FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka Portal Pszczelarski
Dzisiaj jest 01 września 2025, 00:10 - pn

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
Post: 30 marca 2014, 15:56 - ndz 

Rejestracja: 22 maja 2013, 14:28 - śr
Posty: 113
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie
Biednemu wiatr w oczy i nie dokoncze co. Za rada mariana poszedlem wstawic slabszej rodzince podkarmiaczke z miodem. I akurat natknalem sie na rabunek w obydwu ulach, wlotki obsiadly cale, oczywiscie ten slabszy glownie. zatkalem wlotki do tego slabszego calkowicie w drugim dolny. pytan kilka.

- Co z pszczolami rabujacymi ktore sa w zamknietym ulu? zetna sie z domownikami czy zostana?
- Co dzieje sie po takim rabunku, pszczoly normalnie funkcjonuja, czy rabunek powtarza sie dzien w dzien az do unicestwienia rodziny?
- Rozumiem ze nie ma na rabunek rady i musze otworzyc wlotki nawet w tej slabszej rodzinie?
- Wstawilem podkarmiaczke z miodem do slabszego ula, czy to zwiekszy rabunek az obce pszczoly wyniosa caly miod?

Co robic?
T


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2014, 16:07 - ndz 
Kosa pisze:
Co z pszczolami rabujacymi ktore sa w zamknietym ulu?

Nic uciekną jak otworzysz wylot
Kosa pisze:
Co dzieje sie po takim rabunku, pszczoly normalnie funkcjonuja, czy rabunek powtarza sie dzien w dzien

Tak powtarza , najwidoczniej możesz nie mieć tam matki i rodzina nie stworzyła straży
lub jest zbyt słaba by się obronić
Kosa pisze:
Rozumiem ze nie ma na rabunek rady i musze otworzyc wlotki nawet w tej slabszej rodzinie?

tak - tylko go zwęź do 1 cm
Kosa pisze:
Wstawilem podkarmiaczke z miodem do slabszego ula, czy to zwiekszy rabunek az obce pszczoly wyniosa caly miod?

Podejrzewam że Ty sam ten rabunek spowodowałeś
POdkarmia się wieczorem nie za dnia ( po ustaniu lotów )
Teraz to już za późno masz tylko jedno wyjście jak masz ula zatkanego wywieź go z pasieki przynajmniej 2 km


Na górę
  
 
Post: 30 marca 2014, 16:16 - ndz 

Rejestracja: 22 maja 2013, 14:28 - śr
Posty: 113
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie
- matki sa w obu, nie dalej jak wczoraj sprawdzalem
- rodziny sa slabe, dopiero co je przywiozlem i rozpoczynam przygode z pszczolami
- nie spowodowalem rabunku bo zauwazylem go wlasnie idac z podkarmiaczka...
- uli przewieźć nie za bardzo, nie mam miejsca i mocy na taki ruch
- czytalem ze mozna nakryc przescieradlem, etc? czy sa jakies metody? jutro musze do pracy a ule zostaja, przypuszczam ze bedzie powtorka rabunku cos da sie zrobic?

jak ta cala tematyka rabunku ma sie np do nowych odkladow. czy w momecie gdy sa wieksze pozytki pszczoly nie rabuja i mozna rozwinac rodzine do takiej sily by sie obronila?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2014, 16:21 - ndz 

Rejestracja: 13 stycznia 2011, 16:40 - czw
Posty: 976
Lokalizacja: Bilgoraj
Ule na jakich gospodaruję: ramka 360X200
Ja ma możliwość wywieść, jak nie to przytkać wylotek na jedna pszczole i oprzeć szybę pod skosem na wylotku by pszczoly mogły bokiem wychodzić może to pomoże

_________________
STANI


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2014, 16:28 - ndz 

Rejestracja: 22 maja 2013, 14:28 - śr
Posty: 113
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie
STANI
A jesli w tym slabszym ulu w ogole pszczoly nie lataja, mozna zostawic zamkniete wylotki jesli maja wentylacje w daszku z tylu?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2014, 16:39 - ndz 

Rejestracja: 13 stycznia 2011, 16:40 - czw
Posty: 976
Lokalizacja: Bilgoraj
Ule na jakich gospodaruję: ramka 360X200
Ważne jest by nie podkarmiać w dzień a pszczoly gdy maja pożytek to raczej nie rabują są zajęte zbieraniem nektaru. A rodziny trzeba tak rozwinąć by była siła ,silne rodziny nie dadzą się obrabować, siła rodziny musi być bo kto ci naniesie miodu ale i miejsce w ulu tez musi być by nie brakowało plastrów do skradania nakropu , z trzech ramek nakropu będzie po odparowaniu tylko jedna ramka miodu powodzenia Na razie możesz zostawić zamknięty wylotek ale nie na długo , pszczoly muszą latać po wodę która jest niezbędna do prawidłowego rozwoju rodziny

_________________
STANI


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2014, 19:47 - ndz 

Rejestracja: 22 maja 2013, 14:28 - śr
Posty: 113
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie
Silniejszy ul, wlotek dolny zamkniety, w gornym na cm wejscie i zastawilem mala szyba, zobaczymy czy cos da. slaby ul calkowicie zamknalem, maja przewiew przez dziurki w wylotkach, matka jeszcze jest ale pszczolek z 100-200, nie wiem czy dociagna, maja wstawiona podkarmiaczke z miodem i troche wody, plan mam taki by codziennie wieczorem im wlotki otworzyc na 1-2 h i tak kilka dni przeciagnac, innej rady nie widze by rabunek ustal. ta rodzinka i tak nie lata, moze przy zamknietym wylotku ma male szanse, ale przy otwartym zadnych by sie obronic przed kolejnym nalotem. zobaczymy co bedzie jutro :cry:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2014, 21:21 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 21:44 - pn
Posty: 1593
Lokalizacja: północna wielkopolska
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Kosa, daj sobie powiedzieć, ta "rodzina" nie przetrwa a możesz narobić szkody - rabować będą nie tylko tą dogorywającą ale i silniejszą, bo stoi obok, jesli jest chora, to rozwleczesz chorobę na tą drugą. Gdyby tam było 20 000 pszczół, to można by coś kombinować, 200 to nie jest rodzina, one juz padły...

_________________
Niniejszym oświadczam, że powyższy post wyraża mój osobisty punkt widzenia.
Zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów w dowolnej chwili i bez podania przyczyny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2014, 21:32 - ndz 

Rejestracja: 22 maja 2013, 14:28 - śr
Posty: 113
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie
Mikrokon, to co uczynic? mozesz mi to łopatologicznie napisac? mam w tej slabej 4-5 ramek, dwie pelne zasklepionego pokarmu i dwie z minimalnym czerwiem i matke, plus podkarmiaczke z miodem. Pisz jak do laika to do mnie trafi :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2014, 21:34 - ndz 

Rejestracja: 22 maja 2013, 14:28 - śr
Posty: 113
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie
Minikron, sorry za lekkie przestawienie literek, testuje jakies litewskie piwo i takie skutki uboczne :thank:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2014, 21:41 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 21:44 - pn
Posty: 1593
Lokalizacja: północna wielkopolska
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Kosa, ja bym to wszystko (oprócz ula) po prostu spalił. Ul wypalił lub zdezynfekował sodą.

_________________
Niniejszym oświadczam, że powyższy post wyraża mój osobisty punkt widzenia.
Zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów w dowolnej chwili i bez podania przyczyny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2014, 21:51 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lutego 2012, 16:26 - wt
Posty: 736
Lokalizacja: Włocławek
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
minikron ma rację. Ze zdjęć, które zamieściłeś w innym wątku wynika, że tej rodziny już nie ma. Pokarm w podkarmiaczce tylko prowokuje rabunek i może być powodem rozniesienia ewentualnej choroby po okolicy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2014, 23:29 - ndz 

Rejestracja: 26 lipca 2011, 09:53 - wt
Posty: 203
Ule na jakich gospodaruję: Dadant/WP
Tak jak już w innym temacie Ci tłumaczymy trzymając kilka pszczół w ulu można narobić więcej szkody innym rodziną. No a 200 pszczół to tak jakbyś zostawił ramki z pokarmem same.

_________________
Album


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 marca 2014, 13:28 - pn 

Rejestracja: 22 maja 2013, 14:28 - śr
Posty: 113
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie
Łokej, myślę że sprawa się wyjaśni na dniach i będę ul sprzątał. Czy ktoś z was może polecić kogoś od kogo w maju czy czerwcu można nabyć odkłady na ramkach do warszawiaka? na pewno z jednego ula nie uda mi się zrobić odkladu (moc mojej wiedzy za slaba) a chciałbym mieć kontakt i praktykę by się uczyć w sezonie na żywych organizmach. slabo tak mieć puste ule:(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 marca 2014, 15:43 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 sierpnia 2012, 21:31 - wt
Posty: 862
Lokalizacja: Okolice Rybnika (Śląskie)
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowskiej --> 1/2 Dadant
Jak w początku czerwca będziesz miał dajmy na to 8 ramek warszawskich czerwiu to 2 ramki czerwiu + 1 pokarmu (albo podkarmisz tego samego dnia) i węza bo woszczyny nie masz, będziesz miał odkład co powinien Ci dojść do siły na zimę.

_________________
Pamiętajcie ,,Przy Pszczołach Nie Ma Jutra''


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 marca 2014, 21:23 - pn 

Rejestracja: 22 maja 2013, 14:28 - śr
Posty: 113
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie
Linker
Woszczyne mam, nawet kilka ladnych ramek przeczerwionych juz :mrgreen: problem ze nie bede potrafil tego poprawnie zrobic a opisy tutaj napawaja mnie lekiem :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 20 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

            



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji