www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 07 czerwca 2020, 10:29 - ndz
api-inhalacje.pl FERENC FRANCISZEK KNIEJA Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ] 
Autor Wiadomość
Post: 27 sierpnia 2019, 09:05 - wt 
Nowo zarejestrowani użytkownicy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sierpnia 2019, 14:16 - czw
Posty: 17
Lokalizacja: Strzeleczki, opolskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tychy
Witam wszystkich serdecznie.
Mam na imię Robert a pszczołami zajmuję się od 13 lipca 2019 :lol:

Mój pierwszy (na razie) styropianowy ul wielkopolski stoi w starym sadzie przy domu odziedziczonym po dziadkach żony na wsi w okolicach Krapkowic (opolskie). Odległość od domu (mieszkam w Tychach) spowodowała, że wystartowałem z tylko jednym ulem (teraz żałuję) - po prostu chciałem "spróbować"...
Plan na dziś to minimum 3 rodziny przed zimą 2020 - jeden odkład już zamówiony od tyskiego mentora a drugi (mam nadzieję) zrobię już sobie sam...

Jedyny dylemat to wybór kolejnych uli - styropianowe Łysonie czy drewniane samoróbki, które sam sobie zbuduję...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sierpnia 2019, 09:29 - wt 
Nowo zarejestrowani użytkownicy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sierpnia 2019, 14:16 - czw
Posty: 17
Lokalizacja: Strzeleczki, opolskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tychy
Jestem ciekaw czy zdjęcia w takim formacie będą dostępne dla wszystkich?

https://drive.google.com/file/d/1Uyx6ow ... sp=sharing


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sierpnia 2019, 09:47 - wt 
Nowo zarejestrowani użytkownicy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sierpnia 2019, 14:16 - czw
Posty: 17
Lokalizacja: Strzeleczki, opolskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tychy
Pszczołami zainteresowałem się... przypadkowo. Ojciec kolegi z pracy ma kilkanaście uli na terenie ogródków działkowych a ja... duży, stary dom na skraju wsi (niegdyś leśniczówka - dziadek żony był nadleśniczym) położony na ogromnej działce (ponad 8tys. m.kw). Teren wokół domu powoli dziczeje a mnie dręczyło uczucie, że coś z tym trzeba zrobić. Przyszło mi do głowy, że to miejsce stworzone dla pszczół i tak się zaczęło. Wciągnąłem się w temat tak bardzo, że nie do wytrzymania wydaje mi się myśl, że po zakończeniu zakarmiania i ostatnim odymianiu nie będę się regularnie widywał z moimi "dziewczynkami" aż do przedwiośnia!!!
Wykorzystam ten czas na naukę, obsadzanie ogrodu i próby budowy jakiegoś ula z drewna...

pozdrawiam

PS. Nie chciałem spamować ale silnik tego forum robi mi problemy - nie mogę edytować postów ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sierpnia 2019, 10:29 - wt 

Rejestracja: 18 stycznia 2011, 19:17 - wt
Posty: 449
Lokalizacja: lubelskie
Witam. Życzę powodzenia, trafnych decyzji i niezałamywania się jeśli się trafią błędne.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sierpnia 2019, 10:38 - wt 

Rejestracja: 03 listopada 2014, 10:11 - pn
Posty: 281
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: sieradzkie
Powodzenia, trafny wybór, pomocnika już masz :mrgreen:
Ja poszedłem w wlkp samoróbki i nie żałuję.
Pozdrawiam z centrum


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sierpnia 2019, 11:16 - wt 
Nowo zarejestrowani użytkownicy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sierpnia 2019, 14:16 - czw
Posty: 17
Lokalizacja: Strzeleczki, opolskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tychy
Tadeusz 1 pisze:
Powodzenia, trafny wybór, pomocnika już masz :mrgreen:
Pozdrawiam z centrum


Szczerze mówiąc to cała familia ustawia się w kolejce do "przeglądu" ula i wszelkich prac z tym związanych. Nawet teściowa przy okazji wyjazdu na wieś pyta czy nie trzeba nakarmić dziewczynek :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sierpnia 2019, 12:49 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2426
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
IvoDiCarlo pisze:
Witam wszystkich serdecznie.
Mam na imię Robert a pszczołami zajmuję się od 13 lipca 2019 :lol:

Mój pierwszy (na razie) styropianowy ul wielkopolski stoi w starym sadzie przy domu odziedziczonym po dziadkach żony na wsi w okolicach Krapkowic (opolskie). Odległość od domu (mieszkam w Tychach) spowodowała, że wystartowałem z tylko jednym ulem (teraz żałuję) - po prostu chciałem "spróbować"...
Plan na dziś to minimum 3 rodziny przed zimą 2020 - jeden odkład już zamówiony od tyskiego mentora a drugi (mam nadzieję) zrobię już sobie sam...

Jedyny dylemat to wybór kolejnych uli - styropianowe Łysonie czy drewniane samoróbki, które sam sobie zbuduję...
Powodzenia ,tylko zbyt optymistycznie podchodzisz do tematu a"trzeci odkład zrobię sobie sam".Czas,czas i brak zaplecza w postaci rodzin którym podbierzesz ramki,ale próbuj .

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sierpnia 2019, 18:54 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 3274
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Powodzenia, ucz się pilnie. Zima długa. Wszyscy kiedyś zaczynali. :wink:

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sierpnia 2019, 19:28 - wt 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3567
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
IvoDiCarlo pisze:
Jestem ciekaw czy zdjęcia w takim formacie będą dostępne dla wszystkich?

https://drive.google.com/file/d/1Uyx6ow ... sp=sharing



Dostępne,powodzenia w pszczelarzeniu .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 sierpnia 2019, 21:52 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sierpnia 2019, 13:10 - wt
Posty: 56
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Nowy Targ
Witam.Powodzenia i zadowolenia z pszczółek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 sierpnia 2019, 08:38 - śr 

Rejestracja: 11 listopada 2017, 15:14 - sob
Posty: 48
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Raszków
Witam i pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 sierpnia 2019, 11:09 - śr 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 20:51 - pn
Posty: 842
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Powodzenia. Sam mam ule 1/2 dadan. Kupiłem 10szt uźywanych Tumidajewicza i w nich moźna załoźyć równieź ramki wielkopolskie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 sierpnia 2019, 19:13 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2582
Lokalizacja: Stara Rudna
Witaj Robercik - Powodzenia :pl:
Zaczynałem podobnie jak Ty - od jednego ula
potem od mentora dostałem druga rodzinę :jupi:
Pełen optymizmu kupiłem sprzęnt stolarski aby samemu robić ule :cwaniaczek: ,mały kombajn za 3000 tysiaki i parę innych drobiazgów, zrobiłem 9 uli przez zime i to wszystko - w nastepnych sezonach skorzystałem z refundacji i wszedłem w ule seryjnie produkowane , gdzie wszystko pasuje do wszystkich uli
i tobie radze nie bawić się w stolarza :nie powiem: (choć to też frajda ,poprostu nie opłaca się ) tylko sukcesywnie dokupować ule
znajdź w swojej okolocy stowarzyszenie pszczelarzy lub PZP i rozwijaj się pszczelarsko Za unijne i swoje środki .
A ule dokup do tego co masz żeby wszystko pasowało do wszystkiego :okok:

_________________
Pozdrawiam Szczupak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 sierpnia 2019, 19:23 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 3455
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Pozdrawiam i życzę powodzenia z tymi małymi pszczółkami .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 sierpnia 2019, 19:42 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 4869
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
Witam i pozdrawiam.

Szczupak pisze:
i tobie radze nie bawić się w stolarza (choć to też frajda ,poprostu nie opłaca się )

I tu bym się sprzeczał. W pasiece mam tylko ule własnej roboty :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 sierpnia 2019, 19:50 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2582
Lokalizacja: Stara Rudna
BARciak, Nie ma się co sprzeczać :oczko:
wszystko zależy od tego ile czasu możemy poswięcić pszczołom :róża:
a ile chcemy dla siebie :piwko:
rodziny :cmok: :całusy: :cmok:
i jak bardzo ogranicza nas przaca zawodowa :załamka: :głupek ze mnie: :blee:

_________________
Pozdrawiam Szczupak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 sierpnia 2019, 20:18 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 kwietnia 2017, 19:06 - czw
Posty: 224
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: małopolska
Na początku każdy ma 1-2, a potem sobie myśli, że mógł startować z większą ilością. Jednak, lepiej nie szaleć na początku i dać sobie więcej czasu na poznanie tematu. Czas będzie kluczowy w rozwijaniu pasieki.

