www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 15 listopada 2018, 11:56 - czw
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ] 
Autor Wiadomość
Post: 02 maja 2010, 14:26 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 stycznia 2010, 10:09 - pn
Posty: 486
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: l/n
Witajcie,
mam w jednym ulu matkę trutową i nie mogę jej znaleźć :placz: Macie jakieś dobre sposoby na znalezienie matki lub wybawienie jej z ula i pod but :pala: Proszę pomóżcie mi :thank:

_________________
Jestem misiem o bardzo małym rozumku i długie słowa sprawiają mi wielką trudność.
Pozdrawiam bialymis :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 maja 2010, 14:39 - ndz 

Rejestracja: 25 września 2008, 10:18 - czw
Posty: 593
Lokalizacja: Wymysłów
a skąd wiesz że masz matkę trutową może matki nie maż już dawno a to trutówki czerwią
Pozdrawiam Mariusz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 maja 2010, 17:23 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 stycznia 2010, 10:09 - pn
Posty: 486
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: l/n
No właśnie jej nie widzę może masz rację. Co w takim razie mam zrobić?

_________________
Jestem misiem o bardzo małym rozumku i długie słowa sprawiają mi wielką trudność.
Pozdrawiam bialymis :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 maja 2010, 17:52 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11419
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
bialymis71 pisze:
No właśnie jej nie widzę może masz rację. Co w takim razie mam zrobić?

Na Miejsce gdzie czerwi trutówka matka czy trutówki postaw ula z 1-3 ramkami czerwiu + jakieś z jedzeniem otwartego pszczoła lotna przeleci sama w ulu odstawionym pozostanie już nie wiele pszczół wtedy szukaj matki a jak jej nie znajdziesz to wytrzep pszczoły przed odkład w którym pszczoły które przeleciały od ciągły Mat -rat ( zniszcz wszystkie małe i zasklepione a pozostaw najmłodszy otwarty
może coś uda się Ci uratować
to zależy czy czerw trutowy masz w rodzinie od początku wiosny gdyż takim pszczoła nie wiele życia już pozostało
\Możesz też na wieczór zasilić nimi sąsiednie ule

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 maja 2010, 18:55 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 stycznia 2010, 10:09 - pn
Posty: 486
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: l/n
W marcu był czerw i był mizerny odciągnięty matecznik. Dużo tego czerwiu nie było ale był zasklepiony :) Dzięki za radę zrobię tak jak mówisz. Jak dobrze myślę to mam ten ul z trutniami odstawić na bok a nowy z 1-3ramkami czerwiu + ramką pokarmu wstawić na miejsce gdzie wcześniej był ul z trutniami. Czy dobrze zrozumiałem? Czy na pewno pszczoły wrócą a nie będą wracać do starego ostawionego? Tata zrobił tak, że ze 30m ula wyniósł wszystkie ramki strzepywał na worek w poszukiwaniu trutówki ale nie znalazł wszystkie wróciły do ula :evil:

_________________
Jestem misiem o bardzo małym rozumku i długie słowa sprawiają mi wielką trudność.
Pozdrawiam bialymis :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 czerwca 2010, 22:46 - śr 

Rejestracja: 06 maja 2009, 23:27 - śr
Posty: 681
Lokalizacja: Małopolska, powiat nowotarski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Chciałbym się podpiąć pod temat jeśli pozwolicie.

Mam podobny temat tak myślę.

Osadziłem rójkę 8 maja i do 28 maja matka nie czerwi. Co prawda pochodzi z drużaka ale już długi czas nie czerwi.
Podłożyłem ramkę z czerwiem 28 maja. Dzisiaj 2 czerwca po 5 dniach mateczników nie widać lub są puste. Pojawił się natomiast czerw na jednej ramce. Wszystko dobrze tylko że matki nie widziałem (ale to nic nowego) i w niektórych kilku komórkach jest po dwa jajeczka.

Co o tym sądzicie???


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 czerwca 2010, 19:36 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 października 2009, 13:50 - sob
Posty: 241
Lokalizacja: Górny Śląsk, Krosno
zdrowa i pełnowartościowa matka składa po jednym jajeczku i czerw jest zbity. Twoje obserwacje wskazują ze albo matka strutowiała albo pojawiły się trutówki. Proponuje zastosować metodę (jedną z kilku) np ta którą opisano powyżej w tym temacie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 czerwca 2010, 19:50 - czw 

Rejestracja: 08 listopada 2009, 15:43 - ndz
Posty: 25
Lokalizacja: biłgoraj
Młode matki tak nieraz zaczynają czerwić.Nie panikuj.Jeżeli jajeczka leżą na dnie komórki to wszystko w porządku . Pszczoła trutówka czerwi na sciankach komórek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 czerwca 2010, 05:40 - sob 

Rejestracja: 25 września 2008, 10:18 - czw
Posty: 593
Lokalizacja: Wymysłów
oczywiście że dwa jajeczka w jednej komórce o niczym nie świadczą , daj czas matce aby się rozczerwiła a pszczołom czas aby przygotowały odpowiednia ilość miejsca na czerwienie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 czerwca 2010, 11:31 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11419
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
mariuszm pisze:
oczywiście że dwa jajeczka w jednej komórce o niczym nie świadczą ,


Moim zdaniem świadczą że to nie matka czerwi
Matka nawet nie unasienniona składa jaja na dnie komórki czy to trutowe czy pszczele
Popatrz dokładnie jak wygląda ją te jaja jeżeli są na ściankach komórki to czerwią trutówki
Są Bardzo sporadyczne przypadki gdzie matka składa po dwa jaja to zdarzą się jedynie w ulikach weselnych gdzie jest ciasno i plasterki małe ale nie powinno to mieć miejsca w rodzinie czy normalnym ulu gdzie plastry są i to duże

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06 czerwca 2010, 07:34 - ndz 

Rejestracja: 25 września 2008, 10:18 - czw
Posty: 593
Lokalizacja: Wymysłów
masz racje nie doczytałem postu nie wiem co mnie zamroczyłem że myślałem że ta rójka
została osadzona 28 maja a w tym kontekście to zmienia postać rzeczy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 17:41 - pt 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 195
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Witam

Zrobiłem przegląd i na pierwszej ramce zauważyłem trutnie Na 3 ramkach czerw trutowy jest też czerw normalny ale przewaga trutowego. Matka w ulu jest w komórkach po 2-3 jajeczka ale pojedyncze też występują. Matka strutowiała ? Łączyć z odkładem?

_________________
Pozdrawiam
Misiek123


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 18:39 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2980
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Jaka jest siła? Czy czerw trutowy jest tylko w trutowych komórkach? Ile jest tego czerwiu w porównaniu do pszczelego? Podaj wiek matki i coś o niej opowiedz. Jaka była u ciebie ostatnio pogoda? Może jakieś zdjęcie dasz radę zamieścić. Tu nie jest tak łatwo.
Może być też młoda matka, która wali z automatu, za dużo jajek z braku komórek. W wszystko jej rybka czy komórki trutowe czy pszczele, jak by spotkała same pszczele to by były tylko takie. Dlatego nie chcę się pomylić.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 19:16 - pt 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 195
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Rodzina w tej chwili obsiada 8 ramek wlkp na czarno. Czerw trutowy był raczej w pszczelich komórkach tak mi się wydaje. Ostatnio zaglądałem na początku marca widziałem już wtedy pojedynczy czerw trutowy ze względu na pogodę nie patrzyłem ile jajek w komórkach interesował mnie zapas i czy jest matka. W ostatnich dniach pogoda była ładna powyżej 10 stopni i pszczoły latały. Matka w ulu jest ubiegłoroczna z cichej wymiany zlokalizowałem ją.

Widać na zdjęciach że trutnie właśnie się wygryzają.

https://images84.fotosik.pl/1035/d0652dee0fa57bb2.jpg
https://images84.fotosik.pl/1035/8e3870605968d65f.jpg

_________________
Pozdrawiam
Misiek123


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 19:35 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2980
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Teraz jest jasność, matkę skasować i połączyć. Niestety strutowiała. Uważaj, bo razem z matką mogą tam być trutówki, najlepiej wysyp w odległości. Widać to po tych kilku jajkach w komórce. Są tolerowane bo matka nie pełno wartościowa.
Przybliż ule do siebie a następnie wytrzep pszczoły zabierając matkę, z 10 m od ula.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 19:44 - pt 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 195
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
idzia12, Dzięki za pomoc. A jeszcze jedno pytanie czym to może być spowodowane ze matka strutowiała złe unasienienie?

_________________
Pozdrawiam
Misiek123


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 19:54 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2980
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Kilka przyczyn może być.
1 Matka w zeszłym roku złapała za mało partnerów, może jednego.
2 Zachorowała i jest zaczopowana.
3 Zmarzła w zimie lub wiosna przy wczesnym przeglądzie.
4 Wymiana nastąpiła za późno lub wczesną wiosną i matka wcale się nie obleciała.
Tyle na szybkiego, chyba wszystko.
2 i 3 punkt ma plemniki, ale nie wychodzą z nasieniowodu by zapłodnić jajo i leci tylko niezapłodnione.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 20:03 - pt 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 195
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
idzia12, A jakbym dał matkę pod kołpak na wygryzający się czerw bo z dwóch odkładów chciałem zrobić jedną rodzinkę.

_________________
Pozdrawiam
Misiek123


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 20:05 - pt 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1774
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
idzia12 pisze:
Teraz jest jasność, matkę skasować i połączyć. Niestety strutowiała. Uważaj, bo razem z matką mogą tam być trutówki, najlepiej wysyp w odległości. Widać to po tych kilku jajkach w komórce. Są tolerowane bo matka nie pełno wartościowa.
Przybliż ule do siebie a następnie wytrzep pszczoły zabierając matkę, z 10 m od ula.

Obecność trutówek fizjologicznych , w tym samym korpusie , nawet przy wadliwej matce jest raczej niemożliwe .
Misiek123 pisze:
idzia12, Dzięki za pomoc. A mogę dać matkę z odkładu pod kołpak na wygryzający się czerw bo z dwóch odkładów chciałem zrobić jedną rodzinkę? A jeszcze jedno pytanie czym to może być spowodowane ze matka strutowiała złe unasienienie?

Bardzo dobry pomysł dający prawie 100% sukces łączenia , wadliwą matkę lepiej usunąć z 5 godz. przed połączeniem , choć w kwietniu nie ma to tak dużego znaczenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 20:09 - pt 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 195
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Dzięki wszystkim za pomoc. Jutro biorę się do dzieła :)

_________________
Pozdrawiam
Misiek123


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 20:16 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2980
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Ja bym nie ryzykowała, tylko wysypała tą rodzinę w odległości, niech się wpraszają. Rodzina przyjmująca będzie mogła sprawdzić pszczoły i nie wpuścić trutówki. Matkę możesz tok ograniczyć na 2 dni ale w jej ulu, jak się o nią boisz i chuchasz na zimne.
Jak by było po jednym jajku w komórce, to bym ryzykowała zestawienie 2 korpusów z obu rodzin, przez gazetę, po zabraniu trutowej matki. W tej sytuacji można sobie narobić problemów.
Hieronim jest możliwe. Miałam to mówię. To też tak wygląda, kilka jajek w komórce. :idea:

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 21:27 - pt 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1774
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
idzia12 pisze:
Hieronim jest możliwe. Miałam to mówię. To też tak wygląda, kilka jajek w komórce. :idea:

Nie spotkałem się nigdy z obecnością czynnych trutówek w jednym korpusie z matką , w razie problemów wolą budować mateczniki , nawet gruszkowe.Ale Pani wierzę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 kwietnia 2018, 08:13 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 czerwca 2015, 16:47 - czw
Posty: 181
Lokalizacja: Sądeczyzna
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Mordarka
Wcześniej dobrze jest też odymić rodzinę którą mamy zamiar wysypać tak aby pszczoły opiły się miodu, lepiej będą przyjmowane w innych ulach.

_________________
Zmiana nigdy nie boli, to opór przed nią jest bolesny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2018, 18:12 - ndz 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 195
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Wydaje mi się że wszystko poszło zgodnie z planem. Matkę wczoraj dałem pod kołpak a odkłady połączyłem ze sobą. Dziś rodziny spokojne żadnych oznak niechęci do matki więc ją wypuściłem. Pszczoły chyba ją zaakceptowały ale czas pokaże.

Dzięki za pomoc następnym razem już będę wiedział jak postąpić w takiej sytuacji :D

_________________
Pozdrawiam
Misiek123


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2018, 09:59 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2980
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Podobny przypadek ostatnio rozpatrywaliśmy na pw. Postanowiłam zamięścić ważną wiadomość w tym temacie. Posiadaczom matki trutowej lub trutówki w ulu.
Chodziło o wyższość usuwania ramek z czarwiem trutowym, nad sposobem bez tego zabiegu.
,,Jeszcze postanowiłam Ci coś napisać, byś zrozumiała pewne mechanizmy kształtujące od nowa rodzinę na wiosnę.
Jedna przezimowana pszczoła może w tej chwili wykarmić tylko 1 larwę pszczelą a na wychowanie trutnia, od trutówki trzeba 2 karmicielek. ( od Matki trutowej 3, komórka jest większa i truteń większy wychodzi) Potem takie pszczoły już nie karmią tylko latają, wspierając w ten sposób rodzinę do końca. Dlatego bardzo ważne jest zabranie w tej chwili tego czerwiu, każda godzina w ulu powoduje że pszczoły oddają mleczko na rzecz jego wykarmienia. Nie zostawią tego czerwiu.
Wypstrykana rodzina z mleczka nie będzie w stanie wykarmić pszczół na zastępstwo. Wyścig z czasem masz przed sobą. Chciałam byś to wiedziała. Tylko krzepnięcie pszczół na zewnątrz, może cię powstrzymać.( Chodzi o wytrzepywanie pszczół z trutówkami 10m< od ula)
Następna młoda pszczółka wykarmić już morze 4 larwy lecz wtedy mało będzie latać i krótko żyć.(Tu może nastąpić załamanie ilościowe w pszczołach lotnych) Dopiero następne pokolenie jest w komfortowej sytuacji.
By zniwelować straty pszczoły lotnej podaj im co parę dni (3-4) szklankę syty lub 1:1 syropu i wodę przez cały czas na drugim pajączku. By jak najmniej pszczoły musiało szukać nektaru w złą pogodę. Zmniejszysz ubytki. Ramki zaznacz i jak będziesz później miód kręciła to ich nie bierz na miód, chyba że wszystko zużyją. Można je odsklepić i dać w środek między czerw, przy braku nektarowania z zewnątrz, zjedzą.,, Lub zabrać do odkładu jak chce się rozwijać pasiekę.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji