www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 22 sierpnia 2019, 11:07 - czw
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 262 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 13 stycznia 2019, 22:24 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 marca 2008, 21:33 - ndz
Posty: 921
Lokalizacja: Smęgorzów
baru0, Z Kiperami u mnie problemu niema bardziej mi chodzi o to że mam to bardzo słodkie może zanim wyrzuce czy zagospodaruje w inny sposób dodać wody lub drożdży
A zresztą będe Cie miał za kilka dni to zapraszam z kierowcą tak na wszelki wypadek gdyby jednak były tam jakieś %


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 13 stycznia 2019, 22:40 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3120
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Zawsze służę pomocą ;) ,wezmę swoje, będą konsultacje .
stantom20 pisze:
bardziej mi chodzi o to że mam to bardzo słodkie

Bo miód ma być słodki i mocny ,

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 15 stycznia 2019, 07:01 - wt 

Rejestracja: 18 stycznia 2017, 11:19 - śr
Posty: 392
Lokalizacja: Kostarowce/Sanok
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Kostarowce
stantom20, drożdże napewno pomogą zwłaszcza szlachetne mam Johanesberg i takie 7 dniowe :shock: ale żaden znajomy ani ja niezdecydowaliśmy sie na test tych Turbo Same dzikie drożdże to porażka mogą umrzeć np. przy 2% alkocholu poza tym brzeczke czyli nastaw trzeba sycić to jest długo gotować i zbierać szumy do skutku. Bez tej czynności miód będzie bardzo trudno sklarować.

_________________
Pozdrawiam Tomek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 16 stycznia 2019, 23:21 - śr 

Rejestracja: 05 stycznia 2016, 21:37 - wt
Posty: 156
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Płock
Turbo są do przerobienia cukru szybko i nie "interesują" się smakiem. Do miodu trzeba użyć drożdże na miód pitny bo tu zależy nam na smaku i na zawartości alkoholu.
Gorzelnicze drożdże używamy tylko do nastawu na bimber ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 17 stycznia 2019, 17:02 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 września 2007, 20:16 - ndz
Posty: 412
Lokalizacja: ożarów maz-Wola Wodynska
Ule na jakich gospodaruję: wz,wielkopolski
tomaszgenda, Nie zgodzę się z Tobą że tylko miód pitny sycony dobrze sie sklaruje .
Raz jeden zrobiłem miód sycony , i jak dla mnie wystarczy .
Nie sycę miodu i spokojnie miody sie klaruje .Poz Krzys


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 17 stycznia 2019, 19:55 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3120
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
krzysztof pisze:
Nie sycę miodu

Czyli wszystko co naturalne zostaje .Też bym tak chciał .
Chyba się będę kontaktował, mogę ?.

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 18 stycznia 2019, 19:28 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 września 2007, 20:16 - ndz
Posty: 412
Lokalizacja: ożarów maz-Wola Wodynska
Ule na jakich gospodaruję: wz,wielkopolski
baru0, Witam, oczywiscie jak tylko potrafię bardzo chętnie pomogę poz, Krzyś :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 18 stycznia 2019, 19:30 - pt 

Rejestracja: 17 września 2017, 09:01 - ndz
Posty: 436
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie 18
Miejscowość z jakiej piszesz: Dębe Wielkie
a nie lepiej tu i wszyscy skorzystamy?
od razu pytanko
niesycony nie ma problemu z obcymi drożdżami?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 02 marca 2019, 21:22 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lutego 2013, 12:57 - pn
Posty: 353
Lokalizacja: Mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: Wlp z ramką 18 cm
Myślę że pszczelarze powinni trochę bardziej profesjonalnie podchodzić do miodosytnictwa :D Nie tylko miodek ze spirytusinkiem :D Obrazek Ale trzeba coś pomyśleć o zachowaniu tradycji pszczelarskiej i spróbowac zrobić prawdziwy miód pitny :D Jak by co to mogę coś doradzić zainteresowanym na PW , bo tu na forum to widzę , że są w większości sami smakosze mocniejszych odmian :D. Tradycje miodosytnictwa w Polsce sięgają zamierzchłych wieków :D i możemy być z tego dumni :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 02 marca 2019, 22:27 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 listopada 2009, 10:38 - ndz
Posty: 412
Lokalizacja: Krosno, Lesko, Lutowiska
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Zrobiłem trójniak nastaw w wrześniu. Prawie dwa miesiące pracowało, jak przestało pracować zlałem. Od tego czasu dwukrotnie zlewałem z nad osadu ( po miesiącu - grudzień, po dwóch - luty). Trójniak jest klarowny ( na dnie widać niewielką ilość osadu). Kiedy można zlewać do butelek i czy od razu do butelek i korkować czy do mniejszych gąsiorków (5l) potrzymać kilka miesięcy i dopiero później do butelek i korkować?
Pozdrawiam.

_________________
"Kto pyta, jest głupcem przez pięć minut. Kto nie pyta wcale, pozostaje głupcem przez całe życie".


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 03 marca 2019, 09:03 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lutego 2013, 12:57 - pn
Posty: 353
Lokalizacja: Mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: Wlp z ramką 18 cm
Ja bym się nie śpieszył tak ze zlewaniem trójniaka w butelki , niech sobie dojrzewa w balonie zamkniętym rurka fermentacyjną przynajmniej minimum z jeden rok . Wszak trójniak powinien leżakować trzy -cztery lata :D Ewentualnie tak jak piszesz :D po roku możesz przelać trójniak w mniejsze gąsiorki na przykład po 5 litrów , jeżeli Ci potrzebny duży balon do innych celów? :D a w butelki ja bym zlewał dopiero trzyletni miodek :D No i ważne jest w jakich warunkach jest przechowywany ? :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Miód pitny
Post: 03 marca 2019, 20:23 - ndz 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1250
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp i Dadant
Jeśli nie zamierzasz jeszcze spożywać napoju to niech będzie w dużym balonie. Z rozlewaniem poczekaj do momentu w którym zachcesz zacząć spożycie.

_________________
Pozdrowienia z Warmii


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 262 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach      Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji