FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

Pasieka w Maciejowie
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=48&t=26248
Strona 1 z 1

Autor:  Hieronim [ 01 lutego 2026, 01:14 - ndz ]
Tytuł:  Pasieka w Maciejowie

Tomasz Paluch
W dniu dzisiejszym (tj. 29.01.2026 r.) zrezygnowałem z pełnienia funkcji prezesa zarządu spółki zarządzającej Pasieką Zarodową w Maciejowie. Wprawdzie oficjalna rezygnacja musi jeszcze potrwać bo tego wymagają przepisy i dobro spółki, ale nie zmienia to faktu, że moja misja w Pasiece Zarodowej w Maciejowie dobiega końca.
Jeżeli chodzi o powody mojej decyzji to jest ich kilka.
Po pierwsze Jarosław Kielar Burmistrz Kluczborka, reprezentujący głównego udziałowca tj. Gminę Kluczbork próbował wymusić na mnie decyzje, które doprowadzą do likwidacji hodowli matek pszczelich. Hodowli, która była prowadzona w Pasiece Zarodowej w Maciejowie od ponad 50 lat. Nie ma mojej zgody na takie działanie. Zwłaszcza, że ta działalność przynosi rocznie minimum 100 tys. zł. dochodu.
Po drugie Jarosław Kielar zasugerował, że drugi udziałowiec tj. Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Dolina Stobrawy powinno przekazać swoje udziały Gminie Kluczbork ZA DARMO. Jako przedstawiciel Stowarzyszenia LGD Dolina Stobrawy odbieram takie sugestie jako próbę wywarcia wpływu w celu osiągnięcia korzyści materialnych przez Gminę Kluczbork. Stowarzyszenie LGD Dolina Stobrawy przez wszystkie lata solidarnie ponosiło koszty funkcjonowania spółki proporcjonalnie do posiadanych udziałów (7%).
Po trzecie Pasieka Zarodowa w Maciejowie została zakupiona w 2016 r. jako zorganizowana część przedsiębiorstwa, które generowało roczną stratę na poziomie 100 tys. zł. Została zakupiona nie po to, żeby generować zyski, ale po to, żeby zachować dziedzictwo Jana Dzierżona i tradycje pszczelarskie w tym hodowlę matek pszczelich. Dlatego spółka zarządzająca Pasieką została przekształcona w spółkę not for profit czyli działającą nie dla zysku. Zmiany w kraju, w tym wzrost kosztów pracy i kosztów energii spowodowały wzrost straty w poszczególnych latach. O sytuacji finansowej na bieżąco byli informowani członkowie Rady Nadzorczej oraz wspólnicy. Dlatego tym bardziej niezrozumiałe dla mnie były pretensje Jarosława Kielara, że strata jest zbyt wysoka. Biorąc pod uwagę ile Gmina Kluczbork przeznacza w budżecie środków na finansowanie takich jednostek jak kino, muzeum i ile przeznacza rocznie na wsparcie klubów sportowych to w mojej ocenie pokrycie straty na poziomie 300 tys. zł w spółce, która kontynuuje dziedzictwo Jana Dzierżona w gminie „miodem płynącej” nie jest wygórowane.
Biorąc pod uwagę powyższe powody podjąłem decyzję o rezygnacji z funkcji prezesa zarządu.
W tym miejscu należą się ogromne podziękowania dla wszystkich pracowników, którzy przez te 10 lat współpracowali ze mną tworząc zgrany zespół. To Wy byliście i jesteście sercem i duszą Pasieki Zarodowej w Maciejowie.
Dziękuję również Edycie Stabrawie (Edyta Stabrawa), która razem ze mną przez 9 lat pracowała w zarządzie. Razem pozyskaliśmy fundusze europejskie i zrealizowaliśmy inwestycje umożliwiające remont budynków, a tym samym prowadzenie edukacji na terenie Pasieki i nie tylko. Dziękuję, również Aleksandrze Pijance(Ola Pijanka), która przez ostatni rok wspierała mnie w zarządzaniu spółką.
Mam nadzieję, że Gmina Kluczbork porzuci pomysł likwidacji hodowli matek pszczelich w Pasiece Zarodowej w Maciejowie, tak żeby dziedzictwo Jana Dzierżona mogło być kontynuowane dla kolejnych pokoleń pszczelarek i pszczelarzy. Zwłaszcza, że Gmina Kluczbork będzie gościła w tym roku pszczelarki i pszczelarzy z całej Polski.

Autor:  stach56 [ 02 lutego 2026, 15:51 - pn ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

Czegoś tu nie rozumiem, jeśli (Zwłaszcza, że ta działalność przynosi rocznie minimum 100 tys. zł. dochodu.) to o jakie koszty tu chodzi ?

Autor:  JM [ 03 lutego 2026, 14:48 - wt ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

W afekcie różne rzeczy się wypisuje.
Raz 100 tys. dochodu, kilka zdań dalej 300 tys. straty.
Podejrzewam , że w tle konfliktu mogą być jakieś konfitury słodzone dziedzictwem Jana Dzierżona.

Autor:  qq [ 03 lutego 2026, 21:53 - wt ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

W końcu położą GŁAZ nazwą go Imieniem DZIERŻONA tuż przy nowowybudowanym Centrum Handlowym o tejże samej Nazwie żeby potomni niezapomnieli kto jest Patronem Pszczelarstwa, .Oby tylko potomni mieli wiedzę co to jest Pszczelarstwo .
I tak się zakończy ta Historia za lat kila ....

Autor:  wojciech_p [ 05 lutego 2026, 08:48 - czw ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

Wg informacji,ktore udało się uzyskać sytuacja została opanowana. Pasieka w Maciejowie ma funkcjonować dalej.

Autor:  Hieronim [ 06 lutego 2026, 18:48 - pt ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

wojciech_p pisze:
Wg informacji,ktore udało się uzyskać sytuacja została opanowana. Pasieka w Maciejowie ma funkcjonować dalej.

W Maciejowie są problemy od początku zmian właścicielskich , starą kadrę , albo zwolnili , albo wysłali na emeryturę a poprzyjmowali takich prosto z ulicy , których powysyłano na szkolenia i papiery mają , ale ile są one warte?

Autor:  Hieronim [ 24 kwietnia 2026, 18:39 - pt ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

wojciech_p pisze:
Wg informacji,ktore udało się uzyskać sytuacja została opanowana. Pasieka w Maciejowie ma funkcjonować dalej.

Mamy już pierwsze efekty ręcznego sterowania pasieką , w ofercie tegorocznej nie mamy już linii Cr i Cp , z moich doświadczeń najwartościowszych w tej pasiece , Cr charakteryzowała się łagodnościa a Cp była pszczołą bardzo wydajną.Dzierżon w grobie się przewraca. :roll:

Autor:  marcinbzyk [ 25 kwietnia 2026, 19:06 - sob ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

Uśmiechnijcie się brygada....

Autor:  Hieronim [ 26 kwietnia 2026, 15:47 - ndz ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

marcinbzyk pisze:
Uśmiechnijcie się brygada....

To chyba dopiero początek , bo mają być preferowane linie tradycyjne dla naszego terenu , czyli środkowoeuropejskie , ciekawe , dlaczego tylko w Polsce , innych krajów nie obejmuje?

Autor:  marcinbzyk [ 26 kwietnia 2026, 16:05 - ndz ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

Hieronim pisze:
marcinbzyk pisze:
Uśmiechnijcie się brygada....

To chyba dopiero początek , bo mają być preferowane linie tradycyjne dla naszego terenu , czyli środkowoeuropejskie , ciekawe , dlaczego tylko w Polsce , innych krajów nie obejmuje?

Niestety oni nie mają tyle szczęścia do premierów. Niestety nasz wybrał sobie do rządu bandę debili i są tego efekty. Do władzy dorwała się banda eko zajebow i to chyba dopiero początek. Czekać kiedy wprowadza zamiast krów żubry a zamiast świń dziki

Autor:  BARciak [ 27 kwietnia 2026, 23:35 - pn ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

marcinbzyk pisze:
Czekać kiedy wprowadza zamiast krów żubry a zamiast świń dziki

Prędzej wprowadzą formalności równoznaczne z brakiem sensu prowadzenia hodowli niż zezwolą na (według nich) męczenie dzikich chronionych zwierząt. Czyli coś jak obecne przepisy rejestracji już od 1 ula i ganianie 2x w roku do powiatowego weta z aktualizacją stanu pasieki.

Autor:  michalowy [ 28 kwietnia 2026, 13:35 - wt ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

Hieronim pisze:
To chyba dopiero początek , bo mają być preferowane linie tradycyjne dla naszego terenu , czyli środkowoeuropejskie , ciekawe , dlaczego tylko w Polsce , innych krajów nie obejmuje?


Ale zgodzimy się, że:
- choć jest wygodnie i produkcyjnie pracować na fajnych krainkach
- to w Polsce istnieją rodzime odmiany pszczół miodnych (niekoniecznie tylko środkowoeuropejska) i są one wartościowe, choćby jako nasz wkład w bioróżnorodność Europy, i dostosowanie do naszych pożytków i klimatu

?

Autor:  marcinbzyk [ 28 kwietnia 2026, 14:41 - wt ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

michalowy pisze:
Hieronim pisze:
To chyba dopiero początek , bo mają być preferowane linie tradycyjne dla naszego terenu , czyli środkowoeuropejskie , ciekawe , dlaczego tylko w Polsce , innych krajów nie obejmuje?


Ale zgodzimy się, że:
- choć jest wygodnie i produkcyjnie pracować na fajnych krainkach
- to w Polsce istnieją rodzime odmiany pszczół miodnych (niekoniecznie tylko środkowoeuropejska) i są one wartościowe, choćby jako nasz wkład w bioróżnorodność Europy, i dostosowanie do naszych pożytków i klimatu

?

Tu niestety zgodzić się nie mogę że krainka jako tylko jedyna pszczoła jest przystosowana do klimatu polski. Niestety ale 40 lat selekcji i promowania pszczół o szybkim rozwoju wiosennym sprawiło że stała się pszczołom głupią i bezmyślną gdzie szybki rozwój wiosenny jest powyżej zdrowego rozsądku. Po kilku rozmowach z wiosny z kolegami którzy mają i bcf i krainki stwierdziliśmy że bcf wcześniej zwalnia czerwienie i hamuje rozwój aby oszczędzać zapasy a krainka jedzie na kierunek samounicestwienia...
Przepraszam za brak przecinków ale pisze w biegu na telefonie.

Autor:  michalowy [ 28 kwietnia 2026, 15:32 - wt ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

marcinbzyk pisze:
sprawiło że stała się pszczołom głupią i bezmyślną gdzie szybki rozwój wiosenny jest powyżej


Nie stwierdzam tego na moich wnuczkach Kortówek.
W ogóle to ja napisałem co innego.

Autor:  marcinbzyk [ 28 kwietnia 2026, 16:50 - wt ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

Dobrze niech i tak będzie. Chociaż kortowki nie miałem ale hinderhofer sklenary troiseck tak. Zawsze prędzej czy później bcf brał górę.

Autor:  michalowy [ 28 kwietnia 2026, 17:52 - wt ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

marcinbzyk pisze:
Chociaż kortowki nie miałem ale hinderhofer sklenary troiseck tak.


Rozumiem.
To chyba już wiem o co chodzi.
Ja nie nazwałbym nigdy "fajną" krainki selekcjonowanej po drugiej stronie Odry, albo na południe od Karpat, sprowadzonej rok wcześniej celem reprodukcji. Takie linie są po prostu przystosowane do cieplejszych i bardziej przewidywalnych wiosen. Nic dziwnego, że pędzą jakby arktycznych prądów strumieniowych nie było.
Ja miałem na myśli "fajne" krainki, które selekcjonuje się tutaj. Takie jak Kortówka, Piaskowa, Sawa, Aga, Dobra, Karolinka, Kamianka, Bieszczadzka, Wojsławka, CT46, być może Nieska...

Ale jeszcze napisałem więcej. O tym, że istnieje pszczoła rodzima, właściwa dla terenów Polski, że jest ona wartością, że ją warto zachować, jeśli nie ze względu na pszczelarstwo produkcyjne, to na przyrodę?
Tutaj się chociaż zgodzimy?

Autor:  marcinbzyk [ 28 kwietnia 2026, 19:59 - wt ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

Wszystkie te ala polskie krainki mają swój rodowód w imporcie z Jugosławii Austrii i Niemiec jak nie bezpośrednio to wywodzą się z linii bazujących na tych pszczołach. No z wyjątkiem Dobrej ale cała reszta to większy lub mniejszy miks z dolewkami włoskiej i kaukaza.

Autor:  michalowy [ 29 kwietnia 2026, 08:00 - śr ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

marcinbzyk pisze:
Wszystkie te ala polskie krainki mają swój rodowód w imporcie z Jugosławii Austrii i Niemiec jak nie bezpośrednio to wywodzą się z linii bazujących na tych pszczołach


Tak, zgadza się. Ale możemy założyć, że lata selekcji w naszych warunkach (Bieszczadzka podobno już ponad 60 lat) dostosowały te linie do tych warunków.
Np odnośnie tego, co napisałeś o pędzie krainek na wiosenny rozwój, chyba słyszałem o jednej z linii p. Loca, że wyraźnie mówił, że tego ta jego krainka nie ma. To chyba było na którymś filmie Jonasza.

Są fajne, selekcjonowane w naszym klimacie krainki do gospodarki pasiecznej, są też na pewno fajne buckfasty.

I żeby to się nie zmieniło w dyskusję o wyższości jednego nad drugim - chodzi mi też o to, że jest wartościowa dla polskich ziem pszczoła rodzima, warta zachowania ze względu na bioróżnorodność i jej przystosowania.
Zgadzamy się?

Autor:  Hieronim [ 29 kwietnia 2026, 18:55 - śr ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

michalowy pisze:
Hieronim pisze:
To chyba dopiero początek , bo mają być preferowane linie tradycyjne dla naszego terenu , czyli środkowoeuropejskie , ciekawe , dlaczego tylko w Polsce , innych krajów nie obejmuje?


Ale zgodzimy się, że:
- choć jest wygodnie i produkcyjnie pracować na fajnych krainkach
- to w Polsce istnieją rodzime odmiany pszczół miodnych (niekoniecznie tylko środkowoeuropejska) i są one wartościowe, choćby jako nasz wkład w bioróżnorodność Europy, i dostosowanie do naszych pożytków i klimatu

?
Ale jaki mamy wybór , jak nie mamy w ulach gwałtownie sie rozwijających się pszczół , to w moich warunkach sezon stracony , bo u mnie jak nie wykorzystam kwitnienia rzepaku i akacji , to potem tylko lipa a ta często zawodzi . Wiem , że w górach mają pożytki spadziowe i mogą sobie na długi rozwój rodzin pszczelich pozwolić.

Autor:  BARciak [ 29 kwietnia 2026, 20:36 - śr ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

Hieronim pisze:
Wiem , że w górach mają pożytki spadziowe i mogą sobie na długi rozwój rodzin pszczelich pozwolić.

Niestety nie wszędzie w górach. Mam pszczoły od 2013 roku i ani razu nie widziałem spadzi w ulach.

Autor:  michalowy [ 29 kwietnia 2026, 21:26 - śr ]
Tytuł:  Re: Pasieka w Maciejowie

Hieronim pisze:
Ale jaki mamy wybór , jak nie mamy w ulach gwałtownie sie rozwijających się pszczół , to w moich warunkach sezon stracony , bo u mnie jak nie wykorzystam kwitnienia rzepaku i akacji , to potem tylko lipa a ta często zawodzi . Wiem , że w górach mają pożytki spadziowe i mogą sobie na długi rozwój rodzin pszczelich pozwolić.


Szczerze mówiąc nie rozumiem, jak to pytanie ma się do tego, co napisałem. Wydaje się potwierdzać to, co napisałem, a jest napisane tak jakby jakoś ze mną polemizowało.

Nie jest wygodnie i produkcyjnie pracować na fajnych krainkach i fajnych buckfastach?
Nie mamy wartościowej z ekologicznego punktu widzenia pszczoły rodzimej?

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/