www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 10 lipca 2020, 07:41 - pt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 186 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 27 czerwca 2020, 18:28 - sob 

Rejestracja: 02 maja 2019, 10:47 - czw
Posty: 263
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nowy Tomyśl
Też czekam cierpliwie drobnolistna już kwitnie w poniedziałek jadę skontrolować sytuację czy coś przyniosły bo to ostatnia szansa
pogoda dosyć dobra może trochę za gorąco ale nie można mieć wszystkiego


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 28 czerwca 2020, 18:50 - ndz 

Rejestracja: 29 lipca 2016, 18:30 - pt
Posty: 60
Lokalizacja: Stare Pole,pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Stare Pole
Czy jest ktoś z was w stanie okreslić ile z takiego przecietnego drzewa lipowego 10 metrowego w zwyż pszczoła potrafi zebrać miodu ,czy wiecie też jaka jest wydajność pyłkowa z lipy oraz jaki kolor obnóży robią pszczoły z lipy?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 28 czerwca 2020, 19:42 - ndz 

Rejestracja: 03 listopada 2011, 20:45 - czw
Posty: 874
Lokalizacja: zachód Poznania
Ule na jakich gospodaruję: 12r wielkopolski
U mnie od rana pszczoły na poidle siedzą. Są też telefony o rojach wiszących na drzewach - pewnie głodniaki się ratują.
W gniazdach pusto - nie ma wianków z miodu i między czerwiem świeżego nektaru. W miodniach jakiś mały zapas mają, część jeszcze z resztek po akacji. Słaba ta lipa u mnie.

_________________
WWW.MIODYBARTKOWIAKA.PL zapraszam też na stronę na FACEBOOK-u
Moje zdjęcia przyrodnicze


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 28 czerwca 2020, 20:47 - ndz 

Rejestracja: 05 czerwca 2016, 14:07 - ndz
Posty: 178
Lokalizacja: Okolice Częstochowy
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Aleksandria Druga
Bartkowiak pisze:
W gniazdach pusto - nie ma wianków z miodu i między czerwiem świeżego nektaru. W miodniach jakiś mały zapas mają, część jeszcze z resztek po akacji. Słaba ta lipa u mnie.

U mnie jest identycznie chodź mysłałem że te braki to przez to że mam w ulach teraz mało zbieraczek, ale robiąc wczoraj przegląd w dwóch rodzinach wywołałem rabunek i nie rabowały to moje pszczoły, więc lipa mimo że kwitnie to raczej nie nektaruje, przynajmniej w mojej okolicy.
A wydawało by się że warunki do nektarowania idealne.
GrzeSt, jak u Ciebie z nektarowaniem lipy, daje coś?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 28 czerwca 2020, 21:24 - ndz 

Rejestracja: 04 czerwca 2020, 19:00 - czw
Posty: 33
Ule na jakich gospodaruję: Dadanta
Miejscowość z jakiej piszesz: Radzyń Podlaski
Zapach lipy czuć na 40 m mimo że nawet połowa kwiatów na drzewie się nie rozwinęła. Na drzewie pojedyncze pszczoły. Cienko to widzę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 28 czerwca 2020, 22:06 - ndz 

Rejestracja: 02 maja 2016, 12:37 - pn
Posty: 395
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Częstochowa
Romano, jeszcze nie kwitnie, więc ciężko o nektarowanie :mrgreen:
Wszystko, co kwitnie na Jagiellońskiej to szerokolistne, ale moje tam nie dolatują.
Na wadze wskaźnik bez wahania, więc przynajmniej nie ubywa. Czekamy aż zakwitnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 28 czerwca 2020, 22:42 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 3623
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Bartkowiak pisze:
U mnie od rana pszczoły na poidle siedzą. Są też telefony o rojach wiszących na drzewach - pewnie głodniaki się ratują.
W gniazdach pusto - nie ma wianków z miodu i między czerwiem świeżego nektaru. W miodniach jakiś mały zapas mają, część jeszcze z resztek po akacji. Słaba ta lipa u mnie.

A na fc ramki ze zasklepionym miodem ;) .
U mnie podobnie ,gdy koledzy dzwonili dwa tydnie temu że spadź leje ,myślałem coś nie tak, pszczoły rzeczywiście nosiły ale były nerwowe .
Wiedziały że nie będzie z tej mąki chleba .
Największe nawałnice nas mijają ale cienko to widzę na razie .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 28 czerwca 2020, 23:44 - ndz 

Rejestracja: 01 września 2013, 10:18 - ndz
Posty: 4898
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
Na lipach bardzo mało kwiatów i będzie lipa z lipy. Ciekawe kiedy zakwitnie, bo na razie kwiaty maleńkie. Wszystko do tyłu przez te deszcze i chłody od 20 maja. Już mogę pszczoły szykować do zimy, bo sezon stracony zanim się zaczął na dobre, dla siebie ledwo mają.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 29 czerwca 2020, 00:00 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7288
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
u mnie lipy dawno powinny kwitnąć zwłaszcza że początek sezonu był 2tygodnie do przodu z rozwojem roślin w stosunku do innych lat deszcze i chłody trwające półtorej miesiąca wszystko spowolniły i lipa chyba zakwitnie początkiem lipca :roll: przyjdą tradycyjnie upały i będzie jak w ubiegłym roku 3 dni i po wszystkim bo przyszły afrykańskie upały i wypaliło wszystko łącznie z trawą na trawnikach

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 29 czerwca 2020, 05:27 - pn 

Rejestracja: 05 czerwca 2016, 14:07 - ndz
Posty: 178
Lokalizacja: Okolice Częstochowy
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Aleksandria Druga
GrzeSt pisze:
Romano, jeszcze nie kwitnie, więc ciężko o nektarowanie :mrgreen:
Wszystko, co kwitnie na Jagiellońskiej to szerokolistne, ale moje tam nie dolatują.
Na wadze wskaźnik bez wahania, więc przynajmniej nie ubywa. Czekamy aż zakwitnie.

Kurcze akacje miałeś prawie dwa tygodnie wcześniej to myślałem że i lipa już u Ciebie w pełni rozkwitu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 29 czerwca 2020, 08:17 - pn 

Rejestracja: 02 maja 2019, 10:47 - czw
Posty: 263
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nowy Tomyśl
no bardzo słaba ta lipa w tym roku u mnie kwiaty brązowieją także już po pożytku
dziś zakładam przegonki i od środy ostro karmić bo będzie po pasiece ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 29 czerwca 2020, 11:23 - pn 

Rejestracja: 04 czerwca 2020, 19:00 - czw
Posty: 33
Ule na jakich gospodaruję: Dadanta
Miejscowość z jakiej piszesz: Radzyń Podlaski
Dwie wielkie lipy 40 m od uli jedna rozkwitła w 2/3 a druga1/3 i na nich pszczół jak na lekarstwo. Sytuację ratuje facelia u sądiadki. Nie wiele obszarowo ale pszczoły prawie na każdym kwiatku. Gdy u niej będzie pszekwitać u mnie będzie zaczynać


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 29 czerwca 2020, 16:59 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sierpnia 2016, 13:20 - pn
Posty: 263
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tarnów
Tak czytam powyższe komentarze i wszędzie lipa z lipy a u 90% pszczelarzy za chwilę będzie świeżutki miód lipowy w każdych ilościach.
Ciekawe.

_________________
www.facebook.com/pasiekazawadzka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 29 czerwca 2020, 17:46 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7288
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Łukasz1980 pisze:
za chwilę będzie świeżutki miód lipowy w każdych ilościach.


bo on taki lipowy jak ze mnie ksiądz, ludzie wołają o lipowy to im tak opisują na etykiecie, ja nie robię z siebie tego co go koń między nogami nosi i mówię co mam a czego nie i dlaczego jest tak a nie inaczej albo pogoda albo występowanie danej roślinności w ilościach zapewniajązych zebranie miodu przy takim a nie innym napszczeleniu, podobne bajanie co roku z mniszkowym może cały maj lać a i tak większość pszczelarzy będzie miała świeżutki prosto z pod miodarki :blee: mam takiego we wsi co miody ma jakie byś nie chciał po 30pln tylko że tam teraz jak wczoraj jechałem to jest powałka nad powałką półkorpus i daszek i się karmi na miód tylko nie wiem jaki odmianowy jest w tej chwili pozyskiwany spadziowy czy lipowy bo sie pogubiłem w pożytkach :haha: tak będzie do sierpnia i pojadą na nawłoć scenariusz co roku ten sam, bym jeszcze zapomniał cytat "nie dosz to nie weźmiesz"
tacy pozniej bajają i głupoty opowiadaja co sie podziało z uczciwoscia pszczelarską i ze downij to pszczylorz był zwolniony z przysięgi w sądzie :roll:

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 29 czerwca 2020, 19:32 - pn 

Rejestracja: 30 stycznia 2016, 13:52 - sob
Posty: 80
Lokalizacja: Kurowice woj.łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Kurowice
To się w głowie nie mieści żeby ludzie takie rzeczy robili.To powinno być karalne,co robi z ludzi chęć zysku za wszelką cenę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 29 czerwca 2020, 21:37 - pn 

Rejestracja: 03 listopada 2011, 20:45 - czw
Posty: 874
Lokalizacja: zachód Poznania
Ule na jakich gospodaruję: 12r wielkopolski
Niby pada raz po raz a nieopodal pasieki rolnik obsiał mały kawałek gorczycą to urosła na 15cm i uschła. Fakt, że gleba piach ale tego się nie spodziewałem.
W parku podworskim gdzie lipy mam pełno dzisiaj nowy właściciel wykopał rów pod kable z prądem - łopatą się nie dało kopać mówi tak sucho i faktycznie - może 5cm mokre a pod spodem popiół że kilofem trza by pracować. Może to min przez to z miodem tak słabo.

_________________
WWW.MIODYBARTKOWIAKA.PL zapraszam też na stronę na FACEBOOK-u
Moje zdjęcia przyrodnicze


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 29 czerwca 2020, 22:12 - pn 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 3623
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
A u mnie facelia gnije od mokra :( .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 29 czerwca 2020, 23:18 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7288
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
u mnie ziemniaki i cebula zgniła taka susza w tym rolku, niech leje deszcz potrzebny :haha:

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 07:24 - wt 

Rejestracja: 02 maja 2019, 10:47 - czw
Posty: 263
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nowy Tomyśl
u mnie też susza coś tam popadało ale i tak sucho
ramki strasznie puste lipy jeszcze kwitną ale to już raczej koniec sezonu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 07:44 - wt 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2575
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
kudlaty, niestety, uczciwości coraz mniej. W Legnicy ostatnimi czasy pojawiła się pasieka z nośną nazwą i mocno się promującą. Mają dużą paletę miodów dostępną cały sezon tylko że pasieką liczy około 30 rodzin. Był taki czas, że wpadłbym w kompleksy, z latami nabyłem odporności na geniusz innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 09:42 - wt 

Rejestracja: 03 listopada 2011, 20:45 - czw
Posty: 874
Lokalizacja: zachód Poznania
Ule na jakich gospodaruję: 12r wielkopolski
Dziś rano 12st. Teraz rabunki. Też kończę sezon - do końca tygodnia oczyszczę miodnie z resztek, podkarmię bo w gniazdach pusto i biorę się za leczenie.

_________________
WWW.MIODYBARTKOWIAKA.PL zapraszam też na stronę na FACEBOOK-u
Moje zdjęcia przyrodnicze


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 10:37 - wt 

Rejestracja: 02 maja 2019, 10:47 - czw
Posty: 263
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nowy Tomyśl
ciągle jeszcze męczą mnie te lipy ze coś z nich doniosą ... ale narazie ciągle bardzo bardzo słabo


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 12:33 - wt 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2575
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Cierpliwie czekam, stoją przy pięknej alei która jeszcze nie w pełni zakwitła. Zobaczymy co będzie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 13:53 - wt 

Rejestracja: 27 listopada 2010, 00:02 - sob
Posty: 1718
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
Rob, dzisiaj zaglądałem do nadstawek to jest różnie 0d 50 do 90% zalane czyli bardzo słabo a kwiatu pełno i pachnie lipa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 14:02 - wt 

Rejestracja: 02 maja 2019, 10:47 - czw
Posty: 263
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nowy Tomyśl
Marian. pisze:
Rob, dzisiaj zaglądałem do nadstawek to jest różnie 0d 50 do 90% zalane czyli bardzo słabo a kwiatu pełno i pachnie lipa.



jak bym miał tyle ramek zalane to bym pod niebo skakał z radości hehe
u mnie jak będe miał co wirować to się będę cieszył
nie wiem czy ramek odrazu do magazynku nie zaniosę


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 16:27 - wt 

Rejestracja: 14 czerwca 2016, 08:15 - wt
Posty: 389
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
U mnie lipy dopiero zaczynają. Na kwiatach roje dzikich owadów i zero pszczół. O co chodzi?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 17:22 - wt 

Rejestracja: 04 czerwca 2020, 19:00 - czw
Posty: 33
Ule na jakich gospodaruję: Dadanta
Miejscowość z jakiej piszesz: Radzyń Podlaski
Lipa kwitnie od kilku dni, do tego facelia. 4 dni od ostatniego przeglądu. Z ciekawości zajżałem do nadstawek. Praktycznie wszędzie pusto. Gdzieniegdzie placek miodu na kilka komurek. Chyba nic się już w tym roku nie zwojuje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 18:00 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2007, 18:10 - czw
Posty: 626
Lokalizacja: Poznań
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
W Poznaniu drobnolistna zaczyna w pełni kwitnąć.
Dzisiaj na drzewach dużo pszczół.
Jeszcze czekam z kończeniem sezonu.

_________________
Pura Vida


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 19:00 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 stycznia 2016, 20:17 - sob
Posty: 856
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok. Łukowa
Wiech nie wiem czy to z racji odległości ,ale u mnie tak samo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 19:13 - wt 

Rejestracja: 04 czerwca 2020, 19:00 - czw
Posty: 33
Ule na jakich gospodaruję: Dadanta
Miejscowość z jakiej piszesz: Radzyń Podlaski
Kosut, w ubiegłym tygodniu byłem w Łukowie około 18 wieczorem. Przy ulicach i przy samym szpitalu częściowo lipy kwitły, pszczoły je oblatywały chociaż szału nie było. U mnie jest całkowita porażka. Stałem pod kwitnącą lipą z 10 min. i widziałem z 10 pszczół.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 21:26 - wt 

Rejestracja: 08 maja 2011, 12:27 - ndz
Posty: 463
Lokalizacja: Poznań
dzisiaj byłem w pasiece nanosiły z lipy niewiele loty też nie były jakieś wielki e więc nektaruje na razie słabo. Zobaczymy co będzie dalej mam nadzieję, że jednak coś dorzucą jak drobnolistna w pełni rozkwitnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 21:27 - wt 

Rejestracja: 02 stycznia 2014, 22:47 - czw
Posty: 348
Lokalizacja: okolice Piły
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Płytnica
Ja mam jeszcze cichą nadzieję , że coś z lipy jeszcze będzie .Zakwitnie gdzieś za około tydzień .Stare matki pożegnałem :kapelan: a na nowe jeszcze czas , coś wreszcie muszę i ja tego miodku dostać w tym roku .

_________________
Dla przyjaciół Zdzisiek,dla pszczółek wielbiciel.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 30 czerwca 2020, 23:24 - wt 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2575
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Marian., u mnie przy domu sytuacja podobna do opisanej przez Wiecha. Brzęczą muchy i inne fruwające ale nie pszczoły których póki co na lipach nie ma. Z kolei na innej miejscówce z uli czuć wyraźnie zapach lipy. Jednym słowem każda miejscówka ma swoją specyfikę. Zobaczymy co czas przyniesie.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 08:01 - śr 

Rejestracja: 02 maja 2019, 10:47 - czw
Posty: 263
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nowy Tomyśl
u mnie na lipach pszczoły nawet widać i to sporo kwitną jeszcze ale w nadstawkach pusto!
nie wiem co o tych lipach myśleć ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 10:33 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 01:03 - ndz
Posty: 3303
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
U mnie lipa dopiero się szykuje ale mam 3,5 h gryki i 3 h gorczycy dookoła pasieki, swojej, wszystko kwitnie nic nie nektaruje. Akacja zczerniała i obwiędła, tylko zawiązki nierozwinięte przed chłodami. Po kilka sztuk na drzewie wisiały. Obraz nędzy i rozpaczy.
Odkłady mimo że dostały 2 r miodu i 3 czerwiu, zero jedzenia musiałam ciasto dodać. Wciągnęły nosem i dziś powtórka z rozrywki. Badań nie robiłam dlaczego tak jest ale z obserwacji wieloletnich. Było zimno i deszczowo. Jeden dzień padało następny poświeciło i znowu tydzień polało jeden poświeciło.... Pszczoły w prześwitach chodziły po pożytkach ale tylko pyłek znalazły, lub nic.
Żeby kwiaty nektarowały po dużym deszczy, musi być choć 3 dni ciepła. Po pierwsze nektar powstały był spłukiwany(szczątkowe ilości), po drugie zimno nie mobilizuje kwiatów do wydzielania nektaru. Nektar to utracone zasoby i musi być z tego zysk( zapylenie). Zła pogoda nie służy ani lotom ani nektarowaniu. Jesli przechodziły burze to jest normą ze kwiaty ogrzmiane nie będą już nektarować. Dopiero następne jak rozkwitną dadzą nektar( jak poprawi się pogoda).
Dlatego mamy to co mamy, na większości terenu było zimno i deszczowo to powyjadały. Jeszcze jedna uwaga jak pszczelarze nie będą trzymać ręki na pulsie to jeszcze pszczoły potracą. Osypią się nagle lub nie będzie czerwiu do wychowu pokolenia zimowego.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 10:52 - śr 

Rejestracja: 02 maja 2019, 10:47 - czw
Posty: 263
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nowy Tomyśl
idzia12 muszę Ci przyznać ze masz chyba 100% racji z tym wszystkim co nas w tym roku spotkało ...
nie wiem czy czekać do końca lipy czy są jeszcze jakieś szanse ze coś doniosą
strach jest przed tym że rodziny mogą nie doczekać do końca lipy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 10:57 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 01:03 - ndz
Posty: 3303
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Ja mam ciasto i jak w rodzinach zacznie brakować miodu, na razie jeszcze jest po 1,5-2 ramki. To planuję dać placek i jeszcze trochę przetrzymać. Jak do 2 -3 tygodni nic nie poleje, to karmię i nie żałuję. Pszczoły ważniejsze.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 11:04 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 01:03 - ndz
Posty: 3303
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
old school pisze:
old school

Patrz czy matki czerwią, czy są jaja i młode larwy. Jeśli pszczoły zaczynają zjadać najmłodsze larwy lub jaja to oznaka głodu, bardzo źle. Nie ma na co czekać. Kanibalizm to oznaka desperacji. Najpierw na tapetę idą jaja, potem młode larwy a na końcu starsze, nie zasklepione.
Jak matki nadal czerwią to można poczekać. Powodzenia.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 11:06 - śr 

Rejestracja: 14 czerwca 2016, 08:15 - wt
Posty: 389
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
W Okolicach Białegostoku było cały czas ciepło ale chyba zbyt wilgotne powietrze, takie tropikalne. Dziś zmieniła się pogoda, jest chyba trochę chłodniej ale czuć, że powietrze jest suche i na lipach brzęczą pszczoły i ruch na wylotkach taki jak powinien być. Lipy pewnie lubią wilgoć ale tylko w ziemi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 11:21 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 01:03 - ndz
Posty: 3303
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Może zaliczasz się do tych nielicznych szczęściarzy. Sprawdź jednak w ulu czy jest nakrop.
U mnie po tych deszczach pszczoły też chodziły po gryce i gorczycy jak szalone ale w ulach nic z tego nie było. Taki zonk. Jeszcze ze sobą zabrały pokarm węglowodanowy na lot po kwiatach.
Tu uwaga ktoś powie zaczęło nektarować to sobie poradzą , bo w jednym ulu kilka kropel znalazł nakropu. Te tak, ale inne czy mają na tyle by wylecieć z ula po pierwszy nakrop. Pszczoła nie gromadzi w mięśniach ani w innych tkankach zapasów na lot. Musi mieć pokarm węglowodanowy by mieć na drogę od ula do kwiatów i to kilkunastu, bo nie ma pewności czy pierwszy coś da. Jak po drodze wypróżni wole to ginie i nie wraca do ula. Często taką desperacką śmiercią giną pszczoły gdy głód w ulu. Słabną słabną i garstka w ulu umiera na ramkach a ktoś powie nosemoza. :cry:

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 12:18 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 marca 2020, 10:55 - ndz
Posty: 214
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: małopolska
Nie no :D , nie ma dramatu ,w nadstawkach zapas mają ,czekam jeszcze 3 tygodnie i wiruję co jest .W ulach zrobię przemeblowanie i szykuję pszczoły na nawłoć ,to jest u mnie najpewniejszy pożytek :) trzeba być sprytnym ... :P
ps. odkłady cały czas karmię ,produkcyjne sobie radzą ,teraz zacznie kwitnąć lipa ,dla siebie mają ,dla mnie czy przyniosą ? raczej wątpię ,taki rok. :|

_________________
ekspert pszczelarski ,majster fachowa "rynka" :) pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 12:23 - śr 

Rejestracja: 14 czerwca 2016, 08:15 - wt
Posty: 389
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
idzia12, W ubiegłym roku o tej porze omal nie zagłodziłem rodzinki (odkładu rozwiniętego). Na szczęście pszczoły nie wyleciały z ula. Po otwarciu zobaczyłem, że pszczoły na ramkach prawie się nie ruszały, pewnie to był ostatni dzień a może i ostatnia godzina na ratunek. Na szczęście miałem ciasto. Położyłem placek na ramkach i na moich oczach przez ul przeszła fala życia. Widać było jak pszczoły przekazują pokarm siostrom i te ożywają i przekazują go dalej.W ciągu kilku minut zrobił się ruch. Był to dla mnie wzruszający moment i mam nadzieję, że pouczający. Pierwszy i ostatni raz, mam nadzieję coś takiego zobaczyłem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 18:18 - śr 

Rejestracja: 21 czerwca 2015, 17:34 - ndz
Posty: 129
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Zalesie
Czyli nie ma na co czekać? lipa ruszała u mnie nieśmiało w ubiegły piątek w gnieździe juz pusto w nadstawce coś się jeszcze błyszczy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 21:11 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 marca 2020, 10:55 - ndz
Posty: 214
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: małopolska
Jakbyście szukali pożytku to słyszałem że w okolicach Legnicy są piękne aleje lipowe :wink: a w okolicach Wadowic spadź kąpię z jodeł :haha: 8)

_________________
ekspert pszczelarski ,majster fachowa "rynka" :) pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 01 lipca 2020, 23:21 - śr 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2575
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
:pala: :pala: i tak nie powiem gdzie dokładnie :mrgreen: , a poza tym aleja jest w środku pól jednego właściciela i ciężko będzie znaleźć dobrą miejscówkę :mrgreen: :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 02 lipca 2020, 07:45 - czw 

Rejestracja: 02 maja 2019, 10:47 - czw
Posty: 263
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nowy Tomyśl
tyle wody co wczoraj to dawno u mnie nie spadło może zmieni jeszcze to trochę beznadziejną sytuacje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 02 lipca 2020, 08:48 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7288
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Rob pisze:
a poza tym aleja jest w środku pól jednego właściciela i ciężko będzie znaleźć dobrą miejscówkę


dla chcącego nic trudnego ostatecznie to można nawet i na drodze postawić tylko trójkąt dać na samochodzie że awaria :haha:

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 02 lipca 2020, 09:54 - czw 

Rejestracja: 02 maja 2019, 10:47 - czw
Posty: 263
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nowy Tomyśl
kudlaty pisze:
Rob pisze:
a poza tym aleja jest w środku pól jednego właściciela i ciężko będzie znaleźć dobrą miejscówkę


dla chcącego nic trudnego ostatecznie to można nawet i na drodze postawić tylko trójkąt dać na samochodzie że awaria :haha:


i dwa tygodnie stać bo że niby za częściami się czeka hehe


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 02 lipca 2020, 10:14 - czw 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2575
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
To dobre :haha: ale najpierw trzeba znaleźć :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Lipa 2020
Post: 02 lipca 2020, 13:37 - czw 

Rejestracja: 02 maja 2019, 10:47 - czw
Posty: 263
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nowy Tomyśl
od znajomego dowiedziałem się ze wczoraj wieczorem spadło około 20l/m2 wody
dziś od rana dość ładnie nawet teraz dość parno około 25stopni
lipa kwitnie jak przy tych warunkach dziś i jutro nic nie przyniosą to już chyba naprawdę nie można mieć nadziei na miód lipowy w tym roku ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 186 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



Słoje 900   baner na stron    

      baner czasopisma Pasieka

   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji