FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

Uszkodzona matka/łączenie rodzin
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=53&t=26292
Strona 1 z 1

Autor:  Kaźmierz [ 16 sierpnia 2026, 13:11 - ndz ]
Tytuł:  Uszkodzona matka/łączenie rodzin

Witam.
Niestety moja pierwsza próba znakowania matki skończyła się tym, że naniosłem zbyt dużo farby która polała się na jedno z odnóży i obawiam się, że pszczoły będą chciały zrobić cichą wymianę na co jest już trochę późno. Oprócz tego mam dwa słabsze odkłady które chciałbym połączyć. Czy mogę w jakiś sposób przenieść matkę z jednego odkładu do tej rodziny w której uszkodziłem matkę? Mógłbym to zrobić łącząc rodzinę z odkładem, a potem zabrać ramki które włożyłem, tylko już bez matki i dodać je do drugiego odkładu? Jak to najlepiej zrobić?

Autor:  michalowy [ 16 sierpnia 2026, 18:08 - ndz ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

Wszyscy na grupach pszczelarskich piszą, że pszczoły oczyszczają matkę. Sprawdź za tydzień. Zabić staruszkę i połączyć na gazetę zawsze zdążysz.

Autor:  Beeskit [ 17 sierpnia 2026, 18:33 - pn ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

Kaźmierz pisze:
Witam.
Niestety moja pierwsza próba znakowania matki skończyła się tym, że naniosłem zbyt dużo farby która polała się na jedno z odnóży i obawiam się, że pszczoły będą chciały zrobić cichą wymianę na co jest już trochę późno. Oprócz tego mam dwa słabsze odkłady które chciałbym połączyć. Czy mogę w jakiś sposób przenieść matkę z jednego odkładu do tej rodziny w której uszkodziłem matkę? Mógłbym to zrobić łącząc rodzinę z odkładem, a potem zabrać ramki które włożyłem, tylko już bez matki i dodać je do drugiego odkładu? Jak to najlepiej zrobić?


Kiedyś znakowałem matkę na plastrze. Zwiała spod pędzla i niechcący kidnąłem tak, że 3/4 odwłoka była biała. Była to matka już unasienniona, zatem nie musiała nigdzie latać. Czerwiła bez problemów, żyła długo i szczęśliwie....

Autor:  maq123 [ 18 sierpnia 2026, 00:14 - wt ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

Jeśli matka zgineła to wystarczy usunąć mateczniki ratunkowe, zrobić w środku ramek miejsce na tyle ramek ile ma odkład i wstawić odkład w tę rodzinę.
Matka będzie miała swoją świtę która ja obroni, do czasu pełnej integracji.
Możesz poddymić "starę" rodzinę - nie zaszkodzi.

Autor:  baru0 [ 19 sierpnia 2026, 13:48 - śr ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

maq123 pisze:
Jeśli matka zgineła to wystarczy usunąć mateczniki ratunkowe, zrobić w środku ramek miejsce na tyle ramek ile ma odkład i wstawić odkład w tę rodzinę.
Matka będzie miała swoją świtę która ja obroni, do czasu pełnej integracji.
Możesz poddymić "starę" rodzinę - nie zaszkodzi.

Sorry że się wtrącę ,ja bym się teraz nie odważył tak łączyć , teraz tylko na gazetę , takie łączenie bezpośrednie u mnie tylko do maja

Autor:  maq123 [ 19 sierpnia 2026, 18:59 - śr ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

No cóż, ja tak robię i jest w porządku :)
Jak pszczoły nie.sa głodne ani nic im nie dolega to wstawienie odkładu w rodzinę bez matki nie powinno się nie udać.

I tak napisałem wersję asekuracyjną, rozczerwione matki daje czasem bezpośrednio na plaster do innego ula. No ale tego nie polecałem.

Autor:  Kaźmierz [ 19 sierpnia 2026, 19:49 - śr ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

A przy takim łączeniu po ewentualnym usunięciu starej matki/usunięciu mateczników trzeba jeszcze poczekać przed łączeniem, czy można od razu łączyć? Słyszałem, że przy łączeniu dwóch rodzin z matkami, nie trzeba usuwać żadnej matki i pszczoły same sobie zostawią jedną matkę, ale czy w takiej sytuacji nie jest przypadkiem możliwe, że pszczoły zagryzą obie matki?

Autor:  maq123 [ 19 sierpnia 2026, 20:00 - śr ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

Na pewno odczekanie 2-3 godziny by pszczoły odczuły bezmatecznosc/brak mateczników zadziała na korzyść.

Jak obawiasz się łączenia to mozna i dać sama matkę w klateczce zabezpieczonej ciastem, ale nic jej tak nie obroni jak jej własna świta.
Ale podpowiedzi z forum nie zwalniają z samodzielnego myślenia, rób według tego co widzisz.

Co do zostawienia dwóch matek, z pszczołami nie ma nigdy nic na 100%, może być różnie.

Autor:  Nacek [ 20 sierpnia 2026, 10:51 - czw ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

Można zastosować izolator jednodaniowy, taki do poddawania matek.
Po prostu wstawić taką ramkę w izolatorze do osieroconej rodziny.

Autor:  baru0 [ 23 sierpnia 2026, 08:38 - ndz ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

maq123 pisze:
Ale podpowiedzi z forum nie zwalniają z samodzielnego myślenia, rób według tego co widzisz.

100% tak.
Dużo zmiennych, czas, rasa,pożytki, sposób poddania.
Gdy wymienia się matki po pasiekach np; tu 5 tam 6 ilość przyjęć umyka, w tym roku postanowiłem to robić kompleksowo żeby sobie uprościć .
Pasieki po 19-24 rodzin, podawanie matki UN po 9 dniach od skasowania starej.
Na pierwszej na 21, 3 niepowodzenie, druga na 19, 2 nie przyjęte a w trzeciej na 24 rodziny 6 matek nie przyjętych i dwie uszkodzone( sztywna tylna noga).
Matki hoduje sobie sam, i wszystkie od tej samej .
Tam gdzie nie przyjęły 6 matek z racji że nie miałem już matek UN, a nie przywiązuje się do ilości rodzin, postanowiłem je dołączyć do innych. Bez matki dołączyłem do rodzin w których już były larwy, czyli przyjecie matek było książkowe, "na gazetę" .
we wszystkich połączonych rodzinach, po kilku dniach, brak matek, pszczół ściętych przed ulami brak.
Wnioski?
-za mało świty w rodzinach z matkami?
-ogromna wola wychowania swojej matki przez te bez matki?

Autor:  michalowy [ 24 sierpnia 2026, 09:53 - pn ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

baru0 pisze:
Bez matki dołączyłem do rodzin w których już były larwy, czyli przyjecie matek było książkowe, "na gazetę" .
we wszystkich połączonych rodzinach, po kilku dniach, brak matek, pszczół ściętych przed ulami brak.
Wnioski?
-za mało świty w rodzinach z matkami?
-ogromna wola wychowania swojej matki przez te bez matki?


Też mi się coś takiego zdarzyło. Rodzina wyszła z zimy bez matki, nie wychowały jej z pierwszą ramką, "zniknęły" świeżo wychowaną matkę z odkładzikiem, z którymi je połączyłem (na gazetę), dopiero za trzecim razem wychowały sobie matkę po dodaniu nowej ramki z czerwiem i pszczołami. Pewnie pszczół odpowiedzialnych za znikanie matki już wtedy w ulu nie było.

Autor:  maq123 [ 24 sierpnia 2026, 10:42 - pn ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

baru0 pisze:
Wnioski?
-za mało świty w rodzinach z matkami?
-ogromna wola wychowania swojej matki przez te bez matki?


michalowy pisze:
Pewnie pszczół odpowiedzialnych za znikanie matki już wtedy w ulu nie było.


Ostatnio oglądałem ciekawy film dotyczący poliandrii u pszczół, badacz wysnuł teorię że jeśli rodzina jest relatywnie słabo zróżnicowana genetycznie (czyli matka unasienniła się niewielką ilością trutni, udokomentowany rekord to 70), to w rodzinie mogą wystąpić różnego rodzaju preferencje - i stąd np. będą odrzucać podaną matkę.

Rozwiązaniem, poza podejściem oczywistym, była też sugestia żeby wymieszać pszczołę z ramkami z trzech uli i tak podawać matkę - ale to teoria. Choć brzmi sensownie.

Autor:  baru0 [ 31 sierpnia 2026, 21:43 - pn ]
Tytuł:  Re: Uszkodzona matka/łączenie rodzin

maq123 pisze:
Rozwiązaniem, poza podejściem oczywistym, była też sugestia żeby wymieszać pszczołę z ramkami z trzech uli i tak podawać matkę - ale to teoria. Choć brzmi sensownie.

Z moich obserwacji wynika że rodzinki które są ostre, wychowały same sobie matkę później gorzej przyjmują poddawane matki.
I jeszcze jedno, na wiosnę jak nie chce mi się tworzyć dużo odkładów ,robię takie składańce , 7-9 ramek czerwiu z 3-4 rodzin . Takie "bomby rojowe" w których są pszczoły z tych ostrych rodzin z reguły nie przyjmą poddanej matki.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/