wiesiek33 pisze:
Przy braku pożytku po lipie kiedy z tych 25 kg do połowy września zostanie ok. 10 -15 kg w zależności od rodziny . Każdy może spróbować , warunek miejsce do czerwienia dla matki czyli 2 korpusy Wielkopolskie .
CarIvan pisze:
po 25 kg będziecie mieli super mniszek albo rzepak w ilościach niewiarygodnie dużych do odwirowania.

25 kg totalna bzdura
Kiedy pisałem że moje pszczoły dostały po lipie :
po 3kg . cukru w przeliczeniu na suchą masę po 3 kg ciasta cukrowego
i po 18 kg. Inwertu Apifód okres karmienia to połowa lipca do połowy września w taki sposób podkarmiałem pszczoły aż do zakarmienia na zimę . Przypomnij sobie jak pisałeś że przy braku pożytku to było najlepsze co można było zrobić . Pszczoły spokojnie mogą mieć 25 kg w zapasu to tylko jeden korpus . Problem polega na tym że większość pszczelarzy ma za mało korpusów chcąc ograniczyć koszta trzymają zbyt ciasno pszczoły pokarm zimowy to też na kartki według przydziału !
Wiesiu ja nie twierdzę że źle zrobiłeś. Odniosłem się do 25 kg zapasu czego pszczoły przez zimowlę nie wykorzystają. Oczywiście jeśli założymy że te 25kg to ilość przeznaczona na podsycanie rozwojowe od połowy lipca to ok, nie mam zastrzeżeń, jak podzielisz i 5 kg dasz zaraz po odebraniu miodu lipowego by pszczoły miały żelazny zapas a 10 kg w małych porcjach będziesz podawał na rozwój to do 15 września skarmisz te 10 kg i dajesz wtedy 10 kg na zimowlę jednorazowo. Pisanie że w sierpniu i wrześniu pszczoły powinny mieć 25 kg zapasu to bzdura, w sierpniu i wrześniu matki już nie czerwią tak intensywnie jak w maju i czerwcu i nawet najplenniejsza matka nie nie zawali czerwiem dwóch korpusów, jeden owszem ale tyle to i moje pszczoły czerwiu mają będąc na jednym korpusie gniazdowym, mało tego mając dwa korpusy jako gniazdowe matka chętniej będzie czerwiła w górnym bo w końcówce lata ma już tam lepsze warunki termiczne, no chyba że podasz ten zapas w dużych dawkach to pszczoły zaleją górny korpus, poszyją, matka będzie czerwiła w dolnym ale i tak nie będzie to czerwienie na maxa bo papu mają nad głowami poszyte a nie podawane stale w dawkach jakie zużywają na rozwój, a mając poszyte papu nie pędzą tak matki do intensywniejszego czerwienia jak mając podawane papu na bieżąco. Przerabiałem trzymanie rodzin na dwóch korpusach gniazdowych, również zimowlę i nie ma to wpływu na rozwój rodzin, nie ma różnicy czy mam gniazdo na jednym czy na dwóch korpusach, pszczoły większej siły i tak nie osiągną niż to możliwe przy podsycaniu rozwojowym względem ilości kładzionych przez matkę jaj w sierpniu i wrześniu mając oczywiście żelazny zapas w gnieździe.
KNIEJA pisze:
Kiedyś i ja myślałem że to bajki , oczywiście nie wszystkie rodziny i nie na pierwszy dzień kwitnienia i nie carnika
tak, tak, z pewnością są to buckfasty od Leszka.
darekm pisze:
CarIvan jak ty niewiesz jak wygląda rodzina na 4-ech korpusach to skąd ty miałeś 130kg z pasieki stacjonarnej.Przy tak silnej rodzinie podczas dobrego pożytku odbierasz co tydzień korpus miodu i masz swoje 100kg , a tak to ty wyszedłeś na bajkopisarza.
Kolego wiem jak wyglądają silne rodziny, moje też do 4 korpusów dochodzą np. w tym roku na akacji były w układzie : gniazdo, krata odgrodowa, dwa korpusy pełne i dwie półnadstawki. Była taka konieczność, kląłem bo brakło mi korpusów i ramek z suszem na miód, w tym sezonie trzeba zdecydowanie poprawić te błędy. Moja ilość miodu jaką pozyskałem jest z całego sezonu, z każdego ula tyle średnio a nie z samego rzepaku. Pomyśl logicznie jeśli ktoś twierdzi, że ma na rzepak rodziny na 4 korpusach to nawet zakładając że dwa korpusy to gniazdo, to w dwóch wlkp miodniach pszczoły będące w takiej sile, przy dobrej pogodzie i dużym zasiewie rzepaku zaleją te dwa korpusy i poszyją w 10 dni a rzepak kwitnie do 3 tygodni, jeszcze biorąc poprawkę że wszyscy nie sieją go w tym samym czasie to kwitnienie jego na różnych polach w zasięgu lotu pszczół jest różne, u mnie jeden kończył kwitnąć drugi dopiero zaczynał,pomyśl ile byś wziął miodu względem tego co pisze Leszek gdy w jednym korpusie wlkp w pełni zalanym masz około 25 kg, razy dwa to powiedzmy 50 kg na wirowanie, niech zaleją dwa razy bo taka siła powinna zalać bez problemu, to 100 kg samego rzepaku z ula wychodzi, że byś odwirował, ciekawe jest to, że tak nie jest w praktyce, dlatego twierdzę że Leszek pierdoły pociska i tyle a dlaczego to już napisałem i nie będę się powtarzał.