FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka
Dzisiaj jest 13 sierpnia 2022, 17:03 - sob

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 25 czerwca 2022, 12:01 - sob 

Rejestracja: 01 września 2013, 10:18 - ndz
Posty: 5329
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
Hieronim pisze:
BARciak pisze:
Czyli jakie skoro nie BF ani krainki? :mrgreen:

Krainki , z gór podobnych do Twoich , powiedzmy z Bieszczad. :roll:

A skąd takowe wziąć? :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 czerwca 2022, 14:48 - sob 

Rejestracja: 06 marca 2020, 11:20 - pt
Posty: 120
Ule na jakich gospodaruję: Warszawskie Poszerzane
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Mój nick jest trochę znaczący. Krainek staram się unikać. Potrzebuję pszczoły plennej z dynamicznym rozwojem na moje pożytki i po selekcji buckfast okazał się zdecydowanie lepszy.
Krainek próbowałem z wielu źródeł no ale niestety.... Żadna się nie sprawdziła.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 czerwca 2022, 10:39 - ndz 

Rejestracja: 01 września 2013, 10:18 - ndz
Posty: 5329
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
buckfast12 pisze:
Mój nick jest trochę znaczący. Krainek staram się unikać. Potrzebuję pszczoły plennej z dynamicznym rozwojem na moje pożytki i po selekcji buckfast okazał się zdecydowanie lepszy.
Krainek próbowałem z wielu źródeł no ale niestety.... Żadna się nie sprawdziła.

Jak na razie najlepszą krainką jaką miałem okazała się być Celle, ale ta z zażółceniami. Reszta linii które miałem wypadła słabo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 czerwca 2022, 11:06 - ndz 

Rejestracja: 26 kwietnia 2019, 07:34 - pt
Posty: 47
Lokalizacja: okolice Olsztyna
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie 12R
Miejscowość z jakiej piszesz: Olsztyn
dawwis94 staram się nie udzielać bo większość grupowiczów zajmuje się pszczołami dłużej niż ja żyję, dlatego czerpię wiedzę, pilnie czytam, ale mało piszę. Wrzucę jednak swoje 3 grosze do tematu.
Zaczynasz dokładnie jak ja. Mam sporo znajomych z pszczołami, więc było mi nieco łatwiej. Kolega zabrał mnie dwa razy do pasieki na przegląd i pokazał jak wyglądają jajka, jak wygląda czerw, zasklepiony miód jak poprawnie wyciągać ramki, żeby nie "rolować" pszczół.
Kupiłem na wiosnę dwa ule z pszczołami i 2 puste stare do kompletu bo akurat inny znajomy pozbywał się uli. Takich ogłoszeń na wiosnę jest całkiem sporo na OLX lub w kole pszczelarskim.
Zrób tak samo, kup na wiosnę ule jakie będą dostępne w okolicy. Nie analizuj teraz tak bardzo. Wydaje mi się, że bezpieczniej kupić 4, ale spokojnie możesz zacząć z dwoma. Zobaczysz czy to w twoim przypadku w ogóle ma sens. Czy dasz radę jeździć weekendami, co na to rodzina, dla której nie będziesz miał czasu :). Pogospodarujesz rok, dwa i będziesz wiedział co warto zmienić, co Ci przeszkadza. Zawsze stare ule z np. z odkładami sprzedaż na wiosnę i przesiądziesz się na takie które będą Ci pasować. I tyle :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 czerwca 2022, 11:21 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 5241
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
dawwis94, Co do lini czy rasy nie przywiązuj tak bardzo uwagi ,jak jest pożytek każda przynosi,trochę mniej czy więcej ,"miejscowa " najlepsza.
Byle by w miarę łagodna i na pewno nie super wybujałe krzyżówki(mięsno-miodowe)
reklamowane wszędzie .
Tobie potrzeba pszczoły coby dbała o siebie, miała wianki nad czerwiem,i zapas pierzgi zawsze. Nie daj się wkręcić w ramki pełne czerwiu.
Na to przyjdzie czas gdy się trochę obijesz i będziesz wiedział że potrzebne Ci kilka korpusów pszczół .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 czerwca 2022, 12:18 - ndz 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 18 czerwca 2022, 22:24 - sob
Posty: 4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupsk
Dawwis94 dzięki za wpis, taki mam zamiar żeby popatrzeć jak to jest u kogoś doświadczonego, ale jednak wybór rodzaju ula będzie chyba ważny, bo inaczej chyba wygląda gospodarka hobbystyczna a inaczej zarobkowa. Może się mylę, ale przegląd kilku uli, a ma to być przyjemność, a nie obowiązek, to nie to samo co gospodarka na 40 ulach.
Po tym co czytam i oglądam coraz bardziej zastanawiam się nad dadantem 1/2.
Ale że czasu do wiosny jeszcze dużo to pewnie czeka mnie jeszcze kilka zwrotów akcji....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 czerwca 2022, 10:11 - pn 

Rejestracja: 26 grudnia 2021, 20:12 - ndz
Posty: 42
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Rzeszów
JM pisze:
buckfast12 pisze:
Zimujesz na 7. Dodajesz 3 węzy, następnie z 4-5 trafia do odkładów.
Także to żaden problem

Tadeusz 1 pisze:
Z cały szacunkiem Panie Józiu przenoszę ramki 1/1 po 2-3 szt do miodni 2 x 1/2, po miodobraniu do wylizania i przetop (wcześniej mogę odebrać pierzgę). Jakieś z czerwiem też czasami przenoszę-wzmocnienie, odkład itp.

No więc właśnie, jak mówię, bez kombinowania się nie obejdzie. Jakieś przekładanie po rameczce do miodni, odkłady i dodatkowe ule na te odkłady.
A czegoś bardziej wkurzającego jak pełna ramka dołożona do miodni na dwóch korpusach z ramkami połówkowymi trudno mi sobie wyobrazić.

Przy niskiej ramce nie ma żadnej podwójnej roboty.
Raz na rok dziesięć nowych ramek, zadrutować, wprawić węzę.
Gniazdo w sezonie jest na jednym korpusie, ramki zaczerwione na 99%, nie ma żadnych wianków pierzgi, miodu.
Jeżeli przeglądam to 10 ramek małych.
Matki znaczone jak jast potrzeba znajduję w mig.
Gniazdo jak wymieniam to cały korpus.

Zainteresowałeś mnie tą ramką "18" ale u mnie w grę wchodzi tylko wielkopolska więc krótsza od dadanta . Teraz mam 30 , 26, 13 doszła by jeszcze 18 to już Ful.
Ale co z np. z odkładami komu to sprzedać,gdzie pierzga skoro nie w rodni ,co z jednym korpusem- po zaczerwieniu przenosisz matkę na drugi? bo to mało na gniazdo . Co z zimowlą na dwóch? plus maty ? bo u mnie to raczej 8 ramek 26-30 do zimowli. Jak z przejściem kłębu na wyższą ramkę w zimie? dużo pytań. Myślę że jednak spróbuję i te 18 bo faktycznie na jednym korpusie jest problem z wymianą ramek w rodni.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 czerwca 2022, 15:41 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 stycznia 2021, 20:04 - pn
Posty: 125
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Warmia
JM pisze:
A no dlatego, że dwa wymiary ramek to koszmar.
Żeby wymienić, odnowić plastry w gnieździe wlkp potrzeba super kombinacji, a w gnieździe zablokowanym nadstawką to w ogóle niemożliwe.
Korpusy z niższą ramką likwidują oba problemy, tak odnowę gniazda jak i odbieranie mniejszych pożytków i miodów gatunkowych.


Jak mawiał pewien góral, mamy prawdę, tys prawdę i pomarańcz prawdę.
Sorki Józefie ale moim zdaniem to co piszesz to ten ostatni przypadek.

To co piszesz o bezproblemowej wymianie ramek jednego rodzaju ma miejsce w 2 przypadkach.
1- Przed sezonem wymieniasz 100% ramek w pasiece (w co wątpię)
2- Masz w D. że do miodni pójdą ramki z rodni z całym dobrodziejstwem inwentarza czyli z całą chemią i kwasami stosowanymi w leczeniu z warrozy.

Jeśli żaden z tych przypadków u Ciebie nie występuje to znaczy że musisz ramki znaczyć i sortować przed włożeniem do ula ale wtedy cały mit o gospodarce niemal bez pracy na jednej ramce można między bajki włożyć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 czerwca 2022, 16:29 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2825
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
B-52 pisze:
To co piszesz o bezproblemowej wymianie ramek jednego rodzaju ma miejsce w 2 przypadkach.

Można to zrobić inaczej. Opisywałem to już. Robię to tak:
Cały sezon (od sierpnia do sierpnia) gniazdo jest na 2-ch korpusach. Budowa węzy odbywa się w nadstawkach, albo daję w środek 4 ramki węzy , albo gdy jest duży pożytek to cały korpus węzy idzie jako nadstawka. W nadstawce są tylko nieczerwione plastry. Po ostatnim miodobraniu zwracam odwirowaną nadstawkę nad gniazdo(do wysuszenia-żeby nie było rabunków przy odnawianiu gniazda).Po kilku dniach (najczęściej wcześnie rano) zabieram dolny korpus gniazdowy(przeważnie nie ma już w nim czerwiu),górny korpus gniazdowy daję na denicę a nadstawka z dziewiczymi plastrami idzie jako 2-gi korpus gniazdowy. Leczę i karmię.
I tak plastry buduję w miodni, za jednym razem wymieniam 50% gniazda. Ramki gniazdowe nigdy nie trafiają do miodni. Robię tak chociaż leczę kwasami i nawet plastry gniazdowe nie zawierają pozostałości po lekach.
U mnie się to sprawdza.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 czerwca 2022, 17:50 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 stycznia 2021, 20:04 - pn
Posty: 125
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Warmia
emka24, wbrew temu co pisze JM to sporo kombinacji :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 czerwca 2022, 18:13 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2825
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
B-52 pisze:
emka24, wbrew temu co pisze JM to sporo kombinacji :wink:

JM tak nie robi. U mnie może to tak opisałem ,ale zabieg jest jednorazowy.
Nie namawiam , opisałem jak ja to robię.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 czerwca 2022, 18:52 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 02:01 - czw
Posty: 3284
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
B-52 pisze:
2- Masz w D. że do miodni pójdą ramki z rodni z całym dobrodziejstwem inwentarza czyli z całą chemią i kwasami stosowanymi w leczeniu z warrozy

Ale jakie dobrodziejstwo inwentarza?
Kwas szczawiowy z ręczników nie wnika do plastrów, a poza tym zżerasz go setki razy więcej w innym pożywieniu.
A jeżeli nawet odymić jedną tabletką apiwarolu na koniec sezonu, to proszę wskazać oficjalne zalecenie, zakaz używania po półrocznej karencji takich plastrów w miodni. Obowiązujący okres karencji wynosi 5 dni!!!

A nagminnie stosowane przekładanie po kilka plastrów z gniazda do miodni to niby bez tego inwentarza?

Staram się myśleć, działać i żyć zdroworozsądkowo, osobowość anankastyczna jest mi obca.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 czerwca 2022, 19:26 - wt 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 21:51 - pn
Posty: 865
Lokalizacja: zachodniopomorskie
B-52, z tego co piszesz nie pracowałeś na ulach 1/2 dadan, dlatego takie pisanie. Mam tylko 1/2 dadan i pracuję całymi półkorpusami, miód tylko w nowo odbudowanych plastrach, ciężar mniejszy, odbiór miodu z małych pożytków. To na dzień dzisiejszy najlepszy ul w naszym kraju. To, że dużo ramek, rekompensowane jest lżejszą i szybką obsługą pszczól. :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 czerwca 2022, 21:00 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 czerwca 2021, 16:52 - wt
Posty: 39
Lokalizacja: północna WLKP
Ule na jakich gospodaruję: apostolego
Miejscowość z jakiej piszesz: Piła
Ale przy braku doświadczenia jako początkujący jak to jest.
Jak masz gniazdo na 2 korpusach 1/2, to jeden korpus po przejrzeniu dźwigasz obok czyż nie, a to jest jednak więcej dźwigania niż przy gnieździe na jednym którego nie ruszasz bo po co i czy nie wzrasta ryzyko, że coś posiejesz z matką przy żonglowaniu gniazdem?. Dodatkowo czy nie ma trudniej przygotować zimowlę na 2?
Czy dadant 1/2 nie wymaga od nowicjusza wyższego progu wejścia z wiedzą?
Mam taką ramkę w miodni, ale nie wyobrażam sobie prowadzenia pasieki tylko na takiej, aczkolwiek przy dużym doświadczeniu pszczelarza mogę zrozumieć, że taka standaryzacja oszczędza masę czasu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 czerwca 2022, 23:02 - wt 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 21:51 - pn
Posty: 865
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Szalony Kapelusznik, wiosną przy odpowiednim czasie zamieniam półkorpusy, by matka nie musiała schodzić z czerwieniem na dolny. Muszę napisać, że beleczki na ramki maja 0,8cm, półkorpusy są z deski 2,5cm, czyli jednościenne, w połowie kwitnienia rzepaku matkę mam na jednym półkorpusie, gdy chcę powiększyć pasiekę zostawiam na dwóch i później dziele je i jeden wywożę na ok 3km i albo poddaje matki nu zakupione, badz zakladaja mateczniki ratunkowe. By uzyskac miód na gniazdo idzie krata i półkorpus z węzą, jak sa to co drugi plaster odbudowany w zeszlym sezonie. Bardzo rzadko pszczoly wchodzą w nastroj rojowy. Do zimy z regóły pszczoły są na 2 półkorpusach, mam w jednym 11 ramek, podczs zakarmiania zimowego w kaźdym mam 7 ramek odbudowanych a 4 z weza, czyli półkorpusy sa zapełnione ramkamii nie stosuje zatworów, w wiekszości pszczoły podczas zakarmiania odbudowuja ramki z węza, wiosna matka ma dodatkowe gotowe miejsce do zaczerwienia. Zimuje silne rodziny by obsiadały ramki na dwóch pólkorpusach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Słoje 900   baner na stron                



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji