www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 17 września 2019, 20:50 - wt
api-inhalacje.pl FERENC FRANCISZEK KNIEJA Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: KAS-81 (KAC-81)
Post: 16 lutego 2017, 20:26 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2401
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Preparat ziołowy KAS-81 (pisane cyrylicą KAC-81)

- 50 gramów suszonych pączków sosny w fazie rozwoju odcinanych z 2 cm odcinkiem ubiegłorocznego pędu wraz z igłami
- 50 gramów suszonego ziela z młodego piołunu
- 900 gramów suszonego ziela piołunu w fazie kwitnienia
- 10 litrów wody

Całość gotować na wolnym ogniu pod przykryciem ca. 2 godz.
Odstawić na 8-10 godz. do ostygnięcia i sklarowania.
Napar przecedzić i odcisnąć przez gazę.

Powinno z tego powstać 7-8 litrów wyciągu ziołowego.

Dodawać w ilości 25 ml preparatu na 1 litr syropu cukrowego 3:2 lub 1 kg ciasta.

Stosować do zakarmiania zimowego w ilości 5-6 litrów syropu na rodzinę, lub w marcu, sierpniu w mniejszych ilościach, do 0,5 litra/kg, nie skutkujących zanieczyszczeniem miodu, do podkarmiania pobudzającego.
Piołun ma bardzo gorzki smak, domieszki w miodzie mogą być niepożądane.
Z drugiej strony w medycynie ludowej ma szerokie zastosowanie.

Preparat jest podobno bardzo skuteczny przeciw wszelkim Nosemozom, a pomocniczo daje również efekt w zwalczaniu warrozy.

Warunki dłuższego przechowywania podobne jak dla innych "kompotów".

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lutego 2019, 18:38 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2401
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Stosuję ten preparat od trzech sezonów do zakarmiania zimowego.
Piołunu nie uprawiam, więc nie rozróżniam jak w przepisie na młode ziele i fazę kwitnienia. Piołun kupuję jaki jest w hurtowni zielarskiej, a przy okazji również inne zioła.
Nie mam dużej pasieki aby móc bardziej uogólniać efekty, zimuję tylko 10-12 rodzin, ale przez dwie poprzednie zimy nie zanotowałem żadnego upadku rodziny. W tym roku jeszcze nie koniec zimowli, ale na podstawie niedawnego wglądu do rodzin przewiduję podobny wynik.

Trzeba tylko znaczyć ramki z zapasami zimowymi, aby się gdzieś nie zaplątały i nie zostały odwirowane, bo piołun gorzki jest bardzo, choć podejrzewam, że jakby tak jedna na sto się zmieszała to tragedii by wielkiej nie było, może nawet ciekawy posmak by wyszedł i dla zdrowotności się przysłużył.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 marca 2019, 11:33 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3779
Lokalizacja: stare polichno
Wczoraj była piękna pogoda , słońce i +20* w cieniu . Pszczółki nosiły z kwitnących wierzb pyłek aż miło . Przełożyłem pokarm na dennicę pod folię . Przy okazji naciąłem sekatorem pełną torbę pączków sosen , które będę suszył w suszarni do grzybów . Na koniec profilaktycznie polałem pszczółki sytą miodową z KAC-em po raz pierwszy ( 200ml / rodz ) - wiosną wykonuję trzy zabiegi . Mam już nie wiele rodzin , bo najwyższy czas kończyć zabawę w pszczelarza . Było trudno , ale jakoś dałem radę .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 kwietnia 2019, 20:16 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2401
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
paraglider pisze:
Przy okazji naciąłem sekatorem pełną torbę pączków sosen , które będę suszył w suszarni do grzybów .
paraglider, :wink: na pozyskiwanie pączków sosny to jeszcze za wcześnie, one dopiero ledwie się budzą i zawierają niewiele pożądanych olejków. Trzeba jeszcze poczekać aż wybiją takie świeczki wielkości palca.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2019, 09:48 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3779
Lokalizacja: stare polichno
[quote="JM"]Trzeba jeszcze poczekać aż wybiją takie świeczki wielkości palca.[/quote
U mnie właśnie zaczynają wybijać z pąków świeczki - całe oblepione żywicą i ten moment jest najlepszy .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2019, 09:52 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 20:23 - czw
Posty: 256
Lokalizacja: środkowopomorskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 wlkp
Pączki sosen wielkości palca, zbierane na przełomie kwietnia i maja, są dobre dla ludzi. Dla pszczół najlepsze pączki sosen są zbierane w marcu z drzew rzadko rosnących, w dobrze nasłonecznionych miejscach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2019, 15:57 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2401
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
janek_sz pisze:
Pączki sosen wielkości palca, zbierane na przełomie kwietnia i maja, są dobre dla ludzi. Dla pszczół najlepsze pączki sosen są zbierane w marcu z drzew rzadko rosnących, w dobrze nasłonecznionych miejscach.
Być może tak jest. Na pewno na drzewach rzadko rosnących i dobrze nasłonecznionych pączki są zawsze silne, dobrze wykształcone i takie właśnie najlepiej pozyskiwać.
Ja w każdym razie uważam, że w marcu soki jeszcze nie krążą, pączki na sosnach są jeszcze śpiące, zasuszone tak, że praktycznie nie ma co zbierać.
Trudno mi też logicznie wytłumaczyć sobie, dlaczego to substancje czynne zawarte w pączkach zbieranych na potrzeby sporządzania specyfików dla ludzi miały by pojawić się w tych pączkach w innym terminie niż dla pszczół. Zapewne jakieś wytłumaczenie zawsze się znajdzie, ale raczej mnie nie przekona.
Ale może jednak rację ma też ten uzdrowiciel pszczół, którego to znalazłem na jednej z ruskich stronach, co to tylko swój KAC-81 zachwala jako jedynie skuteczny, a to z tego powodu, że zioła do jego sporządzenia zbiera uwzględniając sobie tylko znane tajemnicze rytmy dobowe planety i kosmiczne wibracje planetarne. Ale to już nie moja bajka.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 kwietnia 2019, 08:18 - ndz 

Rejestracja: 16 stycznia 2019, 18:04 - śr
Posty: 75
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Dębowiec
U mnie sosny mają pączki ok 1 cm to chyba za wcześnie aby je zrywać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2019, 10:13 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3779
Lokalizacja: stare polichno
Ważne żeby były oblepione żywicą w niej jest nagromadzonych najwięcej olejków eterycznych a o to tutaj chodzi .
jenek pisze:
U mnie sosny mają pączki ok 1 cm to chyba za wcześnie aby je zrywać.
. Już czas - nie baw się w zrywanie samych pączków . Ścinaj sekatorem do 3 cm końcówki pędów wraz z igłami w nich też jest olejek sosnowy . Można również ścinać końcówki pędów innych drzew iglastych .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji