www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 19 listopada 2018, 08:39 - pn
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 218 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
Post: 27 października 2018, 18:33 - sob 

Rejestracja: 26 listopada 2010, 23:02 - pt
Posty: 1615
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
emka24, witaj Krzysztof, to co Ci zazdroszczę to miejsca, po przyjeżdzie do domu cały czas wspominaliśmy z żoną to położenie i jeszcze do tego ten staw, cudo.Okolica miododajna i położenie z dala od ludzi. Te trzy są przygotowane jak Dominik będzie jechał to dostarczy, zresztą pogadamy przy okazji na tel.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 października 2018, 18:37 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2242
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Marian.,
Również pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 października 2018, 21:12 - sob 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 990
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
emka24, niby racja, ale przez takie podejście mamy co mamy. Każdy patrzy przez swój pryzmat, przez koniec własnego nosa że się tak wyrażę, a co za miedzą to już choćby piekło.
Na swój miód masz wpływ i jest na pewno pierwsza klasa, ale już na inne produkty spożywczo-przemysłowe nie za bardzo i trzeba je zakupić w sklepie. I pojawia się problem czemu pomidor nie smakuje jak pomidor, czemu chleb to wyrób chlebopodobny itd.
Kwestią tych produktów miodopodobnych powinien zająć się nawet nie sanepid czy weterynaria (wosk), bo nic nie znajdą (normy spełnione!), ale władze związku pszczelarskiego w naszym kraju. Problem w tym że pewnie włace i handlarze to starzy znajomi. Kasa się musi zgadzać.
Dlatego trzeba uświadamiać pszczelarzy, żeby prowadzili obieg własny wosku w pasiece, żeby nie kupowali od pewnych handlarzy którzy wprowadzają ten syf itd.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 października 2018, 23:18 - sob 

Rejestracja: 05 czerwca 2017, 00:58 - pn
Posty: 122
Lokalizacja: Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rybnik
Właśnie kupiłem sokownik, i po przetopieniu kilku krążków wosku który gotowałem z odsklepin i dzikiej zabudowy zniknął cały biało-szaro-zielona warstwa wosku....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 08:13 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1624
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Ja mam na pewno 100%-wy wosk i kolor również szary i żółty w różnych odcieniach ,ale to kwestia pozyskiwania a raczej jego sposobu oraz co wrzucam do wytopenia.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz -się uśmiałem.
https://www.windy.com/pl/-Menu/tools?ra ... i:pressure


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 08:31 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 990
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Jak opisywałem w tym watku na poczatku, gotowałem wosk w garnku, to co było woskiem wychodziło żółte, z wartwami od spodu czegoś co woskiem nie było. Obecnie dorobiłem się topiarki parowej i przetopiłem w niej stare ramki, odbudowane krzywo, również te zeżarte w dużej mierze przez barciaka (zostawiłem na wiosne i zapomniałem o nich). Wosk wyszedł piękny żółty. Potem zrobie zdjęcia i wrzuce.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 08:33 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 990
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Rybnik87 pisze:
Właśnie kupiłem sokownik, i po przetopieniu kilku krążków wosku który gotowałem z odsklepin i dzikiej zabudowy zniknął cały biało-szaro-zielona warstwa wosku....


A co się z tym stało?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 12:16 - ndz 

Rejestracja: 05 czerwca 2017, 00:58 - pn
Posty: 122
Lokalizacja: Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rybnik
Gotując wosk w wodzie była coraz większa warstwa tego syfu od spodu.
Topiąc na parze, wosk jest czysty bez różnych warstw...
Minimalnie od spodu można coś oczyścić ze względu na to że zostały zanieczyszczenia po oprzędzie. Ale sam wosk jest jednolity, inaczej niż podczas gotowania w wodzie...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 16:50 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2822
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
bo lubię pisze:
Ja mam na pewno 100%-wy wosk i kolor również szary i żółty w różnych odcieniach ,ale to kwestia pozyskiwania a raczej jego sposobu oraz co wrzucam do wytopenia.

Nie po darmo norma mówi że I kl. wosku może mieć odcień inny . :wink:
Np; złe naczenie czy sito powoduje zmianę barwy ale nie właściwości ,dlatego moją "zieloną" węzę pszczoły mi ładnie odbudowywały a z żółciutką kupną były i są różne jaja :| .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 17:10 - ndz 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1890
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Wykonuję od lat samodzielnie wezę tylko ze swojego wosku. Zawsze jest pachnąca i jasnym żółtym kolorze . Dla porównanie mam do czynienia z woskiem kolegów /usługa wykonania węzy/ i praktycznie w większości przypadków efektu takiego nie uzyskiję. Śmierdzi a kolor w różnych odcieniach beżu. Przy klarowaniu dużo odpadu.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 17:33 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2066
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
andrzejkowalski100 pisze:
Wykonuję od lat samodzielnie wezę tylko ze swojego wosku. Zawsze jest pachnąca i jasnym żółtym kolorze .
Aj-waj... toż już od dawna wszyscy wiedzą, że Ty i wszystko co twoje jest nieskończoną doskonałością i tak jak ta węza pachnące... coś jakby pychą. Po cóż ciągle się z tym tak przypominać?

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 października 2018, 09:58 - pn 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1890
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
JM, czepiasz się jak rzep psiego ogona.
Czy wiesz , że "Bóg stworzył osły, żeby mogły służyć człowiekowi do porównania."
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 października 2018, 18:32 - śr 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 31 października 2018, 13:00 - śr
Posty: 3
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie poszerzone
Miejscowość z jakiej piszesz: Sanok
emka24 pisze:
henry650,
nie potrafię powiedzieć ale spróbuj to odciąć i przetopić jeszcze raz-może to być tzw.wosk zemulgowany(rozgotowany w wodzie).
Jeśli winna jest twarda woda to warto pomyśleć o deszczówce lub o wodzie destylowanej. Inaczej kolega po odcięciu szarej warstwy dalej będzie miał wosk zemulgowany na spodzie krążka. Opcją jest dodanie niewielkiej ilości octu do wody, niemniej to zawsze jest dolewanie substancji obcych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 października 2018, 19:18 - śr 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1776
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Ciril pisze:
Jeśli winna jest twarda woda to warto pomyśleć o deszczówce lub o wodzie destylowanej. Inaczej kolega po odcięciu szarej warstwy dalej będzie miał wosk zemulgowany na spodzie krążka. Opcją jest dodanie niewielkiej ilości octu do wody, niemniej to zawsze jest dolewanie substancji obcych.

Dlatego najlepiej topić wosk w parownicy, prawie zawsze wychodzi żółty. :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 listopada 2018, 06:29 - czw 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 31 października 2018, 13:00 - śr
Posty: 3
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie poszerzone
Miejscowość z jakiej piszesz: Sanok
Do samego klarowania wytopionego wosku czysta, miękka woda w zupełności wystarczy. Oraz garnek emaliowany lub nierdzewny. Sam wytop to faktycznie już inny temat.

Mógłby kolega opisać swoją parownicę? Coś na bazie sokownika? Wiem, że było ale zdaje się skrótowo. I na szybko znaleźć nie mogę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 listopada 2018, 06:43 - czw 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1776
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Ciril pisze:
Mógłby kolega opisać swoją parownicę? Coś na bazie sokownika?

Ja mam tę większą parownicę od Łysonia , tylko wymieniłem taboret gazowy , bo ten firmowy jest za słaby , nawet noszę się z zamiarem , aby pod parownicę podłożyć drugi taboret gazowy , szczególnie w okresie zimowym.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 listopada 2018, 19:45 - czw 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1161
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Hieronim pisze:
Ciril pisze:
Mógłby kolega opisać swoją parownicę? Coś na bazie sokownika?

Ja mam tę większą parownicę od Łysonia , tylko wymieniłem taboret gazowy , bo ten firmowy jest za słaby , nawet noszę się z zamiarem , aby pod parownicę podłożyć drugi taboret gazowy , szczególnie w okresie zimowym.

Nie byłoby efektywniej zaizolowac od zewnątrz topiarke? Ja owinalem szmatami i idzie całkiem sprawnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 listopada 2018, 23:13 - czw 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1776
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Jarek pisze:
Nie byłoby efektywniej zaizolowac od zewnątrz topiarke? Ja owinalem szmatami i idzie całkiem sprawnie.

Są już topiarki parowe o podwójnych ściankach i ocieplonych wełną mineralną , ale ceny na nie są obłędne , a przerobienie takiej topiarki nie jest takie łatwe i tanie . Owijając szmatami, jest według mnie dość niebezpieczne i grozi pożarem. :thank:
https://lyson.com.pl/6546-home_default/ ... gazowy.jpg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 218 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji