FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

olcha
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=45&t=3970
Strona 1 z 1

Autor:  trot [ 16 stycznia 2011, 22:25 - ndz ]
Tytuł:  olcha

Gdzieś, kiedyś czytałem coś o olszynie ( olcha ). Mam jej w mojej okolicy olbrzymie ilości i kombinuję, czy pszczoły będą coś z niej miały. Poprzednią wiosną wydaje mi się, że oblatywały olchy i nosiły z niej pyłek. Słowem, czy ktoś z szanownych forumowiczów wie coś na temat wykorzystania olchy przez pszczoły?

Autor:  anZag [ 17 stycznia 2011, 00:07 - pn ]
Tytuł: 

Jeśli tylko temperatura pozwala bardzo dobre źródło pyłku, moim zdaniem , choć w literaturze można znaleźć że jest mniej wartościowy.

Autor:  Tomekmiodek [ 17 stycznia 2011, 01:39 - pn ]
Tytuł: 

Pszczoły z olchy targają masę pyłku. Olach jest pewnym zrodłem pyłku, a z skąd to wiem? w mojej okolicy rosnie dużo Olchy, Pszczoły wczesna wiosna zbierają pyłek - obserwuje to co roku.

Autor:  pawel. [ 17 stycznia 2011, 12:29 - pn ]
Tytuł:  olcha

Umnie takze jest duzo pszczol na nich. Pawel

Autor:  jony212 [ 17 stycznia 2011, 18:35 - pn ]
Tytuł: 

a ja mam takie pytanie .Co pszczoły noszą z sosny bo w tamtym roku widziałem ich bardzo dużo?

Autor:  waldek6530 [ 17 stycznia 2011, 19:52 - pn ]
Tytuł: 

Papierówkę na ule :leży_uśmiech:

Autor:  Marian. [ 17 stycznia 2011, 19:55 - pn ]
Tytuł: 

bingo

Autor:  Roki Balboa [ 17 stycznia 2011, 19:56 - pn ]
Tytuł:  Re: olcha

trot pisze:
Gdzieś, kiedyś czytałem coś o olszynie ( olcha ). Mam jej w mojej okolicy olbrzymie ilości i kombinuję, czy pszczoły będą coś z niej miały. Poprzednią wiosną wydaje mi się, że oblatywały olchy i nosiły z niej pyłek. Słowem, czy ktoś z szanownych forumowiczów wie coś na temat wykorzystania olchy przez pszczoły?


Olcha , leszczyna należy do roślin wiatropylnych a termin kwitnienia w zależności od regionu Polski styczeń-marzec .
Jeśli z obu roślin przy niskim 50 a wysokim stężeniu w powietrzu mamy 100 w metrze sześciennym i więcej ziaren pyłku a niesiony jest przez wiatr od morza to tatr .
To można sobie wyobrazić co zostaje pszczołom , zostaje tylko coś do „ polizania”w tym jak bardzo trudnym okrasie , ale dobre i to co zostaje w tak trudnym okresie .

Autor:  trot [ 17 stycznia 2011, 23:53 - pn ]
Tytuł:  Re: olcha

Roki Balboa pisze:

Olcha , leszczyna należy do roślin wiatropylnych a termin kwitnienia w zależności od regionu Polski styczeń-marzec .
Jeśli z obu roślin przy niskim 50 a wysokim stężeniu w powietrzu mamy 100 w metrze sześciennym i więcej ziaren pyłku a niesiony jest przez wiatr od morza to tatr .
To można sobie wyobrazić co zostaje pszczołom , zostaje tylko coś do „ polizania”w tym jak bardzo trudnym okrasie , ale dobre i to co zostaje w tak trudnym okresie .



Czyli z leszczyną jest podobnie?

Autor:  mirek [ 18 stycznia 2011, 03:57 - wt ]
Tytuł: 

Fakt że olszyna i leszczyna są wiatropylne. Mimo to pyłku jest dość dla pszczółek. Widziałem jak pszczoły zbierają pyłek na leszczynie. Szły jak mini kosiarka. Strzygły do łysego.
I trzeba przyznać po obnóżach widać było efekty.
Tak samo i olcha . Jeżeli ziemia nie jest zmarznięta to leszczyna zaczyna wegetację około lutego. W tym roku może też będzie wcześniej
Póki co jeszcze nie kwitnie , ale bazie są ładne i tylko patrzeć.
A jak ule stoją blisko leszczyny to z pewnością można liczyć na szybszy rozwój rodzinek.
:mniam miodek:

Autor:  Roki Balboa [ 18 stycznia 2011, 09:49 - wt ]
Tytuł: 

Wcale się z tym nie zgadzam . Już samo kwitnienie przypada na przymrozki deszcze i silne podmuchy wiatrów . Może się coś udać przynieść ale to raz na kilka lat można się spodziewać sprzyjających dni . Mam leszczynę w pasiece , duzo leszczyny i widzę co się dzieje , proszę nie czarować .

Autor:  górski_pszczelarz [ 18 stycznia 2011, 10:57 - wt ]
Tytuł: 

Też mam leszczynę obok pasieki i potwierdzam słowa rokiego. Pszczoły leszczynę są w stanie wykozystac raz na kilka lat ze wzgledu na warunki atmosferyczne.

Autor:  Tomekmiodek [ 13 marca 2011, 21:31 - ndz ]
Tytuł: 

w tym roku olch i leszczyna spisuje się dobrze, pszczoły znoszą pyłek w dużych ilościach. z leszczyny koloru cytrynowego a w olch lekko pomarańczowy.

Autor:  Szczupak [ 13 marca 2011, 22:02 - ndz ]
Tytuł: 

To z czego jest pyłek o tej porze szaro zielono zółty ?(troszke podobny odcień jak ten)

Autor:  jacek_zz [ 14 marca 2011, 01:11 - pn ]
Tytuł: 

Szczupak, taki oliwkowy to jest właśnie z olchy ;-)

Tomekmiodek pisze:
olch lekko pomarańczowy



:szok: chyba masz inną odmiane olchy niż ja :oczko:

Autor:  Marcinluter [ 14 marca 2011, 08:23 - pn ]
Tytuł: 

:jupi: :jupi: :jupi: Tak pogoda się spisuję... na razie :(

Autor:  Szczupak [ 14 marca 2011, 20:53 - pn ]
Tytuł: 

jacek_zz,
jacek_zz pisze:
taki oliwkowy to jest właśnie z olchy

Tak też mi sie zdawało :oczko: ale wolałem się upewnić
U mnie pomarańczowy ze śnieżyczek nosiły i chyba z krokusów tez były pomarańczowe obnóża

Autor:  Tomekmiodek [ 14 marca 2011, 21:12 - pn ]
Tytuł: 

u mnie olcha ma pomarańczowy i nigdy nie był inny, ścinam kilka rocznie na drewno do kominka, i właśnie te leżące gałązki nieźle pylą i pełno pszczół na nich, kolor jest zółty ale jak pszczoły narzuca na siebie to robi się ciemniejszy pomarancz. ale muszę napisać ze z siwym pyłkiem tez u mnie latają - może inna odmiana muszę się temu przyjrzeć

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/