Co do uli, to styropianowe to dobry wybór. Przechodziłem już temat robienia uli samemu z drewna, by kupować drewniane, a teraz tylko styropiany od porządnego dostawcy. Z mojej perspektywy bez umiejętności stolarskich, dobrych maszyn i mnóstwa czasu, szkoda się bawić w stolarnię... Jeden kąt ucieknie i już korpus nie będzie pasować.

Powodzenia w pasiecie i jak najwięcej przyjemności z posiadania pszczół.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 września 2019, 04:29 - śr 
Nowo zarejestrowani użytkownicy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sierpnia 2019, 14:16 - czw
Posty: 17
Lokalizacja: Strzeleczki, opolskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tychy
bo lubię pisze:
Powodzenia ,tylko zbyt optymistycznie podchodzisz do tematu a"trzeci odkład zrobię sobie sam".Czas,czas i brak zaplecza w postaci rodzin którym podbierzesz ramki,ale próbuj .


Lektura tego forum trochę sprowadziła mnie na ziemię :? Mimo wszystko mam nadzieję na jakiś późnoczerwcowy odkładzik.

Viator pisze:
Co do uli, to styropianowe to dobry wybór. Przechodziłem już temat robienia uli samemu z drewna, by kupować drewniane, a teraz tylko styropiany od porządnego dostawcy. Z mojej perspektywy bez umiejętności stolarskich, dobrych maszyn i mnóstwa czasu, szkoda się bawić w stolarnię... Jeden kąt ucieknie i już korpus nie będzie pasować.


W tym wypadku, niestety, też muszę przyznać rację bo jedyne co mam to zapał :) Chyba, że żona pozwoli na jakiś zakup sprzętu - choćby ukośnicy. Myślę, że budowa drewnianych jednościennych półkorpusów/korpusów pełniących rolę miodni + zakup styropianowej reszty ula zaspokoi pragnienie majsterkowania...

PS. Zarejestrowałem swoją "pasiekę" w powiatowym inspektoracie weterynarii a dzisiaj zadzwonił do mnie okoliczny weterynarz, że chciałby się spotkać przy ulu :shock:
To normalna procedura? Oczywiście nie mam się czego bać ale jakoś tak się poczułem... inwigilowany :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 września 2019, 05:31 - śr 
tak to normalne też tak miałem


Na górę
  
 
Post: 05 września 2019, 11:43 - czw 
IvoDiCarlo, widze ze mieszkasz niedaleko .
Tyskie ponad wszyskie hehe :wink:
Trzymaj sie solidnych pszczelarzy,powodzenia.


Na górę
  
 
Post: 09 września 2019, 17:39 - pn 
Nowo zarejestrowani użytkownicy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sierpnia 2019, 14:16 - czw
Posty: 17
Lokalizacja: Strzeleczki, opolskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tychy
Jestem po wizycie weterynarza w związku z rejestracją w Powiatowym Inspektoracie Weterynaryjnym. Okazało się, że to pszczelarz a na dodatek mega uczynny człowiek :P
W czasie przeglądu stwierdził, że nie ma potrzeby pobierania próbek czerwiu do dalszych badań i udzielił kilku porad dotyczących zimowli... Problem polega na tym, że porady są skrajnie różne od ustaleń podjętych w czasie rozmów z moim tyskim mentorem (od niego kupiłem odkład) :P Od razu poczułem się jak na forum ;)
Koniec końców postanowiłem być konsekwentny i zmieniał nic nie będę - zimuję na ograniczonej liczbie ramek + zatwór zamiast pełnego 10 ramkowego korpusu...

Na koniec dodam, że przemiły weterynarz zaoferował mi 7 ramek suszu kiedy dowiedział się, że nie mam żadnego zapasu - w zamian dostał 7 ramek z węzą. To bardzo pomoże w rozwoju mojej rodzinki i ewentualnych nowych odkładów. No i teraz pojawia się kolejna rozterka :) bo przecież zasada głosi żeby nie brać niczego z nieznanych źródeł - zwłaszcza ramek... Z drugiej strony to przecież weterynarz ;) ... Z trzeciej
strony na 2 z 7 ramek znalazłem 5 larw motylicy w różnym stadium rozwoju. Dokładnie przejrzałem wszystkie, każdą owinąłem gazetą i pochowałem w różnych miejscach domu. Dużo ryzykuję?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 września 2019, 18:04 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2426
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
IvoDiCarlo pisze:
Dokładnie przejrzałem wszystkie, każdą owinąłem gazetą i pochowałem w różnych miejscach domu. Dużo ryzykuję?

Wszystko,spryskaj je (motylicę też) spirytusem włóż do worka foliowego szczelnie zamknij i do wiosny.Inni mrożą i do wora.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 września 2019, 18:48 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 3223
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
IvoDiCarlo pisze:
Dużo ryzykuję?

nie przechowasz ich bo jak są larwy to są i jaja. Do zamrażarki , podobno jaja giną po dobie , robale niemal natychmiast . Nie zwijaj w gazetę bo barciaki lubią ciemność i wiosną się zdziwisz że nawet ramki pogryzione :shock: . Kup zawieszkę na mole ubraniowe RAID żel , wstaw luźno ramki do pudełka tak żeby był między nimi odstęp na szerokość ramki i zawieś zawieszkę, zamknij żeby się środek nie ulatniał za szybko. Przechowuj z zimnym miejscu , mieszkanie się nie nadaje. Środek z zawieszek zniszczy larwy , które się wylęgną z ewentualnie nie wymrożonych jajek. Na duże , żerujące larwy to nie zadziała . Kupiłeś konia z kotem :haha:

_________________
P97 E73 S105 S500 M600

Praca jest celem życia człowieka, powinna dawać zadowolenie , a Syzyfa ukarano pracą nieskuteczną , nie dającą rezultatu. To kara za pychę i wynoszenie się nad innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 września 2019, 18:55 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 7175
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
IvoDiCarlo,

spiryt wypij, chuchnij na ramki z motylicą dla spokojnośći, później na dobę lub dwie do zamrażarki a następnie do jakiegoś szczelnego pojemnika czy starej szafy ew zamknięty na głucho korpus a w nim rozsunięte plastry,

można też ramki potraktować kwasem octowym tj zostawić do odparowania na ramkach zabija motylicę w każdym stadium rozwoju oraz zarodniki nosemy a te mogą być wszędzie czyli dwie pieczenie na jednym ogniu

znaczy że dobrze trafiłeś z pszczelarzami to różnie bywa i bardzo mało jest życzliwych ludzi w tym fachu i często można się więcej nauczyć/ dowiedzieć od obcych ludzi jak od lokalnych gagatków dla których jesteś albo będziesz konkurencją, natomiast chwalipięt nie brakuje co oni to nie są i czego nie mają

_________________
Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór staje się obowiązkiem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 września 2019, 19:06 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 3223
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
kudlaty pisze:
spiryt wypij, chuchnij na ramki

:haha: to dobry sposób , ja bym jeszcze dodał potrzeć ramki pustą flaszką :haha:

_________________
P97 E73 S105 S500 M600

Praca jest celem życia człowieka, powinna dawać zadowolenie , a Syzyfa ukarano pracą nieskuteczną , nie dającą rezultatu. To kara za pychę i wynoszenie się nad innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 września 2019, 19:39 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2426
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Wiem metoda bardzo drastyczna ,ale i skuteczna

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 marca 2020, 13:22 - pn 
Nowo zarejestrowani użytkownicy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sierpnia 2019, 14:16 - czw
Posty: 17
Lokalizacja: Strzeleczki, opolskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tychy
Pierwsza zimowla przebiegła pomyślnie. Rodzina żyje i ma się dobrze (chyba). Szczerze mówiąc nie robiłem jej przeglądu a jedynie pobieżnie zajrzałem do środka (to było 3 tyg temu) i podałem 1kg ciasta... Zamknąłem też ul od spodu i zwężyłem wylotek.
Po tych 3 tygodniach ciasto zniknęło w 80%, pszczoły niosą pyłek jak aura sprzyja (a w tym tygodniu nie sprzyja i sprzyjać nie będzie (opolskie, okolice Krapkowic))
Tak jak pisałem to pierwsza zimowla i aktualnie czuję się jak dziecko we mgle - pogoda jest zmienna, były już bardzo ciepłe dni na przemian z bardzo zimnymi a ja nie bardzo wiem jaki przyjąć harmonogram prac - tym bardziej, że bywam tutaj weekendowo lub rzadziej. Kiedy wrzucić susz lub ramki z węzą?

Rodzina zimowała na 7 ramkach. 3 tyg temu zapasy było widać bez wyciągania ramek mimo to ciasto wciągnęły. Poidło pełne.

Wracając do tych ramek z suszem, które dostałem od weterynarza przy okazji jego wizyty z okazji rejestracji "pasieki" - przechowywałem je przez całą zimę na kiepsko ocieplonym strychu gdzie panowały warunki porównywalne z tymi zewnętrznymi. W efekcie wszystkie przetrwały w stanie nienaruszonym mimo stwierdzonej obecności motylicy.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie w czasach zarazy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 marca 2020, 13:38 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1703
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Wracając do tych ramek z suszem, które dostałem od weterynarza przy okazji jego wizyty z okazji rejestracji "pasieki

Coś bujasz :mrgreen: , zgłoszenia pasieki przyjmują bez wizyty .

_________________
Dziadek Franek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 marca 2020, 14:39 - pn 
ADMINISTRATOR

Rejestracja: 25 lutego 2020, 17:20 - wt
Posty: 29
Ule na jakich gospodaruję: Wp
Miejscowość z jakiej piszesz: Polska
Witam kolegę, mam nadzieję, że będziesz się dobrze czuł na tym forum, będziesz mógł w pełni czerpać wiedzę o pszczelarstwie, ponieważ mamy tu wybitnych znawców sztuki pszczelarskiej którzy na pewno nie odmówią pomocy młodszemu koledze w stawianiu pierwszych kroków w tej dziedzinie.
Pozdrawiam i zachęcam do częstego odwiedzania tego forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 marca 2020, 20:11 - pn 
Nowo zarejestrowani użytkownicy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sierpnia 2019, 14:16 - czw
Posty: 17
Lokalizacja: Strzeleczki, opolskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tychy
KNIEJA pisze:
Wracając do tych ramek z suszem, które dostałem od weterynarza przy okazji jego wizyty z okazji rejestracji "pasieki

Coś bujasz :mrgreen: , zgłoszenia pasieki przyjmują bez wizyty .


Też tak myślałem...
Dlatego jak przeczytasz wszystkie wpisy w tym wątku to zobaczysz, że w zeszłym roku pytałem czy to normalne, że będę miał wizytę weta... Tak czy inaczej - był...

To jak robicie z tym suszem / węzą


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 marca 2020, 20:24 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1703
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
prof. z Pszczelej Woli . https://youtu.be/JYAasrSVRvE .

_________________
Dziadek Franek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2020, 18:24 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2691
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
KNIEJA pisze:
prof. z Pszczelej Woli . https://youtu.be/JYAasrSVRvE .
Jak na tych wszystkich prezentacjach idealnie to wygląda, zastanawiam się. Ule prosto z pod igły, nic nie pokitowane, żadnych nadbudówek, cały pakiet ramek można sobie przesuwać bez oporu i bez wysiłku...demonstracje na słabiutkich odkładach w środku sezonu aby można było sobie swobodnie operować bez żadnych zabezpieczeń w koszulce z krótkim rękawem, że to pewnie takie super łagodne te pszczoły...
Cud i miód...

Pozdrawiam
Stetryczały JM

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 marca 2020, 19:52 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 3223
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
JM pisze:
bez żadnych zabezpieczeń w koszulce z krótkim rękawem

i to jest zawsze naganne w tych prezentacjach. Stary wyjadacz tego nie łyka , ale młody pomyśli , że tylko prawdziwy pszczelarz idzie do pszczół bez zabezpieczeń będzie naśladował . To taki sznyt youtuberów i to bez względu na to czy amator film kręci czy zaawansowany zawodowiec.
Kapelusz czy nawet sama moskitiera na głowie to absolutna konieczność , w koszulce czy gaciach zdarz się i mi w czasie pożytku i upałów. Nawet największy twardziel puchnie jak dostaje w oko , ucho czy nos, a nawet najłagodniejsza pszczoła czasem się pomyli i oby tylko na głupich pytaniach kolegów się skończyło.

_________________
P97 E73 S105 S500 M600

Praca jest celem życia człowieka, powinna dawać zadowolenie , a Syzyfa ukarano pracą nieskuteczną , nie dającą rezultatu. To kara za pychę i wynoszenie się nad innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 marca 2020, 07:24 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 7175
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
manio pisze:
JM pisze:
bez żadnych zabezpieczeń w koszulce z krótkim rękawem

i to jest zawsze naganne w tych prezentacjach. Stary wyjadacz tego nie łyka , ale młody pomyśli , że tylko prawdziwy pszczelarz idzie do pszczół bez zabezpieczeń będzie naśladował . To taki sznyt youtuberów i to bez względu na to czy amator film kręci czy zaawansowany zawodowiec.
Kapelusz czy nawet sama moskitiera na głowie to absolutna konieczność , w koszulce czy gaciach zdarz się i mi w czasie pożytku i upałów. Nawet największy twardziel puchnie jak dostaje w oko , ucho czy nos, a nawet najłagodniejsza pszczoła czasem się pomyli i oby tylko na głupich pytaniach kolegów się skończyło.


praca naszych gwiazd jutubowych wymaga poświęcenia, z dziką przyjemnością oglądam takie sceny jak się niektórzy opędzają od pszczół i łapią je w locie że niby komary :mrgreen: a jak strzał padnie to trzeba udawać że nic się nie stało :haha: a z resztą jak z tymi dziećmi od nagonki w misiu :mrgreen: prawda czasu i prawda ekranu




_________________
Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór staje się obowiązkiem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 marca 2020, 07:38 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2517
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
manio pisze:
JM pisze:
bez żadnych zabezpieczeń w koszulce z krótkim rękawem

i to jest zawsze naganne w tych prezentacjach. Stary wyjadacz tego nie łyka , ale młody pomyśli , że tylko prawdziwy pszczelarz idzie do pszczół bez zabezpieczeń będzie naśladował . To taki sznyt youtuberów i to bez względu na to czy amator film kręci czy zaawansowany zawodowiec.
Kapelusz czy nawet sama moskitiera na głowie to absolutna konieczność , w koszulce czy gaciach zdarz się i mi w czasie pożytku i upałów. Nawet największy twardziel puchnie jak dostaje w oko , ucho czy nos, a nawet najłagodniejsza pszczoła czasem się pomyli i oby tylko na głupich pytaniach kolegów się skończyło.


Ja pracuję w pasiece zawsze w bluzie i kapeluszu,ale wolałbym tak jak na tych filmach i wierzę,że przynajmniej w tym przypadku nie jest to pod publikę a jest to efekt posiadania łagodnych pszczół.
Można obejrzeć jakikolwiek film.
https://www.youtube.com/channel/UCP-15G ... hAX7g89CCw


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 marca 2020, 08:29 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 7175
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
no jasne niemiecki film tam mają inne pszczoły niż u nas :roll: za to propagandę na pewno, pracuje zawsze w kapeluszu i rękawicach tych żółtych z podkurzaczem jest gorzej bo mam a nie zawsze się pali, jak ktoś lubi od czasu do czasu zarobić jakieś zbłąkane żądło to jego szczęście, ręce też wole mieć czyste, już nie te czasy co kiedyś że pszczoły goniły na kilkadziesiąt metrów choć takie przypadki pewno i się zdarzają u niektórych ale to raczej margines niż norma,dlatego nie ma potrzeby udowadniać nikomu niczego

_________________
Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór staje się obowiązkiem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2020, 11:58 - śr 
Nowo zarejestrowani użytkownicy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sierpnia 2019, 14:16 - czw
Posty: 17
Lokalizacja: Strzeleczki, opolskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tychy
Powiedzcie mi Szanowni koledzy pszczelarze jaką miodarkę zakupić... Generalnie jestem bardzo szczęśliwy, że w ogóle mam okazję takie pytanie zadać bo wszystko wskazuje na to, że jakieś ilości miodu z mojego JEDYNEGO jak do tej pory ula zbiorę.

W grę wchodzi jedynie sprzęt poniżej 1k pln - więc wybór nie jest duży:
- 2-kasetowa lub
- 3-ramkowa
(przykładowa oferta u Mezglewskiego - obie za ok. 600 pln i obie DOSTĘPNE co jest ważne)

Nigdzie nie widzę ponoć najlepszych - radialnych, wszystko diagonalne - pewnie w tej cenie nie występują...
Jest jeszcze używka za 2/3 ceny - praktycznie te same parametry...

pozdrawiam serdecznie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2020, 22:05 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 3274
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Używaną czy nową nie ważne, 3albo jeszcze lepiej 4 ramkową ale ważne nierdzewkę. Napęd ręczny lub elektryczno- ręczny.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 maja 2020, 06:46 - śr 
Nowo zarejestrowani użytkownicy
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sierpnia 2019, 14:16 - czw
Posty: 17
Lokalizacja: Strzeleczki, opolskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tychy
Potraktuje ten temat jako formę swojego pamiętnika pszczelarskiego i poradnika pod tytułem - "nigdy tego nie rób"
1. W czasie przeglądu 24 kwietnia wyniosłem z ula (na ubraniu) matkę! Niewielkim usprawiedliwieniem niech będzie fakt, że zimą odpadł jej opalitek. Po zakończonej robocie w czasie ściągania siatki z głowy, kątem oka zauważyłem na ramieniu wielką pszczołę. Zanim mózg przetworzył impuls z oka w jakąś sensowną refleksję ręka już strzepnęła owada w gęstą trawę. Chwilę później z paniką w oczach rzuciłem się na glebę wprawiając w konsternację całą rodzinę. Znalazłem bidulkę dosyć szybko i z duszą na ramieniu pobiegłem do ula...
2. Kolejny błąd częściowo wiąże się z pierwszym. Tego samego dnia (tyle, że parę chwil wcześniej) na rodnię postawiłem drugi pełny korpus wielkopolski (miodnię) przenosząc 2 lub 3 ramki z czerwiem z rodni - oczywiście pomysł z jutjuba - chyba chciałem powiększyć i nadać "lepszy" kształt kuli czerwiu. Zrobiłem to zupełnie bezrefleksyjnie nie zastanawiając się kiedy wygryzą się przeniesione do miodni pszczoły. Dodatkowo nie założyłem kraty odgrodowej (zrobiłem do dopiero po 3 dniach). Jak duży był to błąd okazało się dopiero w połowie maja, gdy chciałem odwirować wiosenny miodek - z całej miodni tylko 4 ramki były bez czerwiu - moje pierwsze miodobranie zakończyło się na 7 słoikach 0,9l miodu :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 maja 2020, 11:25 - śr 

Rejestracja: 18 stycznia 2017, 11:19 - śr
Posty: 459
Lokalizacja: Kostarowce/Sanok
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Kostarowce
Najważniejsze w pszczelarstwie jest wyciąganie z błędów naukę i wnioski...
Nie czarujmy się błędy się zdarzają nawet starym wygom ale najlepsi wyciągają wnioski i naukę żeby ich nie powtórzyć...

_________________
Pozdrawiam Tomek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 maja 2020, 12:26 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 czerwca 2019, 16:27 - ndz
Posty: 368
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
I nic się nie stało.Ważne , że wiesz co nie tak i następnym razem tam nie zrobisz :)

_________________
"Jeśli chcesz coś, czego nie miałeś wcześniej, musisz zrobić to, czego nigdy nie robiłeś."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

            baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji