objechały -diagnoza -
-parafina + łój bydlęcy :| .
Żeby ich pokręciło .



dla tego kożystam z usług Stantom 20 oraz robie weze sam i wszystko zaczyna wracać do normy



henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 listopada 2018, 21:18 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3080
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
andrzejkowalski100 pisze:
eżeli dodamy do tej listy tłuszcze zwierzęce, roślinne i inne to
mamy sporą listę do wyboru przez nieuczciwych producentów.

stantom20, Ty jesteś poza wszelkim podejrzeniem .
Takiego to ze świecą szukać :D .
Może być że to pszczelarz fałszuje ,może też producent albo ten co skupuje .
Kto by to nie był to jest h...do kwadratu.
Jest już patent w drodze, do szybkiego wykrywania fałszerstwa ,oj będzie dużo wosku na świeczki z dopalaczem :|

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 listopada 2018, 21:28 - śr 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1070
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
JM pisze:
astroludek, ale o co chodzi z tym linkiem w kontekście tematu?


Chodziło mi o to żeby osoby które piszą że woda twarda i inne historie zobaczyły jak wygląda wosk przed i po sterylizacji. Że nic się nie wytrąca, nie wydziela itp.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2018, 10:47 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5830
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
stantom20 pisze:
Nie zawsze producentów bo czasem gdy mówie że nie wymieniam tylko przerabiam to co pszczelarz mi powierzy (pszczelarz) rezygnuje coś w tym jest
Pozdrawiam

znaczy że sprzedający bardzo dobrze wiedza czego sie chcą pozbyć 'wosk", wosk po nieboszczykach albo wosk z wkładką tj gratisy typu zgnilec i spółka
coś w stylu "auto mi sie zaczyna psuć i muszę je sprzedać" cwaniaków nie brakuje, ja od lat wosk wysyłam do swojego człowieka i dostaje to co wysyłam i jestem zadowolony, miałem w tym roku kupić zabawki do wyrobu węzy ale wyskoczyły mi inne sprawy i muszę się jeszcze rok powstrzymać z zakupem, wtedy całkowicie stanę się niezależny od wszystkich z wyjątkiem zaopatrzenia w cukier, bo póki co buraków nie zamierzam sadzić :P

_________________
ci co potrafią robią to, ci którzy nie potrafią uczą innych


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2018, 11:08 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4723
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
kudlaty pisze:
stantom20 pisze:
Nie zawsze producentów bo czasem gdy mówie że nie wymieniam tylko przerabiam to co pszczelarz mi powierzy (pszczelarz) rezygnuje coś w tym jest
Pozdrawiam

znaczy że sprzedający bardzo dobrze wiedza czego sie chcą pozbyć 'wosk", wosk po nieboszczykach albo wosk z wkładką tj gratisy typu zgnilec i spółka
coś w stylu "auto mi sie zaczyna psuć i muszę je sprzedać" cwaniaków nie brakuje, ja od lat wosk wysyłam do swojego człowieka i dostaje to co wysyłam i jestem zadowolony, miałem w tym roku kupić zabawki do wyrobu węzy ale wyskoczyły mi inne sprawy i muszę się jeszcze rok powstrzymać z zakupem, wtedy całkowicie stanę się niezależny od wszystkich z wyjątkiem zaopatrzenia w cukier, bo póki co buraków nie zamierzam sadzić :P


To że po nieboszczykach i z wkładka zgnilca to pikuś ale co zrobić jak masz jakis syf napchany nawet niweiadomo co to jest po przetopieniu smierdzi nie wiadomo czym i wygląda jak pomarańcz


henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2018, 11:29 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2009, 19:09 - czw
Posty: 901
Lokalizacja: Jakubowice/opolskie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
kudlaty, buraki lepiej siać ;) :D
a czy jest sens dochodzić co to jest skoro wiemy, że na pewno nie wosk?

_________________
https://www.facebook.com/miodyfinezja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2018, 11:31 - czw 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 2025
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
andrzejkowalski100 pisze:
Czysty wosk pszczeli nie miesza się z wodą.

Pozwolę sobie zauważyć , że wosk pszczeli też jest tłuszczem pochodzenia zwierzęcego i jako taki podlega emulgacji , kwestia czasu i temperatury.
henry650 pisze:
Zrobilem przetopiłem i tak wyglada sam szmelc a na spodzie 2cm zieleniny
Obrazek
jak to mówią mimo szczerych chęci z h... bata nie ukręcisz
henry

Takie coś mi wyszło jak wosk w topiarce parowej przelał się do naczynia z wodą [czego nie zauważyłem] i był gotowany pewnie ze dwa dni , pewnie były tam też te składniki , które normalnie opadają na dno przy klarowaniu wosku.Ktoś , podający się za specjalistę od wosku mówił ,że wosk z takiego "barachła" można odzyskać za pomocą benzyny , i to na gorąco, w domowych warunkach nie wykonalne.
Może przypomnę zasady;
" Aby jakość wosku była jak najwyższa pamiętać należy, aby podczas wytopu jak i klarowania:

stosować pojemniki ze stali nierdzewnej lub emaliowane. Płynny wosk na skutek kontaktu z takimi metalami jak żelazo, miedź, aluminium lub cynk zmienia barwę, co jest zjawiskiem niepożądanym i dyskwalifikującym
stosować wyłącznie miękką wodę, co zapobiegnie tworzeniu się emulsji wodnej."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2018, 11:37 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4723
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Hieronim pisze:
andrzejkowalski100 pisze:
Czysty wosk pszczeli nie miesza się z wodą.

Pozwolę sobie zauważyć , że wosk pszczeli też jest tłuszczem pochodzenia zwierzęcego i jako taki podlega emulgacji , kwestia czasu i temperatury.
henry650 pisze:
Zrobilem przetopiłem i tak wyglada sam szmelc a na spodzie 2cm zieleniny
Obrazek
jak to mówią mimo szczerych chęci z h... bata nie ukręcisz
henry

Takie coś mi wyszło jak wosk w topiarce parowej przelał się do naczynia z wodą [czego nie zauważyłem] i był gotowany pewnie ze dwa dni , pewnie były tam też te składniki , które normalnie opadają na dno przy klarowaniu wosku.Ktoś , podający się za specjalistę od wosku mówił ,że wosk z takiego "barachła" można odzyskać za pomocą benzyny , i to na gorąco, w domowych warunkach nie wykonalne.
Może przypomnę zasady;
" Aby jakość wosku była jak najwyższa pamiętać należy, aby podczas wytopu jak i klarowania:

stosować pojemniki ze stali nierdzewnej lub emaliowane. Płynny wosk na skutek kontaktu z takimi metalami jak żelazo, miedź, aluminium lub cynk zmienia barwę, co jest zjawiskiem niepożądanym i dyskwalifikującym
stosować wyłącznie miękką wodę, co zapobiegnie tworzeniu się emulsji wodnej."



Prubowałem i na miekkiej wodzie ale tak jak napisałem wierszyk wyżej to samo



henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2018, 11:47 - czw 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 2025
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
henry650 pisze:
Prubowałem i na miekkiej wodzie ale tak jak napisałem wierszyk wyżej to samo
henry

Tego w domowych warunkach nie przerobisz , najlepiej wyrzucić . :haha:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2018, 14:18 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4723
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Hieronim pisze:
henry650 pisze:
Prubowałem i na miekkiej wodzie ale tak jak napisałem wierszyk wyżej to samo
henry

Tego w domowych warunkach nie przerobisz , najlepiej wyrzucić . :haha:

Ale w domowych warunkach wosk zasyfić sie da :haha: :haha: :haha:



henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2018, 14:42 - czw 

Rejestracja: 11 kwietnia 2011, 13:34 - pn
Posty: 410
Lokalizacja: Andrychów
Hieronim, Miedz bym wyłączył.Topię już wiele lat w miedzianym garku /15l/ i nigdy nic mi się nie wytraciło.Wosk zawsze pierwszej klasy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2018, 15:45 - czw 

Rejestracja: 18 stycznia 2017, 11:19 - śr
Posty: 379
Lokalizacja: Kostarowce/Sanok
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Kostarowce
Do kolegi kobieta przyniosła krążek wosku stopinego na topiarce słonecznej ładny żółty i poprosiła o sklarowanie że sie nudzi przy swoim wosku naszczęście osobno jej wosk klarował. Gdy wosk sie rozpuścił w wodzie zmienił kolor na zielonkawy i zaczoł cuchnoć łojem po ostygnięciu powstał zielony krążek zapachem przypominający owczarnie....

_________________
Pozdrawiam Tomek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 stycznia 2019, 20:27 - pn 

Rejestracja: 02 lutego 2013, 21:10 - sob
Posty: 82
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
W tamtym tygodniu klarowałem wosk. W pierwszym wypadku z odsklepin, było trochę zanieczyszczenia na spodzie. W drugim, klarowałem wosk z zabudowanych ramek z węzy polskiej oraz ukraińskiej (nie miałem kiedyś własnego wosku na starcie), samą węzę pszczoły odbudowały normalnie. Wosk był topiony w topiarce słonecznej i wyszedł jakiś taki zielonkawy. Po pierwszym klarowaniu zdjąłem od spodu taką jakby piankę, pod nią była szara substancja (1,5 cm grubości), która po odcięciu kruszyła się w palcach. Oczyściłem aż do stabilnej warstwy i ponownie przetopiłem. Znowu powtórzyłem procedurę i wydawało się, że w wosku nie ma już zanieczyszczeń (był żółciutki), jednak poddałem go raz jeszcze klarowaniu. Tym razem pod woskiem była już tylko cienka warstwa zanieczyszczeń, którą zdarłem do żywego. Żałuję jedynie, że nie udokumentowałem fotograficznie kolejnych etapów.
Tak dla próby spróbuję jeszcze raz przetopić w wodzie z odrobiną kwasku cytrynowego i zobaczę, czy pojawi się w nim zanieczyszczenie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 lutego 2019, 11:01 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1070
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
https://www.facebook.com/groups/3690429 ... 990553257/ Ładne porównanie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 09:16 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1070
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
https://youtu.be/Yu_jE17FUWo


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 09:48 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4723
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
A to jest wosk z przetopionej węzy kto zgadnie z jakiej firmy
Obrazek

Obrazek

Obrazek


henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 09:53 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3080
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
henry650 pisze:
A to jest wosk z przetopionej węzy kto zgadnie z jakiej firmy

Powinno być - to jest coś z przetopionej węzy . :cry:
Masakra ,trzeba być specjalistą żeby zrobić z takiego czegoś węzę .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 09:57 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1070
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Zgaduję że Łysoń.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 21:43 - ndz 

Rejestracja: 17 grudnia 2015, 22:02 - czw
Posty: 34
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: prusice dolnoslaskie
100% firma Łysoń.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 marca 2019, 08:32 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4723
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Tam już od kilku lat nie kupuje


Henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 marca 2019, 17:48 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4723
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
A to jest węza od naszego Tomka
Obrazek

a ta z mojej praski


Obrazek


henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 marca 2019, 21:09 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3080
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
henry650 pisze:
Tam już od kilku lat nie kupuje

To pewnie bardziej na wschód ;)

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2019, 06:59 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4723
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
baru0 pisze:
henry650 pisze:
Tam już od kilku lat nie kupuje

To pewnie bardziej na wschód ;)

Podpowiem między Tobą a mną

Henry

_________________
Nie karmić 4 troli szybciej sie zniechęcą i wypszczela tak jak jednego z nich rodziny


henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2019, 07:53 - wt 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1070
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
No czyli pewnie Miody Podkarpackie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2019, 08:08 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5830
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
astroludek pisze:
No czyli pewnie Miody Podkarpackie?

jest jeden szczegół oni nie zajmują się sprzedażą węzy tylko przerobem usługowym wosku na węzę więc nawet jeśli oni przerabiali to nie ich problem co było dane do przerobu i co później zostało sprzedawane dalej, a ukraińska węza z "wosku" jest wszędzie zresztą nasi polscy kombinatorzy od lat uszlachetniają nam węzę więc skoro na rynku jest syf sprzedawany to skąd ma się nagle brać węza w 100% z wosku,
trzeba zacząć przerabiać odsklepiny na węzę we własnym zakresie albo u zaufanego człowieka i po kilku latach bedziemy mieli zarówno węze z wosku jak i wosk z wosku,
ja w ubiegłym roku przerwałem błędne koło zakupów i mam tyle węzy ile własnego wosku i musi wystarczyć jak będzie trzeba to dam i gołe druty do uli

_________________
ci co potrafią robią to, ci którzy nie potrafią uczą innych


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2019, 08:20 - wt 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 1070
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
kudlaty, w pełni się z Tobą zgadzam. Rozmawiałem pare razy z nimi i starają się rzetelnie podchodzić do tematu bez nawijania makaronu na uszy. Oni robią tylko USŁUGĘ, bazują na tym co im pszczelarz przyśle. A co przysyła... wiadomo, Ukraina, Łysoń i pochodne. W rozmowie stwierdzili że ilość podrobionego wosku na rynku jest ogromna.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 310 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach      Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji